Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Elektrownia atomowa w Polsce. Ostra dyskusja w PSL

Elektrownia atomowa w Polsce. Ostra dyskusja w PSL

Fot. Money.pl/Tomasz Brankiewicz
Podczas posiedzenia Rady Naczelnej PSL zgłoszono projekt uchwały, w którym za postulat programowy Stronnictwa uznaje się rezygnację Polski z planu budowy elektrowni atomowej. Projekt zobowiązuje szefa PSL, ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego do wykonania uchwały.

Z informacji PAP wynika, ze uchwała wywołała burzliwą dyskusję podczas obrad Rady, a do jej poparcia przekonywali m.in. szef klubu parlamentarnego PSL Jan Bury i przewodniczący Rady Naczelnej Jarosław Kalinowski. Według źródeł PAP w kierownictwie partii, dokument ma być poddany pod głosowanie podczas kolejnego posiedzenia Rady. Ta zbiera się co trzy miesiące.

Budowa dwóch elektrowni jądrowych jest w planach rządu; pierwszy blok jądrowy miałby ruszyć ok. 2024 r. Piechociński zapowiadał wcześniej, że Polska obok Wielkiej Brytanii będzie największym inwestorem w energetykę jądrową w Europie. Również premier Donald Tusk podkreślał, że nie ma mowy o przerwaniu programu jądrowego.

W projekcie uchwały, do którego dotarła PAP, napisano, że PSL postanawia przyjąć za postulat programowy rezygnację z projektu budowy polskiej elektrowni atomowej i postuluje przekierowanie wszystkich środków finansowych z energetyki atomowej na zwiększone inwestycje w odnawialne źródła energii.

Do wykonania niniejszej uchwały zobowiązuje się ministra gospodarki - czytamy w dokumencie.

Giełda na żywo

Autorzy projektu przyznają, że rząd PO-PSL przyjął kilka lat temu za cel budowę elektrowni atomowej; dodają jednak, że nastąpiło to przed kryzysem ekonomicznym i tragedią w japońskiej elektrowni atomowej Fukushima I (została uszkodzona na skutek trzęsienia ziemi i fali tsunami w 2011 r.).

Jako PSL czynimy postulatem programowym - podkreślono w dokumencie - dążenie do zwiększenia efektywności energetycznej państwa poprzez realizacje inwestycji w nowoczesne, niskoemisyjne technologie węglowe, gazowe i odnawialne źródła energii oraz całkowitą rezygnację z budowy elektrowni atomowej". Bądźmy przykładem dla innych państw europejskich - czytamy.

Donald Tusk podkreślał w marcu 2013. r., że oczekuje od Polskiej Grupy Energetycznej i agend rządowych wizji, która w sposób odpowiedzialny pozwoli Polsce przyjąć najnowocześniejsze rozwiązania dotyczące energetyki jądrowej.

- Strategicznie wydaje się, że w "miksie" energetycznym (udziału poszczególnych źródeł - PAP) energetyka jądrowa musi mieć swoje miejsce. Nie ma chyba dla rozwoju tej technologii sensownej alternatywy - ocenił Tusk.

Z kolei Piechociński mówił PAP w grudniu 2013 r., że polityka energetyczna to super priorytet rządu. - Przyjmując program energetyki jądrowej wskazaliśmy jasno strategię działań w obszarze energetyki - chcemy, by najdalej w 2030 roku 10 proc. energii w kraju pochodziło z elektrowni atomowej - powiedział wicepremier.

Obecnie obowiązuje Polityka Energetyczna Polski do 2030 roku - dokument przyjęty przez rząd w 2009 roku. Przy jego aktualizacji przyjęto m.in. założenie - jak mówił Piechociński - by Polska wykorzystywała maksymalnie zasoby własne. Stąd utrzymanie dominującej roli energii z węgla w miksie energetycznym oraz rosnące znaczenie gazu - w tym i łupkowego, a także planowany udział energii z elektrowni jądrowej.

Czytaj więcej w Money.pl

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Franek555
195.205.18.* 2014-01-20 11:58
Dyskusja jest zasadna ze względu na warte uwagi osiągnięcia Hiszpanii w obszarze odnawialnych źródeł energii. O bezpieczeństwie polskiej elektrowni jądrowej wypowiedział się Prezes PAA w Japonii:

http://poznajatom.org/poznaj-atom/prezes-paa-janusz-wlodarski-polska-chce-atomu-nawet-za-cene-drugiej-fukushimy/
#ertg
88.156.190.* 2014-01-19 20:31
Czyżby poszli po rozum do głowy i nie chcą już fundować narodowi drugiego Czarnobyla, Log Island czy Fukushimy.
fasd
37.209.143.* 2014-01-19 09:34
a ile miliardów poszło na kontrakty menedzerskie spółek które od wielu lat już funkcjonują :/ sekielski o tym mówił w swom reportażu i nic :/

prąd może każdy z nas na swojej działce produkować i tak być powinno nikomu nic do tego.. że sąsiadom się widok nie podoba.. to niech się przeprowadzą!!! nie hałasuje nie uprzykrza życia ...

mamy pełno niemal darmowej energii z niemiec - nie mają co zrobić z nadmiarem niemcy ... a my zamiast dogadać się z niemcami i dac im coś za darmo w zamian za energię... darmową... np. naszych bezrobotnych do pracy w niemczech na godnych warunkach...wymiana - pracownicy za prąd
Zobacz więcej komentarzy (6)