Na skróty
Money.plGospodarkaWiadomości gospodarcze10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy
Tomasz Bonek
Tomasz Bonek, redaktor naczelny Money.pl
2005-07-29 10:44
10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

Autor: Tomasz Bonek


Poleć artykuł:
MCI Managemenet chce pozwać fiskusa do sądu. Wrocławski fundusz inwestycyjny będzie się domagał ogromnego odszkodowania za straty poniesione na akcjach JTT Computer. Money.pl analizuje tę precedensową sprawę.


fot. GPW
Fundusz venture capital kierowany przez Tomasza Czechowicza będzie się domagać 10 mln zł odszkodowania od skarbu państwa


Fundusz venture capital należący do Tomasza Czechowicza zainwestował przed laty 10,2 mln złotych w 40,38 proc. walorów wrocławskiej spółki komputerowej JTT Computer, która produkowała sprzęt marki Adax. Niestety, perypetie z fiskusem doprowadziły spółkę do bankructwa. Sprawa była bardzo podobna do batalii Romana Kluski i Optimusa.

W czerwcu 2004 roku MCI zdecydował się na sprzedaż akcji. Uzyskał za nie tylko… 45 tys. zł.

„Strata jest ogromna. Przeanalizowaliśmy sytuację i zdecydowaliśmy, że poszukamy kancelarii prawnej, która będzie w stanie zaproponować nam plan pozwalający na odzyskanie tych pieniędzy od skarbu państwa. Uważamy bowiem, że to fiskus jest bezpośrednim sprawcą tej straty” – mówi Money.pl Andrzej Lis, dyrektor inwestycyjny w MCI.
MCI ogłosił swoisty konkurs dla prawników, bo do sądu chce pójść z najlepszymi.
„Jesteśmy przekonani o swojej racji. Mamy nadzieję, że wygramy” – dodaje Lis.

Kłopoty przez zamówienie resortu edukacji

Wszystko zaczęło się w 1998 roku. Ruszał właśnie wielki rządowy program, który miał wyposażyć polskie szkoły w komputery. Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło przetarg. W szranki o wielomilionową dostawę stanęli producenci sprzętu z Polski i zagranicy. Przetarg został rozstrzygnięty w czerwcu 1998 roku. Zwyciężyły w nim między innymi Computerland, 2SI, OFEK (Ogólnopolska Fundacja Edukacji Komputerowej). Te trzy firmy jako podwykonawcę wybrały właśnie sprzęt wyprodukowany przez wrocławską spółkę. W sumie zamówienie dla JTT dotyczyło 15 tysięcy komputerów o wartości ponad 23 mln złotych. To miała być żyła złota i furtka do kolejnych kontraktów zawieranych z resortem edukacji. Zamówienie okazało się jednak furtką do piekła...
W umowach z ministerstwem zapisano, że JTT dostarczy wyprodukowany sprzęt do składu celnego, czyli wyeksportuje za granicę. Manewr miał spowodować zwolnienie z podatku i cła oraz zwrot podatku VAT. Komputery sprawdzane zza granicy do szkół były bowiem zwolnione z tych opłat - takie wówczas obowiązywało w Polsce prawo.
I tak też się stało. Ze składu celnego komputery trafiały do szkół, a ich odbiorcy wnioskowali o zwrot pieniędzy. Resort za zaoszczędzone w ten sposób miliony mógł wyposażyć więcej pracowni, a producent sprzedać więcej sprzętu. Mechanizm ten nie spodobał się jednak urzędnikom fiskusa. I się zaczęło...

Przestępcy w białych kołnierzykach

Sprawą JTT zajęła się prokuratura i Wrocławski Urząd Kontroli Skarbowej. Fiskus zajął 10,5 mln złotych, a 16 marca 2000 roku rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji rozesłał do wszystkich mediów informację zatytułowaną: „Jedna z największych w Polsce firm komputerowych okradała Państwo".
”Nazwano nas nawet przestępcami w białych kołnierzykach” - wspominał później Paweł Ciesielski.
Informacja donosiła o sensacyjnym śledztwie, które miało wykazać fikcyjny eksport komputerów za granicę. Na drugi dzień większość polskich gazet pisała o oskarżeniach wobec JTT. Rozpoczęła się nagonka w mediach.
”To był szok. Tę firmę traktowano wcześniej, jak wizytówkę regionu. Jako Dolny Śląsk, chwaliliśmy się JTT Computer prawie we wszystkich folderach reklamowych” - wspomina Małgorzata Skórska, była rzeczniczka prasowa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego.

Dziewięć miesięcy później, 15 grudnia 2000 roku, wpłynął do Sądu Rejonowego we Wrocławiu akt oskarżenia przeciwko kierownictwu JTT. Trzem osobom z zarządu spółki (prezesowi, wiceprezesowi i głównej księgowej) prokurator zarzucił uchylanie się od obowiązku opodatkowania wyprodukowanych komputerów. Jednak już w uzasadnieniu sam prokurator przyznał, że oskarżeni nie odnieśli żadnych korzyści majątkowych z procederu. Jedynym poszkodowanym według prokuratora miał być skarb państwa.
Na ruch sądu trzeba było czekać kolejne pół roku. Jednak w czerwcu 2001 roku - powołując się na niedopatrzenia formalne, sąd zwrócił sprawę JTT do prokuratury. Prokurator z kolei odwołał się od tej decyzji, a wymiar odwoławczy podzielił jego argumenty.

Minęło kolejnych sześć miesięcy. 16 stycznia 2002 roku Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia wydał postanowienie o umorzeniu sprawy JTT. „Twierdzenia przedstawione przez prokuratora są jedynie polemiką prawną, która nie ma jednak, zdaniem sądu, oparcia w przepisach prawa” - napisano w uzasadnieniu. A w innym miejscu dokumentu dodano: „Uznając, iż każde zachowanie zmierzające do wyboru najlepszego dla podatnika wariantu miałoby zmierzać do obejścia prawa należałoby postawić tezę, iż każdy musi wybierać takie rozwiązania, które rodzą największe zobowiązania fiskalne”.

Znowu na wokandę

Na tym jednak się nie skończyło. Nadszedł kwiecień 2002 roku. Sąd Okręgowy we Wrocławiu unieważnił postanowienie sądu rejonowego wobec JTT. Jako przyczynę podał błędy proceduralne postanowienia. Sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia.
W międzyczasie do kierownictwa JTT dołączył Roman Kluska, były prezes Optimusa, którego zatrzymanie wzbudziło oburzenie świata biznesu. Ta firma również dostarczała komputery zamówione przez resort edukacji.
Dopiero na 3 lutego 2003 roku wyznaczono - termin pierwszej rozprawy kierownictwa JTT w Sądzie Rejonowym we Wrocławiu.
”Mam nadzieję, że to nie potrwa długo” - mówił tuż przed procesem Ciesielski.

Mylił się. Jak na złość rozchorował się jeden z ławników i trzeba było ze sprawą zapoznać nowego. Wyrok zapadł dopiero 6 maja. Uniewinnienie.
- Nie ulega wątpliwości, że działania oskarżonych były obejściem prawa. Jednak sąd całkowicie wierzy w ich zapewnienia, że nie mieli świadomości działania niezgodnego z prawem - uzasadniała wyrok sędzia prowadząca sprawę.
Wyrok sądu rejonowego nie oznaczał jednak zakończenia problemów JTT. Aby odzyskać zapłacone fiskusowi pieniądze, firma, borykająca się już wówczas z problemami finansowymi, musiała zwrócić się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA prawie dwa lata czekał na rozstrzygniecie sprawy karnej. Swoją decyzję wydał więc dopiero w czerwcu - uchylił wszystkie decyzje Izby Skarbowej i nakazał jej ponownie rozpatrzyć sprawy wrocławskiego producenta komputerów. Nowe decyzje wydawane są sukcesywnie. Niestety, początkowo nie były dla JTT korzystne.

Optimusowi się udało

Inaczej potoczyły się sprawy nowosądeckiego Optimusa. Pod koniec listopada, poszerzony – siedmioosobowy - skład Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdził, że ta firma działała zgodnie z prawem. Później sąd karny oczyścił Romana Kluskę z zarzutu oszustwa skarbu państwa. Na początku grudnia 2003 r. Optimusowi zwrócono wszystkie pieniądze zapłacone fiskusowi.
A sprawa kierownictwa JTT znów trafiła do sądu karnego, bo obie strony wniosły apelację. Sąd apelacyjny zmienił wyrok sądu rejonowego. Stwierdził, że wybieranie takiej prawnej drogi postępowania, która sprawia, że płaci się niższe podatki nie jest przestępstwem.

Przyszedł w końcu czas na nowe decyzje Izby Skarbowej, która wzięła pod uwagę wyrok NSA w sprawie Optimusa. Skarbówka oddała JTT pieniądze. Urzędnicy przyznali się do błędu i zwrócili niesłusznie pobrane podatki wraz z odsetkami.

Tymczasem JTT popadało w coraz to większe tarapaty. Wrocławskiej firmy nie stać było na wykonanie dużych zamówień, które uzyskała, tak jak przed laty, w resorcie edukacji. Miała znów dostarczyć komputery do szkół. Niestety, nie miała za co ich wyprodukować. Nawet banki odmówiły jej udzielenia kredytów.
Część majątku firmy zajął już komornik, a w sądzie pojawił się wniosek o ogłoszenie upadłości przedsiębiorstwa. JTT upadła.

Teraz, jeden z jej głównych udziałowców, fundusz MCI, chce od skarbu państwa odszkodowania za straty poniesione na akcjach wrocławskiej spółki. „W sądzie wystąpimy prawdopodobnie sami. Chcieliśmy z innymi udziałowcami, ale nikt się nie zdecydował. Myślę, że jeśli nam się uda, to posypią się kolejne pozwy” – mówi Andrzej Lis, dyrektor inwestycyjny w MCI.



Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

zgred / .* / 2005-08-02 15:44
Myślę ,że prapoczątkiem wszelkiego zła w naszym kraju jest to, że zyjemy w socjalistycznym kraju z olbrzymim garbem sektora państwowego,z darowiznami, ulgami, zwlnieniami,itd. Przedsiębiorca nie może normalnie funkcjonować.Państwo lub jego agendy same musi wyprawiać różne wolty żeby taniej kupić.To wszystko to obłed. Przeczytajcie program UPR i zagłosujcie naPlatformę JKM.Życzę wszystkim żebyśmy spotkali się w normalnym świecie.

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

Mariusz / .* / 2005-08-01 18:48
Dzieci zyskały, JTT przewieżli, 400 ludzi poszło na bruk, urzędnicy ???. Komu zawdzięczmy przepis, faworyzujący importerów nad rodzimych producentów, kto faktycznie miał zarobić na dostawie dla MEN?

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

Krzych / .* / 2005-08-01 11:37
proszę zwrócić uwagę, że na cąłej sprawie zyskało przede wszyskim MEN a właściwie dzieci w szkołach, dzięi temu, że komputery można było kupować bez VATu można ich było kupić o tyle więcej, o tyle więcej otworzyć pracowni internetowych itp. O ile wiem JTT prosiło US przed rozpczęciem dostaw o opinię, czy tekie działania będą zgodne z prawem. Oczywiście wtedy chłopcy fizkusowcy nie widzieli problemu, lub śmiem twierdzić już obmyślali jak tym firmom w przyszłości dołożyć i zgarnąc potem premie. A moze któraś z konkurencyjnych zagranicznych firm napisała mały donosik do właśiwego urzędu...

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

Grossvater / .* / 2005-07-31 18:50
Niestety Panowie zapomnieliście, że prowadząc biznes w kraju rządzonym przez MINFIN (to rosyjska nomen omen nazwa Ministerstwa Finansów), myślenie kategoriami - uczciwie zarobione pieniądze są środkami firmy jest podstawowym błędem. Wasze jest to co Wam łaskawie urzędas fiskusa zostawi. W kontekście dziesiątek informacji o firmach rozłożonych przez "czynowników Minfina", a przecież nie wszystkie przypadki przebijają się na łamy prasy, nawyższa pora efektywniej powiązać decyzje z osobistą odpowiedzialnością

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

jGazz / .* / 2005-07-31 09:02
Drody Państwo, to jest przestępstwo podatkowe i już, bo do składu celnego może trafiać towar z zagranicy, pytanie tylko czy towar wyjeżdżał z Polski i wracał, czy ten proceder polegał tylko na wwiezieniu towaru do składu celnego? Dalej idąc czy powyzszy towar został zakupiony przez przedsiębiorcę za granicą, a następnie odkupiony przez JTT. To jest ważne a nie czy został składowany w składzie celnym. Odszkodowanie - nie, kary za działanie na niekorzyść JTT przez urzędników skarbowych - tak , a może procesy tych urzędników choćby z powództwa cywilnego !?Tak myślę, że odszkodowanie za złe zarządzanie firmą , w dodatku od Państwa to trochę przesada , bo dobry manager to taki, który wykorzystuje możliwości płacenia niższych podatków, ale bez szkody dla innych. Panowie "menager-wie" zastanówcie się, ile jest Waszej winy w doprowadzeniu JTT do upadłości ???
McDoom / .* / 2005-08-01 11:02
Dobry menadzer wie i w tym przypadku wiedział. Zwróćcie proszę uwagę na fakt, że takie zachowanie firmy bylo wymuszone przez zamawiającego czyli Ministerstwo Edukacji poprzez przpisy o zwolniu z VAT towarów importowanych. Taki proceder uprawiało wtedy wiele firm. Trzeba podkreslić jedno - firma JTT nie odniosła żadnych dodatkowych korzyści z tego, że sprzedawała komputery bez VAT. To jeden fakt.Drugi to taki, że komputery faktycznie były importowane z zagranicy a nie tylko składowane na składzie celnym. Wszystkie wymogi ówczesnego prawa były spełnione. Niefrasobliwość urzędników, chęć odneisienia sukcesu czy może czyjaś zła wola. Nie wiem co było powodem takiego ataku na JTT. Fakt jest taki że w 2000 r spółka zatrudniała ok 400 osób prowadziła rozwojową działalność, płaciła podatki. Dziś pozostał już tylko wiatr w pustych magazynach i halach
logo / .* / 2005-07-31 13:20
Swietna uwaga!!!jeżeli samemu stwarza się mętną wode to takie są wyniki. Tu nie mopna stosować "TESTU na ile się kto na czym zna".Moim zdaniem to słuszna Kara!!

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

Doman / .* / 2005-07-30 12:05
A nie bulwersuje was to,że teraz firmie MCI Managemenet będziecie łożyć z własnej kasy? :D
Mała / .* / 2005-08-01 13:01
A nie bulwersuje Cię to, że przez zafajdanego urzędasa 400 ludzi straciło pracę? Tego urzędasa z wilczym biletem i konfiskata mienia. Niech się zapozna z bezrobociem, biedą i beznadzieją i uwierzy, że każda władza ma swoje granice.
ppp / .* / 2005-07-30 16:11
Denrwuje mnie to, że będę łożył przez niekompetencję urzędnuków na których też łożę z własnej kasy

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

POSTRONNY / .* / 2005-07-30 10:48
LUDZIE, zwróćcie uwagę na fakt, że to w umowach z ministerstwem zapisano, że JTT ma dostarczyć wyprodukowany sprzęt do składu celnego (czyli wyeksportować za granicę)! Dotrzymali warunku umowu i to ich zgubiło! Brak słów...

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

Adria / .* / 2005-07-30 09:19
wiem coś o działaniach fiskusa "a moze się uda i będą premie" i na pewno były, to idąc tym tropem może by sprawdzić czy ci co tak sobie zniszczyli firmę zwrócili premie wraz z odsetkami, a wierzcie nie są one wcale małe.

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

Piter / .* / 2005-07-30 07:56
I tak trzymac .Do....lić idiotom którzy rowalaja polski biznes w imie własnych korzysci . Pracownikó fiskusa po starorzymski poobcinac łapy przy samej dupie za głupote , Drugi trzy razy zastanowi się sie kto w polsce jest przestepcą podatkowym .

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

Arall / .* / 2005-07-30 06:51
A dla mnie jest obejściem prawa wysyłanie z Polski "za granicę" sprzętu, aby później go zapłaci mniej. To nie powinno korzystać z ochrony. Być może nie jest to przestęsptwem. To kpina wysyłanie przez polskie firmy sprzętu na skłąd celny i wprowadzanie go do obrotu zza granicy. Natomiast inną kwestią jest ocena zasadności wprowadzania rozwiązania preferującego firmy zagraniczne. Amoże udziałowcy Funduszu też powinni wystąpić o odszkodwanie, a idać dalej - i następcy też?? :D
ego / 83.8.56.* / 2006-03-07 20:59
Była to tzw. luka prawna, a co nie jest zakazane to jest dozwolone , reszta to etyka wykorzystującego tą lukę.Pracownicy izby skarbowej nie powinni interpretować przepisów według własnego widzimisię. Mówi się że w biznesie nie ma sentymentów.

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

bonk / .* / 2005-07-29 23:30
prawda prawda - kto skorzystał na podstawieniu nogi polskim firmow JTT i OPTIMUSOWI - firmy "zagraniczne" bez pokazywania palcem. One zdobyły rynek i sprzedawały towar, ktory np. był niesprzedawalny na zachodzie europy (przyklad PC bez mozliwosci dolozenia pamieci RAM) (bez nazw). jedno małę pytanie KTO TEN SCENARIUSZ ZREALIZOWAL - WYKORZYSTAŁY GO FIRMY ZNANE JUZ, TYLKO KTO TO ZROBIŁ. ZABRAKNIE LUDZI DO KOLEJNYCH KOMISJI SEJMOWYCH..... TYLKO NAM FRAJEROWM POLAKOM CZASEM BRAKUJE PRACY I INNYCH RZCZEY DO SZCESCIA , bo ktos szczescia sprzedaje za grosze dla malej grupy , ktora pisze scenariusze.

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

doradca / .* / 2005-07-29 22:22
1-skorumpowani urzędnicy państwowi ustanowili hańbiące prawo podatkowe, preferujące import,2-inni rozsądni urzednicy państwowi (chociaż dla części urzędów skarbu państwa = oświaty) umożliwili bezpodatkową dostawą sprzętu bo; Skarb Państwa nie stracił (VATu nie naliczono), Skarb Państwa nie zyskał (VATu należnego), bilans Skarbu Państwa = 0.wg mnie skorumpowani przez konkurencję urzednicy państwowi, mimo braku podstaw prawnych przeprowadzili niezgodne z prawem działania (tu pytanie ? ile zarobił cały zespól za działania niezgodne z prawem choćby w postaci premii - bo nikt nie wychyla się za darmo),Jak ktoś zatrudnia "miernych, biernych, byle wiernych, a na dodatek działających niezgodnie z prawem" winien płacić - i to z nawiazka. atu aw

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

gore!!! / .* / 2005-07-29 20:23
Dlaczego Prokuratura nie zajmie się tymi którzy wydali przepis preferujący komputery zagraniczne a dyskryminjący nasze polskie ??? Przecież to zdrada państwa i trzeba ich ukarać. Taką sprawą prokuratura powinna zająć się z urzędu !!!
as / .* / 2005-07-29 20:33
..wie co robi, ... wie kto grał ,... problem nie w Prokuraturze tylko w ścisłych przepisach prawa podatkowego!

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

as / .* / 2005-07-29 19:48
Już pora aby parlament stanowił Prawo Podatkowe Jednoznaczne. Posłowie muszą odpowiadać swoim majątkiem za niejednoznaczne przepisy prawa podatkowego!!!. ... i starczy!

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

Xporferus / .* / 2005-07-29 15:33
Przynajmniej jakieś zadośćuczynienie. Niestety na koszt innych podatników, zgodnie z tym co w Polsce nazywane jest prawem. A urzędnicy pewno dostaną urlopy po przegranym procesie, by odreagować stres. Oczywiście też na nasz koszt... Rasa panów, do której wystarczy się zapisać, jest fundamentalnie nietykalna,... dla naszego niewolniczego dobra, oczywiście.

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

lianax / .* / 2005-07-29 13:58
Kibicuję tej sprawie. Byłoby swietnie gdyby Skarb Państwa przegrał i musiał zapłacić pełne odszkodowanie łacznie z kosztami utraconych korzyści. Po takiej historii posypałby sie trochę głów w skarbówkach i urzędasy może byłby by bliżej tej prawdy, że prawo obowiązuje wszystkich. Szkoda tylko, że ewentualne odszokodowanie będzie zapłacone z podatków, a nie z majątku tych, co byli osobiście uwikłani w łamanie prawa w imieniu Państwa ale może i z czasem do tego też dojdziemy. Trzeba być optymistą. Skąd Pan Czechowicz miał 10 mln to w tej sprawie nie jest ważne bo chodzi tutaj o pieniądze JTT i jej akcjonariuszy kimkolwiek by nie byli. Pan Panie Lechu jeżeli ma Pan jakieś informacje o tym, że pieniądze Pana Czechowicza są brudne lub nielegalne to od tego jest prokuratura. Jeżeli natomiast nie ma Pan niczego poza zawiścią o to, że ktoś może być młodszy, piękniejszy, zdrowszy czy bogatszy od Pana to znaczy, to ma Pan na prawdę duży problem ... z sobą.

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

Jurek / .* / 2005-07-29 12:27
Państwo to mieliśmy być my, ale od dawna to co zbudowaliśmy walczy z nami na każdym kroku. Podatki, akcyzy, komornicy ZUS. Może czas abyśmy my pokazali ze należy się z nami liczyc ile razy w ZUS lub US mam pokornie wyjaśniać że nie jestem wielbłądem i jeszcze za to płacić

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

Lech / .* / 2005-07-29 11:57
Zastanawiam się skąd pan Czechowicz miał 10 milionów złotych, wygląda na bardzo młodego człowieka. Prawo można naginać, wykorzystywać luki podatkowe, należy się z tym zgodzić. Ale nie można tolerować nieuczciwości.
Catbert / .* / 2005-07-29 13:57
Masz rację inteligentny kolego - lepiej, żeby komputery produkowano w Chinach, ludzie żyli z zasiłku - a 10 mln zł było marzeniem z bajki. Nieuczciwe to jest to, że komputer z zagranicy ma preferencje wzgl. krajowego - za to powinni posadzić urzędnika, co to wymyślił - inaczej tacy jak Czechowicz, czy Kluska będą uczyć, jak hodować owce. Chcesz misiu hodować owce? O pośle Bonda to słyszeliście kolego? Nie James Bond - tylko Bonda.

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

Lech / .* / 2005-07-29 11:55
Zastanawiam się skąd pan Czechowicz miał 10 milionów złotych, wygląda na bardzo młodego człowieka. Prawo można naginać, wykorzystywać luki podatkowe, należy się z tym zgodzić. Ale nie można tolerować nieuczciwości.

Re: 10 mln odszkodowania od fiskusa za wykończenie firmy

Tomek / .* / 2005-07-29 11:12
Oczywiscie przetargi wygrywali uczciwie.... ;-)Pewnie inne firmy oferowaly drozszy sprzet poniewaz nie "eksportowaly" go najpierw
trym / .* / 2005-07-29 11:23
Robili to zgodnie z prawem. Nie jest przestępstwem korzystanie z dobrodziejstwa prawa. Skoro paragrafy faworyzowały wówczas sprzęt z zagranicy, to dlaczego nie mieli tego robić. Zwłaszcza, że oszczędzali też państwowe pieniądze, bo chodziło o komputery dla szkół.

Podobne