Na skróty
Money.plGospodarkaUnia EuropejskaWiadomościWysoki wskaźnik nierentownych pożyczek hiszpańskich banków
2011-09-20 11:50
Wysoki wskaźnik nierentownych pożyczek hiszpańskich banków
fot: RichieC/CC/Flickr

Wysoki wskaźnik nierentownych pożyczek hiszpańskich banków


Poleć artykuł:

Udział nierentownych pożyczek (Nonperforming loans - NPL) wobec ogółu pożyczek udzielonych przez hiszpańskie banki na koniec lipca bieżącego roku wyniósł 6,9 proc. To najwyższy jego poziom w ciągu ostatnich kilkunastu lat.

Pisze o tym w swym dziennym komentarzu Barclays Capital powołując się na opublikowane właśnie dane Banku Hiszpanii. Najwyższy udział NPL występuje wśród firm budowlanych i deweloperskich.

Barclays Capital zauważa, że po raz ostatni równie wysoki poziom NPL wystąpił w pierwszej połowie lat 90., w czasie poprzedniego kryzysu bankowego w tym kraju.

- W kontekście niskiej aktywności gospodarki i wciąż nieustabilizowanego bezrobocia można spodziewać się, że jakość kredytu w najbliższych miesiącach będzie się pogarszać - stwierdza komentarz.

Struktura pożyczek wskazuje, iż 43 proc. ogółu pożyczek korporacyjnych, banki udzieliły firmom budowlanym i deweloperskim. Na ogólną sumę 946 mld euro pożyczek udzielonych firmom: 308 mld euro to pożyczki dla firm deweloperskich, a dalsze 105 mld euro dla budowlanych.

- Jakość kredytu w obu tych sektorach nie przestaje się pogarszać, zwłaszcza wśród firm deweloperskich. Udział NPL w stosunku do ogółu pożyczek tego sektora wzrosła do 17,8 proc. w II kwartale z 15,3 proc. w I kwartale bieżącego roku - napisali analitycy banku.

- Spodziewamy się, że poziom NPL w sektorze firm deweloperskich sięgnie 20 proc. przy założeniu, że gospodarka odnotuje pozytywny wzrost w latach 2011-12. W razie, gdyby Hiszpania ponownie miała się ześlizgnąć w recesję proporcja będzie wyższa - dodali.

Czytaj więcej o problemach Hiszpanii
W kryzysie uratuje ich podatek dla bogaczy
Rząd Hiszpanii uchwalił dekret przywracający podatek od wielkich majątków.
Zmieniają konstytucję. Będą większe cięcia?
Kongres Deputowanych, izba niższa parlamentu Hiszpanii, zatwierdził reformę konstytucji wprowadzającą regułę, która gwarantuje stabilność budżetu.
Nowy rodzaj umów o pracę. Kto skorzysta?
Wolimy mieć pracownika czasowo zatrudnionego niż bezrobotnego - mówi hiszpański minister pracy.
(PAP)
Zobacz więcej:Kryzys w Hiszpanii



Nic dziwnego jeśli 20% ludzi w Hiszpanii nie ma racy

prawdatowolnosc_bloog_pl / 2011-09-20 15:29 / Bywalec forum
My będziemy w tej samej sytuacji. Przypominam, że w 2007 roku skończył się 7 letni budżet Unijny i pieniądze płynące na dotacje dla Hiszpaniii powędrowały do Polski, a wszystkie puste i nic nie warte dla gospodarki miejsca pracy generowane przed dotacje w Hiszpanii natychmiast zniknęły i powstało 20% bezrobocie. My będziemy w tej samej sytuacji po wycofaniu środków dla Polski. Lepiej już teraz się na to przygotować i nie szukać pracy tam gdzie płyną dotacje, tylko tam gdzie jest rzeczywiste zapotrzebowanie na pracę.
francoreza / 2011-09-20 16:12 / portfel
Dotacje to nic innego jak wspieranie, a często wręcz tworzenie nieuczciwej konkurencji przez państwa.

Najpierw pompuje się masę pieniędzy w przedsięwzięcia, które nigdy nie powinny były powstać, a po wycofaniu dotacji jest lament, że nagle nikt nie potrzebuje stworzonych usług i produktów.

Nadmiar pieniędzy szkodzi, a dotacje to z definicji nadmiar, dodatek. Polskie firmy korzystające dzisiaj z dotacji czeka bardzo ciężki kac po zakończeniu tej finansowej libacji.
rrrr3 / 91.217.19.* / 2011-09-20 16:33
popieram obydwóch Panów. Już czasami nie wiadomo jak się kręcić w tym świecie i gdzie pracować - róbcie normalne miejsca pracy, które coś produkują. Poza tym celna uwaga co do niesprawiedliwości, że jednym się dokłada a inni muszą płacić wysokie podatki.

Podobne