
Pod koniec sierpnia, w związku niestabilnością rynków finansowych, ministerstwo skarbu zdecydowało o czasowym zawieszeniu oferty publicznej PKO BP.
- Na przełomie października i listopada będziemy analizowali sytuację na rynkach i będziemy wtedy podejmowali decyzję - powiedział Grad dziennikarzom w Będzinie (Śląskie).
- Mieliśmy rację, żeby zawiesić (ofertę publiczną), bo widzimy jak niestabilna jest sytuacja na rynkach kapitałowych i finansowych - dodał Grad.
Zaznaczył, że dziś nikt nie wie, kiedy rynki się ustabilizują. Podkreślił, że w sprawie PKO BP nie ma presji, bo zaplanowane na 15 mld zł tegoroczne przychody z prywatyzacji nie są zagrożone.
- Będziemy cierpliwie czekali i gdzieś pod koniec października ostatecznie zdecydujemy - mówił minister.
W drugiej połowie lipca MSP informowało, że wtórna oferta publiczna akcji PKO BP planowana jest na przełomie trzeciego i czwartego kwartału 2011 roku. Ma ona obejmować pakiet akcji należących do Banku Gospodarstwa Krajowego, stanowiących 10,25 proc. wszystkich akcji PKO BP, oraz część pakietu należącego do Skarbu Państwa (do 5 proc. wszystkich akcji banku).
| Więcej o ofercie publicznej PKO BP czytaj w Money.pl | |
|
Akcje PKO BP nie dla drobnych graczy? Ministerstwo Skarbu Państwa boi się, że ostatnie spadki na giełdzie zniechęcą inwestorów do kupowania papierów banku. |
|
PKO BP nie myśli na razie o akwizycjach PKO BP ze względu na zawirowania na rynkach odkłada plany akwizycyjne, nie prowadzi też rozmów w sprawie przejęcia Banku Millennium. |
|
Nie przestraszyło cię JSW i BGŻ? Teraz zastanów się nad PKO BP Minister Skarbu sprzeda udziały w największym polskim banku. Chce zarobić nawet 8 mld zł. Money.pl sprawdza czy warto kupić te akcje. |
Minister Skarbu Państwa nie uważa, by tegoroczne oferty BGŻ i JSW były jego porażkami. Mówi też, kiedy odejdzie z resortu.
Władze Iranu zbagatelizowały doniesienia Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej o odkryciu w irańskich zakładach śladów uranu wzbogacanego wyżej niż Teheran deklarował.