Joycelyn Wildestein w latach 80. ubiegłego wieku cieszyła się statusem jednej z najbogatszych kobiet w Stanach Zjednoczonych. Spotkała miłość, która pozwoliła jej spełniać każdą zachciankę i nawet późniejszy, trudny rozwód nie oznaczał końca dobrej passy dla ekscentrycznej milionerki.

Podział majątku i wysokie alimenty pozwoliły jej nie zmieniać przyzwyczajeń, na które stać tylko nielicznych. Wciąż mogła wydawać miliony na luksusowe apartamenty, afrykańskie posiadłości i operacje plastyczne, które miały ją upodobnić do kota.

Teraz czas spędza przeważnie na sali sądowej, a w wywiadach przyznaje, że nie stać jej nawet na jedzenie.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
z
2017-02-18 14:17
Powinni wszyscy skończyć w jednej celi
John
2017-02-16 16:48
Cat Monster
rickh
2017-02-16 09:49
Niech taki świat upadnie ......
Pokaż wszystkie komentarze (133)