Na skróty
Money.plGospodarkaWiadomości gospodarczeBezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?
2010-06-25 06:00

Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

Autor: Marek Knitter

1 / 2
Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?
[fot: PAP/Radek Pietruszka]

Węgla nie zabraknie nam przez co najmniej 150 lat. Głównie z tego surowca mamy energię elektryczną, a także i ciepło w naszych domach. Jednak ważne dla gospodarki surowce: ropę naftową i gaz ziemny, wciąż importujemy w dużej mierze tylko z Rosji. Zza wschodniej granicy mamy około 70 procent gazu i 91 procent ropy naftowej.

Dlatego każdorazowe zakręcenie gazowego kurka naszym sąsiadom przez Rosjan, rodzi pytania o polskie bezpieczeństwo energetyczne. Tym bardziej, że nasza umowa gazowa z Rosją, budzi wiele sprzeciwów. Ostro krytykował ją PiS, wskazując że godzi ona w rację stanu, bo zbyt mocno uzależnia Polskę od Gazpromu. Z kolei rząd i wicepremier Waldemar Pawlak podkreślali, że w kontrakcie, który ma obowiązywać do 2037 roku, wynegocjowano wiele korzystnych warunków, m.in. ceny gazu niższe o 10 procent niż uzyskali Niemcy. Umowa wbrew zapowiedziom, że nastąpi to w kwietniu, wciąż nie jest podpisana.Teraz przygląda się jej Komisja Europejska.

Czy nasze bezpieczeństwo energetyczne poprawi elektrownia atomowa, która ma powstać w 2020 roku i na gaz łupkowy, który wzbudził wiele nadziei? Co z dywersyfikacją gazu?



Część odpowiedzi na te pytania można znaleźć strategii, którą przygotował resort gospodarki. To Polityka Energetyczna Polski do 2030 roku przyjęta przez Radę Ministrów pod koniec ubiegłego roku. Według tego dokumentu spodziewane jest podwojenie zużycia energii elektrycznej w Polsce.

Nadal najważniejszym surowcem dla energetyki pozostanie węgiel. Jednak jego udział w produkcji ma spaść do około 60 procent z 96 procent obecnie. Reszta ma pochodzić z energii odnawialnej i pierwszej polskiej elektrowni atomowej. W przypadku paliw płynnych rząd planuje przede wszystkim dywersyfikację dostaw.

Giełda na żywo

Dobre dane z Niemiec. Jak wpłynęły na złotego?

Komentarz do aktualnej sytuacji na rynku walutowym.

Jak obecnie zapewniane są dostawy niezbędnych surowców - węgla, gazu i ropy?

Węgiel - złoto Polski, ale wydobycie zbyt drogie

W Polsce wielkość zasobów węgla kamiennego szacuje się na około 42 mld ton, w tym około 15 mld ton tak zwanych zasobów zagospodarowanych, czyli rezerw dostępnych do wydobycia. Roczne wydobycie węgla kamiennego w Polsce kształtuje się obecnie na poziomie 90 mln ton. To oznacza, że zasoby tego surowca powinny wystarczyć nam co najmniej na 150 lat.

Niestety kopalnie potrzebują inwestycji. Bez pieniędzy nie będą wstanie sięgnąć do złóż trudniej dostępnych. Szacuje się, że na to do 2015 roku trzeba wydać około 20 mld złotych.

Jest też druga strona medalu na którą wskazuje Andrzej Szcześniak, ekspert rynków surowcowych.

- Chodzi o pakiet klimatyczny, który podpisał rząd. Przy energetyce opartej przede wszystkim na węglu, nie powinniśmy tego robić. Może bowiem się okazać, że prąd wytwarzany z niego przy obostrzeniach wynikających z podpisanych umów, będzie za drogi dla odbiorców. Możemy się liczyć nawet z upadłościami firm, których nie będzie stać na opłacenie tak drogiej energii - mówi Szcześniak.

Mamy gaz na 10 lat, ale trzeba dywersyfikować

Polski gaz zalega w 263 złożach, głównie na południowym wschodzie i na zachodzie kraju.

Jak szacuje Państwowy Instytut Geologiczny roczne zużycie gazu ziemnego w Polsce wynosi 14,4 mld metrów sześciennych, natomiast roczne wydobycie to 5,2 mld metrów sześciennych.

System gazociągów w Europie -   istniejące i planowane (kliknij aby powiększyć)
System gazociągów w Europie
- istniejące i planowane
(kliknij aby powiększyć)
źródło:URE

Gaz z rodzimych złóż pokrywa więc niewiele ponad 30 procent zapotrzebowania. - Pod względem wydobycia gazu jesteśmy na trzecim miejscu w Europie. Dlatego nasze bezpieczeństwo pod tym względem nie wypada najgorzej- zauważa Szcześniak.

Większość dostaw gazu pochodzi ze Wschodu. Niewielkie ilości napływają z Niemiec.

Zdaniem Szcześniaka naszym największym problemem jest kwestia dywersyfikacji dostaw gazu. - Brakuje nam niezbędnej infrastruktury. W ostatnim czasie podjęto projekty połączenia z łącznikami gazowymi z Czechami i Niemcami. Uważam, że jest to dobry kierunek, choć na razie ma on zbyt małą skalę.

Zdaniem ekspertów Instytutu Geologicznego są szanse na poprawienie wysokiego poziomu wydobycia gazu w kraju, który pokryje blisko połowę naszego zapotrzebowania - przynajmniej do roku 2022 roku.

Tagi:gaz, Polska, rosja, ropa, węgiel, bezpieczeństwo energetyczne, pawlak
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl

Re: Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

Kamill452 / 88.199.232.* / 2012-09-08 14:27
Dwie godne uwagi technologie wykorzystujące to czego mamy najwiecej czyli węgla - poczytajcie polecam.
1. HTR - reaktor 4 generacji - synergia węglwo- jądrowa - prof Wrzesiński
2. Podziemne zgazowanie węgla - prof Żakiewicz.
3. Dopiero po zastosowaniu tuch technologi można mysleć o OZE i atomie.

Re: Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

papusiek / 89.229.138.* / 2011-08-20 11:16
Najlepszym rozwiązaniem było by wybudować wielkie biogazownie.
W jakim stopniu rząd pomoże w budowaniu takich projektów?. Żadne inne rozwiązania nie są na tyle bezpieczne, ekologiczne. Nigdy energetyka jądrowa nie będzie w 100% bezpieczna, a wydobycie gazy łubkowego może zkazić wody gruntowe . Jeżeli gabinet Donalda tak bardzo dba o interesy kraju, to dlaczego takich projektów nie ma lub nie są realizowane?.

Re: Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

jojo44 / 212.69.47.* / 2010-06-29 10:04
Bezpieczenstwo energetyczne zalezy od tego czy bedziemy mieli dobre, mocne firmy. Idea PO do enegeryki byla i jest: posiekac na kawalki i sprzedac. PiSu zintegrowac pionowo, stworzyc mocne firmy, i dokapitalizowac poprzez gielde. Dzieki drodze PiSu mamy obecnie PGE oraz Tauron.
Dlatego NIE Komorowskiemu

Re: Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

wos / 83.6.111.* / 2010-06-26 19:40
PAWLAK ZACHOWAŁEŚ SIĘ WER SZACUN STARY ....

Re: Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

jliber / 2010-06-25 17:56 / Tysiącznik na forum
Sprywatyzować i zapomnieć. Bezpieczeństwo energetyczne Polski jest zbyt ważną sprawą aby zajmowało się nią państwo.
zby79 / 79.163.206.* / 2010-06-25 18:17
Wydaje mi się, że chętny byłby Gazprom...
jliber / 2010-06-25 19:28 / Tysiącznik na forum
Chętny na co? Na linie przesyłowe Gazpromu?

Re: Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

krzyś chemik / 83.5.202.* / 2010-06-25 16:16
Szanowni Forumowicze jestem chemikiem - energii jest wbród!!!!! ale system w całej EU trzyma mocno nowe technologie na smyczy - bo nie ma jeszcze odpowiednich podatków hehe. Dziś 4litry benzyny w usa kosztuje 1,5$ co wy na to? Tam są już stacje paliw z wodorem, gazem ziemnym, spirytusem itpitd - soalr engine!!! My mamy wiele możliwości pozyskania energii Ale Przepisy Nasze i unijne blokują to - np elektrownie wodne - przed II Wojną Światową było więcej elektrowni wodnych niż dziś - tylko wspomnę że 85% zboża było mielone na mąkę i pasze w sposób ekologiczny - młyny wodne i wiatraki - a ludzi było 35mln!!! i żyli - Dzisiaj wozi się zboże po całej Polsce tirami ach a ile trzeba chemii sypać żeby się nie zepsuło potem do maki antyzbrylacze, anty pleśniacze itp itd Ludzie proszę o Czytanie i zdobywanie wiedzy!!! A mamy też geotermię i biopaliwa ze wszystkiego!!!!
arch / 2010-06-25 16:42 / Tysiącznik na forum
'Elity polityczne będą teraz mogły realizować co chcą
nad głowami ludów".

Pisał -Waldemar Łysiak -"RZECZPOSPOLITA KŁAMCÓW -SALON " 2004 r
www.polonica.net/rzeczpospolita_klamcow.htm

Re: Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

kuss / 91.193.208.* / 2010-06-25 15:17
Ciągle proponuje się wybudowanie elektrowni atomowych dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Czemu politycy zapominają, że:
a) taką elektrownię muszą wybudować zagraniczne firmy, bo w Polsce nie ma nikogo, kto dysponują odpowiednią technologią i doświadczeniem,
b) do wybudowania i bieżącej obsługi reaktorów potrzebni będą specjaliści, których w Polsce jest niewielu, a rząd na razie nie planuje żadnych kształcić - trzeba by więc przynajmniej z początku ich "importować",
c) paliwo do elektrowni jądrowych sprowadzalibyśmy nadal z innych krajów, prawdopodobnie z Rosji.
d) będziemy musieli również płacić zagranicznym firmom za utylizację odpadów radioaktywnych, chyba że będziemy je składować u siebie (pytanie tylko gdzie takie składowisko będzie i czy okoliczni mieszkańcy będą o nim wiedzieć).
I gdzie tu jest bezpieczeństwo energetyczne? Będzie więcej prądu, ale nadal będziemy zależni od innych państw. Albo politycy tego nie dostrzegają, albo mają jakiś interes w promowaniu energii jądrowej. Podejrzewam, że to drugie - nie zdziwi mnie osobiście, jak elektrownię atomową w Polsce wybuduje "nasz wielki sojusznik" (jak to o nim mówią politycy) - USA.
zby79 / 79.163.206.* / 2010-06-25 18:29
AD1 Elektrownia będzie Polska niezależnie od tego, kto ją wybuduje.
Ad2. Na całym świecie importuje się wysoko wykwalifikowaną siłę roboczą. Zwłaszcza w krajach wysokorozwiniętych
Ad3 Największymi producentami Uranu są takie kraje jak Kongo, Kanada, Australia, Niger. Oni raczej nie zakręcą kurka jak Rosjanie.
Ad4 A za emisję CO2 nie trzeba płacić? Energia odnawialna jest droga, natomiast elektrownie atomowe produkują prąd najtaniej.
kuss / 91.193.208.* / 2010-06-25 22:57
1. Zapominasz tylko, że wybudowanie to dopiero początek. Ewentualna naprawa czy tym bardziej rozbudowa elektrowni będzie nadal zależeć od firm zagranicznych, ponieważ my nie dysponujemy technologią do tego. A wątpliwe, żeby w ciągu 10 lat (w ciągu których podobno ma zostać otwarta pierwsza elektrownia atomowa) coś się zmieniło - rząd mówi tylko o budowaniu elektrowni, brak jest natomiast informacji o rozwoju (kształcenie specjalistów, rozwój krajowej technologii jądrowej, badania naukowe itd.).
2. Nie kwestionuję importu siły roboczej. Pytam tylko jak to się ma do tego, że rząd w pozyskiwaniu energii chce się uniezależnić od innych państw, skoro specjalistów od energii atomowej trzeba będzie importować.
3. Na świecie istnieje też wielu producentów ropy naftowej i gazu ziemnego. Czemu więc nie pozyskujemy gazu np. z Norwegii (choć były takie plany), a przede wszystkim od Rosji? Poza tym planowanie bezpieczeństwa energetycznego nie powinno się opierać na pobożnych życzeniach typu "oni na pewno nie wstrzymają dostaw".
4. To po raz kolejny kwestia bezpieczeństwa energetycznego, choć w wersji "poprodukcyjnej". Będziemy mieli możliwość albo uzależnić się od zagranicznych firm utylizujących odpady, albo składować je u nas w kraju (pytanie wtedy ile będziemy w stanie tego zmagazynować, gdzie i czy mamy sprzęt niezbędny do tego - póki co chyba nie).
5. Kwestia ceny - teraz energia atomowa jest tania. A jak będzie za 20-30 lat? Budowa nowych elektrowni jądrowych na świecie oznacza wzrost popytu - na paliwo, na technologię, na usługi itp. Wzrost popytu oznacza wzrost cen. Elektrownie węglowe też były kiedyś opłacalne. Masz pewność, że politycy na jakiejś międzynarodowej konferencji nie wprowadzą podatku od energii jądrowej za kilka(naście) lat? Że nie wprowadzą opłat za "generowanie odpadów radioaktywnych"?

Re: Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

dajan55 / 2010-06-25 14:29
Ponieważ nie ma kraju na świecie który byłby samowystarczalny - sytuacja Polski nie jest nadzwyczajna jak to sugerują mierni dziennikarze i politycy ! Jedyne co powinniśmy zrobić to szanować kontrahentów od których kupujemy surowce a że są to sąsiedzi to tym bardziej nawet jeśli to jest Rosja - bo w polityce i gospodarce nie ma sentymentów tylko rachunek ekonomiczny - wiedzą o tym silniejsi od nas i korona im z głowy nie spada ! A jak będziemy szanować innych to i my będziemy szanowani i lubiani (nawet Rosję ). I popierać mądre pomysły i przyłączać się do nich a nie zasłaniać nieudolności patriotyzmem ( gazociąg północny ) . Bądżmy wreszcie mądrzy przed szkodą !. A niech tam - ale się rozmarzyłem !?
grześo / 83.5.202.* / 2010-06-25 15:32
Dajan55 walisz takie bzdety że hoho- z węgla można robić benzynę - technologia znana od 1935r. są kraje co to robią- Ludzie - czytać uczyć się!!!! Benzyna jest lepsza od napędu!!! Ale in Futures to jest wodór - a u nas albo Już w Szwecji - etanol!!! C2H5OH - silniki są bardzo wydajne i ekologiczne - co tak niby martwi bankierów z Brukseli!!! poczytajcie o technologii produkcji alkoholu z CO2 hehe - i co wy na to? Kto kogo wali - wiadomo - sąsiedzi chcą sie bogacić - to robią różne ruchy żebyśmy tylko kupowali kupowali ich gaz i ropę!!! A już 3 kraje na świecie przerabiają CO2 na etenol!!! Technologia znana w Polsce - ale naukowców się wykańcza tak jak wykończono Twórcę pierwszego peceta inż. Karpińskiego. A znacie system pozyskiwania energii solar - engine!!!!! Ludzie do nauki!!! bo te całe forum to nawet nie kupa śmieci jeno sznur!!!

Re: Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

jliber / 2010-06-25 12:58 / Tysiącznik na forum
A co do meritum sprawy, oczywiście sprywatyzować i zapomnieć. Niech sobie importuje lub wydobywa co chce i kto chce tak jak wolny rynek tego wymaga, rzygać już się chce, co mają politycy do wiatraka, niech się państwo wreszcie zajmie tym co do niego należy czyli drogami, sądami, policją i wojskiem.
bulba1 / 2010-06-25 13:58 / Bywalec forum
"Wasze ulice, nasze kamienice". Nic nowego `
jliber / 2010-06-25 14:10 / Tysiącznik na forum
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę że jako obywatel Polski jesteś szczęśliwym "współwłaścicielem" np firmy Orlen. Nie zdawałeś sobie sprawy? Tylko wirtualnie? No właśnie.
bulba1 / 2010-06-25 14:26 / Bywalec forum
''Wasze ulice.-Nasze kamienice!!! "-Tak mówili nasi przodkowie.

Re: Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

jliber / 2010-06-25 12:55 / Tysiącznik na forum
Ja rozumiem że Pawlak dla swego osobistego bezpieczeństwa chce dywersyfikować swój image jako "eksperta" także od innych spraw niż rolnicze pasożytnictwo, ale umówmy się jego teka jest jedynie polityczna.

Andrzej Lepper a bezpieczeństwo energetyczne Polski.

teoretyk-praktyk / 2010-06-25 12:04 / portfel / Toddler giełdowy
1. Gaz ziemny jest w dużej mierze zużywany przez gospodarstwa domowe, przez huty i w małym stopniu w procesach technologicznych.
Samoobrona już od od dawna postulowała budowę pięciu, sześciu elektrowni jądrowych i kilkudziesięciu reaktorów wysokotemperaturowych do produkcji biopaliw. Zauważy, że we Francji, gdzie 70% energii elektrycznej pochodzi z elektrowni jądrowych dopiero po 30-stu latach wzrosły nominalnie ceny energii, podaczs gdy w Polsce kilkanaście razy. Zatem nic dziwnego, że warunki rozwoju przemysłu w Polsce są niskie.

2. Znaczną część dostaw ropy i gazu można uzyskać z reaktorów wysokotemperaturowych, co było w planach Samoobrony, interesował się nimi senator Zawisza, natomiast dużą 100% gazu można uzyskać z gazyfikacji węgla bezpośrednio w kopalniach i transportu rurociągami do stosownych zakładów. Zatem górnictwo niewiele straci na energetyce jądrowej, zyska na gazyfikacji.
3. Z tego punktu widzenia działania poradzieckiej partii PO i PiS należy uznać za zbrodnicze dla Polski i wyciągnąć z tego wnioski karne. Jest to utrata suwerenności Polski co jest przestępstwem zdrady i sabotażu gospodarczego.
4. Można jedynie przypuszczać, że gdy Samoobrona dojdzie do władzy to skorzysta z prawa naturalnego w tym zakresie.
kwant2000 / 2010-06-25 14:18 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Jak chcesz z Leperem budować elektrownie atomowe, proszę bardzo, tylko nie za moje pieniądze.... Koszt wybudowania 1 MW elektrownii jądrowej wynosi 7 mln USD. I nie są to koszty wyliczone przez jakiś usłużnych inżynierków, czy pseudoekonomistów lecz przez światowej sławy agencję ratingową Moody, z której analiz korzystają prywatni inwestorzy na całym świecie.. Koszty budowy EJ są najwyższe w rankingu kosztów budowy alternatywnych elektrowni. Dla siłowni wiatrowej jest to 4 mln USD na 1 MW.
.
Dyspozycyjny wobec „Bandy Thuska” zarząd PGE podaje 3...3,5 mln USD za każdy MW mocy zainstalowanej. Tylko, że ci pseudoanalitycy nie podają źródła skąd wzięli takowa kwota i zapominają o kosztach składowania (nikt tego syfu promieniotwórczego nie chce na swoim terenie) oraz koszty likwidacji takiej elektrowni, które wynoszą 40...50% kosztów pierwotnych budowy takiej elektrowni.

A tak na marginesie Pani Margaret Thatcher musiała poddać się do dymisji, gdy wyszło na jaw (przy próbie prywatyzacji angielskich elektrowni atomowych), że rząd dofinansowuje je kosztem 16 miliardów funtów rocznie, a francuski koncern atomowy (Electricité de France) wymagał przy tym dotacji rocznej wynoszącej 30 mld franków i na początku lat 90. był zadłużony na blisko 50 mld dolarów.
teoretyk-praktyk / 2010-06-25 15:47 / portfel / Toddler giełdowy
Nie kłam. Koszt 1 MW energii elektrycznej z elektrowni jądrowej to 1,0 - 2,7 mln $ (są to ceny katalogowe firm - reaktory są oddawane pod klucz, ceny w zależności od typu reaktora). Jak widać koszt energii wiatrowej jest od półtora raza do dwukrotnie większy. Nawet, gdyby Francuzi nie finansowali energii ze środków budżetowych to i tak by mieli ją dwa razy tańszą niż w Polsce (patrząc na stosunek wartość zużycia do dotacje to dotacje stanowią parę procent wartości energii produkowanej. Zatem obcięcie dotacji podrożyłoby energię o najwyżej parę procent). Ponadto biorąc pod uwagę cenę składowania dwutlenku węgla lub likwidacji jego emisji, składowania pyłów piecowych, usuwania uranu z 6 mln ton węgla spalanego w Polsce, zadbanie o spalanie flotacyjne w elektrowniach węglowych, usuwanie emisji dwutlenku siarki, oczyszczanie wód kopalnianych z pierwiastków promieniotwórczych, podroży koszt energii węglowej jakieś dwa trzy razy przed czym ekolodzy bardzo się bronią. Zauważmy, że żaden koncern w usa nie jest zadłużony tak jak w Japonii. Ponadto duża zmienność wiatrów w Polsce i mała ich siła nie daje dużych korzyści z elektrowni wiatrowych. Były robione badania na ten temat. Niekonkurencyjne są również rzeki i wody geotermalne (bo mają za niską temperaturę, wyłącznie do celów grzewczych). I jeszcze jedno w ubiegłym roku Francuzi rozpoczęli budowę elektrowni jądrowej w Zjednoczonym Królestwie, a w usa planuje się wybudowanie kolejnych dwóch. Zatem to właśnie dzięki Samoobronie Polska zyska niezależność energetyczną, a nie dzięki zbrodniczym działaniom PO, PiS i PSL jako poradzieckim partiom. Więc PO, PiS i PSL buduje elektrownie wiatrowe i węglowe za swoje pieniądze nie za moje. Niech ta banda wreszcie przestanie kraść.
kwant2000 / 2010-06-25 23:54 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Po pierwsze, nie jestem zwolennikiem elektrowni wiatrowych, bo ich budowa w Polsce jest nieuzasadniona ekonomicznie. Po drugie, Polska dla przykładu wykorzystuje swoje zasoby hydroenergetyczne jedynie w 12%!!! Jednak pomimo zainteresowania inwestorów (np. budową stopnia wodnego w Nieszawie za 3.5 miliarda, które zwróciłyby się już po 12 latach), wciąż niewiele się tu dzieje, m.in. w wyniku protestów niektórych organizacji ekoterrorystycznych, do których wciąż nie dociera, że skądś energię brać musimy, a energia wodna jest lepsza od dostępnych alternatyw, a szczególnie braku energii. W końcu po trzecie, prof. dr hab. Władysław Mielczarski wygłosił opinię odnośnie artykułu zamieszczonego w dn. 6 lipca 2009 r. w Rzeczpospolitej w sprawie energetyki jądrowej. Oto fragment jego wypowiedzi "(...)Swoje modele i dane do nich opieramy na wielu źródłach, w tym międzynarodowych agencji ratingowych jak np. Moody's, która wskazuje, że obecnie koszt wybudowania 1MW mocy w elektrowni atomowej to ponad 7 milionów USD. Takie dane są przyjmowane w analizach dla inwestorów. Przy 7 milionach USD/MW i spłacie kredytu w typowym okresie, koszt kapitałowy energii z elektrowni atomowych to około 370zl/MWh. Dodające do tego koszt eksploatacji na poziomie 150zł/MWh (dane Moodys) oraz koszt paliwa tylko 10USD na 1MWh otrzymujemy około 550zł/MWh energii elektrycznej z elektrowni atomowej. Nie są tutaj wliczane dodatkowe koszty zewnętrzne. Jeżeli ktoś chce polemizować to proszę polemizować z tymi wyliczeniami i przedstawić własne uzasadnione dane. W pełni podtrzymuje swoje twierdzenie, podane Rzeczpospolitej, że obecnie energia z elektrowni atomowych będzie kosztowała minimum od 500-600zł za 1 MWh i rezerwuję sobie prawo do polemiki w Energetyce".
Tweenk / 109.233.90.* / 2010-09-20 10:33
Używanie wielkości $/MW świadczy, że mamy do czynienia z osobą nieuczciwą. $/MW nie nadaje się do porównywania źródeł energii, ponieważ współczynnik wykorzystania elektrowni jądrowej to zazwyczaj 90%, wiatrowej 15-20%, a słonecznej 18%. Do tego EJ działą co najmniej 2x dłużej niż wiatrowa czy słoneczna. Dlatego 1MW jądrowy = około 10MW wiatrowych lub słonecznych.

W Chinach wybudowanie elektrowni jądrowej według projektu amerykańskiego kosztuje od 1200 do 2500$/MW.
djey / 83.11.48.* / 2010-06-25 12:19
"Samoobrona już od od dawna postulowała","w planach Samoobrony","gdy Samoobrona".... trele morele:) za reklame sie placi! nie wypisujcie tu darmowych reklam bo czytac sie tego nie da..
teoretyk-praktyk / 2010-06-25 12:41 / portfel / Toddler giełdowy
Morele i trele. Widać w postradzieckich partiach jest już niewesoło. A jak morele i trele to można się dowiedzieć co robili posłowie i senatorowie Samoobrony. Łatwo chwytliwy argument tylko nieprawdziwy. Dlaczego można darmowo reklamować PO i PiS - mimo iż zbrodnicze dla Polski, a nie można reklamować Samoobrony jak partii patriotycznej skoro taka jest. Widać, że Rosjanie czuwają nad swoim interesem.
djey / 83.11.48.* / 2010-06-25 12:44
wszelaka reklama czy to samoobrony czy po czy pis czy psl czy pzpr... jest daremna i tutaj zbedna bo chce znac opinie ludzi a nie komunistycznych partii
teoretyk-praktyk / 2010-06-25 16:04 / portfel / Toddler giełdowy
Zatem proponuję tego typu uwagi pod każdym postem zwolenników PO, PiS lub PSL, albo SLD. Bo coś te płyty zgrzytają w jedną tylko stronę.
djey / 83.11.48.* / 2010-06-25 19:43
prosze sie wglebic w tematy i wyszukac moj nick djey pod postami a bedzie wiadomo o co chodzi

Re: Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

djey / 83.11.48.* / 2010-06-25 11:53
to jeszcze dobrze wygladamy jak kupujemy gaz od rosji bo jak zaczniemy kupowac od amerykanow gaz lupkowy z wlasnych zloz to bedziemy frajerami do potegi entej - dzieki komu? zgadnijcie
zby79 / 79.163.206.* / 2010-06-25 18:40
Oni mają technologię a Polska nie. Poza tym Polska jest właścicielem gazociągów, wiec muszą Polsce sprzedać. Cena gazu w USA to 100USD. Od Rosji powyżej 200USD. Więc od kogo lepiej kupić?
djey / 83.11.48.* / 2010-06-25 19:46
widzisz problem zamowic sprzet np u niecmow lub zrobic przetarg na budowe takiego sprzetu do wydobycia? oni od razu sprzedali nawet nie powalczyli! wiec sie ogranicz z takimi tekstami sprzedawczyku
bulba1 / 2010-06-25 12:51 / Bywalec forum
2010-02-09 ----Megaprzekręt --http://1616.salon24.pl/

Afera hazardowa „warta” być może 0,5 mld PLN
- to pikuś -skutecznie przesłania megaaferę, w której Polska straciła jakieś 1500 mld PLN.

Re: Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

dvbnmju78 / 195.116.98.* / 2010-06-25 10:36
Polska dzięki gazowym łupkom będzie mocarstwem,Warszawa będzie wyglądać jak Szanghaj
...
http://pp.kupujemy.pl/stats/click_ad/7sov

jak to od czego zależy ?!

squun / 78.133.227.* / 2010-06-25 09:44
od inteligencji rządzących dlatego ... jesteśmy zagrożeni !!!
arch / 2010-06-25 09:53 / Tysiącznik na forum
Kilka dni temu Marszałek Komorowski stwierdził, że
-
-„wydobywanie gazu łupkowego jest niepotrzebne, bo mamy dobry kontrakt gazowy z Rosją”.

Marszałek tłumaczył, że metoda odkrywkowa powoduje niszczenie krajowej przyrody, a co za tym idzie,
-„grozi zniszczeniem wielkiej części krajobrazu Polski.
Tradycyjna kopalnia odkrywkowa zajmuje bowiem teren o obszarze tysięcy hektarów, gdzie wycinane są drzewa, a w ziemi po wydobyciu węgla zostają ogromne dziury.
-Odkrywki gazu łupkowego, podobnie jak węgla brunatnego, bezpowrotnie psują piękno polskiej przyrody”.

Waldek!!! Ponoć lubisz komputery.

antyelektorat / 195.205.44.* / 2010-06-25 08:59
Spójrz na naszą sytuację energetyczną jak na grę komputerową. Kończą się powoli zasoby ropy, gazu i węgla. Nasz poziom rozwoju technologicznego, nie pozwala jeszcze wybudować "Reaktora zimnej fuzji", o którym piszą w instrukcji do gry, ale ty jej chyba nie czytałeś. Nie robiłeś sejwa więc nie możesz załadować zapisanej gry i powtórzyć jakiś jej fragment, żeby naprawić błędy. Jedyne co możesz i musisz zrobić, to wykorzystać tą technologię którą dysponujesz na tym poziomie rozwoju: energia atomowa. Więc klikaj szybciutko myszką i stawiaj elektrownie jądrowe, zanim zabraknie prądu i niezasejwowana gra się brutalnie skończy.
kuss / 91.193.208.* / 2010-06-25 13:24
Kiedyś ludzie żyli bez prądu - było dobrze, wszyscy byli szczęśliwi. Wybudowano elektrownie węglowe - nagle energia elektryczna stała się podstawą gospodarki. Teraz mówi się, że elektrownie węglowe to przeżytek, bo nieopłacalne, mało wydajne, szkodliwe dla środowiska itd. Jako uniwersalne rozwiązanie proponuje się elektrownie atomowe.
Pytanie brzmi: kiedy człowiek "odkryje" szkodliwość elektrowni atomowych? Kiedy dojdzie do wniosku, że nie można w nieskończoność zakopywać w ziemi odpadów radioaktywnych albo że ich składowanie jest tak kosztowne, że istnienie atomówek się po prostu nie opłaca? Kiedy człowiek wynajdzie nowe źródło energii, które z początku będzie się wydawało super rozwiązaniem, a dopiero po latach zostaną odkryte jego wady?
Skłodowska pracując nad radem i polonem też przez dłuższy czas nie wiedziała o ich negatywnym wpływie na zdrowie. Kto wie co odkryjemy o energetyce jądrowej w przyszłości? Czy "koniec gry" nastąpi z braku prądu czy może jakiejś katastrofy atomowej na świecie?
antyelektorat / 195.205.44.* / 2010-06-25 14:34
Elektrownia atomowa ma jeszcze jedną zaletę. Może być źródłem pozyskiwania Plutonu 239.

Dlatego będą w Polsce działały siły, żeby:
a) odwieść nas od pomysłu budowania elektrowni atomowej
b) przejąc kontrolę na taką elektrownią (niedawna propozycja Rosji: wspólna budowa)
Tweenk / 109.233.90.* / 2010-09-20 10:29
Nie bardzo, reaktor lekkowodny produkuje pluton zawierający około 25% Pu-240, który nie nadaje się do produkcji broni jądrowej. Poza tym podbieranie plutonu w jakiejkolwiek formie z wypalonego paliwa nie uszłoby uwadze IAEA.

Re: Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

chłop jag / 84.234.10.* / 2010-06-25 08:59
Czy Niemcy, pozwolą Polsce wydobywać węgiel, znajdujący się na ich terenie, który to teren, obrazuje mapa Niemiec z 1937 roku?
Przecież już dawno są naciski na zamykanie kopalń - o CO2, nawet nie wspomnę!
arch / 2010-06-25 09:25 / Tysiącznik na forum
Czesi i Niemcy kupują nasze złoża węgla

Kupują jedną kopalnię za drugą. Kiedy państwowe spółki węglowe narzekają na zastój na rynku, zagranica robi u nas świetne interesy.

http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/425072,czesi_i_niemcy_kupuja_nasze_zloza_wegla.html

Re: Bezpieczeństwo energetyczne Polski - od czego zależy?

kuss / 91.193.208.* / 2010-06-25 08:29

W Polsce wielkość zasobów węgla kamiennego szacuje się na ok. 42 mld ton, w tym około 15 mld ton tak zwanych zasobów zagospodarowanych, czyli rezerw dostępnych do wydobycia. Roczne wydobycie węgla kamiennego w Polsce kształtuje się obecnie na poziomie około 90 mln ton. To oznacza, że zasoby tego surowca powinny wystarczyć nam co najmniej na 150 lat.

1. Węgla starczy na co najmniej 150 lat zakładając obecny poziom wydobycia (czyli gdy potrzeby energetyczne się nie zwiększą z czasem, co jest nierealne).
2. Starczy na 150 lat ilościowo - po ok. 30 latach wydobycie będzie jednak tak drogie, że nieopłacalne ekonomicznie. Jeśli kopalnie będą prywatne, to za 30 lat będzie się bardziej opłacało je zamknąć i zrobić z nich muzea, a jeśli będą państwowe, to będziemy dopłacać miliardy z budżetu do kopalni (czyli nie dość, że będziemy płacić osobno za prąd z elektrowni węglowych, to jeszcze będziemy fundować z podatków kopalnie).
nicpon / 109.243.184.* / 2010-06-25 09:03
Teoretycznie to co ten autor napisal i Ty, to wszystko się zgadza, ale zauwaz ze mamy powoli ochodzic od wegla na rzecz wlasnie atomu itd, wiec nawet jesli nie 150 lat, to na 50 lat. Problem lezy jednak gdzie indziej... a mianowicie w zbyt drogim wydobyciu juz teraz...przerost zatrudnienia, slabe technologie, bezpieczenstwo itd.
Poza tym techninika się zmienia, wchodzą nowe technologie itd....kto powiedzial że za 10-15 lat pod ziemią mają kopać węgiel jacyś ludzie? Pojedzie jeden górnik odpali maszynę i wyjedzie na powierzchnie na papieroska...:)
jan9876 / 83.17.132.* / 2010-06-25 09:34
Proponuję zjechać na dół, pojechać na ścianę obłożoną do wydobycia, pochodzić za komajnem przez całą dniówkę, wyjechać i potem dopiero wypowiadać się nt. górnictwa.
QWSA / 151.13.237.* / 2010-06-25 11:14
to nie jest niewolnidztwo, nie musza pracowadz tam, poza tym ktos kto dostaje bardzo dobre wynagrodzenie, opiekę oraz system emerytalny to nie chce z tego zrezygnować
heniek7845 / 83.17.132.* / 2010-06-25 11:43
A ty analfabeto to gdzie chciałbyś pracowac i ile zarabiać? Ja ci proponuję zostań "szmaciorzem", wymagania żadne a kasa ho, ho. Aha musisz mieć donośny głos by krzyczeć "szmaty skupuję".
antyelektorat / 195.205.44.* / 2010-06-25 09:22
Wyjedzie na papieroska i nastąpi eksplozja metanu :))
Najpopularniejsze