Na skróty
Money.plGospodarkaWiadomości gospodarczeArmia urzędników szybko się powiększa
2007-07-09 13:13
Armia urzędników szybko się powiększa
fot: PAP/Tomasz Gzell

Armia urzędników szybko się powiększa

Autor: Jan Osiecki


Poleć artykuł:
Musimy utrzymywać o ponad półtora tysiąca urzędników więcej, niż przed dwoma laty - tylko w ministerstwach zatrudnienie wzrosło do blisko 14 tysięcy osób. To jednak nie koniec: przybyło ministrów i wiceministrów, a zatrudnienie w ich gabinetach politycznych wzrosło aż dwukrotnie.

Liczba ponad 1,5 tys. dodatkowych urzędników robi wrażenie przede wszystkim dlatego, że zatrudnionych w administracji miało ubywać.

Zaczęło się dobrze: zaraz po objęciu funkcji premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że już wkrótce z pracy zostanie zwolniony co piąty urzędnik. Te zmiany miały przynieść budżetowi ponad miliard złotych rocznie. Zapowiedział także oszczędności na służbowych samochodach - 30 mln zł rocznie - i telefonach komórkowych dla urzędników - około 8 mln zł.

Póki co zwolniono 14 dyrektorów w Ministerstwie Skarbu Państwa. Pozostałym ministrom dano miesiąc na przygotowanie na potrzeby rządowego zespołu ds. wdrażania programu "Tanie państwo" raportów z dokładną liczbą pracowników i zakresem ich obowiązków.

Źródło: Money.pl na podstawie danych z ministerstw

Dwa miesiące później Zyta Gilowska oświadczyła, że należy obniżyć wydatki na wynagrodzenia urzędników państwowych o 10 proc. Wicepremier zasugerowała, że wcale nie trzeba obniżać pensji, wystarczy pozbyć się co dziesiątego biurokraty. I nie mówiła tylko o ministerstwach, ale o wszystkich urzędnikach z administracją terenową włącznie.

Ówczesny rzecznik rządu Konrad Ciesiołkiewicz tłumaczył że nie chodzi o to, by zredukować pensje urzędników. "Zmiany dotyczą programu "Tanie państwo" i zmierzają do redukcji 10 proc. etatów, czyli zwolnienia 17 tys. osób. Może się to nawet przełożyć na podwyżki uposażeń dla części pozostałych urzędników" - oświadczył w "Gazecie Wyborczej".

Jednak armia urzędników zamiast maleć, stale się powiększa. W resorcie Skarbu, który miał być poligonem doświadczalnym, w czerwcu 2005 pracowało 707 osób, rok później co prawda osiem osób mniej, ale miesiąc temu kadry wyliczyły, że jest już 726 osób.

Zyta Gilowska swój pomysł wprowadziła w życie tylko w swoim ministerstwie i to na pół gwizdka. W ciągu ostatnich dwóch lata zatrudnienie spadło tam o 80 osób. W całym rządzie jest jednak trend odwrotny. W czerwcu 2005 roku wszystkie resorty zatrudniały 12189 osób, rok później już 13185, a w czerwcu 2007 w sumie mieliśmy 13854 pracowników ministerstw.

Ludzie od nic nie robienia

Rosną nie tylko szeregi urzędników. W ciągu ostatnich lat zwiększyła się liczba samych ministerstw. PiS, żeby zadowolić koalicjantów, stworzyło kilka nowych resortów. I tak powstało Ministerstwo Gospodarki, dawne Ministerstwo Infrastruktury podzielono na trzy osobne resorty.

A wraz z tym wzrastała armia ministrów, a zwłaszcza ich zastępców. W 2005 roku mieliśmy 70 sekretarzy i podsekretarzy stanu, rok później było ich już 85. W zeszłym miesiącu liczba wiceministrów wyniosła 93.

Jeszcze szybciej rozrastały się dwory ministrów. Dwa lata temu w gabinetach politycznych pracowało 60 osób. Rok temu już 105 osób. A pierwszego czerwca aż 117 osób.

Jak sprawdzał BusinessWeek, w 2006 roku w gabinetach politycznych ministrów zatrudnienie znaleźli m.in. były pracownik ośrodka ruchu drogowego, kilku dziennikarzy (w tym pracownica Faktu), a nawet osoba bez jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego - świeżo upieczony student.

Premier Jarosław Kaczyński, gdy świętował 100 dni sprawowania urzędu tłumaczył, że zatrudnienie w rządzie musi rosnąć, a dopiero potem zacznie spadać. Dziś zarówno PiS jak i rząd mówią co innego.

Jak rzecznik rządu tłumaczy rozrost Kancelarii Prezesa Radymi Ministrów niemal o 100 etatów? "Włączyliśmy do KPRM zlikwidowane Rządowe Centrum Studiów Strategicznych (jedynej dotąd zlikwidowanej w ramach programu Tanie Państwo instytucji - red.) Poza tym w Kancelarii trwają parce nad zadaniowym budżetem państwa" - wyjaśnia rzecznik rządu Jan Dziedziczak.

"Moglibyśmy zwalniać urzędników i w ten sposób osiągać zysk na papierze. Ale oni naprawdę są potrzebni, bo usiłujemy uzyskać jak najwięcej pieniędzy z Unii Europejskiej. Każdy urzędnik nie tylko zarabia na siebie, ale przynosi państwu ogromy zysk" - dodaje szefowa komisji finansów Aleksandra Natalli-Świat.

Tymczasem wiceminister finansów Elżbieta Suchocka Roguska oświadczyła "Gazecie Wyborcze", że istnieje ryzyko, iż nie zrealizujemy części dochodów z Unii Europejskiej. W budżecie zapisano 14,6 mld zł dochodów "unijnych", w tym ok. 7 mld zł pochodzi z funduszy strukturalnych.

"Wykorzystanie środków z funduszy strukturalnych jest na razie niewielkie, w granicach 3-4 proc. Ale to wcale nie przesądza o tym, że takie będzie wykorzystanie tych środków w całym roku" - oświadczyła "Gazecie" minister Suchocka-Roguska.

Liczba zatrudnionych w poszczególnych resortach
MINISTERSTWO VI 2005 VI 2006 VI 2007
Ministerstwo Edukacji Narodowej 453 503 598
Ministerstwo Finansów 2231 2240 2153
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi 622 633 661
Ministerstwo Budownictwa 0 217 249
Ministerstwo Spraw Zagranicznych 958 982 998
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego 0 555 690
Ministerstwo Skarbu Państwa 707 699 726
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji 1124 1054 1033
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej 705 667 731
Ministerstwo Sportu 0 129 136
Ministerstwo Transportu 750 505 565
Ministerstwo Zdrowia 386 397 484
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego 0 376 414
Ministerstwo Obrony Narodowej 1895 1846 1708
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego 250 246 250
Ministerstwo Gospodarki Morskiej 0 41 86
Ministerstwo Gospodarki 805 753 885
Ministerstwo Sprawiedliwości 828 839 889
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów 475 503 598
SUMA 12189 13185 13854

Źródło: Money.pl na podstawie danych z ministerstw

Część resortów podając dane z 2007 nie uwzględniło wśród zatrudnionych osób przebywających na zwolnieniach lekarskich powyżej 30 dni. W zestawieniu nie ma ministerstwa Środowiska, które przesłało zsumowane dane dot. zatrudnienia zarówno w resorcie jak i podległych jemu instytucjach.




Re: Armia urzędników szybko się powiększa

co z tą Polską????? / 78.8.21.* / 2008-06-22 19:21
W Polsce mamy do czynienia z WIELKĄ PATOLOGIA, jaką jest nikomu nie potrzebna nadmiernie rozbudowana biurokracja. Czy zna ktoś, jakąś stronę, gdzie porównać można statystyki doytczące liczby urzędników w poszczególnych krajach UE??

Re: Armia urzędników szybko się powiększa

Pan Cernik / 87.161.255.* / 2007-07-15 06:15
To co robi Rzad obecnej Koalicji pod przewodnictwem Jaroslawa Kaczynskiego to absolutny skandal. Wzrost liczby Urzednikow zawsze da sie w jakis tam sposob uzasadnic. Argumenty to ale bardzo marne. Przeciez PiS, Jaroslaw Kaczynski i jego poprzednik Kazimierz Marcinkiewicz oglaszajac te prognozy doskonale zdawali sobie sprawe z tego ze Polska wchodzac do Unii bedzie otrzymywala dodatkowe srodki. Debilne wiec te proby uzasadnienia wzrostu liczby zatrudnionych urzednikow wlasnie z tego wzgledu. Szczegolnie niepokojacy jest wzrost liczby Podsekretarzy Stanu z 70 do 93, liczby zatrudnionych w gabinetach politycznych ministrow z 60 do 117 oraz liczby zatrudnionych w Kancelarii rady Ministrow z 475 do 598. Liczby te mowia same za siebie i nie wymagaja komentarza. Wszystkie prognozy i obietnice obecnego rzadu zostaly zlamane, Wine za ten stan rzeczy obciaza wylacznie obecna Koalicje Rzadowa.

Re: Armia urzędników szybko się powiększa

naiwny / 83.22.168.* / 2007-07-13 08:51
REWOLUCJI
czy nie mozna pzrygotowac nowego swierzego prostego prawa
a nastepnie zniesc to aktualne

Re: Armia urzędników szybko się powiększa

Andrzej / 2007-07-13 08:30 / Bywalec forum
Wzrost liczby urzędników administracji publicznej o 1,5 tys. to nic, bo według standardów unijnych, aby Polska mogła skonsumować środki unijne jej przyznane, zatrudnienie tylko na ten cel powinno wzrosnąć w administracji o 8 tys. osób. Stąd nie rwijcie szat, bo brzmi to w najlepszym przypadku śmiesznie.

Re: Armia urzędników szybko się powiększa

antyPiSuar1 / 198.155.189.* / 2007-07-10 11:38
My jesteśmy tanie dranie, tanie dranie... tralla la la
upadekargumentacji / 83.24.247.* / 2007-07-10 18:51
ha, ha ha, !

Re: Armia urzędników szybko się powiększa

KKP / 89.228.196.* / 2007-07-10 08:55
Taka jest wola ludu. Lud pracujący miast i wsi narzeka że jest za dużo urzędników, ale jednocześnie chce aby państwo zajmowało sie wszystkim (socjal, szkoły itd.). Do tego ludek nie chce prywatyzacji , a to oznacza np., że musi istnieć Ministerstwo Skarbu Państwa.

Re: Armia urzędników szybko się powiększa

urzędas / 83.30.168.* / 2007-07-09 21:21
to nie jest wina urzędasów ze cię szlag trafia tylko wina całego systemu, problemy proceduralne i tu jest pies pogrzebany. Bałagan na szeblu rządowym brak prostych procedur i wkońcu odbija sie to na samorządach ponieważ ważniejsza jest aborcja od zwykłego obywatela, aborcja i ojciec rydzyk i profesor (mianowany) Lepper. jestem osobiście za tym ze szlag człowieka trafia ale to wina sejmu i senatu i tu prośba: Ręce precz od ustaw które są juz dopracowane, upraszczajcie system prawny, upraszczajcie procedury, nie kombinujcie tyle !!!!!!!
Pozdrawiam
obserwator / 2007-07-09 23:40 / Tysiącznik na forum
trafny komentarz ale jest ale?.. niechcą jasnego prawa prawnicy, nie chca kas fiskalnych rejestrujących, zeby nie było dowodow, nie chca dopływu nowych kadr, nie chca zmian, tak jak jest jest im dobrze. Im więcej mętnej wody, tym lepiej, wieksza kasa płynie. Kto tego nie widzi , jest ślepy i basta. Mamy najwięcej w Polsce adwokatow, prokuratorow, sędziów a czy jesteśmy bezpieczni ???????Publikatory mówią że tak ale instyktownie ludzie wyczuwaja że nie jest bezpiecznie i nie będzie, bo ludzie staja sie wilkami, zapomnieli o occie, sami pożeraja siebie, nawet modlące sie nieustannie moherowe berety, nie pomoga , kamień młyński przygnienie wszystkich, najwięcej stracą biedacy, dziedziczenie biedy bedzie powszechne.

Re: Armia urzędników szybko się powiększa

blaster11 / 193.151.64.* / 2007-07-09 21:21
Łup polityczny, nic więcej. Kto pracuje bądź pracował w urzędzie wie, że za etat roznosi się potem ulotki przed wyborami, zatrudnia się rodzinę spłacając dług wdzięczności za pomoc w kampani, często finansową. Problem się nawarstwia i raczej nie ma szans na szybkie rozwiązanie tego.

Re: Armia urzędników szybko się powiększa

Karillon / 2007-07-09 18:36 / Bywalec forum
Proszę przyrównac procent urżednika do obywatela w Polsce do np. Niemiec lub Francji. Tam to dopiero jet komuna tyle urzędasów ;-).
Moim zdaniem u nas jest o wiele niższy wskaźnik.
radix / 83.10.241.* / 2007-07-09 19:10
Tylko zamiast porównywać wskaźniki, zastanów się, o ile bogatsze od Polski są Niemcy i Francja. Poza tym tam idąc do urzędu wiesz, że urzędnik jest dla Ciebie i nie czujesz się intruzem, tak jak u nas. Więc z czego tu się cieszyć? Że utrzymujemy coraz większą liczbę urzędników, a kiedy trzeba coś załatwić w urzędach i tak człowieka szlag trafia?

Re: Armia urzędników szybko się powiększa

Kupowanie wyroków / 83.21.73.* / 2007-07-09 18:08
Socjalisci pobożni chca ustawic swoje dzieci. Dzieci mogą isc do łapaty albo na urzad.
Co wybieracie ???
Tanie panstwo.
ale zeby ten rzad co robił - on biernie trwa

Re: Armia urzędników szybko się powiększa

jliber / 212.180.147.* / 2007-07-09 16:58
To normalne, socjaliści zawsze zwiekszaja biurokracje. Dopoki beda nami rzadzily partie pokroju SLD czy PiS, liczba urzednikow bedzie zawsze wzrastać.

Re: Armia urzędników szybko się powiększa

roback / 87.205.218.* / 2007-07-09 16:51
co tu komentować na prawdę nie ma co "strzępic" klawiatury...liczby mówią same za siebie...wstyd, wstyd i wstyd

Re: Armia urzędników szybko się powiększa

lciesiel / 2007-07-09 15:59 / Bywalec forum
"Każdy urzędnik nie tylko zarabia na siebie, ale przynosi państwu ogromy zysk" - czyli jak bedzie jeszcze ze 100 tys. urzędników więcej - to dopiero będziemy wszyscy bogaci...
rpkk / 83.14.126.* / 2007-07-11 11:13
Milion! Dwa!

Re: Armia urzędników szybko się powiększa

obserwator / 2007-07-09 13:57 / Tysiącznik na forum
trudno mi skomentować ale weszliśmy z entuzjazmem godnym lepszej sprawy do Unii Europejskiej a Bruksela obrazuje kulę śniezną ktora w miare obrotu powiększa do granic nieprzyzwoitości liczbę urzędnikow. Zatem przykład idzie z gory i ja nie dziwię się że w Polsce rośnie liczba urzędników, także do obslugi Unii. Straj polityczny lekarzy i pielęgniarek uzmysłowil rolę plac i odpowiedzialnności urzędnikow samorządowych. Całe odium niechęci spadło na rząd, na Premiera a samorzady ze swoimi wladzami wybranymi w ostatnich wyborach siedą cicho jak mysz pod miotla. Wybor wiekszościowy samorzadowcow z PO , PSL itd. uzysłowił slabość samorzadu, bo wszyscy chcą sie schronić, wymusić na rządzie rozwiązanie problemów. Wypowiedzi polityków PO i sieć publikatorow ukazuje perfidna rolę mediow w procesie przemian w państwie. Muszę stwierdzic że forum Money jest chwalebnym wyjątkiem, gdzie ścierają sie rózne sposoby widzenia swiata ale mozna tez osobiście wpływać na zmianę jego wizerunku.
traktor w polu / 157.25.157.* / 2007-07-09 18:00
Obserwator uważa, że to nowe ministerstwa dla koalicjantów to na polecenie UE. Ciekawy pogląd. To chyba UE też kazała zrobic z Giertycha ministra edukacji?
Co jeszcze UE kazała a Kaczyńscy pilnie wykonali?
Obserwator, zdradź nam tajemnicę bo ty wiesz.
Zenio / 62.121.118.* / 2007-07-09 16:32
Obserwator - ty zawsze bronisz kaczego grodu własną piersią jak Reytan wejścia do sali sejmowej. Twoje argument są tyle3 samo warte co obiecanki wyborcze kartofli.;
prawanabyte / 83.24.210.* / 2007-07-09 17:46
a co powiesz o armii esbeckich emerytów. To cię przypadkiem nie wzrusza, że ich emerytury wynoszą po kilka tysięcy zł. m-nie.
prawaodbyte / 157.25.157.* / 2007-07-09 17:55
No właśnie i co PiS z tym robi? Nic! SBkom nic nie zrobi, bo cześć z nich to SBcy. Poza tym SBcy są PiSowi potrzebnik do organizowania materiałów na przeciwników politycznych, kórzy mieli kiedyć z tą SB wpółpracować.
dobrośledztwa / 83.24.247.* / 2007-07-10 18:55
wiara w moc sprawczą esbeków, może kwitnąć wyłącznie na gruncie instytucjonalnym. Rozbicie ostatniego bastionu esbecji, czyli WSI skończyło etap "przydatności" tej bandy do czegokolwiek.
piinokio / 83.27.207.* / 2007-07-09 14:38
To nie Bruksela zainstalowała nam 2 wicepremierów i to nie Bruksela sprawiła że PiS powoływał ministerstwa w celu dopieszczenia koalicjantów. Nazywanie strajku pielęgniarek politycznym jest albo wyrazem wyjątkowo złej woli albo wyjątkowej głupoty. Gdyby w służbie zdrowia nie było problemów to żadna siła nie zdołałaby zachęcić pielęgniarek i lekarzy do strajku. Propaganda PiSu zaczyna coraz bardziej przypominać tę z czasów Gierka. Kłamstwa, kłamstwa i jeszcze raz kłamstwa. Całkowita sprzeczność deklaracji z działaniami i całkowita sprzeczność obrazu przedstawianego przez władzę z rzeczywistością. Kto pamięta PRL dobrze wie o co chodzi. PiS nie wykonał w ciągu 2 lat ani jednego sensownego ruchu mającego poprawić stan gospodarki. Z zapowiadanego z wielkim szumem pakietu Kluski nie zostało NIC. Zresztą już się o nim nie mówi a sejm udaje się na "zasłużone" wakacje. Premier odwołał swój przyjazd na Litwę bo musiał w tym czasie płaszczyć się na Jasnej Górze. Władza przekroczyła magiczną granicę za którą zaczyna się na czarne mówić białe wbrew temu co wszyscy widzimy. To już nie jest proste żonglowanie faktami gdzie jedno się przemilczy a drugie wyeksponuje to już są całkowite kłamstwa. Gdybyśmy nie byli w UE Polska mogłaby się znowu stoczyć w otchłań reżymu a Rosja zrobiłaby wszystko żeby tak się stało. Wystarczy zresztą zobaczyć z jaką satysfakcją przygląda się Moskwa temu co się u nas dzieje. Nie słychać praktyczne głosów krytycznych z Moskwy pod naszym adresem. To dokładnie tak samo jak po wprowadzeniu stanu wojennego zapytany o sytuację w Polsce znany z niechęci do nas Strauss powiedział że nie widzi aby w Polsce działo się coś złego.
obserwator / 2007-07-09 15:30 / Tysiącznik na forum
do pinokio: potwierdzam , że strajk lekarzy i pielęgniarek ma charakter polityczny, co pokazało zycie i pokaze jeszcze więcej, bo lekarze pokazali i pielęgniarki że stanowia zwarta mase ktora zrobi wszystko , zeby osiągnąć zaplanowane cele, zapominajac o przysiędze ktorą skladali. Nie przestrzeganie przysięgi winno być ścigane z urzedu bo taki lekarz nie zasługuje na prace z ludźmi. Dzisiaj czytam , wyszedl z więzienia zabójca ktory zabił dla paru złotówe dwie kobiety, a gdzie byli pschologowie, znawcy charakterow ludzkich, aparat sprawiedliwości że człowiek który wyszedł z więziwenia zresacjolizowany , nagle okazal się zabójcą. Zamiast takimi przypadkami i rola ludzi sprawiedliwości w stwarzaniu zagrożenia dla zwykłych kowalskich wola zajmować się aferami medialnymi, bo tam kręci jak tyglu i pieniądze za artykuly płyna szeroka rzeką.
To potwornośc ale tak sie dzieje.
piinokio / 83.27.207.* / 2007-07-09 16:04
Powiedz jak skłonili lekarzy do niechcianego strajku. Nie bronię lekarzy i jestem zdania że ta forma strajku nie jest w porządku. O tym czy zwolnić psychola z więzienia decyduje sąd i to jest jego decyzja i jego błąd. Nie po to administracja państwowa zatrudnia tysiące pracowników aby wszyscy zajmowali się tylko tą sprawą która jest akurat najważniejsza. Nie jest to sprawa zajmowania się zamiast tyko również. Powinni zajmować się wszystkimi sprawami które tego wymagają.
acomitam / 83.25.229.* / 2007-07-09 15:16
1. W państwowej służbie zdrowia nie może nie być problemów. Taka jest natura państwowych instytucji, że same generuje sporą ich część, a następnie z zaangażowaniem zajmują się ich rozwiązywaniem. Oczywiście rozwiązywanie problemów wymaga zatrudnienia nowych urzędników, a ci generują nowe problemy, które trzeba rozwiązać....
2. Socjalistyczne państwo etatystyczne jakim jest Polska i większość krajów UE przejmuje kontrolę nad coraz to nowymi sferami życia obywateli. Wprowadza coraz więcej uregulowań i przepisów, co z kolei wymaga zatrudnienia nowych zastępów urzędników, do kontroli przestrzegania owych regulacji. Liczba urzędników rośnie, co wynika z przyjętego modelu politycznego o społecznego. Czy u władzy będzie PiS, czy PO, SLD itd. krzywa zaurzędniczenia państwa będzie rosła.
Nie tak dawno w zdumienie wprawił mnie wywiad ze studentami starszych lat studiów kierunków humanistycznych, których marzeniem jest praca urzędnika w Brukseli. Nic z tego zrozumieć nie mogę. Jak młody człowiek może chcieć zostać urzędnikiem? Zawsze wydawało mi się, że urzędnikiem zostaje ten, który - delikatnie rzezcz ujmując - niewiele umie, nic nie potrafi i nie ma szans na znalezienie intartnej pracy w sektorze prywatnym. Pewnei jest to prawda, tylko że dotyczy takie wielu osób, to mnie dziwi.

Re: Armia urzędników szybko się powiększa

jahr / 217.153.131.* / 2007-07-09 13:43
ostatnio modny spot : OSZUKALI. Czyżby było w nim jednak ziarno prawdy?
A swoją drogą porównan wydatki po roku sprawowania urzędów prezydenta i premiera, ciekawe jak będzie po 2 latach...
Bernard+ / 83.30.218.* / 2007-07-09 15:39
Poczytajcie sobie urzędowy zakres obowiązków Wicepremiera Gosiewskiego to jest zakres dla asystenta dyrektora kancelarii Premiera a nie dla wicepremiera !!!
poz. 962 ROZPORZĄDZENIE PREZESA RADY MINISTRÓW
z dnia 27 lipca 2006 r.
w sprawie ustalenia szczegółowego zakresu działania Ministra-członka Rady Ministrów Przemysława Gosiewskiego
Na podstawie art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów (Dz. U. z 2003 r. Nr 24, poz. 199, z późn. zm.1)) zarządza się, co następuje:
§ 1. Minister-członek Rady Ministrów, zwany dalej "Ministrem", wykonuje zadania wyznaczone przez Prezesa Rady Ministrów.
§ 2. Do zakresu działania Ministra należy w szczególności:
1) kierowanie pracami stałego komitetu Rady Ministrów zgodnie z odrębnymi przepisami;
2) koordynowanie opracowywania i realizacji planu pracy Rządu, na który składają się w szczególności programy prac legislacyjnych Rady Ministrów dotyczące projektów ustaw oraz projektów rozporządzeń Rady Ministrów, opracowane w trybie przepisów o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa, oraz program prac Rady Ministrów dotyczący innych dokumentów rządowych;
3) kontrola terminowej realizacji zadań wynikających z planu i programów, o których mowa w pkt 2, i okresowe przedstawianie Radzie Ministrów i Prezesowi Rady Ministrów informacji w tym zakresie;
4) koordynowanie działań dotyczących współpracy Rady Ministrów i Prezesa Rady Ministrów z Sejmem Rzeczypospolitej Polskiej, Senatem Rzeczypospolitej Polskiej i innymi organami w zakresie prac legislacyjnych i innych spraw zleconych przez Prezesa Rady Ministrów;
5) koordynowanie i monitorowanie wykonywania zadań, powoływanych w odrębnym trybie, organów pomocniczych Rady Ministrów lub Prezesa Rady Ministrów;
6) monitorowanie i koordynowanie wykonywania zarządzeń, decyzji, poleceń oraz innych dyspozycji Prezesa Rady Ministrów;
7) wykonywanie innych zadań zleconych przez Radę Ministrów lub Prezesa Rady Ministrów.
§ 3. Minister, w zakresie realizacji zadań określonych w § 2, może, z upoważnienia Prezesa Rady Ministrów:
1) żądać informacji, dokumentów i sprawozdań okresowych lub dotyczących poszczególnej sprawy albo rodzaju spraw od organów administracji rządowej;
2) zwoływać, brać udział i przewodniczyć posiedzeniom organów pomocniczych Rady Ministrów lub Prezesa Rady Ministrów, powoływanych w odrębnym trybie, bez względu na ich skład i zakres działania;
3) zwoływać posiedzenia z udziałem właściwych organów administracji rządowej i im przewodniczyć;
4) przekazać, z urzędu lub na wniosek właściwego organu albo na wniosek strony, sprawę należącą do właściwości więcej niż jednego organu administracji rządowej do załatwienia wskazanemu przez siebie ministrowi, zawiadamiając o tym wszystkie inne właściwe organy oraz strony.
§ 4. Obsługę Ministra zapewnia Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.
§ 5. W zakresie niezbędnym do realizacji jego zadań Minister może:
1) powoływać zespoły do opracowywania określonych zagadnień;
2) zlecać sporządzanie ekspertyz oraz innych opracowań.
§ 6. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, z mocą od dnia 14 lipca 2006 r.
Prezes Rady Ministrów: J. Kaczyński
_________________________
1) Zmiany tekstu jednolitego wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2003 r. Nr 80, poz. 717, z 2004 r. Nr 238, poz. 2390 i Nr 273, poz. 2703, z 2005 r. Nr 169, poz. 1414 i Nr 249, poz. 2104 oraz z 2006 r. Nr 45, poz. 319.

to jest Fucha za ministerialne pieniądze.
Wysokosiedzacy / 62.0.20.* / 2007-07-10 08:28
A nie wiesz, ze na robienie niczego moze sobie pozwolic tylko ten, kto siedzi wysoko?
Wiechs / 87.205.34.* / 2007-07-09 23:17
Przecież to jest jakiś bełkot nic nie znaczących frazesów. Ludzie , opamiętajcie się.
Opozycja / 83.30.174.* / 2007-07-09 17:54
Zapomnieli umieścić inicjowanie budowy peronów w małych miastach i wsiach.Budowa w dużych przerasta możliwości tego Pana.
mustad / 217.97.150.* / 2007-07-09 15:48
szkoda strzepić klawiatury, krótko kiedyś tutaj ktos napisał "czekam na tego który obudzi ten Naród" dołączam do niego, obiecanki... teraz teczki, przyjdą następni bedą wsadzać tych co teraz kradną itd
J.S.BACH / 217.113.225.* / 2007-07-09 19:48
Nie jestem Nim, ale również czekam
Reklama

Praca

Lider, wizjoner, towarzysz. A kim ty jesteś w pracy?

Każdy, kto pracuje z ludźmi doświadcza trudnych sytuacji i nieporozumień. Staramy się wtedy reagować, po to, aby szybko zażegnać konflikt. więcej »

Podobne