Była minister finansów w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza Teresa Lubińska opowiada się za wprowadzeniem w Polsce euro w 2012 roku.
Profesor Lubińska stwierdziła, że z obecnej sytuacji zadowoleni są eksporterzy, którzy zarabiają w walutach obcych. Natomiast powody do niepokoju mają wszyscy ci, którzy spłacają kredyty we frankach szwajcarskich czy dolarach. Ci ostatni według Lubińskiej będą popierać rządowy pomysł wprowadzenia za 4 lata euro. Dzięki temu rząd będzie miał silny argument do tego, aby wszystkich Polaków przekonywać do nowej waluty.
Teresa Lubińska podkreśliła, że większość gospodarstw domowych bierze kredyty konsumpcyjne w walutach obcych, a zdolność w spłacaniu bardzo się pogorszyła. Jej zdaniem to właśnie ci ludzie jako pierwsi będą głosować za jak najszybszym przejściem na euro.
Była minister dodała, że na razie mamy tylko spadek tempa wzrostu, a nie kryzys finansowy na wielką skalę. Źle zacznie się dziać jeśli pojawią się problemy ze wskaźnikiem deficytu obrotów bieżących, na podstawie którego określana jest wypłacalność Polski - dodała Lubińska
Mistrzostwa Europy
Recepta jest prosta. Siła leży oczywiście w piłkarzach, jednak to my - kibice musimy ją wyzwolić. Jak to zrobić? Wystarczy by każdy z nas zabrał na mecz dużą, odblaskową strzałkę. więcej »
Nie wiemy, jak wyrzucić Grecję ze Eurolandu. Wiemy jednak, jak jej wyjście odbije się na nas.
Obraz Zumy - Włócznia - wywołał najburzliwszą od lat debatę o rasizmie, sztuce, granicach wolności słowa, a także jakości politycznego przywództwa.
Re: Była minister rządu PiS popiera euro w Polsce w 2012
nie odkryła Ameryki
Re: Była minister rządu PiS popiera euro w Polsce w 2012