

- Sytuacji na rynkach międzynarodowych wciąż nie można określać jako stabilnej, dlatego zarząd spółki zdecydował się na dość ostrożne założenia - powiedziała Agnieszka Barzycka z JSW, przyznając, że ten ostrożny plan wzbudził niezadowolenie związków zawodowych, spodziewających się bardziej optymistycznych założeń.
Z przyjętego już przez zarząd i radę nadzorczą spółki planu wynika jednak, że 2010 r. będzie dużo lepszy od poprzedniego, w którym spółka zanotowała znaczącą stratę (jej dokładna wielkość nie jest jeszcze znana).
Na ten rok JSW zakłada niewielki zysk. Na inwestycje, w tym strategiczne, jak budowa nowego szybu, zamierza przeznaczyć ok. 650 mln zł, czyli 110 mln zł więcej niż przed rokiem.
Zarząd JSW ma wkrótce rozmawiać ze związkami m.in. na temat bezpieczeństwa pracy, poziomu inwestycji, wielkości zatrudnienia i wysokości płac. W ubiegłym roku zatrudnienie w JSW zmniejszyło się o ok. 250 osób. Plan zakładał redukcję o ok. 1,3 tys. osób. Tak się nie stało, bo wiele osób nie skorzystało z przysługujących im emerytur.Skupiająca sześć kopalń JSW to największy w Europie producent węgla koksowego, stosowanego m.in. w koksownictwie i hutnictwie.
| Plany JWS na 2010 rok |
|
Wydobycie węgla, znacząco obniżone w 2009 r. (przez kilka miesięcy spółka nie wydobywała węgla w piątki) ma wzrosnąć z 11,4 mln ton do 14,6 mln ton, czyli o ok. 28 proc. Płace w spółce, w ubiegłym roku zamrożone, wzrosną o wskaźnik inflacji. Liczba pracowników ma nieznacznie zwiększyć się, z niespełna 22,5 tys. w końcu zeszłego roku do 22 tys. 571 w końcu 2010 r. Firma przyjmie m.in. absolwentów górniczych szkół i uczelni oraz zatrudni nowych pracowników w miejsce odchodzących na emerytury. |
| Raport Money.pl | |
![]() |
Związkowcy kosztują JSW miliony 16 mln złotych - to, zdaniem spółki, roczny koszt utrzymania związków w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Według związkowców to zaledwie 7,5 mln złotych. Czytaj w Money.pl |
Sprzedaż węgla w pierwszych czterech miesiącach tego roku była większa niż w analogicznym okresie 2010 r. Kopalnie Skarbu Państwa zarobiły o 750 mln zł więcej.
Chodzi o gromadzenie informacji o milionach Brytyjczyków - przy okazji fotografowania ulic dla potrzeb funkcji Street View.