
Autor: tłum. Robert Susło
Niemiecki indeks DAX wzrósł od początku roku o 17 procent, a WIG o około 20 procent. Spoglądając na giełdy w innych krajach, wywołuje to tylko uśmiech na twarzy.
Wzrosty są gdzie indziej
W tym samym czasie giełda w Lagos odnotowała 48-procentową zwyżkę, kursy w chorwackim Zagrzebiu wzrosły o 58 procent, w Belgradzie wartość 15 największych firm notowanych na giełdzie wzrosła w pewnym okresie dwukrotnie. Barometr akcji w chińskim Szanghaju i Szenzen bije co i rusz rekordy. I w każdym przypadku sprzedawcy funduszy i certyfikatów oferują inwestorom z mniej dynamicznych krajów odpowiednie produkty.
"Wszystko, co brzmi egzotycznie, cieszy się ogromnym powodzeniem", mówi Dirk Heß, specjalista od certyfikatów w Goldman Sachs. "Produkty na rynkach wschodzących sprzedają się praktycznie same", mówi Holger Bosse z x-markets, działu certyfikatów w Deutsche Bank. W ubiegłym roku niemieccy inwestorzy wpompowali ponad 800 milionów euro w fundusze emerging markets.
Nie ma darmowych obiadów
Fascynacja egzotyką wiąże się z ryzykiem. To często bardzo małe rynki, których łączna kapitalizacja jest równie mała, co liczba akcji będących w obrocie.
Kupno nawet niewielkiej ilości akcji może mieć wpływ na kursy a stosunkowo niewielkie ruchy kapitałowe mogą mieć poważne skutki na rozwój całego rynku.
Kto inwestuje w takich krajach, stawia na pozytywny trend, do którego po części sam się przyczynia. Rosnące kursy kuszą coraz większą liczbę inwestorów, co stwarza zagrożenie powstania bańki, która może niespodziewanie pęknąć.
Inwestycje alternatywne
Oprócz złota i srebra warto rozważyć inwestycje także w inne metale. Notowania palladu od początku roku dał zarobić... więcej »
Zobacz, co może odwrócić kiepskie nastroje na rynkach finansowych.
Ministrowie w borykającym się z kryzysem kraju podkreślają że dzięki zmianom udało się wprowadzić znaczne oszczędności.
Re: Inwestycje: Uwaga na egzotyczne rynki! Mogą ukąsić