
Autor: ISB, Money.pl
Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Główna stopa referencyjna wynosić będzie od jutra 5,50 procent - informuje Narodowy Bank Polski (na zdjęciu szef NBP, Sławomir Skrzypek).
Stopa redyskonta weksli wyniesie 5,75 procent, stopa lombardowa - 7,0 procent, a stopa oprocentowania lokaty terminowej przyjmowanej przez NBP od banków - 4,0 procent.
Tylko trzech z dziesięciu ankietowanych przez agencję ISB ekonomistów oczekiwało podwyżki stóp procentowych podczas lutowego posiedzenia RPP. Według pozostałej siódemki, miała ona nastąpić dopiero w marcu.
RPP podwyższała stopy procentowe o 25 pb w kwietniu, czerwcu, sierpniu, listopadzie 2007 roku oraz w styczniu tego roku.
Przemysław Kwiecień z XTB pisze w komentarzu, że nie jest zaskoczony decyzją Rady. Wyjaśnia prawdopodobne pobudki członków RPP: Nie chodzi o zaskakująco wysoki wskaźnik inflacji w styczniu, lecz raczej o to, że przy tak silnie rosnącym popycie wewnętrznym, wzrosty cen żywności czy energii mogą przełożyć się na wzrost oczekiwań inflacyjnych. Z pewnością w podjęciu decyzji pomogło również to, że póki co nie ma sygnałów aby gospodarki Europy Zachodniej miały zmierzać ku recesji - czytamy.
Jak wyjaśnia Przemysław Kwiecień, na decyzji Rady nie wszyscy kredytobiorcy stracą. Ci zadłużeni walutach obcych, mogą nawet zyskać. Posiadający kredyt w walucie obcej zyskają bowiem na dodatkowym umocnieniu złotego - pisze Kwiecień. W dłuższym okresie obecne podwyżki mogą przysłużyć się jednak nawet tym, którzy kredyt mają w złotówkach. Gdyby bowiem Rada dopuściła do trwałego wzrostu inflacji wyższych stóp i tak nie udało by się uniknąć i wtedy zostałyby one z nami znacznie dłużej - wyjaśnia analityk.
Chcesz zamieszkać na swoim?
Kredyty mieszkaniowe na nowych warunkach. Poznaj nowe oferty, doradcy Open Finance od lat doradzają swoim klientom. więcej »
Marek Belka komentuje dane o inflacji. Jest wysoce prawdopodobne, że na najbliższym posiedzeniu RPP będziemy...
Władze Iranu zbagatelizowały doniesienia Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej o odkryciu w irańskich zakładach śladów uranu wzbogacanego wyżej niż Teheran deklarował.
wzrost lokat bankowych wpływa na koszty kredytów ze względu na inflancję
Im dłuższy okres kredytowania tym bezpieczniej.
Jeśli chodzi o stawki to nie jest równoznaczne, jeżeli bank Centralny podnosi stopy procentowe/ lub obniża to tyle samo wzrośnie nam/ lub spadnie koszt kredytu.
Podaje przykład:
W poprzednim roku stawka, Libor/6M z 2,2425(dn 15-01-2007r) do 2,8183% (26-11-2007) wzrosła tylko o 0,5758%, a Bank Szwajcarski podniósł stopy procentowe cztery razy, po 0,25% co nam daje 1 %.
Na odwrót mamy ze stawką Wibor/6M, bo bardziej wzrosła niż RPP podniosła stopy procentowe. Wibor/6M wzrósł z 4,3100 w tym samym okresie, na 5,70%, czyli mamy wzrost o 1,39%, a RPP podniosła stopy trzy razy, po 0,25% co daje nam 0,75%.
Musimy wiedzieć, że jeśli koszty kredytów wzrastają to wszystkich, a nie tylko hipotecznych.
Tak samo muszą wzrastać lokaty bankowe, ze względu na wzrost inflacji z których Banki pożyczają nam pieniądze.
Gdyby Banki ze względu na wzrost inflacji nie podnosiły lokat, to naraziły by siebie na niewypłacalność. Bo wszyscy oszczędzający chcieli by zwrot swoich pieniędzy.
Długi kredyt, krótka lokata (źródło nbportal)
(........) Pieniądze na te kredyty banki biorą z naszych depozytów. Nikt jednak nie lokuje w banku pieniędzy na lat 30, a tylko na kilka miesięcy, na rok, czy dwa. Ta sytuacja w której długoterminowe kredyty finansowane są depozytami krótkoterminowymi fachowo nazywa się niedopasowaniem zapadalności aktywów i pasywów. To niedopasowanie rodzi ryzyko dla banku i tych, którzy w nim lokują.
Ta sytuacja w której długoterminowe kredyty finansowane są depozytami krótkoterminowymi fachowo nazywa się niedopasowaniem zapadalności aktywów i pasywów.
To niedopasowanie rodzi ryzyko dla banku i tych, którzy w nim lokują. W uproszczeniu ryzyko to można opisać następująco: do banku przychodzi deponent aby ulokować 100 tys. zł na jeden rok. Bank te pieniądze przyjmuje.
Chwilę potem przychodzi do banku kredytobiorca, który chce pożyczyć również 100 tys. zł, ale nie na rok, a na 30 lat. Bank - upraszczając - wypłaca mu więc te same, przyjęte niedawno 100 tys. Po upływie roku do banku zgłasza się deponent po swoje pieniądze wraz z należnymi mu odsetkami, a więc - mniej więcej - po 105 tys. zł.
Tymczasem kredytobiorca przez ten rok spłacił bankowi z owych 100 tys. dopiero kilka tysięcy złotych. Bank ma więc - teoretycznie - dziurę na ok. 100 tys. zł. (........)
Więcej Czytaj: http://www.nbportal.pl/pl/np/bloki/finanse/dlugi_kredyt
Tak, więc nie musimy wpadać w panikę, że koszty kredytów wzrastają, bo nigdy nie trwa to w nieskończoność. Raz idzie w górę za jakiś czas spada i wszystko się wyrównuje, dlatego warto wyliczać sobie średni roczny koszt kredytu z całego okresu kredytowania.
Przykładem może być kurs Euro w 2000 roku był w granicach 4 zł, a w 2004 r. 4,8 zł, każdy mówił, że jest 0,80 groszy w plecy na różnicy kursu, a tak naprawdę jakby dodał wszystkie kursy, po których spłacał raty do banku to średnia kursu i raty wyszłaby taka, jaką płacił na początku w 2000 roku, czyli można powiedzieć, że nic nie stracił.
Jeszcze dodam, że z moich analiz było wiadomo, że ten kurs musi zacząć spadać, ponieważ Polska nie może sobie pozwolić na długotrwałe osłabienie do Euro przez zwiększające się zadłużenie w tej walucie. Ile osób dało się naciągnąć na przewalutownie kredytu po kursie 4,8 za Euro na kredyty w PLN, gdy bardziej się opłacało na franki szwajcarskie lub normalnie spłacać kredyt.
Stawki procentowe: http://www.money.pl/pieniadze/depozyty/zlotowearch/ :
Re: Ekonomiści zaskoczeni, RPP podniosła stopy
Re: Ekonomiści zaskoczeni, RPP podniosła stopy
"inwestowanie" na giełdzie (gra, spekulacje - jak zwał, tak zwał) są najzwyklejszą działalnością gospodarczą prowadzoną w celu osiągnięcia zysku - a zysk powinien być opodatkowany.
2. Naucz się liczyć i nie pisz bzdur. Wyjaśniam. Gotówka, opodatkowana, za którą kupujesz akcje nie jest w żaden sposób powtórnie opodatkowana. Łopatologicznie - po sprzedaży akcji bez zysku odzyskujesz gotówkę, podatku nie płacisz.
Osiągasz zysk - podatek płacisz wyłącznie od zysku a nie od zainwestowanej gotówki.
3. Rada: weź kredyt ( ta gotówka nie jest opodatkowana), zainwestuj na giełdzie, zapłacisz podatek od zysku i nie będziesz miał poczucia krzywdy.
P.S. To, że połowa pseudo ekonomistów gazetowych pisze o podwójnym opodatkowaniu zainwestowanych pieniędzy nie oznacza, że jest to prawda.
Re: Ekonomiści zaskoczeni, RPP podniosła stopy
Re: Ekonomiści zaskoczeni, RPP podniosła stopy
by nas wydoic z czego tylko się da ito jest celowa polityka
dlaczego na zachodzie przecietnego stac co kila lat zmienic samochod a nas jedynie odkupic od niego te auto i tam nie ma takiej inflacji,w angli 1 litr paliwa kosztuje 1funt co za godz stanowi kila litrow u nas za godz góra 2 litry
tzw. "państwo" jest zadłużone w bankach, bo prowadzi rozbuchaną politykę "państwa solidarnego". Politycy po prostu zadłużają obywateli, by "dać" im kaszankę wyborczą za ich własne pieniądze, czyli dorwać się do państwowych poselskich diet. Dług państwa konkuruje z długiem (kredytami) obywateli, więc kredyty dla tychże obywateli są drogie. Oczywiście musimy spłacać te państwowe kredyty, więc w naszym imieniu państwo nas łupi najwyższymi w UE podatkami.
Do tego trzeba dołożyć pieniądze na utrzymanie rolników, którzy mają dopłaty do każdego "h", na dodatek praktycznie nie płacą podatków ani ubezpieczeń.
Reasumując - sami jesteśmy sobie winni, bo wybieramy socjalistów: a to narodowych (AWS), a to centrolewicę (Miller i SLD) a to jeszcze bardziej narodowych (PiS).
Za wcześnie na ocenę PO. Daję im etykietkę socjalliberałow, ale być może to pobożne życzenia. Jeszcze niczego nie pokazali. Sądzę, że niczego nie dokonają dopóki "prezydent" nie zostanie wykopany z pałacu. Może w następnej kadencji, bo prawdopodobnie wygrają następne wybory na zasadzie "mniejszego zła" - tzn. niedopuszczenia do władzy kato-nazistów Kaczyńskiego.
Nie potrzeba by ich wogóle gdyby produkcja była opłacalna!!! A w sklepach ceny kosmiczne.
Po co wogóle taki temat Pan zaczyna skoro widac ze wogóle nie ma pojecia o rzeczy której mówi!!!
Co do PIS-u to akurat trzeba powiedziec ze mimo iż przydażyło im sie kilka podknięć to ale starali sie jakoś to utopione w gównie państwo złożyć do kupy..ale nie z takimi ludzmi z jakimi musieli, podkreślam musieli pracowac!!!
Właśnie ją studiujemy.
Jak ten klient u psychiatry
"bo mi się wszystko kojarzy"
Re: Ekonomiści zaskoczeni, RPP podniosła stopy
Re: Ekonomiści zaskoczeni, RPP podniosła stopy
Re: Ekonomiści zaskoczeni, RPP podniosła stopy
Re: Ekonomiści zaskoczeni, RPP podniosła stopy
Gdybym był bogaty
to tarmosiłbym Skrzypka za szaty,
A teraz przesuwam w pasie dziurkę
i oliwię swą dwururkę.
Pif-Paf i...
nic tylko kurz i strach.
Gderać, biadolić i się wałkonić
ot dlaczego obecną RPP z jej szefem na czele trza rozgonić.
Re: Ekonomiści zaskoczeni, RPP podniosła stopy
Akurat podniesienie stóp to większe wydatki budżetu na obsługę długu, a idące za tym obniżenie inflacji - zmniejszenie dochodów z podatków pośrednich.
Choć z drugiej strony, umocnienie złotego to zmniejszenie kosztów obsługi zadłużenia wyrażonego w walucie obcej. Ale to nie zbilansuje zmniejszenia dochodów.
Ale o co chodzi z nabijaniem kabzy państwu, bo nie rozumiem.
Gdyby zaczęli podnosić stopy wcześniej, to prawdopodobnie
nie trzeba by ich było podnosić tak wysoko...
I to jest cała prawda o tym co sie dzieje...