Na skróty
Money.plGospodarkaWiadomości gospodarczeCztery tysiące becikowego w KRUS
2006-03-09 17:10

Cztery tysiące becikowego w KRUS

Cztery tysiące becikowego w KRUS

Młode matki ubezpieczone w KRUS mogą liczyć nawet na ponad cztery tysiące złotych becikowego. Do dwóch tysięcy, jakie mogą dostać z budżetu, należy jeszcze bowiem doliczyć ponad dwa tysiące wypłacane z kasy KRUS. Co roku do przywilejów rolniczych dopłacamy 15 mld złotych.

Panie ubezpieczone w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego od początku lat 90-tych dostają po urodzeniu dziecka 2091 zł zasiłku. Ale teraz, po wprowadzeniu instytucji becikowego, mają szansę otrzymać nawet 4091 zł - pisze "Życie Warszawy".

Gazeta przypomina, że od początku roku becikowe w wysokości tysiąca zł dostają wszystkie kobiety, które urodziły dziecko, bez względu na swój status finansowy. Jeśli legitymują się dochodem poniżej 504 zł na osobę w rodzinie - należy im się kolejny tysiąc. Matki ubezpieczone w KRUS dostają dodatkowo drugie tyle.

Obowiązujących przepisów nie zamierzają zmieniać pomysłodawcy becikowego, posłowie LPR.

"I bardzo dobrze, że kobiety ubezpieczone w KRUS dostają więcej pieniędzy. Niczego nie będziemy likwidować, gdyż są to różne, niezależne świadczenia" - mówi poseł LPR Wojciech Wierzejski. I dodaje, że otrzymywanie przez wiejskie kobiety trzech zasiłków na urodzenie dziecka mu nie przeszkadza.

Giełda na żywo

Wzrosty na Wall Street po odczycie amerykańskiego PKB

Ze spółek silne wzrosty notowały akcje Visa po tym, jak podała ona lepsze od...

Giełda na żywo

Ta sesja zdecyduje o ostatecznym kształcie tygodnia na GPW

To od ostatniej sesji będzie zależało, czy WIG20 zakończy tydzień na plusie....

Dysproporcja w wysokości zasiłków nie dziwi Danuty Hojarskiej (Samoobrona), ubezpieczonej w KRUS.

"Kobiety na wsi nie dostają zasiłku wychowawczego przez kilka miesięcy, tylko ten jeden zasiłek macierzyński. I nie mają urlopu macierzyńskiego, tylko zaraz po porodzie wracają do pracy w gospodarstwie" - argumentuje Hojarska. "Zapraszam kobiety z miasta zaraz po porodzie na gospodarstwo krowy doić" - dodaje Danuta Hojarska.

Posłanka zapowiada, że w nowelizacji ustawy o ubezpieczeniu rolniczym będzie wprowadzone zróżnicowanie składki ubezpieczeniowej w zależności od wielkości posiadanego gospodarstwa, ale nie będzie żadnej zmiany czy likwidacji istniejącego zasiłku macierzyńskiego.

Roczna dopłata z budżetu państwa do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wynosi ok. 15 miliardów złotych.

Komentuje dla Money.pl

 Izabela Kiełczyk, psycholog biznesu, członek zarządu Polskiej Firmy Konsultingowej "Label":

Jest to konsekwencja myślenia Polaków, głęboko zakorzenione przekonanie, że osobom biedniejszym należy się więcej, a bogatszym albo nie wolno dawać, albo trzeba zabrać. Przekonanie społeczeństwa, że jak ktoś jest rolnikiem, to jest biedny, daje przyzwolenie społeczne na dodatkowe formy pomocy dla tej grupy ludzi. Siedzi w nas przekonanie, że oczekujemy od państwa pomocy, a nie stworzenia warunków do pracy. Stąd tak duże poparcie dla partii, które promują prorodzinny i prosocjalny model państwa. Cały czas chcemy pomocy. Polacy ciągle nie mogą wejść w rolę ludzi przedsiębiorczych, tylko uważają, że od państwa ciągle im się coś należy.

Tagi:krus, becikowe, polityka socjalna
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

andrzej 184 / 83.22.195.* / 2013-09-04 14:08
No od pani psycholog to oczekiwałbym tego,że
wie co mówi.
W tym komentarzu widać jakąś zapiekłość w stosunku do rolników.
Niech pani psycholog policzy sobie ile przez okres urlopu macierzyńskiego dostanie kobieta ubezpieczona w ZUS.
Proszę do tego dodać becikowe i podać tą kwotę jako BECIKOWE z ZUS.
I kto wtedy ma więcej?

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

misia284 / 46.205.74.* / 2013-07-14 09:02
bardzo mądre słowa niech te babki z miasta popracują sobie po porodzie na roli ja urodziłam 2 dzieci i bedać wysoko w ciąży pracował przy zbiorze pomidorów ogórków i sałaty w przerwie karmiłam maluchy

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

misia284 / 46.205.74.* / 2013-07-14 09:02
bardzo mądre słowa niech te babki z miasta popracują sobie po porodzie na roli ja urodziłam 2 dzieci i bedać wysoko w ciąży pracował przy zbiorze pomidorów ogórków i sałaty w przerwie karmiłam maluchy
mieszczka / 77.113.186.* / 2013-06-14 19:38
Uważam, że krus to jedna wielka pomyłka.Ci ludzie dostają 10 złotych chorobowego dziennie.Tyle trzeba zapłacić za godzinę pracy pracownika sezonowego, co można zrobić w gospodarstwie w godzinę?.Chory naprawdę rolnik musi się utrzymać i kupić leki.Za co?
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

Agnieszka808 / 83.10.203.* / 2013-06-13 21:14
Witam. Jestem w tej chwili w 8 miesiącu ciąży, mam żylaki wszędzie:(i mimo to nadal pracuje w polu(30st ciepła), doje krowy, oprzątam byki, opiekuje się dwójką starszych dzieci 7 i 5 lat. Nie siedzę na zwolnieniu i nie udaje chorej bo w końcu to nie choroba, choć nie ukrywam, że wieczorami po prostu płacze z bólu. Dodatkowo chodzę do lekarza u którego zostawiłam już przeszło tysiąc zł, nie mówiąc o badaniach. Więc niech nikt nie mówi, że mamy tak super dobrze, jeszcze zmartwienia o pogodę, powodzie, susze, od tego zależy nasza praca i płaca. I ludzie 4 tyś to my mamy opłat miesięcznie! A z czego brać jak ci krowy zachorują, czy uprawy zaleje????? Czasami nie warto zazdrościć. Bo wszędzie dobrze gdzie nas nie ma....Agnieszka

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

patrycja808 / 46.113.56.* / 2013-06-01 19:10
Moi drodzy! Mam problem, jestem uczennica szkoły policealnej, ubezpieczona na rodziców w krus-ie, za dwa miesiące urodzę dziecko, pracuje od roku na umowę zlecenie, ale firma ze wzgl, na szkolę nie odprowadza ode mnie składek... Czy ja cos dostane od krus-u za dziecko... ?! W koncu moi rodzice płaca regularnie te chore składki... Błagam o rade, bo ja juz kompletnie nie wiem co mam robic...

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

mrts / 80.52.150.* / 2013-01-01 15:23
ok... ale one dostaja JEDNORAZOWO te 2000zł a w ZUSie dostaje sie kase przez cały czas urlopu macierzyńskiego - no to o co chodzi? chyba w ZUSie lepiej nie???

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

lenka 22 / 31.63.84.* / 2012-04-08 22:45
nie uwazam tak iz rolnicy płaca swoje składki musze miec odprowadzenie ubezpieczenie zdrowotne co wymyslice to ze pracuja usiebie to sie o********** maja cizka prace codziennie od rana na polu wy tez go korzysci miastwi piprzepni tez ich moga spotkac rozne nieszczescia pracy a wy skad pijecie mleko jecie chleb i jajka .wy pojdziecie na 8 godzin do biura i reszte w dupie macie .A rolnik od rana do nocy siedzi czasem nawet w srodku nocy musi wstac jak sie krowa cieli .swiatek piatek czy niedziela 2 razy dziennie musza oporzadzic .wiec zastanowcie sie co piszeecie bo wy macie weekedn a rolnik nawet w weekend pracuja wy zreeta to co oni wychoduja wypracuja

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

vito / 85.28.148.* / 2012-03-07 22:37
krus to jedna wielka paranoja .to koryto do kturego sie tak pchacie powinno sie skonczyc.nie prawda jest ze ci z miasta nie placa.tak naprawde sprawiedliwie, co do tych zasilkow bylo by gdybysmy wszyscy odprowadzali sklke na kupke od krusu i zusu. dajmy na to nieh karzdej pani za urodzenie nalerzy sie 15.000pani wybiera sie do zusu lub krusu i decyduie na jle miesjecy sume te podzielic do wyplaty.karzdy ma jnne potrzeby a pracodawcom swiety spokuj nie maja nieporozumien z pracownikiem ...ja dzialalnosc prowadze i najbardziej wspulczuje SOBIE.horyh sytulacji
ortografia / 178.43.0.* / 2013-02-04 10:18
ktorego pisze sie przez o zamkniete , kazdej przez z z kropka, chory przez ch i wiele wiele innych. Wspołczuje. Było lepiej sie nie wypowiadac . Same błedy , wstyd
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

monik234x / 87.116.211.* / 2011-11-23 10:58
Porównujecie KRUS z umową o pracę. A co z tymi prowadzącymi działalność na ZUSie??? Jestem na ulgowym i co miesiąc przez cały macierzyński będę płacić 243,39 miesięcznie na ubezpieczenie zdrowotne a zasiłku dostanę 293 zł - czyli z różnicy wynika że będę dostawać 49,61 miesięcznie. Co w sumie daje niebagatelną kwotę 248,05 zł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Lepiej mają te na pełnym ZUSie - ale płacić co miesiąc po tysiaku - też jest przechlapane!!!!! KRUS pod tym względem jest przynajmniej jest mniej wymagający.

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

artius 333 / 95.40.20.* / 2011-09-07 07:52
oki. 4000, ale osoby zatrudnione na umowę zlecenie czy o pracę też moga dostać tyle a nawet więcej... KRUS wypłaca zasiłek macierzyński jednorazowo 2 tys. - w zus można liczyć na zasiłek wypłacany przez bodaj,że 6 m-cy. ; becikowe otrzymuje każdy kto złoży wniosek, natomiast jeśli zostanie spełnione kryterium dochodów poniżej 504 zł dostana również dodatek 1000zł. wiec w czym problem....

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

żaklin / 178.180.105.* / 2011-05-27 20:04
za to płacimy składki krus żeby coś się należało-800zł w rowie nie leży,trzeba zarobić żeby zapłacić.Więc wybaczcie..a oburzonym Paniom polecam kupno ziemi,budowę domu,zaopatrzenia choćby w kury.Stwórzcie swoje gospodarstwo,opłacajcie podatki,krus,kupcie ropę,maszyny,nasiona,nawozy,opryski,posiejcie przeniczkę i utrzymajcie te kury żeby nie zdechły a później jedźcie i sprzedajcie jajka.Pracujcie do woli w domu i na roli.Kochaniutkie ciekawe czy wtedy będziecie całować po piętach państwo za 3 tysie na dziecko.

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

irenka1234 / 31.63.0.* / 2011-04-15 18:56
witam maz placi za mnie dobrowolnie skladki w krusie a posiada gospodarstwo 5 h i ubezpieczony w robocie w zusie i mam pytanie co do tego becikowego w krusie 4 tys podobno dostaje na prawde czy obowiazyje jakas przeszkoda np dochod o zarobkach a oprocz tego czy moge skladac podanie do gminy o becikowe i do krusu a czy mezowi w zusie nalezy sie becikowe z roboty ???

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

agusia18121990 / 188.33.188.* / 2011-02-14 13:21
Witam. Aktualnie jestem zarejstrowana w zusie i mam ubezpieczenie z urzędu pracy. Za pół roku mam datę porobu. Słyszałam że jeśji w około siódmym miesiącu wyrejestruje się z urzędu pracy i zarejestruje się w krusie to dostane ponad 4 tysiące złotych. Tak zrobiła moja kuzynka i dostała kupę kasy a nie marny 1 tysiąc za który niewiadomo co dziecku kupić.

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

zew / 77.255.140.* / 2010-12-29 14:03
Mam pytanie do znawców tematu? Mam 1,5 ha ziemi , więc jestem rolnikiem.;-)) ale pracuje sobie i jestem na zus-ie. Mój mąż za to pracuje na ziemi i opłacam na niego krus, Pytanie brzmi: czy on może się starać o jakieś pieniądze w Krusie z tytułu narodzin dziecka???

Re:

jaga5 / 79.186.225.* / 2010-05-15 07:47
Witam,mam pytanie,wychowuje dziecko niepełnosprawne,ktore jezdzi na wozku,mieszkamy na wsi,pobieram swiadczenie pielegnacyjne,z tego tytułu odprowadzane sa skladki do zus, maz placi Krus czy otrzymam zasiłek macierzyński z KRUS?

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

taka tam / 87.205.194.* / 2009-10-27 18:12
Ja płace skladki dobrowolnie jako domownik. Fakt dostałam pieniadze z tytulu urodzenia dziecka z krus,ale musielam wrucic do pracy na gospodarke. W krusie zwraca sie chorobowe za co najmniej misiac czyli miesiac musisz chorowac zeby dostac chorobowe. a w zusie nawet za 1 dzien zaplaca. Baaaaardzo zadko sie zdarza ze lekarz wyda zwolnienie na co najmniej 31 dni

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

ania1979 / 83.143.167.* / 2009-08-10 15:45
S asiad jest zarejestrowany w KRUSie. Oczywiście pola na oczy nie widział!!! jego ojciec ma ziemie. A sąsiad na czarno zajmuje się remontem mieszkan z czego ma 5 000 misiecznie i nic nigdzie nie zglosil. Maja nowy dom, 3 samochody - dobrej klasy (max 3 letnie) a ja zapierniczam na ZUS i co mam z tego???!!! Może też powinnam zostać "biednym" rolnikiem!!!???
eletizab / 178.42.218.* / 2011-10-20 16:18
Nie wszyscy rozumieją co to znaczy praca w rolnictwie.My musimy chorować ponad 30 dni aby nam KRUS zapłacił a mój mąż za 40 lat pracy rentę w wysokości 850zł a pracował piątek świątek i niedzielę na 20h
Plusy i minusy!!! / 83.25.19.* / 2010-02-08 11:22
Są plusy i minusy i bycia na krusie i na zusie. Wcześniej mieszkałam w mieście i tam pracowałam. Potem wyszłam za mąż za rolnika i obecnie mieszkam na wsi i jestem na krusie. Mąż ma ok 17 ha ziemi i kilka zwierząt i jakoś nie narzekamy. Nieraz niezle musi się nagimnastykować żeby kasa była. Uważam że na krusie lepiej!!! Mąz sam pracuje na gospodarstwie trochę pomaga mu ojciec.
Żeby dostać te 4 tys. becikowego to musielibyśmy głodem przymierać, bo jak obliczą roczne dochody rolnika to sporo wychodzi, ale ile trzeba z powrotem tej kasy wrzucić na nasiona opryski paliwo to na czysto za wiele nie wychodzi. Owszem są dopłaty ale one idą na wyżej wymienione rzeczy.
Gorzej jak rolnik choruje, wezmie urlop i co? kto za niego zrobi? Na zusie idziesz na zwolnienie i już nic cie nie obchodzi. Z drugiej strony mogą Cię zwolnić a rolnik pracuje u siebie. Całe to polskie prawo jest do d....
kruczka / 83.7.54.* / 2010-02-04 18:15
Ty damusiu chyba wogóle się nie orientujesz co to jest praca w gospodarstwie,jakaś ograniczona jesteś koleżanko.

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

maczaga / 213.158.196.* / 2009-06-21 20:58
Autor zapomiał o oczywistości. Mama ubezpieczona przez Pracodawcę w ZUS po urodzeniu dziecka - ma wolne kilka miesięcy za które otrzymuje pieniądze. Ile? Różnie - kilka, kilkanaście a czasem kiladziesiąt tysięcy.
Mama ubezpieczona w KRUS nie dostaje od nikogo pensji przez kilka miesięcy urlopu - dostaje jedynie niecałe 3 tys zasiłku.
Wieć kto dostaje więcej? Liczby chyba mówią same za siebie.
kati_2 / 83.24.213.* / 2010-12-12 18:20
ta wypowiedź trafia w samo sedno, autorzy napisali tylko to co jest dla nich wygodne żeby pokazać jak to jest pięknie na wsi i jak Ci z miasta muszą do nas dopłacać tylko tak naprawdę to wieś utrzymuje miasto, jeśli ludzie z miasta uważają że na wsi jest super i pięknie to zapraszam choć na miesiąc na wieś, ciekawe czy dalej mieliby takie samo zdanie, naprawdę bogatych rolników jest tylko kilka procent. A Pani Izabeli łatwo jest mówić o byciu przedsiębiorczym bo pewnie rodzice jej wszystko sfinansowali, szkołę, dom itp. Większość wiejskich dzieci nie stać na to żeby iść na studia bo nawet studia dzienne to też koszt, stancja czy akademik, jedzenie, książki itp. Więc jak mają się wybić, jak być przedsiębiorczym bez pieniędzy na start, od czegoś przecież trzeba zacząć. Te 3 czy 4 tysiące które kobiety na wsi dostają za urodzenie to i tak mniej niż to co zus płaci tym w mieście za urodzenie + kilka miesięcy macierzyńskiego i wychowawczego(tego na wsi nie ma)

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

lili 24 / 83.4.21.* / 2009-03-16 12:56
Pani Izabela Kiełczyk powinna się doszkolić :) z jej wypowiedzi wynika że nie ma bladego pojęcia o świadczeniach KRUS. Może ten psychologiczny bełkot kogoś pociąga ale wcześniej radzę sprawdzić ile Panstwo dopłaca do KRUSU a ile do ZUSU(kilkanaście razy więcej) to my na zusie też mamy zapomogi dla biednych?)

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

kropka1 / 2008-09-11 17:10
Jakie becikowe,jakie pieniądze? Polska jest jeszcze daleko za murzynami,chociaż jesteśmy od kilku lat w unii europejskiej. W moim przypadku nie należy się żadne becikowe,bo zdecydowałam się na poród za granicą. Rachunek prosty, muszę zgłosić do placówki krus,że wyjeżdżam dziś lub jutro za granicę. Jeśli do końca kwartału nie wrócę do swojego gospodarstwa,czyli do końca września,a jestem w 8 miesiącu ciąży,(nie moja wina że rozwiązanie nastąpi na przełomie dwóch kwartałów) zostanę wykreślona z rejestru ubezpieczonych, a tym samym tracę jakiekolwiek prawo do wypłaty porodowego zasiłku,choć od prawie 10lat płacę regularnie składki ubezpieczeniowe. !?

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

semeo / 2008-08-09 15:55 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
że też ludzie piszą takie banialuki, to niech chociaż napiszą prawdę do końca ile dostaje się ze ZUSU za urodzenie dziecka !!! a nie siać ferment między ludzmi

wprowadzic kasy fiskalne rolnikom

zus--owiec / 80.55.218.* / 2007-04-03 20:39
ujednolicic warunki ubezpieczen bo jednych sie pasie pieniedzmi a z osob placacych zus wysysa sie pieniadze zeby dac niby biednym rolnikom, ktorzy sa finansowani duzymi pieniedzmi przez unie europejska, wprowadzic kasy fiskalne rolnikom i wtedy zobaczymy ich szalone dochody
A1B2C3 / 92.251.255.* / 2010-03-27 22:54
czytając te bzdury aż mi się słabo robi!!!ludzie czasem nie zdają sobie sprawy co to jest praca na roli,na szczęście już nie muszę tego robić-jestem w irlandii-ale bardzo dobrze pamiętam ,jak będąc dzieckiem musiałam się razem z rodzeństwem napracować,żeby rodzico pomóc!!!wakacje były koszmarem,a nie relaksem!!!
namawiam rodziców ,żeby w końcu zostawili to wszystko,bo nawet na wyjazd gdzieś na urlop ich nie stać,a poza tym krowy same się nie nakarmią!-ale oni kochają to co robią-a to najważniejsze!!
jak chcesz to możesz zastąpić moich rodziców przez kilka dni,a oni będą mogli przyjechać do mnie!!!
mihał / 188.47.126.* / 2010-03-15 20:28
to co dostajemy z unii europejskiel ledwo pokrywa koszty nawozów,i oprysków,,,bo bez tego nic nie urośnie,,kochany zamień się zemną na jakiś czas miejscami,,,to będziesz się miał prawo wypowiadać,,,co wy miszczuchy wiecie o roli i fizycznej pracy,,,waszym zdaniem wszystko samo rośnie i się zbiera,,,za to wszystko słono płacę,,,,,a wszystko zależne jest w dodatku od pogody,,,jak chcecie dopłaty to se je wezcie ,,,ale ja chcę wtedy godną zapłatę za uprawiane produkty,,,,jak na razie to pośrednik kasuje najwięcej,,,rolnicy za granicą dostają 3kroć więcej dopłat a są szanowani za swoją pracę przez przez swoich rodaków;;;żal mi polaków bo to jak widać bardzo zawistny naród,,,,odczepcie się wkońcu od rolników..nie kazdy cwaniakuje i kombinuje ,,,,ja kocham to co robię mimo wielu trudności ,jeśli chcecie szacunku i nas szanujcie.
ubezpieczona w krus / 79.188.221.* / 2009-05-31 17:42
"Mama z KRUS ma lepiej" - sprostowanie KRUS

W publikacji: "Mama z KRUS ma lepiej" ("ŻW" z 9 marca 2006 r.) nieprawdą jest, że cyt.: "Nie dwa, a cztery tysiące złotych mogą dostać młode matki ubezpieczone w KRUS. Do tych przywilejów dopłacamy wszyscy ze swoich podatków - rocznie 15 mld zł".

Zasiłki macierzyńskie dla ubezpieczonych w KRUS nie obciążają budżetu państwa. Wypłacane są ze składek rolników, które w ich ubezpieczeniu społecznym są wyłącznym źródłem finansowania świadczeń w razie wypadku, choroby i macierzyństwa.

Autor mylnie podaje, że (cyt.): "Panie ubezpieczone w KRUS od początku lat 90. dostają po urodzeniu dziecka 2091 zł zasiłku."

Zasiłek obowiązuje w tej wysokości od 1 marca 2006 roku. Zasiłek równoważy zatem 3,5-krotność podstawowej emerytury, obowiązującej po ostatniej waloryzacji świadczeń. Podany parametr naliczania zasiłku obowiązuje dopiero od 2 maja 2004 roku, tj. od nowelizacji ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. To, że mamom w KRUS może dodatkowo przysługiwać becikowe, jest wynikiem nowelizacji od maja 2004 r. ustawy z dnia 28.11.2003 r. o świadczeniach rodzinnych, zrównującej uprawnienia wszystkich grup społecznych w prawie do świadczeń socjalnych.

W materiale przeoczono zasadniczy fakt, że ubezpieczonym w ZUS, w czasie urlopu macierzyńskiego budżet państwa finansuje (poza becikowymi świadczeniami) zasiłek macierzyński w wysokości 100% wynagrodzenia lub przychodu stanowiącego podstawę jego wymiaru przez:

16 tygodni - przy pierwszym porodzie,
18 tygodni - przy każdym następnym porodzie,
26 tygodni - w razie urodzenia więcej niż jednego dziecka.
W ZUS zasiłek macierzyński wypłacany jest w kwocie 100% wynagrodzenia pracowniczego (lub przychodu stanowiącego podstawę jego wymiaru), to znacznie więcej, niż wynosi jednorazowy zasiłek macierzyński z ubezpieczenia społecznego rolników.
KRUS student / 89.174.238.* / 2008-12-28 19:01
kase Fiskalną to trzeba wprowadzic ale Lekarzom i Adwoaktom, to oni maja najwiecej dochodwo lewych a nie rolnicy którzy za darmo pracuja, a ten caly portal to jest jedno wielkei lobby
krusowiec / 195.116.108.* / 2007-04-09 01:22
te dotacje z uni są przeznaczane na modernizacje gospodarstwa a nie na zakup luksusów do domu takich jak: komputer itp.popracuj 20 lat w gospodarstwie to dopiero ocenisz jaki wkład i wysiłek musi ponieść rolnik aby utrzymać rodzinę.szalony jesteś ty ze swoimi pomysłami z tym ubezpieczeniem!!czep sie zus-u gdzie są twoje pieniądze?jakie tam jest marnotractwo ,przekręty ,super marmurowe budynki to za twe pieniadze to na to płacisz a nie na nas !!!!!

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

Biedronka / 83.14.151.* / 2006-05-08 07:05
Jeśli pani Izabela Kiełczyk nie jest dobrze zorientowana to niech się nie wypowiada. To wcale nie są "darmowe" pieniądze ani żadna zapomoga dla biedniejszych po którą wyciągaja ręce rolnicy. To jest zasiłek macierzyński, taki sam jaki otrzymują kobiety ubezpieczone w zusie podczas urlopu macierzyńskiego tyle że wypłacany jednorazowo i w stałej kwocie 2000zł.[Przypomnę że Kobiety ubezpieczone w zusie dostaja 100% pensji przez cały okres trwania urlopu macierzyńskiego, czyli jesli kobieta zarabia 800zł mies to tego zasiłku za 16 tyg. dostanie ok 3000zł. Jeśli zarabia 2000zł miesiecznie to zasiłku takiego otrzyma za ten okres ok.7000zl. ) Więc proszę panią Izabelę i autora tego artykuły o to aby nie odwracali kota ogonem, i nie napuszczali na siebie ludzi żyjących w "mieście" i ubezpieczonych w zusie Przeciwko ludzim ze "wsi" (choć nie każdy mieszkający na wsi jest rolnikiem, niektórzy dojeżdżaja do pracy i rownież są ubezpieczeni w zusie) przeciwko sobie. Gdy sie coś mówi trzeba mówić z sensem, a nie wymyślać bzdury i opowiadać banialuki. To tylko. Pozdrawiam wszystkich toczących tę dyskusję, która nie ma sensu, bo jest ona walką z wiatrakami. Na prawde nie ma się o co kłócić kochani.
WALDEK312 / 83.18.92.* / 2006-12-28 12:47
W PEŁNI POPIERAM LENIWE MIESZCZUCHY NIECH SPRÓBUJĄ SWOICH SIŁ NA WSI I PORZĄDNIE PRZELICZĄ ILE DOSTAJE SIĘ Z ZUSU, A ILE Z KRUSU. ROLNICY W SUMIE OTRZYMUJĄ DUŻO MNIEJSZE PIENIĄDZE
WALDEK312 / 83.18.92.* / 2006-12-28 12:47
W PEŁNI POPIERAM LENIWE MIESZCZUCHY NIECH SPRÓBUJĄ SWOICH SIŁ NA WSI I PORZĄDNIE PRZELICZĄ ILE DOSTAJE SIĘ Z ZUSU, A ILE Z KRUSU. ROLNICY W SUMIE OTRZYMUJĄ DUŻO MNIEJSZE PIENIĄDZE

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

Młoda / 83.14.151.* / 2006-05-08 06:51
Nie wiem o co ta dyskusja. Na prawde wolałabym dostać macierzyńskie z zusu a nie krusu. Za pierwsze dziecko, kiedy bylam w zusie przy miesięcznej pensji 850zł dostałam w sumie macierzyńskiego ok. 3000zł . dodam że jestem po dwóch fakultetach ale nie po to by tym zaszpanować tylko by wam uzmysłowić że "rolnik" to zwykły człowiek a nie istota wychowana pod płotem bez chociażby średniego wykształcenia Teraz jestem w ciąży z drugim dzieckiem z tym że jestem ubezpieczona w krusie (założyłam dział specjalny rolnictwa, czyli uprawy w szklarniach, kwiaciarstwo) i dostane tylko 2000zł. Prosty rachunek prawda. I faktem jest to że wcale nie mam lepiej w "pracy". Wcześniej kończyłam pracę o 15.00 szłam do domu i nic mnie nie interesowało co sie tam dzieje. Teraz musze cały czas zaglądać do szklarni i sprawdzać czy to na co pracowałam przez całą zime nie przepadło. Tak poza tym to w zimie musieliśmy z mężem chodzić i podkładać do pieca co dwie godziny (także w nocy) żeby rośliny nie zmarzły bo na wiosne nie zarobilibyślmy żadnych pieniędzy za które mamy sie utrzymać przez cały rok. Niestety w zimie nie dostajemy co miesiąc wypłaty chociaż w szklarni cały czas praca trwa. Samo podlewanie roślin zajmuje mi ok.4 godzin, poza tym trzeba usunąć chwasty , przesadzić, posadzonkować itp itd. Więc nie mówcie proszę że rolnik nic nie robi tylko siedzi przed sklepem. To nie jest tak że my te pieniądz, te "dodatkowe " 2tys dostajemy za darmo tak samo jak nie dostaje ich za darmo kobieta pracująca w jakieś firmie i opłacająca zus. Poza tym wieś to nie tylko krowy, swinie i pole z ziemniakami, burakami czy zbożem. Czyżbyście żyli w świecie mitów??

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

matka / 83.20.1.* / 2006-03-12 10:46
tak,tylko że kobiety które płacą zus płacą 10x takie składki kazdego miesiaca co te w krus. Więc z jakiej racji te krusowskie mają dosawac wiecej.To juz nie te czasy ze wsi i rolnikom wszystko sie nalezało. Odzwyczajcie sie w końcu!!! Bzdurny pomysł!!!!
ewela19121 / 83.15.180.* / 2008-04-23 18:19
kolezanka to chyba podstawowki nawet nie skonczyla bo nawet liczyc nie umie ;]
Nati / 62.148.80.* / 2006-03-13 12:15
Jak 10x takie składki płaci to 10x takie odbierze macierzyńskie. I nie wiem po co ta dyskusja. Ja pracuję na etacie. Mam stały kontakt z rolnikami i jakoś się nie palę na te większe macierzyńskie, mniejesze składki, dopłaty i wszystkie inne przywileje, skoro muszę pożyczać im na chleb bo w skupach przeciągają wypłatę za produkty rolne w nieskończoność a tu rachunków coraz więcej i oczywiście odsetki. A kto im da odsetki za przeterminowane należności.

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

aaa / 84.10.106.* / 2006-03-11 08:01
to becikowe dzieki PO

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

a / 84.10.106.* / 2006-03-11 08:01
to becikowe dzieki PO

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

Raffi / 80.48.113.* / 2006-03-10 20:03
To co wypisujecie tu o wsi i o rolnikach jest poprostu rzenujące !!!
Polecam wszystkim pojechać, popracować i wtedy się wypowiadać.
GH / 195.116.242.* / 2006-11-13 18:05
Od lat mieszkam w Krakowie, ale wychowalam sie na wsi. Pracowalam przez cale wakscje, kiedy "miejskie" dzieci bawily sie "na wsi" w chowanego i patrzyly na mnie z zaineresowaniem. Skonczylam wiele szkol, i podobnie jak wielu moich znajomych i rodzina-posiadam tytul magistra - i co z tego??? Mam zwyczaj jezdzic teraz na wies na wykopki - moim hobby jest zabieranie na nie"miejskich" znajomych. Zmieniaja zdanie o wsi...Po 2 godzinach konczy sie ich "zbieranie kartofli" - ciezka ta praca-mowia. Znam oba srodowiska...Ty co tak duzo wiesz o wsi i o pracy na wsi chcesz tez kiedys ze mna pojechac? ;-)
achtung / 84.234.41.* / 2009-05-02 08:21
Cały rok zbierasz?To tylko sezonowa praca,czyli prywatny biznes i tak POwinien być traktowany,jak każda inna firma w mieście.POmagałem koledze w takich pracach 2l,wiec wiem o czy piszę.drugi koleś ma 100 krów,pełna automatyzacja,płaci składki do KRUS,To jest paranoja.W/g G.U.S rolnicy są najszybciej bogacącą się grupą społeczną.Wystarczy POpatrzeć,kto kupuje mieszkania w mieście ,kto studiuje na płatnych uczelniach,
kapitalista / 62.121.123.* / 2006-03-11 09:24
Pracuj i zarabiaj a nie wyciągaj ręki po pieniądze z kasy państwowej. Ja pracuję płacę podatki i nie liczę na przywileje, nawisem mówiąc których miało nie być. Żyję z tego co wypracuję. Chcecie kapitalizmu a sięgacie do socjalizmu.
Raffi / 80.48.113.* / 2006-03-12 23:37
Ale ja tez mam firmę i tylko z niej żyję. Ale najpierw trzeba mieć wiadomości, żeby osądzać. Tu mamy do czynienei z ewidentną manipulacją informacją. Te dodatkowe dwa tys. to nic innego jak zasiłek macieżyński, tylko wypłacany jednorazowo. Wyobraź sobie że kobieta ma z tego żyć do czsu wychowania dziecka...
per / 83.8.34.* / 2006-03-11 00:47
Gospodarstwo rolne jest przedsiębiorstwem o pewnym profilu produkcyjnym. Czy innym przedsiębiorstwom również daje się takie przywileje, zwolnienia, ulgi, dopłaty?
Anita / 83.14.151.* / 2006-05-08 07:17
Właśnie dlategpo kobiety ubezpieczone w zusie dostają podczas urlopu macierzyńskiego 100% pensji która im sie należy tak samo jak wypłata kobiotom ubezpieczonym w krusie. Przykładowo jeśli twoja żona pracująca w "firmie o jakimś innym profilu niż rolniczy :)" i z racji tego ubezpieczona w zusie urodzi dziecko dostanie takiego zasiłku macierzyńskiego ok. 3,5 raza tyle ile zarabia miesięcznie poniewąż urlop macierzyński trwa 16 tyg czyli ok 3,5 miesiąca (np gdy 700 zł miesięcznie to "zasiłku macierzyńskiego dostanie w sumie ok.2500, tylko w miesięcznych ratach, a ta zarabiająca 2500 tys miesięcznie dostanie w sumie 8750zł, podczas gdy kobieta pracująca w "firmie o profilu rolniczym" zawsze dostanie za te trzy i pól miesiąca macierzyńskiego te 2000 zł o które sie tak kócicie i którymi jesteście tak zbulwersowani) Kto dostanie wiekszą/większy przywilej, zapomoge ulge czy dopłatę jak to pan określa??????? Pozdrawiam
Raffi / 80.48.113.* / 2006-03-12 23:38
j.w.

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

nati / 62.148.80.* / 2006-03-10 10:05
A co powiecie że na to że rolnik dostaje całe 3zł chorobowego na dzień. To wychodzi jakieś 150zł na miesiąc. Przyjdziecie pracować za taką stawkę miesięczną ???
szwagier / 80.55.81.* / 2006-03-10 10:16
Jak policzysz dni rzeczywistej pracy rolnika w ROKU (3 dni orka, 2 dni siewy, 3 dni opryski, 3 dni żniwa, 3 dni omłoty, 2 dni poplon, 5 dni dożynki, 2 dni kaca = 23 dni) to ten zasiłek nie wygląda już tak źle, co?
eluś / 188.146.134.* / 2009-11-04 12:31
ty jakiś nienormalny jesteś! nie masz pojecia o pracy rolnika a wielka dyskusje prowadzisz skoro dla ciebie 3zł to dużo to wyżyj zato cwaniaku zapraszam na10lat pracy na wsi i wtedy się wypowiesz jest mi cię żal głupota ludzka nie zna granic
SSAANIA / 83.14.154.* / 2009-08-18 12:46
MASZ TAKIE POJĘCIE O GOSPODARSTWIE JAK ŚWINIA O GWIAZDACH
rafalik / 82.177.44.* / 2009-01-24 12:27
ty kretynie zapraszam na wieś do pracy i życzę ci abyś płacił ciężkie pieniądze za płody rolne!!!!!!!!!!!!
nati / 62.148.80.* / 2006-03-10 10:38
BARDZO ŚMIESZNE. Chyba wogóle nie masz kontaktu z wsią.
Gościnny / 217.117.143.* / 2006-03-10 14:15
szwagier mówi o ROLNIKACH a nie małorolnych chłoporobotnikach, którzy mają parę arów. ROLNIKOM wiedzie się dobrze i oni nie blokują dróg, nie robia protestów. Jak ktoś ma 200 ha żyta, to nie orobi się, a kasę weźmie.
Po drugie - 'rolnik' w KRUS płaci ok. 150 zł na KWARTAŁ wszystkich składek. Ktoś, kto ma firmę na 'normalnych' warunkach musi zapłacić min. ok. 600 zł MIESIĘCZNIE. I nie ma dopłat, ulg, kredytów preferencyjnych itd...
jolka 23 / 109.243.119.* / 2011-11-14 12:10
Gościnny słuchaj jeżeli się nie orientujesz co się dzieje na wsi to się lepiej nie wypowiadaj jedni maja po 300 he a inni po 10 he i nie starcza im z miesiąca na miesiąc na chleb jeżeli byś pracował w gospodarstwie to byś się przekonał ale szkoda slow ten kto mieszka na wsi to wie jak jest słodko i ile musi się narobić żeby mu starczyło na opłaty kredyt (jeżeli ktoś ma bo bez niego nic nie można byłoby zrobić ) utrzymanie rodziny i wiele wydatków.a co do kredytów jeżeli weźmie preferencyjny to tez musi go spłacić nikt za niego nie spłaci musi z************ od świtu do nocy.dużo więcej bym napisała ale szkoda słów ten kto jest na wsi to zrozumie jak jest ciężko.a ludzi z miasta zapraszamy na wieś na urlop pomocniczy i zobaczą jak to jest !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!pozdrawiam ludzi ze wsi
Cłowiek pracujący / 88.220.34.* / 2011-02-02 16:59
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

no pięknie napisane ale chyba pominąłęś fajt że jak rolnik zasieje 200h ziemi i zazwyczaj nie ubezpiecza się bo to stracone pieniądze i się okaże że plon poszedł w plecy... nawet dotacja wtedy ni pomorze...

Wam wszystkim się wydaje że rolnicy dostają dotację itd itp ulgi i takie tam...

hehehe a ja zna takich co większe pieniądze robią na zusie...
co chwilę czytam że ktoś kąbinuje i takie tam, że ktoś ma krus i zarabia na czarno...
a czemu tu siedzicie jak widać rolnicy i psełdo rolnicy zakasają rękawy biorą się do roboty i kombinują żeby zarobić... a Wy tylko narzekacie i wypisujecie bzdury... przyjdź do mnie na pole z zapier... 1h pola z haczką żeby warzywa wyplewić zobaczymy co Wtedy powiesz jak po 2 tygodniach przyjdzie w nocy lekki przymrozek i plon w d... można sobie wsadzić.....

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
eluś / 188.146.134.* / 2009-11-04 12:40
facet czy ty wogule myślisz co piszesz?!ja ci dam te150zł i idz zapłać tą składke!a ty myślisz ze żyto to zadarmo rozdaja do siewu tak?a potem idzie się za pół roku na pole według ciedie i zbiera plony?oboje ze szwagrem podajcie se ręke.a na nawozy opryski paliwo itd. to co ?dopłaty dostajemy a nasze rodziny powietrzem żyja a rachunki opłaca ksiądz!!
kiniaaa / 83.168.75.* / 2007-04-03 10:50
Jasne,ma 200 ha żyta i czeka w nieskończonosc na kase ze "sprzedaży".
hektarowiec / 83.168.75.* / 2007-04-03 10:49
Jasne,ma 200 ha żyta i czeka w nieskończonosc na kase ze "sprzedaży".
hektarowiec / 83.168.75.* / 2007-04-03 10:49
Jasne,ma 200 ha żyta i czeka w nieskończonosc na kase ze "sprzedaży".

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

Dari / 83.25.223.* / 2006-03-10 09:48
Autor artykułu zapomniał dodać, że kobiety ubezpieczone w ZUS dostają zasiłek macierzyński przez kilka miesięcy w wysokości 100% pensji, praktycznie przez cały okres ciąży mogą dostać zasiłek chorobowy w wysokości 100% pensji i przez 3 lata zasiłek wychowawczy. I to wszystko przeciwstawia się jednorazowemu zasiłkowi macierzyńskiemu w wysokości 2091zł.
annaglodowska / 86.132.236.* / 2010-01-07 16:06
Zawsze jest tak,że ci co nie mają pojęcia np.o rolnikach mają najwięcej do powiedzenia.To,ze kobieta na roli dostanie jednorazowe macierzyńskie,to pewnie zbrodnia według wielu.Bo czytając wypowiedzi to szlak człowieka trafia,kiedy czyta wypowiedzi cymbałów co pojęcia nie mają o gospodarce.Na gospodarce pacowałam od dziecka,po ślubie dalej z mężem prowadziliśmy gospodarstwo,ale maż musiał poszukac innej pracy bo z gospodarki nie można wyżyć majac 10 h.To co zarobił,to i tak pakowane było w gospodarke i tyle z tego było.A dopłaty -jedną stroną dadzą ale 5 wezmą.i tyle z tego jest.A żyć trzeba.Skoro ci ,co tak krytykują rolników sami się przeniosą na role i zasuwają,to zobaczymy czy po 10 latach harówy też będą tak myśleli i pisali.Skoro takie kokosy są na gospodarce,to na co jeszcze czekają-do roboty!!!Kto ma dużo ziemi i dużą gospodarke ,to nie siedzi na dupie i nie stoi przed sklepem z butelką.A jeśli nawet,to pije za swoje a nie za twoje-zazdrościsz?!też się napij.Na gospodarce czy to dużej czy małej zawsze jet robota.Skoro nie wiesz,to się nie wypowiadaj,bo gdyby nie rolnicy,to byś nie miał chleba-może by ci wtedy z Chin sprowadzili.To dzięki taki ludziom jak wy ,mamy bajzel w Polsce,bo skoro tacy siedzą w rządzie,to czego się spodziewać...

Re: o k.....rwa

przerażony / 213.77.174.* / 2006-03-10 07:48
a mnie nikt nie chce dopłacic za leczenie sam płace, za naukę też ,za chleb itd.....
Katarzyna76 / 83.14.151.* / 2006-05-08 07:30
Jesteśprzerażony tym że rolnik dostaje 3 zł chorobowego? To według ciebie za dużo. Mnie się wydaje ze to mało , poniewą zprzeciętny ubezpieczony w zus podczas urlopu chorobowego dostaje chyba 80% stawki która ma za godzinę pracy, Przynajmniej tak mi sie wydaje bo mąż podczas choroby trwającej ok, miesiąc dostał te 80% wypłaty. Czyli przy zarobkach netto 1000 zł dostał 800 zł za miesiąc. W porównaniu do tego rolnika który za miesiąc choroby dostał 150zł wydaje mi sie dużo. Myślę że taki rolnik także idzie do prywatnego lekarza jeśli tzreba, także ma dzieci za których naukę płaci, i także kupuje chleb. Gdyby miał za te 150 zł kupić leki które sa drogie, opłacić mies składkę za ubezpieczenie zdrowotne (ok. 40 zł miesięcznie) to na chleb i tego prywatnego lekarza mu nie zostaje. W tym wypadku współczuje chorującemu rolnikowi, jak za te 800zł które dostanie mąż, i kupię leki i chleb, i mąż pojdzie do prywatnego lekarza (wizyta jakieś 50-100zł). Nie mówię że te 800 zł które mąż dostanie to dużo ale cieszę sie ze to nie jest 150 zł które dostanie rolnik

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

jfk / 84.40.150.* / 2006-03-10 00:16
Dzis jechałem przejechałem wzdłuż około 8-10 wsi. Uważnie obserwowałem co w marcu robią rolnicy. Moje obserwacje były dość smutne. Przez te 8-10 wsi na żadnej gospodarce, na żadnym polu nie zauważyłem ani jednego pracującego rolnika. Jeśli już dostrzegłem jakieś istoty żywe - to siedziay one pod wiejskim sklepem spożywczo-przemysłowo-monopolowym.
Dlatego mocno irytuje się, gdy wyliczam ile % dochodów wypracowanych przez moją firmę, ile % dochodów zapracowanych przez moich pracowników idzie na świadczenia KRUS dla tak wielu rolników, którzy często tak naprawdę pracują, ale siedząc pod wiejskim sklepem z butelką w dłoni.
megi ze wsi / 79.163.111.* / 2012-01-22 16:10
ciekawe co bys palancie robił w marcu na polu,nieraz jeszcze śnieg leżał,hahaha nic o wsi nie wiesz a sie głupku wypowiadasz
SSsssis / 83.27.226.* / 2011-02-09 14:54
Jedź w Marcu buraku do pola i rób
hahaha
Andzia / 83.14.151.* / 2006-05-08 07:42
Wydaje mi się że ci panowie siedzący pod sklepami to nie rolnicy, To że człowiek mieszkający na wsi to rolnik to mit, ponieważ wielu znich dojeżdza do pracy do miasta i podlegaja ubezpieczeniu w zusie. Po drugie w mieście (np. takim Lublinie w którym mieszkam) także bardzo czesto widze podobnych panów w okolicy dworca którzy pachna denaturatem, i w ogóle nie pachną ani nie wyglądają zbyt świeżo. I nie wydaje mi sie żeby to byli rolnicy. I jeśli się nie mylę czesto jest tak że ci panowie mają rentę np. z powodu wątroby która po specyfikach które wypijaja nie jest w najlepszym stanie. I tekże mi sie nie uśmiecha to że za składki które ja opłacam oni mają zafundowany nocleg w izbie wytrzeźwień, albo dostaja taką rentę za to że wypili tysiąc razy wiecej alkoholu ode mnie I jeszcze raz przypomne że człowiek mieszkający na wsi musi być rolnikiem, tak samo jak mieszkający w mieście musi mieć wykształcenie
andzia / 83.14.151.* / 2006-05-08 07:45
Chciałam napisać nie musi byc rolnikiem tak samo jak mieszkający w mieście nie musi mieć wykształcenia
Dari / 83.25.223.* / 2006-03-10 09:44
A co ci rolnicy mieli robić na podwórkach czy na polach w marcu, może byś zajrzał do obory, warsztatu, stodoły, a potem wypisywał kto pracuje, a kto nie pracuje na wsi. Jakoś przejeżdżając przez miasto też nikogo nie widać pracujacego - oprócz służb komunalnych, a pod sklepami siedzi tyle samo ludzi, a może nawet wiecej niż na wsi.

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

Rafał / 80.48.113.* / 2006-03-09 22:26
a dlaczego nikt tu nie mówi o tym że ta ekstra kasa to ekwiwalent za zasiłem macierzyński który kobieta ubezpieczona w ZUS otrzymuje co miesiąc w sumie większej kwocie ??????????

Re: Cztery tysiące becikowego w KRUS

Amarez / 212.76.41.* / 2006-03-09 16:59
Jak mi ktoś wskaże wioskę w Polsce gdzie kobieta w wieku 20-30 lat doi krowy to postawię mu beczkę mleka. Gospodarstwo to relikt, stare babcie i chłopy które nawet nie widzą że jest już 21 wiek może hodują 2 świnki i krówkę ale to też na swoje potrzeby.
Powinno się w końcu rozgraniczyć rolnika od jakiegoś pastuszka. Rolnik niech płaci KRUS i niech ma te przywileje a pastuszek niech idzie do roboty do miasta i płaci normalny ZUS a nie zasłania się hodowlą 5 kurek.
sylwia:P / 83.27.226.* / 2011-02-09 15:00
Ja ci wskażę wioskę z laskami od 20-30 wieku i doją krowy ale za beczkę piwa bo mleka to ja mam w swoim gospodarstwie dużo i też doję a mam 20 lat :P
justa186 / 79.162.14.* / 2008-11-08 18:51
mam 22 lata jesteem w ciąży i kazdego dnia ide do chlewa i mam pełno roboty!mieszkalam w miescie i szlam na 8 godz do pracy a potem mialam wszystko gdzies.teraz mam na glowie chlewy dom ogrod i trzeba wszystkiego dopilnowac.w miesie sa żłobki gdzie mozna dzieci posłac a na wsi matki same musza je wychowywac.wiec sie nie wypowiadaj na temat o ktorym nie masz pojęcia!!!!
Katarzyna33 / 85.232.255.* / 2008-07-24 00:00

Jak mi ktoś wskaże wioskę w Polsce gdzie kobieta w wieku 20-30
lat doi krowy to postawię mu beczkę mleka.

Zapraszam do Łańcuchowa woj.lubelskie chętnie ci pokażę moje stadko krówek-mam26lat.
GH / 195.116.242.* / 2006-11-14 13:15
To dalej-przeprowadz sie na wies ;-) jak tam taka BAJKA ...No juz!!!! Na co jeszcze czekasz????? Biegusiem... Bedziesz sobie wtedy placil krus, siedzial pod sklepem i NIC NIE ROBIL!!! raz dwa
marek 33 / 83.14.151.* / 2006-05-08 07:57
Moja ciotka mieszkająca w małym miasteczku (jakieś 5-10 tys mieszkańców) ma sąsiadkę która pracuje w szkole jako sekretarka, a po powrocie z pracy doi krowę, którą trzyma w budynku gospodarczym na podwórku o powierzchni ok 7arów. Ciotka bierze od niej codziennie świeze mleko (jakieś 2 zł za litr). Kobieta nie jest rolnikiem i doi krowę. Zdumiewające, cóż za osobliwość. Kobieta w XXI wieku doi krowe, na dodatek w mieście :)

Jeśli ustąpisz miejsca temu pastuszkowi pewnie chętnie by pojechał do miasta. W Warszawie pracuje coraz wiecej ludzi którzy przyjeżdżaja ze wsi, na co wiekszość ludzi reaguje mówiąc że zabieraja im miejsca pracy. Ale ci we wsi chyba wolą zarabiać \
Sebka / 79.186.208.* / 2009-11-10 18:57
Jeśli ktoś zazdrości kobiecie na wsi tych pieniędzy za porodowe czy becikowe to niech przyjdzie czwartego dnia po szpitalu i z********* do pracy w oborze i w domu bez odpoczynku i bez współczucia. Czepiajcie się tych, którzy mają sklepy , firmy za grosze kupią trochę ziemi żeby tylko zarejestrować się w krusie niech Państwo i rząd zajmie się takimi to Krus napewno wyjdzie z kryzysu a emeryci i renciści będą mieli większe emerytury napewno nie gorsze jak w zusie.
Marek53 / 83.24.5.* / 2006-03-13 00:09
No to mam u Ciebie beczkę mleka. Widziałem wczoraj wieczorem. Jeżeli masz wątpliwości, to mogę Ci pokazać taką "osobliwość" codziennie.
promyk / 149.156.124.* / 2006-03-09 19:00
dokladnie
mkmicv / 83.19.99.* / 2006-03-09 18:54
A Ty wogóle wiesz co to znaczy praca na wsi? Więc nie piernicz takich farmazonów bo gówno wiesz o wsi i dojeniu krów. A wieś to nie tylko dojenie krów. W lecie trzeba się narobić przy burakach, sianie, słomie ale Ty niemasz o tym pojęcia MIESZCZUCHU!!!!!!!!!!!
promyk / 149.156.124.* / 2006-03-09 19:04
Siano i sloma. Popracuj w miescie okragly rok w fabryce na tasmie np na prasie przerzucaj blachy na 3 zmiany za 1000zl to pogadamy.
Aleks79 / 83.14.151.* / 2006-05-08 08:03
Pracuję w fabryce mebli, za 1000 miesięcznie na trzy zmiany. Czasmi jeżdże na wakacje do mojej babci na wieś, i wiesz co ci powiem.... jak mnie kiedyś babka wysłała w pole żebym popracował razem z wujaszkiem to myśłałem że po 8 godzinach ducha wyzionę. Upał 30 stopnia ty w samo południe siedzisz, a raczej zapier.. w tym polu jak cieć. rece podrapane, leje sie z ciebie pot. Przerwa na obiad i spowrotem w pole. Dali mi taki chrzest że zrozumiałem że na wsi nie jest tak lekko jak sie nam mieszczuchom wydaje. Tez zawsze sie kłóciłem z ciotką, że sie opierniczają i oplalają na słonku a w zimie siedzą sobie w domku a cały czas narzekają. Od tamtej pory przestałem
popekjr / 2006-03-09 18:58 / Bywalec forum
ja mam pojecie o pracy na wsi i wcale nie uwazam ze ludzie tam mieszkajacy i pracujacy, pracuja ciezej niz ludzie pracujacy w miescie, i uwazam ze obywatele sa wobec siebie rowni i nikt nie powinien byc uwazany za lepszego i dodatkowo dofinansowywani. a poza tym kobiety na wsi nie wykonuja zadnych nadzwyczajnie ciezkich prac, wiec nie mow ze wiecej im sie nalezy.
bioton / 2006-03-09 22:31
Ukłony dla pańskiego postu, wreszcie normalne rzeczowe podejście do sprawy, a nie tekst o "przerzucaniu słomy". Naczelną zasadą demokratycznego państwa prawa jest równośc obywateli wobec prawa art. 32 Konstytucji RP oraz art. 33 par.2, art.68 par. 2 i 3, art. 71.
Niektóre tematy traktuje się bardzo emocjonalnie, gdy należy zwracac uwagę na kontekst i zasady na których jest ufundowana III RP.
Małgorzata1973 / 83.14.151.* / 2006-05-08 08:12
Z tym się zgadzam, powinniśmy podchodzić rzeczowo i wszystkich traktować równo, dlatego nie bulwersuje się że te kobiety dostaną te 2000 z Krus. Ponieważ wiem że ja za 16 tyg urlopu macierzyńskiego które wezmę w czerwcu dostanę (przy moich poborach 1200 zł miesięcznie) dostanę około 4200 zł w miesięcznych ratach 1200zł i jednej za pół miesiąca doliczonej do nastepnej wypłaty juz po zakończeniu urlopu macierzyńskiego. Ta pani na wsi przeciez też pracuje wiec dlaczego nie miałaby dostać "wypłaty" podczas urlopu macierzyńskeigo skoro ja dostanę
Marek53 / 83.24.5.* / 2006-03-13 00:36
Z przykrością stwierdzam, że dziedzictwo komuny funkocjonuje wspaniale.
Podzielono wtedy społeczeństwo na to dobre (robotników, robotników rolnych, inteligencję pracującą - urzędników) i to złe (kułaków, prywaciarzy i "inteligientów"). Ponadto starannie przeciwstawiono sobie wszystkich, w myśl starej zasady divide et impera.
Robotnik uważał, że chłop i inteligent nic nie robią. Chłop uważał tak samo. Inteligentowi na wszelki wypadek dano pensję mniejszą niż pozostałym.
I ten mentalny podział funkcjonuje do dziś.

A najlepszym dowodem jest powyższa pseudo dyskusja.

Jak przeczytam jeszcze, że profesor powinien zarabiać mniej niż przerzucający blachę na taśmie i przerzucający gnój w oborze - bo on się nie narobi i nie ubrudzi - to się załamię.

Jedynym celem takich idiotycznych artykułów jest podpuszczanie ludzi na siebie i odwrócenie uwagi od istotnych problemów.
I jak dzieci dajecie się wpuszczać w maliny.

Zaczynacie dyskusję o pietruszce. Wszystkie "dopłaty" do dzieci w całej Polsce rocznie wynoszą kilkaset milionów. Porównajcie to do dopłat z budżetu do kawałeczka autostrady Gdańsk-Grudziąz. 90 kilometrów. Przewiduje się 300 milionów rocznie z tytułu niedostatecznych wpływów z opłat. Rząd SLD dał gwarancję dochodów i zysków prywatnej firmie, choćby ani jeden samochód nie przejechał tą autostradą.

Może lepiej przyjrzeć się kto siedzi w GTC.



wypłacanych prywatnej firmie GTC
cnotka / 88.156.214.* / 2008-01-03 20:54
nic z tegokdjsfklvkfd;lj.x
marzena / 194.114.149.* / 2006-03-18 18:57
Kolejna dyskusja, która niczego nie zmieni, bo przepis to przepis i świętego ststusu przepisu nie ruszysz za nic w świecie. Mój mąż prowadzi gospodarstwo rolne, ja pracuję w Oświacie, oboje skończyliśmy studia i mamy pojęcie o życiu i pracy na wsi, a także o losie w mieście. Fakty są takie,że mąż opłaca składki KRUS płacąć tzw.macierzyńskie, z którego nigdy nie skorzystamy , bo ja musiałabym zrezygnować z ZUS-u, a ZUS jest dla mnie korzystniejszy. Poza tym, w świetle przepisów jestem na utzrymaniu męża i po stracie pracy żaden zasiłek mi się nie należy, więc moja praca to fikcja? Ale, gdyby mój mąż chciał wziąć kredyt to beze mnie nic nie zrobi! Mili Państwo PRZEPISY TO ŚWIĘTA RZECZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I nie ma sensu różnicowanie ludzi na tych z miasta i ze wsi, a szczególnie przedstawianie tych ze wsi w krzywdzącym świetle
GH / 195.116.242.* / 2006-11-14 13:29
Ale zauwaz Marzenko, ze caly ten watek rozpoczeli CI Z MIASTA. To oni maja wiecznie o cos pretensje do wsi. Czyzby jakies kompleksy ich trapily??? A jesli nie kompleksy, to co??? I w ogole o co im tak naprawde chodzi? Czemu sie na wies nie przeniosa, skoro im tak zle w miescie? Mnie bylo zle i ciezko pracowac na wsi, to sie przenioslam do miasta i teraz mam lajcik :-) I znam oba srodowiska, wiec...moge sie wypowiadac-posiadam do tego kompetencje. MIESZKAJACA W MIESCIE - POCHODZACA ZE WSI ;-) p.s. KOCHAM WIES, ale zycie tam byloby dla mnie za trudne... Ale sprobuj mieszczuszku, przeprowadz sie choc na chwile, popracuj na wsi, zaaklimatyzuj w nowym srodowisku, jak ja to zrobilam (a uwierz-bylo ciezko-nie jestescie tu zbyt goscinni) - wtedy przynajmniej bedziesz wiedzial, O CZY ROZMAWIASZ
Najpopularniejsze