PILNE! Michał Krupiński odwołany z funkcji prezesa PZU

Porwanie dla okupu

Bracia Theo i Karl Albrecht pierwszy dyskont Aldi otworzyli w 1946 roku, a nazwa sieci, która do dziś patronuje tysiącom sklepów na całym świecie, pochodzi od skrótu nazwiska rodziny Albrecht i słowa Discount.

Koncepcja biznesowa braci sprawdziła się, a rodzinny interes uczynił z Albrechtów najbogatszych Niemców. Niestety wraz z majątkiem przyszły również zagrożenia.

W 1971 r. w tajemniczych okolicznościach zaginął Theo Albrecht. Odnalazł się po 17 dniach, zwolniony przez porywaczy po wpłaceniu gigantycznego okupu. Jego brat Karl przekazał porywaczom 7 mln marek. Był to wówczas największy okup, jaki zapłacono w historii RFN.

Porywacze - Hans Joachim Ollenburg i Paul Kron - zostali ujęci i skazani. Policji udało się odnaleźć tylko połowę wypłaconego okupu. Teraz, po śmierci obu, zagadka brakujących milionów pozostanie nierozstrzygnięta.

Prawie pół wieku od głośnego porwania Theo Albrechta, na całym świecie wciąż dochodzi do tajemniczych zaginięć najbogatszych ludzi.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Mike
2017-03-21 06:02
nie ma przypadkow. O ile zagraniczni biznesmeni zarabiali, bo mieli do tego talent i mozliwosci, nasz biznes po zmianie ustroju, raczej niewiele miał wspólnego z pomysłem, a raczej dziwnymi i szemranymi układami.
hgg44
2017-03-21 00:12
To teraz napiszcie jak biedacy ginęli.
obserwator
2017-03-19 20:02
WSI prześwietlała najbogatszych, żeby politycy najważniejsi mogli się podłączyć do kasy. Gdzieś czytałam ,że i Schetynę najbardziej interesowała taka polityka dla " dobra Polski" . Nie czepiajmy się ,że zapomnieli o Rodakach, bo w końcu byli zapracowani strasznie!
Pokaż wszystkie komentarze (15)