Money.pl Business Network:

Money.pl

Money.plGospodarkaWiadomości gospodarcze

Cztery tysiące becikowego w KRUS
Ankieta
Czy zamierzasz spłacić wcześniej kredyt walutowy?
TAK
NIE
NIE MAM KREDYTU WALUTOWEGO
2006-03-09 17:10

Cztery tysiące becikowego w KRUS


Cztery tysiące becikowego w KRUS

Młode matki ubezpieczone w KRUS mogą liczyć nawet na ponad cztery tysiące złotych becikowego. Do dwóch tysięcy, jakie mogą dostać z budżetu, należy jeszcze bowiem doliczyć ponad dwa tysiące wypłacane z kasy KRUS. Co roku do przywilejów rolniczych dopłacamy 15 mld złotych.

Panie ubezpieczone w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego od początku lat 90-tych dostają po urodzeniu dziecka 2091 zł zasiłku. Ale teraz, po wprowadzeniu instytucji becikowego, mają szansę otrzymać nawet 4091 zł - pisze "Życie Warszawy".

Gazeta przypomina, że od początku roku becikowe w wysokości tysiąca zł dostają wszystkie kobiety, które urodziły dziecko, bez względu na swój status finansowy. Jeśli legitymują się dochodem poniżej 504 zł na osobę w rodzinie - należy im się kolejny tysiąc. Matki ubezpieczone w KRUS dostają dodatkowo drugie tyle.

Obowiązujących przepisów nie zamierzają zmieniać pomysłodawcy becikowego, posłowie LPR.

"I bardzo dobrze, że kobiety ubezpieczone w KRUS dostają więcej pieniędzy. Niczego nie będziemy likwidować, gdyż są to różne, niezależne świadczenia" - mówi poseł LPR Wojciech Wierzejski. I dodaje, że otrzymywanie przez wiejskie kobiety trzech zasiłków na urodzenie dziecka mu nie przeszkadza.

Dysproporcja w wysokości zasiłków nie dziwi Danuty Hojarskiej (Samoobrona), ubezpieczonej w KRUS.

"Kobiety na wsi nie dostają zasiłku wychowawczego przez kilka miesięcy, tylko ten jeden zasiłek macierzyński. I nie mają urlopu macierzyńskiego, tylko zaraz po porodzie wracają do pracy w gospodarstwie" - argumentuje Hojarska. "Zapraszam kobiety z miasta zaraz po porodzie na gospodarstwo krowy doić" - dodaje Danuta Hojarska.

Posłanka zapowiada, że w nowelizacji ustawy o ubezpieczeniu rolniczym będzie wprowadzone zróżnicowanie składki ubezpieczeniowej w zależności od wielkości posiadanego gospodarstwa, ale nie będzie żadnej zmiany czy likwidacji istniejącego zasiłku macierzyńskiego.

Roczna dopłata z budżetu państwa do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wynosi ok. 15 miliardów złotych.

Komentuje dla Money.pl

 Izabela Kiełczyk, psycholog biznesu, członek zarządu Polskiej Firmy Konsultingowej "Label":

Jest to konsekwencja myślenia Polaków, głęboko zakorzenione przekonanie, że osobom biedniejszym należy się więcej, a bogatszym albo nie wolno dawać, albo trzeba zabrać. Przekonanie społeczeństwa, że jak ktoś jest rolnikiem, to jest biedny, daje przyzwolenie społeczne na dodatkowe formy pomocy dla tej grupy ludzi. Siedzi w nas przekonanie, że oczekujemy od państwa pomocy, a nie stworzenia warunków do pracy. Stąd tak duże poparcie dla partii, które promują prorodzinny i prosocjalny model państwa. Cały czas chcemy pomocy. Polacy ciągle nie mogą wejść w rolę ludzi przedsiębiorczych, tylko uważają, że od państwa ciągle im się coś należy.







Komentarze do wiadomości "Cztery tysiące becikowego w KRUS"
2009-10-27 18:12:55 | 87.205.194.* | taka tam
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [0]
Ja płace skladki dobrowolnie jako domownik. Fakt dostałam
pieniadze z tytulu urodzenia dziecka z krus,ale musielam wrucic
do pracy na gospodarke. W krusie zwraca sie chorobowe za co
najmniej misiac czyli miesiac musisz chorowac zeby dostac
chorobowe. a w zusie nawet za 1 dzien zaplaca. Baaaaardzo zadko
sie zdarza ze lekarz wyda zwolnienie na co najmniej 31 dni
2009-08-10 15:45:35 | 83.143.167.* | ania1979
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [3]
S asiad jest zarejestrowany w KRUSie. Oczywiście pola na oczy
nie widział!!! jego ojciec ma ziemie. A sąsiad na czarno zajmuje
się remontem mieszkan z czego ma 5 000 misiecznie i nic nigdzie
nie zglosil. Maja nowy dom, 3 samochody - dobrej klasy (max 3
letnie) a ja zapierniczam na ZUS i co mam z tego???!!! Może też
powinnam zostać "biednym" rolnikiem!!!???
2010-02-08 11:22:13 | 83.25.19.* | Plusy i minusy!!!
Są plusy i minusy i bycia na krusie i na zusie. Wcześniej
mieszkałam w mieście i tam pracowałam. Potem wyszłam za mąż
za rolnika i obecnie mieszkam na wsi i jestem na krusie. Mąż
ma ok 17 ha ziemi i kilka zwierząt i jakoś nie narzekamy.
Nieraz niezle musi się nagimnastykować żeby kasa była.
Uważam że na krusie lepiej!!! Mąz sam pracuje na
gospodarstwie trochę pomaga mu ojciec.
Żeby dostać te 4 tys. becikowego to musielibyśmy głodem
przymierać, bo jak obliczą roczne dochody rolnika to sporo
wychodzi, ale ile trzeba z powrotem tej kasy wrzucić na
nasiona opryski paliwo to na czysto za wiele nie wychodzi.
Owszem są dopłaty ale one idą na wyżej wymienione rzeczy.
Gorzej jak rolnik choruje, wezmie urlop i co? kto za niego
zrobi? Na zusie idziesz na zwolnienie i już nic cie nie
obchodzi. Z drugiej strony mogą Cię zwolnić a rolnik pracuje
u siebie. Całe to polskie prawo jest do d....
2010-02-04 18:15:58 | 83.7.54.* | kruczka
Ty damusiu chyba wogóle się nie orientujesz co to jest praca
w gospodarstwie,jakaś ograniczona jesteś koleżanko.
2009-06-21 20:58:38 | 213.158.196.* | maczaga
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [0]
Autor zapomiał o oczywistości. Mama ubezpieczona przez
Pracodawcę w ZUS po urodzeniu dziecka - ma wolne kilka miesięcy
za które otrzymuje pieniądze. Ile? Różnie - kilka, kilkanaście a
czasem kiladziesiąt tysięcy.
Mama ubezpieczona w KRUS nie dostaje od nikogo pensji przez
kilka miesięcy urlopu - dostaje jedynie niecałe 3 tys zasiłku.
Wieć kto dostaje więcej? Liczby chyba mówią same za siebie.
2009-03-16 12:56:32 | 83.4.21.* | lili 24
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [0]
Pani Izabela Kiełczyk powinna się doszkolić :) z jej wypowiedzi
wynika że nie ma bladego pojęcia o świadczeniach KRUS. Może ten
psychologiczny bełkot kogoś pociąga ale wcześniej radzę
sprawdzić ile Panstwo dopłaca do KRUSU a ile do ZUSU(kilkanaście
razy więcej) to my na zusie też mamy zapomogi dla biednych?)
2008-09-11 17:10:07 | kropka1
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [0]
Jakie becikowe,jakie pieniądze? Polska jest jeszcze daleko za
murzynami,chociaż jesteśmy od kilku lat w unii europejskiej. W
moim przypadku nie należy się żadne becikowe,bo zdecydowałam się
na poród za granicą. Rachunek prosty, muszę zgłosić do placówki
krus,że wyjeżdżam dziś lub jutro za granicę. Jeśli do końca
kwartału nie wrócę do swojego gospodarstwa,czyli do końca
września,a jestem w 8 miesiącu ciąży,(nie moja wina że
rozwiązanie nastąpi na przełomie dwóch kwartałów) zostanę
wykreślona z rejestru ubezpieczonych, a tym samym tracę
jakiekolwiek prawo do wypłaty porodowego zasiłku,choć od prawie
10lat płacę regularnie składki ubezpieczeniowe. !?
2008-08-09 15:55:58 | semeo [ Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi) ]
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [0]
że też ludzie piszą takie banialuki, to niech chociaż napiszą
prawdę do końca ile dostaje się ze ZUSU za urodzenie dziecka !!!
a nie siać ferment między ludzmi
2007-04-03 20:39:50 | 80.55.218.* | zus--owiec
wprowadzic kasy fiskalne rolnikom [4]
ujednolicic warunki ubezpieczen bo jednych sie pasie pieniedzmi
a z osob placacych zus wysysa sie pieniadze zeby dac niby
biednym rolnikom, ktorzy sa finansowani duzymi pieniedzmi przez
unie europejska, wprowadzic kasy fiskalne rolnikom i wtedy
zobaczymy ich szalone dochody
2010-03-15 20:28:34 | 188.47.126.* | mihał
to co dostajemy z unii europejskiel ledwo pokrywa koszty
nawozów,i oprysków,,,bo bez tego nic nie urośnie,,kochany
zamień się zemną na jakiś czas miejscami,,,to będziesz się
miał prawo wypowiadać,,,co wy miszczuchy wiecie o roli i
fizycznej pracy,,,waszym zdaniem wszystko samo rośnie i się
zbiera,,,za to wszystko słono płacę,,,,,a wszystko zależne
jest w dodatku od pogody,,,jak chcecie dopłaty to se je
wezcie ,,,ale ja chcę wtedy godną zapłatę za uprawiane
produkty,,,,jak na razie to pośrednik kasuje
najwięcej,,,rolnicy za granicą dostają 3kroć więcej dopłat a
są szanowani za swoją pracę przez przez swoich rodaków;;;żal
mi polaków bo to jak widać bardzo zawistny naród,,,,odczepcie
się wkońcu od rolników..nie kazdy cwaniakuje i kombinuje
,,,,ja kocham to co robię mimo wielu trudności ,jeśli chcecie
szacunku i nas szanujcie.
2009-05-31 17:42:33 | 79.188.221.* | ubezpieczona w krus
"Mama z KRUS ma lepiej" - sprostowanie KRUS

W publikacji: "Mama z KRUS ma lepiej" ("ŻW" z 9 marca 2006
r.) nieprawdą jest, że cyt.: "Nie dwa, a cztery tysiące
złotych mogą dostać młode matki ubezpieczone w KRUS. Do tych
przywilejów dopłacamy wszyscy ze swoich podatków - rocznie 15
mld zł".

Zasiłki macierzyńskie dla ubezpieczonych w KRUS nie obciążają
budżetu państwa. Wypłacane są ze składek rolników, które w
ich ubezpieczeniu społecznym są wyłącznym źródłem
finansowania świadczeń w razie wypadku, choroby i
macierzyństwa.

Autor mylnie podaje, że (cyt.): "Panie ubezpieczone w KRUS od
początku lat 90. dostają po urodzeniu dziecka 2091 zł
zasiłku."

Zasiłek obowiązuje w tej wysokości od 1 marca 2006 roku.
Zasiłek równoważy zatem 3,5-krotność podstawowej emerytury,
obowiązującej po ostatniej waloryzacji świadczeń. Podany
parametr naliczania zasiłku obowiązuje dopiero od 2 maja 2004
roku, tj. od nowelizacji ustawy o ubezpieczeniu społecznym
rolników. To, że mamom w KRUS może dodatkowo przysługiwać
becikowe, jest wynikiem nowelizacji od maja 2004 r. ustawy z
dnia 28.11.2003 r. o świadczeniach rodzinnych, zrównującej
uprawnienia wszystkich grup społecznych w prawie do świadczeń
socjalnych.

W materiale przeoczono zasadniczy fakt, że ubezpieczonym w
ZUS, w czasie urlopu macierzyńskiego budżet państwa finansuje
(poza becikowymi świadczeniami) zasiłek macierzyński w
wysokości 100% wynagrodzenia lub przychodu stanowiącego
podstawę jego wymiaru przez:

16 tygodni - przy pierwszym porodzie,
18 tygodni - przy każdym następnym porodzie,
26 tygodni - w razie urodzenia więcej niż jednego dziecka.
W ZUS zasiłek macierzyński wypłacany jest w kwocie 100%
wynagrodzenia pracowniczego (lub przychodu stanowiącego
podstawę jego wymiaru), to znacznie więcej, niż wynosi
jednorazowy zasiłek macierzyński z ubezpieczenia społecznego
rolników.
2008-12-28 19:01:51 | 89.174.238.* | KRUS student
kase Fiskalną to trzeba wprowadzic ale Lekarzom i Adwoaktom,
to oni maja najwiecej dochodwo lewych a nie rolnicy którzy za
darmo pracuja, a ten caly portal to jest jedno wielkei lobby
2007-04-09 01:22:28 | 195.116.108.* | krusowiec
te dotacje z uni są przeznaczane na modernizacje gospodarstwa
a nie na zakup luksusów do domu takich jak: komputer
itp.popracuj 20 lat w gospodarstwie to dopiero ocenisz jaki
wkład i wysiłek musi ponieść rolnik aby utrzymać
rodzinę.szalony jesteś ty ze swoimi pomysłami z tym
ubezpieczeniem!!czep sie zus-u gdzie są twoje pieniądze?jakie
tam jest marnotractwo ,przekręty ,super marmurowe budynki to
za twe pieniadze to na to płacisz a nie na nas !!!!!
2006-05-08 07:05:25 | 83.14.151.* | Biedronka
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [2]
Jeśli pani Izabela Kiełczyk nie jest dobrze zorientowana to
niech się nie wypowiada. To wcale nie są "darmowe" pieniądze
ani żadna zapomoga dla biedniejszych po którą wyciągaja ręce
rolnicy. To jest zasiłek macierzyński, taki sam jaki otrzymują
kobiety ubezpieczone w zusie podczas urlopu macierzyńskiego tyle
że wypłacany jednorazowo i w stałej kwocie 2000zł.[Przypomnę że
Kobiety ubezpieczone w zusie dostaja 100% pensji przez cały
okres trwania urlopu macierzyńskiego, czyli jesli kobieta
zarabia 800zł mies to tego zasiłku za 16 tyg. dostanie ok
3000zł. Jeśli zarabia 2000zł miesiecznie to zasiłku takiego
otrzyma za ten okres ok.7000zl. ) Więc proszę panią Izabelę i
autora tego artykuły o to aby nie odwracali kota ogonem, i nie
napuszczali na siebie ludzi żyjących w "mieście" i
ubezpieczonych w zusie Przeciwko ludzim ze "wsi" (choć nie każdy
mieszkający na wsi jest rolnikiem, niektórzy dojeżdżaja do pracy
i rownież są ubezpieczeni w zusie) przeciwko sobie. Gdy sie coś
mówi trzeba mówić z sensem, a nie wymyślać bzdury i opowiadać
banialuki. To tylko. Pozdrawiam wszystkich toczących tę
dyskusję, która nie ma sensu, bo jest ona walką z wiatrakami. Na
prawde nie ma się o co kłócić kochani.
2006-12-28 12:47:31 | 83.18.92.* | WALDEK312
W PEŁNI POPIERAM LENIWE MIESZCZUCHY NIECH SPRÓBUJĄ SWOICH SIŁ
NA WSI I PORZĄDNIE PRZELICZĄ ILE DOSTAJE SIĘ Z ZUSU, A ILE Z
KRUSU. ROLNICY W SUMIE OTRZYMUJĄ DUŻO MNIEJSZE PIENIĄDZE
2006-12-28 12:47:05 | 83.18.92.* | WALDEK312
W PEŁNI POPIERAM LENIWE MIESZCZUCHY NIECH SPRÓBUJĄ SWOICH SIŁ
NA WSI I PORZĄDNIE PRZELICZĄ ILE DOSTAJE SIĘ Z ZUSU, A ILE Z
KRUSU. ROLNICY W SUMIE OTRZYMUJĄ DUŻO MNIEJSZE PIENIĄDZE
2006-05-08 06:51:26 | 83.14.151.* | Młoda
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [0]
Nie wiem o co ta dyskusja. Na prawde wolałabym dostać
macierzyńskie z zusu a nie krusu. Za pierwsze dziecko, kiedy
bylam w zusie przy miesięcznej pensji 850zł dostałam w sumie
macierzyńskiego ok. 3000zł . dodam że jestem po dwóch
fakultetach ale nie po to by tym zaszpanować tylko by wam
uzmysłowić że "rolnik" to zwykły człowiek a nie istota wychowana
pod płotem bez chociażby średniego wykształcenia Teraz jestem w
ciąży z drugim dzieckiem z tym że jestem ubezpieczona w krusie
(założyłam dział specjalny rolnictwa, czyli uprawy w
szklarniach, kwiaciarstwo) i dostane tylko 2000zł. Prosty
rachunek prawda. I faktem jest to że wcale nie mam lepiej w
"pracy". Wcześniej kończyłam pracę o 15.00 szłam do domu i nic
mnie nie interesowało co sie tam dzieje. Teraz musze cały czas
zaglądać do szklarni i sprawdzać czy to na co pracowałam przez
całą zime nie przepadło. Tak poza tym to w zimie musieliśmy z
mężem chodzić i podkładać do pieca co dwie godziny (także w
nocy) żeby rośliny nie zmarzły bo na wiosne nie zarobilibyślmy
żadnych pieniędzy za które mamy sie utrzymać przez cały rok.
Niestety w zimie nie dostajemy co miesiąc wypłaty chociaż w
szklarni cały czas praca trwa. Samo podlewanie roślin zajmuje mi
ok.4 godzin, poza tym trzeba usunąć chwasty , przesadzić,
posadzonkować itp itd. Więc nie mówcie proszę że rolnik nic nie
robi tylko siedzi przed sklepem. To nie jest tak że my te
pieniądz, te "dodatkowe " 2tys dostajemy za darmo tak samo jak
nie dostaje ich za darmo kobieta pracująca w jakieś firmie i
opłacająca zus. Poza tym wieś to nie tylko krowy, swinie i pole
z ziemniakami, burakami czy zbożem. Czyżbyście żyli w świecie
mitów??
2006-03-12 10:46:46 | 83.20.1.* | matka
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [2]
tak,tylko że kobiety które płacą zus płacą 10x takie składki
kazdego miesiaca co te w krus. Więc z jakiej racji te krusowskie
mają dosawac wiecej.To juz nie te czasy ze wsi i rolnikom
wszystko sie nalezało. Odzwyczajcie sie w końcu!!! Bzdurny
pomysł!!!!
2008-04-23 18:19:40 | 83.15.180.* | ewela19121
kolezanka to chyba podstawowki nawet nie skonczyla bo nawet
liczyc nie umie ;]
2006-03-13 12:15:15 | 62.148.80.* | Nati
Jak 10x takie składki płaci to 10x takie odbierze
macierzyńskie. I nie wiem po co ta dyskusja. Ja pracuję na
etacie. Mam stały kontakt z rolnikami i jakoś się nie palę na
te większe macierzyńskie, mniejesze składki, dopłaty i
wszystkie inne przywileje, skoro muszę pożyczać im na chleb
bo w skupach przeciągają wypłatę za produkty rolne w
nieskończoność a tu rachunków coraz więcej i oczywiście
odsetki. A kto im da odsetki za przeterminowane należności.
2006-03-11 08:01:46 | 84.10.106.* | aaa
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [0]
to becikowe dzieki PO
2006-03-10 20:03:19 | 80.48.113.* | Raffi
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [7]
To co wypisujecie tu o wsi i o rolnikach jest poprostu rzenujące
!!!
Polecam wszystkim pojechać, popracować i wtedy się wypowiadać.
2006-11-13 18:05:07 | 195.116.242.* | GH
Od lat mieszkam w Krakowie, ale wychowalam sie na wsi.
Pracowalam przez cale wakscje, kiedy "miejskie" dzieci bawily
sie "na wsi" w chowanego i patrzyly na mnie z
zaineresowaniem. Skonczylam wiele szkol, i podobnie jak wielu
moich znajomych i rodzina-posiadam tytul magistra - i co z
tego??? Mam zwyczaj jezdzic teraz na wies na wykopki - moim
hobby jest zabieranie na nie"miejskich" znajomych. Zmieniaja
zdanie o wsi...Po 2 godzinach konczy sie ich "zbieranie
kartofli" - ciezka ta praca-mowia. Znam oba srodowiska...Ty
co tak duzo wiesz o wsi i o pracy na wsi chcesz tez kiedys ze
mna pojechac? ;-)
2009-05-02 08:21:05 | 84.234.41.* | achtung
Cały rok zbierasz?To tylko sezonowa praca,czyli prywatny
biznes i tak POwinien być traktowany,jak każda inna firma
w mieście.POmagałem koledze w takich pracach 2l,wiec wiem
o czy piszę.drugi koleś ma 100 krów,pełna
automatyzacja,płaci składki do KRUS,To jest paranoja.W/g
G.U.S rolnicy są najszybciej bogacącą się grupą
społeczną.Wystarczy POpatrzeć,kto kupuje mieszkania w
mieście ,kto studiuje na płatnych uczelniach,
2006-03-11 09:24:45 | 62.121.123.* | kapitalista
Pracuj i zarabiaj a nie wyciągaj ręki po pieniądze z kasy
państwowej. Ja pracuję płacę podatki i nie liczę na
przywileje, nawisem mówiąc których miało nie być. Żyję z tego
co wypracuję. Chcecie kapitalizmu a sięgacie do socjalizmu.
2006-03-12 23:37:21 | 80.48.113.* | Raffi
Ale ja tez mam firmę i tylko z niej żyję. Ale najpierw
trzeba mieć wiadomości, żeby osądzać. Tu mamy do
czynienei z ewidentną manipulacją informacją. Te
dodatkowe dwa tys. to nic innego jak zasiłek macieżyński,
tylko wypłacany jednorazowo. Wyobraź sobie że kobieta ma
z tego żyć do czsu wychowania dziecka...
2006-03-11 00:47:47 | 83.8.34.* | per
Gospodarstwo rolne jest przedsiębiorstwem o pewnym profilu
produkcyjnym. Czy innym przedsiębiorstwom również daje się
takie przywileje, zwolnienia, ulgi, dopłaty?
2006-05-08 07:17:27 | 83.14.151.* | Anita
Właśnie dlategpo kobiety ubezpieczone w zusie dostają
podczas urlopu macierzyńskiego 100% pensji która im sie
należy tak samo jak wypłata kobiotom ubezpieczonym w
krusie. Przykładowo jeśli twoja żona pracująca w "firmie
o jakimś innym profilu niż rolniczy :)" i z racji tego
ubezpieczona w zusie urodzi dziecko dostanie takiego
zasiłku macierzyńskiego ok. 3,5 raza tyle ile zarabia
miesięcznie poniewąż urlop macierzyński trwa 16 tyg czyli
ok 3,5 miesiąca (np gdy 700 zł miesięcznie to "zasiłku
macierzyńskiego dostanie w sumie ok.2500, tylko w
miesięcznych ratach, a ta zarabiająca 2500 tys
miesięcznie dostanie w sumie 8750zł, podczas gdy kobieta
pracująca w "firmie o profilu rolniczym" zawsze dostanie
za te trzy i pól miesiąca macierzyńskiego te 2000 zł o
które sie tak kócicie i którymi jesteście tak
zbulwersowani) Kto dostanie wiekszą/większy przywilej,
zapomoge ulge czy dopłatę jak to pan określa???????
Pozdrawiam
2006-03-12 23:38:41 | 80.48.113.* | Raffi
j.w.
2006-03-10 10:05:56 | 62.148.80.* | nati
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [10]
A co powiecie że na to że rolnik dostaje całe 3zł chorobowego na
dzień. To wychodzi jakieś 150zł na miesiąc. Przyjdziecie
pracować za taką stawkę miesięczną ???
2006-03-10 10:16:56 | 80.55.81.* | szwagier
Jak policzysz dni rzeczywistej pracy rolnika w ROKU (3 dni
orka, 2 dni siewy, 3 dni opryski, 3 dni żniwa, 3 dni omłoty,
2 dni poplon, 5 dni dożynki, 2 dni kaca = 23 dni) to ten
zasiłek nie wygląda już tak źle, co?
2009-11-04 12:31:16 | 188.146.134.* | eluś
ty jakiś nienormalny jesteś! nie masz pojecia o pracy
rolnika a wielka dyskusje prowadzisz skoro dla ciebie 3zł
to dużo to wyżyj zato cwaniaku zapraszam na10lat pracy na
wsi i wtedy się wypowiesz jest mi cię żal głupota ludzka
nie zna granic
2009-08-18 12:46:56 | 83.14.154.* | SSAANIA
MASZ TAKIE POJĘCIE O GOSPODARSTWIE JAK ŚWINIA O GWIAZDACH
2009-01-24 12:27:51 | 82.177.44.* | rafalik
ty kretynie zapraszam na wieś do pracy i życzę ci abyś
płacił ciężkie pieniądze za płody rolne!!!!!!!!!!!!
2006-03-10 10:38:51 | 62.148.80.* | nati
BARDZO ŚMIESZNE. Chyba wogóle nie masz kontaktu z wsią.
2006-03-10 14:15:46 | 217.117.143.* | Gościnny
szwagier mówi o ROLNIKACH a nie małorolnych
chłoporobotnikach, którzy mają parę arów. ROLNIKOM
wiedzie się dobrze i oni nie blokują dróg, nie robia
protestów. Jak ktoś ma 200 ha żyta, to nie orobi się,
a kasę weźmie.
Po drugie - 'rolnik' w KRUS płaci ok. 150 zł na
KWARTAŁ wszystkich składek. Ktoś, kto ma firmę na
'normalnych' warunkach musi zapłacić min. ok. 600 zł
MIESIĘCZNIE. I nie ma dopłat, ulg, kredytów
preferencyjnych itd...
2009-11-04 12:40:05 | 188.146.134.* | eluś
facet czy ty wogule myślisz co piszesz?!ja ci dam
te150zł i idz zapłać tą składke!a ty myślisz ze
żyto to zadarmo rozdaja do siewu tak?a potem idzie
się za pół roku na pole według ciedie i zbiera
plony?oboje ze szwagrem podajcie se ręke.a na
nawozy opryski paliwo itd. to co ?dopłaty dostajemy
a nasze rodziny powietrzem żyja a rachunki opłaca
ksiądz!!
2007-04-03 10:50:25 | 83.168.75.* | kiniaaa
Jasne,ma 200 ha żyta i czeka w nieskończonosc na
kase ze "sprzedaży".
2007-04-03 10:49:34 | 83.168.75.* | hektarowiec
Jasne,ma 200 ha żyta i czeka w nieskończonosc na
kase ze "sprzedaży".
2007-04-03 10:49:25 | 83.168.75.* | hektarowiec
Jasne,ma 200 ha żyta i czeka w nieskończonosc na
kase ze "sprzedaży".
2006-03-10 09:48:52 | 83.25.223.* | Dari
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [1]
Autor artykułu zapomniał dodać, że kobiety ubezpieczone w ZUS
dostają zasiłek macierzyński przez kilka miesięcy w wysokości
100% pensji, praktycznie przez cały okres ciąży mogą dostać
zasiłek chorobowy w wysokości 100% pensji i przez 3 lata zasiłek
wychowawczy. I to wszystko przeciwstawia się jednorazowemu
zasiłkowi macierzyńskiemu w wysokości 2091zł.
2010-01-07 16:06:51 | 86.132.236.* | annaglodowska
Zawsze jest tak,że ci co nie mają pojęcia np.o rolnikach mają
najwięcej do powiedzenia.To,ze kobieta na roli dostanie
jednorazowe macierzyńskie,to pewnie zbrodnia według wielu.Bo
czytając wypowiedzi to szlak człowieka trafia,kiedy czyta
wypowiedzi cymbałów co pojęcia nie mają o gospodarce.Na
gospodarce pacowałam od dziecka,po ślubie dalej z mężem
prowadziliśmy gospodarstwo,ale maż musiał poszukac innej
pracy bo z gospodarki nie można wyżyć majac 10 h.To co
zarobił,to i tak pakowane było w gospodarke i tyle z tego
było.A dopłaty -jedną stroną dadzą ale 5 wezmą.i tyle z tego
jest.A żyć trzeba.Skoro ci ,co tak krytykują rolników sami
się przeniosą na role i zasuwają,to zobaczymy czy po 10
latach harówy też będą tak myśleli i pisali.Skoro takie
kokosy są na gospodarce,to na co jeszcze czekają-do
roboty!!!Kto ma dużo ziemi i dużą gospodarke ,to nie siedzi
na dupie i nie stoi przed sklepem z butelką.A jeśli nawet,to
pije za swoje a nie za twoje-zazdrościsz?!też się napij.Na
gospodarce czy to dużej czy małej zawsze jet robota.Skoro nie
wiesz,to się nie wypowiadaj,bo gdyby nie rolnicy,to byś nie
miał chleba-może by ci wtedy z Chin sprowadzili.To dzięki
taki ludziom jak wy ,mamy bajzel w Polsce,bo skoro tacy
siedzą w rządzie,to czego się spodziewać...
2006-03-10 07:48:55 | 213.77.174.* | przerażony
Re: o k.....rwa [1]
a mnie nikt nie chce dopłacic za leczenie sam płace, za naukę
też ,za chleb itd.....
2006-05-08 07:30:55 | 83.14.151.* | Katarzyna76
Jesteśprzerażony tym że rolnik dostaje 3 zł chorobowego? To
według ciebie za dużo. Mnie się wydaje ze to mało , poniewą
zprzeciętny ubezpieczony w zus podczas urlopu chorobowego
dostaje chyba 80% stawki która ma za godzinę pracy,
Przynajmniej tak mi sie wydaje bo mąż podczas choroby
trwającej ok, miesiąc dostał te 80% wypłaty. Czyli przy
zarobkach netto 1000 zł dostał 800 zł za miesiąc. W
porównaniu do tego rolnika który za miesiąc choroby dostał
150zł wydaje mi sie dużo. Myślę że taki rolnik także
idzie do prywatnego lekarza jeśli tzreba, także ma dzieci za
których naukę płaci, i także kupuje chleb. Gdyby miał za te
150 zł kupić leki które sa drogie, opłacić mies składkę za
ubezpieczenie zdrowotne (ok. 40 zł miesięcznie) to na chleb i
tego prywatnego lekarza mu nie zostaje. W tym wypadku
współczuje chorującemu rolnikowi, jak za te 800zł które
dostanie mąż, i kupię leki i chleb, i mąż pojdzie do
prywatnego lekarza (wizyta jakieś 50-100zł). Nie mówię że te
800 zł które mąż dostanie to dużo ale cieszę sie ze to nie
jest 150 zł które dostanie rolnik
2006-03-10 00:16:00 | 84.40.150.* | jfk
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [3]
Dzis jechałem przejechałem wzdłuż około 8-10 wsi. Uważnie
obserwowałem co w marcu robią rolnicy. Moje obserwacje były dość
smutne. Przez te 8-10 wsi na żadnej gospodarce, na żadnym polu
nie zauważyłem ani jednego pracującego rolnika. Jeśli już
dostrzegłem jakieś istoty żywe - to siedziay one pod wiejskim
sklepem spożywczo-przemysłowo-monopolowym.
Dlatego mocno irytuje się, gdy wyliczam ile % dochodów
wypracowanych przez moją firmę, ile % dochodów zapracowanych
przez moich pracowników idzie na świadczenia KRUS dla tak wielu
rolników, którzy często tak naprawdę pracują, ale siedząc pod
wiejskim sklepem z butelką w dłoni.
2006-05-08 07:42:46 | 83.14.151.* | Andzia
Wydaje mi się że ci panowie siedzący pod sklepami to nie
rolnicy, To że człowiek mieszkający na wsi to rolnik to mit,
ponieważ wielu znich dojeżdza do pracy do miasta i podlegaja
ubezpieczeniu w zusie. Po drugie w mieście (np. takim
Lublinie w którym mieszkam) także bardzo czesto widze
podobnych panów w okolicy dworca którzy pachna denaturatem,
i w ogóle nie pachną ani nie wyglądają zbyt świeżo. I nie
wydaje mi sie żeby to byli rolnicy. I jeśli się nie mylę
czesto jest tak że ci panowie mają rentę np. z powodu wątroby
która po specyfikach które wypijaja nie jest w najlepszym
stanie. I tekże mi sie nie uśmiecha to że za składki które ja
opłacam oni mają zafundowany nocleg w izbie wytrzeźwień, albo
dostaja taką rentę za to że wypili tysiąc razy wiecej
alkoholu ode mnie I jeszcze raz przypomne że człowiek
mieszkający na wsi musi być rolnikiem, tak samo jak
mieszkający w mieście musi mieć wykształcenie
2006-05-08 07:45:22 | 83.14.151.* | andzia
Chciałam napisać nie musi byc rolnikiem tak samo jak
mieszkający w mieście nie musi mieć wykształcenia
2006-03-10 09:44:28 | 83.25.223.* | Dari
A co ci rolnicy mieli robić na podwórkach czy na polach w
marcu, może byś zajrzał do obory, warsztatu, stodoły, a potem
wypisywał kto pracuje, a kto nie pracuje na wsi. Jakoś
przejeżdżając przez miasto też nikogo nie widać pracujacego -
oprócz służb komunalnych, a pod sklepami siedzi tyle samo
ludzi, a może nawet wiecej niż na wsi.
2006-03-09 22:26:27 | 80.48.113.* | Rafał
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [0]
a dlaczego nikt tu nie mówi o tym że ta ekstra kasa to
ekwiwalent za zasiłem macierzyński który kobieta ubezpieczona w
ZUS otrzymuje co miesiąc w sumie większej kwocie ??????????
2006-03-09 16:59:15 | 212.76.41.* | Amarez
Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS [18]
Jak mi ktoś wskaże wioskę w Polsce gdzie kobieta w wieku 20-30
lat doi krowy to postawię mu beczkę mleka. Gospodarstwo to
relikt, stare babcie i chłopy które nawet nie widzą że jest już
21 wiek może hodują 2 świnki i krówkę ale to też na swoje
potrzeby.
Powinno się w końcu rozgraniczyć rolnika od jakiegoś pastuszka.
Rolnik niech płaci KRUS i niech ma te przywileje a pastuszek
niech idzie do roboty do miasta i płaci normalny ZUS a nie
zasłania się hodowlą 5 kurek.
Oferta księgarni

Być może zainteresuje Cię e-book:

ABC small business`u 2008

Poradnik ABC small businessu to już XX wydanie niezwykle popularnego poradnika dla prowadzących...więcej »


Podobne