
Autor: Piotr Kwiatkiewicz, Baku
Azerbejdżan to kraj z największymi tradycjami wydobycia ropy na świecie oraz najbardziej dynamicznie rozwijający się producent surowca. "Wydobycie ropy sięgnie w tym roku miliona baryłek" - mówi Money.pl Khoshbakht Yusifzadeh, pierwszy wiceprezes narodowego koncernu naftowego Socar.
O legendzie, szansach i zagrożeniach związanych z azerską ropą czytaj w korespondencji Money.pl z Baku.
To tu uruchomiono: pierwszy w świecie szyb naftowy, rurociąg do przesyłu surowca i platformę do wydobycia go spod dna morskiego. Gdyby istniała naftowa Księga Rodzaju, opisywałaby z pewnością zachodnie wybrzeża Morza Kaspijskiego i Półwysep Apszeroński.
| Kaukaska misja prezydenta Kaczyńskiego |
|
Prezydent Lech Kaczyński spotkał się w Baku w Azerbejdżanie z przywódcami państw GUAM. Skrót ten oznacza Organizację Demokracji i Rozwoju Gospodarczego, zrzeszającą państwa południowo-wschodniej Europy i Zakaukazia. Uczestnicy spotkania po rozważeniu perspektyw współpracy Polska - GUAM podkreślili szczególną rolę "korytarza tranzytowego", łączącego Azję z Europą, i wyróżnili dziedziny wzajemnego zainteresowania, w tym energetykę, transport i turystykę. Polski prezydent wyraził zainteresowanie rozwojem współpracy z GUAM. Kancelaria Prezydenta podkreśliła w swoim komunikacie, że Polska zdecydowanie popiera działalność organizacji i podziela jej zasady: wspieranie wartości demokratycznych i rządów prawa oraz współpracę gospodarczą. Polska zadeklarowała poparcie dla intensyfikacji współpracy państw GUAM z Unią Europejską. (IAR) |
Ropę wydobywano tu zawsze, nawet tysiące lat temu, bo też Azerbejdżan to w etymologii ludowej „ognista kraina”. Nazwa pochodzi od perskiego ‘azer’ oznaczającego wieczny płomień palący się w zaratustriańskich świątyniach, zapewne dzięki podsycaniu go ropą z miejscowych płytkich źródeł podpowierzchniowych. We wczesnym średniowieczu, gdy Mieszko przyjmował chrzest, roczna produkcja sięgała tu 4 mln ton czyli pięciokrotnie więcej, niż obecne rezultaty eksploatacji złóż przez naszych rodzimych potentatów.
Około 1900 roku z terenów Azerbejdżanu pochodziła ponad połowa ropy wykorzystywanej w świecie. Początki naftowego boomu w połowie XIX wieku wyniosły te tereny na swój szczyt. To właśnie z azerskiej ropy Alfred Nobel czerpał dochody na finansowanie swych badań. Posiadał 12% udziałów w rodzinnym koncernie kontrolującym przeszło 50% miejscowego wydobycia, a ceny surowca wspięły się na nieosiągnięty już nigdy później poziom, przekraczając w 1864 roku 8 USD za baryłkę, co odpowiadało wartości 112 - 113 dzisiejszych dolarów.
\Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku rosną w reakcji na oceny, że spadki cen w ostatnich dniach mogły być zbyt duże.
Obraz Zumy - Włócznia - wywołał najburzliwszą od lat debatę o rasizmie, sztuce, granicach wolności słowa, a także jakości politycznego przywództwa.
Re: Azerbejdżan: Powrót do Petro-Edenu
1. "w okolicach roku 1900" - to troszkę nie po polsku
2. wydobycie w czasach Mieszka 4 mln ton - to raczej wątpliwe dane. Zużycie per capita mieli większe niż współczesny Amerykanin???
3. GUAM. Skrót ten oznacza Organizację Demokracji i Rozwoju Gospodarczego, - nieprawda - Gruzja, Ukraina, Azerbejdżan, Mołdawia
4. Brakuje mi informacji kto i kiedy nawalił z kontraktem z Azerbejdżanem?
2) zaopatrywali region od O. Indyjskiego po M. Sródziemne - według zapisków 0,26 mln pud ( miara odpowiadajaca
3) niecalym 17 Fragment ze skrotem IAR
4. nie ujawniłem celowo, by była szansa naprawienia błędu
A to znacznie mniej niż wydobywają nasi "potentaci"
Zadziwie mnie zawsze brak wyobraźni przy "rzucaniu liczbami".
Bo nawet 4 mln ton przez 3 lata oznacza dzień w dzień 15 tys wielbłądów z pełnymi bukłakami (250 kg) odchodzących od szybu.
Ktoś z moich znajomych zabrał kiedyś grupe dzieci z domu dziecka na wycieczkę do delfinarium , po powrocie zapytał
co widzieliście ciekawego, jedno z dzieci odparło : tam była taka wielka kłódka , a taka Pani miała dziure w kaloszu
Sens tego artykułu sprowadza się do dramatu uchodźców, zagrożeń bezpieczeństwa ludzi na tych obszarach a jeśli chcemy stamtad kupowac ropę to i naszego.
a co do wielkości to z końcem lat siedemdziesiątych XIX wieku dobywano i 8 mln ton - ale powtarzam nie o kłódke w delfinariuch chodzi lecz o zawartosc basenu.
zaopatrywali region więc nie nie do końca per capita szczególnie u nomadów
niecalym 17 litrom
fragment pochodzi z iAR - nie jest mój
j.w.
Re: Azerbejdżan: Powrót do Petro-Edenu
Mała wiarygodność Polskiego rządu to chyba nie nawiązanie autora do wzrostu naszych "najwyższych" w Państwie?
Re: Azerbejdżan: Powrót do Petro-Edenu
Re: Azerbejdżan: Powrót do Petro-Edenu
Re: Azerbejdżan: Powrót do Petro-Edenu
Re: Azerbejdżan: Powrót do Petro-Edenu
Re: Azerbejdżan: Powrót do Petro-Edenu
Ignorancja dziennikarzy nie zna granic....
tam był fragment o gazie ale go wyciąłem a została końcowka z Nabucco - przepraszam. Nie ma co winiec dzienikarzy za indolencje. To moje niechlujstwo a nie dzienikarzy