Na skróty
Money.plGospodarkaWiadomości gospodarczeEksperci nie wierzą w scenariusz Rostowskiego
2011-11-10 16:55
Eksperci nie wierzą w scenariusz Rostowskiego
fot: kprm.gov.pl

Eksperci nie wierzą w scenariusz Rostowskiego


Poleć artykuł:
Polska gospodarka zdecydowanie nie wpadnie w 2012 r. w recesję - twierdzą bankowcy, którzy występowali dzisiaj podczas Kongresu Bankowości Detalicznej w Warszawie, odnosząc się do zapowiedzi trzech wariantów przyszłorocznego budżetu.

Na zdjęciu minister finansów Jacek Rostowski.

Według zapowiedzi ministra finansów Jacka Rostowskiego przygotowywane przez jego resort trzy warianty budżetu zakładać mają odpowiednio wzrost PKB: o 3,2 proc., 2,5 proc. i spadek PKB o 1 proc., czyli recesyjny.

Prezes BZ WBK Mateusz Morawiecki jest przekonany, że nie grozi nam w przyszłym roku recesja. - Myślę, że zdecydowanie nie grozi nam ten trzeci scenariusz, czyli recesji. My w Polsce - i nie zapominajmy o tym - jesteśmy dużo bardziej odporni na kryzys niż inne kraje - ocenił.

Dodał, że jest to efekt szczęśliwego zbiegu okoliczności kilku czynników. - Jednym jest to, że poziom ukredytowienia jest relatywnie niewysoki, więc ewentualne przecięcie akcji kredytowej nie grozi nam jakimś tąpnięciem w działalności gospodarczej. Drugim czynnikiem jest relatywnie mocna konsumpcja, trzeci - to płynny kurs walutowy, który jest taką poduszką dla eksporterów. Czwartym czynnikiem jest relatywnie niski dług publiczny na tle m.in. krajów zachodniej Europy - powiedział Morawiecki.

Jego zdaniem najprawdopodobniej w przyszłym roku scenariusz dla gospodarki będzie między optymistycznym a tym średnim. Wzrost wyniesie gdzieś około 3 proc., może z małym haczykiem - stwierdził prezes BZ WBK.

Profesor Leszek Pawłowicz z Gdańskiej Akademii Bankowej stwierdził, że jeśli sprawdzi się scenariusz najbardziej optymistyczny, to wzrośnie popyt na kredyty. - Z punktu widzenia sektora możemy mieć większe zapotrzebowanie na przykład na kredyt przy tym najbardziej optymistycznym scenariuszu, a nawet w tym średnim - powiedział.

Dodał, że nie zakłada on scenariusza pesymistycznego, czyli że polska gospodarka wpadnie w recesję. - Taki scenariusz wymagałby podniesienia podatków. Najprawdopodobniej przyjęty zostanie scenariusz średni - stwierdził Pawłowicz.

Jego zdaniem nawet w scenariuszu, który rysuje się niezbyt optymistycznie, czyli wariancie średnim, sektor bankowy powinien być bezpieczny. - Wtedy ludzie starają się utrzymywać płynne środki raczej w bankach, a nie w bardziej ryzykownych aktywach, co wcale nie nadweręża sektora bankowego, a wręcz poprawia stabilność tego sektora, który może liczyć na swoje depozyty - ocenił profesor.

Rostowski informując o trzech wariantach przyszłorocznego budżetu, przyznał, że przy wariancie recesyjnym nie uda się uniknąć podwyżki podatków. Przypomniał, że Polska zobowiązała się do obniżenia deficytu sektora finansów publicznych poniżej 3 proc. PKB w 2012 r. - Jesteśmy absolutnie zdecydowani utrzymać to - mówił Rostowski.

Decyzja o tym, który z wariantów budżetu zostanie wybrany, zapaść ma w grudniu. Jak mówił Rostowski, będzie ona zależała od tego, jak się będzie rozwijać sytuacja w Europie.

Czytaj więcej o budżecie na przyszły rok
Zamiast podwyżek, świetliki. Klepnęli budżet w dwie godziny
- Będzie to sięgnięcie do głębokiej kieszeni - mówił Jacek Rostowski. Wyliczenia oparł o przewidywany wzrost PKB w wysokości 4 proc.
Nie będzie podwyżek w budżetówce
Z projektu budżetu na rok 2012 wynika, że wzrośnie dług publiczny a rząd wyda o 35 mld zł więcej niż wpłynie do państwowej kasy.
Opozycja o budżecie na 2012 rok: To bujanie w obłokach i zamki na piasku
Według polityków, projekt jest fikcją wyborczą rządu i został przyjęty po to, by obiecać złote góry przed wyborami.
(PAP)
Zobacz więcej:budżet 2012



Re: Eksperci nie wierzą w scenariusz Rostowskiego

:)))) / 83.15.13.* / 2011-11-10 18:41
Jedyne co potrafi pan Rostowski to podnieść podatki, I TO ZROBI. Takim ministrem jak pan Rostowski może być każdy. Od ekonomisty z dyplomami, podobno renomowanych uczelni, wymaga się wiedzy, wiedzy i jeszcze raz wiedzy, a nie pójścia na łatwiznę kosztem 40 milionów Polaków. Żałosny jest ten pan ze swoimi pomysłami. Panie Rostowski proponuję VAT 40% i po kłopocie. Tylko co z panem?
Wskazanie / 83.6.60.* / 2011-11-10 19:45
Do publiki:
1. Słuchać Jana Vincenta
2. Uczyć sie od Jana Vincenta, a nie głupio mantykować

Do Jana Vincenta:

1. Doprowadzić do 50% udziału budżetu w PKB - tak jak jest w poważnych szanujacych się państwach europejskich

2. To co w 1. osiągnąć przez zmianę struktury obciążenia kosztami wychodzenia z kryzysu i w ogóle prowadzenia gospodarki a więć:

a) podnieść o 10% próg wolny od opodatkowania
b) obniżyć pierwszą stopę opodatkowania podatkiem dochodowym do 15% (dla I i II decyla); zostawić 19% dla III i IV decyla i 35% dla dla V i VI decyla
c) wprwadzić 50% dla VII i VIII decyla oraz 80% dla IX i X decyla .

Nie trzeba tłumaczyc dlaczego to ożywi popyt i przyniesie zwiększone obroty frimom jak i ich właścicielom i managemntowi (tak sobie kwotowo odbiją w dochodach to stracą procentowo w podatkach). Nie trzeba tłumaczyc dlaczego taki uklad dziala antycyklicznie i prowzrostowo.

d) wprowadzic taki "cit" - jak mają Niemcy - u nich dziala , u nas tez będzie działalo. A co, a, że ex- esbeccy właściciele będa ukrywać dochody aby nie płacic podatków jak straszy JKM, albo inny Mordasewicz? - to zrobic tak, aby sie im odechciało ukrywać . Zapytajcie Niemców jak to robią oni, albo Holendrów.

e) VAT zostawić w spokoju - w wyniku zabiegów 2a)-2d) sprzedaż wzrośnie i wpływy z VAT wzrosną.

f) podnieść akcyzę na benzynę alkohol i gdzie tam sie ja jeszcze bierze do średnich poziomów w starej Unii. Dać rolnikom zwrot akcyzy od oaliwa do maszyn rolniczych. Będzie troche może ściemnianai, ale to drobiazg.

g) Przejrzec wyceny banków z okresu ich intensywnej wyprzedaży (lata 1992-2000) . Cały zysk za który nie zapłacili ceną zakupu (zakładam, że stosowali przy wycenach jakies warianty metody dochodowej), zabrać - mogli nie oszukiwać przy wycenie, czy to zaniżając strumienie oczekiwanych zysków, czy to przeszacowując stopę dyskonta (bo niby u nas wyższe ryzyko, mimo tego, ża lada chwila wchodziliśmy do NATO a dwie chwile jak do UE)

h) wprowadzić podatek obrotowy tam gdzie funkcjonuje obrót - a więc w handlu i - w ślad za tandemem M-S - w obotach finansowych .

i) podnieść podatek od dywidend wywożonych za granicę.

j) odczepić się od KRUS

k) dokończyć reformę systemu emerytalnego - dokończyc likwidacje OFE w obecnej postaci, zrobic takie OFE jak w Szwecji. Wybic z głowy odpisywanie od podatków kwot "inwestowanyc w III filar".


3. To wszystko co w 2 zrobić NIEZALEŻNIE OD TEGO ILE SOBIE WARIANTOW SYTUACJI PRZYSZŁEJ ZAPROJEKTUJEMY.

4. Wróblewski - nowy szef Rzeczpospolitej będzie PYSZCZYŁ - to zrobic mu "zyg-zyg".

5. Uprościć zasady rejestracji i prowadzenia działalności gospodarczej - TAK JAK TO SIE PROPONUJE OBECNIE.


6. Po tym Jan Vincent ma iść spać spokojnie. Będzie miał jak chłopi, ktorzy śpią a w polu rośnie - minister śpi a budżet rośnie.
dkdslks; / 109.243.130.* / 2011-11-23 19:47
breddzisz jak potluczony podatek obrotowy to nic innego jak wczesniejsza wersja vat tyle ze kumulowana. chyba sie tnie wydatki i obiniza podatki zeby dac sygnal i tak juz wystraszonym inwestorom do dzialania.

Re: Eksperci nie wierzą w scenariusz Rostowskiego

jakotakowidzi / 85.222.86.* / 2011-11-10 17:39
A jak można wierzyć politokratom, biurwom dbającym tylko o swoje stołki? Zero odpowiedzialności materialnej za swoje niekompetentne działania. Zadłużanie obywateli bangsterom i następnie opodatkowywanie na rzecz długów nie do spłacenia.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=5CZr17HLH
5U

Re: Eksperci: recesyjny scenariusz dla polskiej gospodarki nie sprawdzi się

ArnoldF / 46.204.84.* / 2011-11-10 16:59
"Eksperci nie wieżą w scenariusz Rostowskiego" - bo gdyby siedzieli na wieży to by uwierzyli. A ortografia dziennikarska na poziomie podstawówki - co za czasy. Tuskowatość umysłowa coraz bardziej powszechna.
tesa1959 / 2011-11-10 17:11 / Tysiącznik na forum i pełna kultura
A gdzie Ty masz błąd
Eksperci nie wierzą w scenariusz Rostowskiego
[/cytat
ArnoldF / 46.205.104.* / 2011-11-10 17:58
Dobrze, że przynajmniej reagują na wpisy i poprawiają teksty - trochę to jak Ministerstwie Prawdy z powieści Orwella ale lepsze niż pozostawianie błędów na wieczność.
Do tesa1959: Komu ty Ty? A ojcu lorbas? (tak za nieuprawnione "du-zen" odpowiadano dawniej na Pomorzu)
tesa1959 / 2011-11-10 18:05 / Tysiącznik na forum i pełna kultura
Ok, proszę jaśnie pana.
A tam błędu przed pańskim komentarzem nie było i nikt nie poprawił, bo czytałam ten komentarz zanim pojawił się pański wpis. (Jako dowód, że był, należało skopiować, a nie przepisywać).
ArnoldF / 46.205.104.* / 2011-11-10 18:10
Ma Pani kopię ekranu sprzed mojego wpisu?
PS. Niektóre kobiety potrafią być nachalne w kłamstwie.
tesa1959 / 2011-11-10 18:26 / Tysiącznik na forum i pełna kultura
Nie zamierzam udowadniać, że nie jestem wielbłądem.
ArnoldF / 178.181.187.* / 2011-11-10 23:24
Tak było w oryginale: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/eksperci;nie;wieza;w;scenariusz;rostowskiego,180,0,964020.html

Więc zamiast wielbłąda wychodzi kłamca.
tesa1959 / 2011-11-11 09:04 / Tysiącznik na forum i pełna kultura
Niech Ci będzie, kłamca. Nie pomyślałeś, że autor mógł się zreflektować jeszcze przed Twoim komentarzem i zanim go wkleiłeś, już poprawił? Ale niech Ci będzie kłamca, jeśli przez to stwierdzenie poczujesz się lepiej.

Podobne