Na skróty
Money.plGospodarkaWiadomości gospodarczeKredytowe turbulencje w USA
2007-11-12 11:40
Kredytowe turbulencje w USA
fot: EPA/PAP

Kredytowe turbulencje w USA

Autor: tłum. Robert Susło


Poleć artykuł:

Obok problemów ze spłatą kredytów hipotecznych w USA pojawiły się kolejne związane ze spłatą długów z kart kredytowych.

Długi Amerykanów z kart kredytowych przekroczyły w lecie 2007 granicę 900 mld dolarów osiągając tym samym objętość podobną do długów na rynku subprime. Eksperci obawiają się "efektu domina", a wiec przeniesienia problemów z rynku Subprime na rynek kart kredytowych.

Ostatnie wiadomości o bankach z Wall Street pokazują wyraźnie, że branża Szef finansowy Citigroup Gary Crittenden uzasadnia to "zmianami w postępowaniu konsumentów": użytkownicy kart kredytowych zaczęli coraz bardziej przeciągać swoje konta.walczy już z rosnącymi współczynnikami strat. Capital One, największa niezależna firma wydająca karty Visa i Mastercard, podniosła prognozę strat dla całego swojego portfolio kredytowego w roku 2008 do 5,5 mld dolarów.

Koncern zwraca przy tym uwagę zwłaszcza na rosnące straty związane z problemem spłat kart kredytowych i kredytów samochodowych.

Ponadto stawka amortyzacji na amerykańskim rynku kart kredytowych wzrosła w październiku do 5,1 procent; o jeden punkt procentowy więcej niż w okresie roku ubiegłego. Eksperci oczekiwali wprawdzie przekroczenia granicy pięciu procent, są jednak zaskoczeni, że stało się to tak szybko.

Sygnały alarmowe pojawiły się również w ostatnim kwartalnym sprawozdaniu amerykańskiego banku Citigroup. Według banku koszty kredytów konsumpcyjnych wzrosły od lipca do września o 2,6 mld dolarów. Tylko dla spodziewanych strat związanych z problemami spłat kart kredytowych na rynku amerykańskim bank przygotował 1,3 mld dolarów w porównaniu do 200 mln w roku ubiegłym.

Rozwój sytuacji tłumaczony jest spadkiem cen nieruchomości, które prowadzą do problemów finansowych i tak już poważnie zadłużonych Amerykanów. W czasie boomu na rynku nieruchomości zamiast konsolidować swoje finanse, inwestowali oni pieniądze ze wzrostu wartościAmerican Express mówi o "poważnym wzroście" zaległych kwot z kart kredytowych. Bank podniósł w trzecim kwartale rezerwy finansowe dla spodziewanych strat na amerykańskim rynku kart kredytowych o 44 procent do 683 mln dolarów. swoich domów w nowe samochody, płaskie telewizory czy iPody.

Teraz to się mści, zwłaszcza, że w USA poważnie rosną koszty związane z opieką zdrowotną, energią i cenami artykułów spożywczych. Według danych amerykańskich instytucji prowadzących postępowania upadłościowe, w pierwszym półroczu, mimo zaostrzonych warunków, upadłość ogłosiło 391 tys. gospodarstw domowych, jest to prawie 50 procent więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego.

Tymczasowy koniec tanich pieniędzy zaostrza problematykę: jeszcze kilka miesięcy temu firmy oferujące karty kredytowe wabiły nawet klientów o słabym ratingu kredytowym proponując zerowe oprocentowanie przez pierwsze dwanaście miesięcy. Jak podaje instytut doradztwa konsumenckiego Cardratings.com, warunki dla kart kredytowych zostały wyraźnie zaostrzone. Kto nie wyrówna swojego salda w terminie, w American Express i Discover zapłaci nawet 19 procent odsetek.




Re: Kredytowe turbulencje w USA

otoja / 85.128.68.* / 2007-11-13 09:03
No i może upadną i nie będą mi wciskać kolejnej karty kredytowej przy kupowaniu chleba :)

Re: Kredytowe turbulencje w USA

s. / 2007-11-13 08:05 / Bywalec forum
Jeszcze kilka lat temu nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego jako magister ekonomii rozumiem funkcjonowanie rynku finansowego lepiej niż np. cieszący się bardzo dobrą oprawą medialną Balcerowicz, czy inny Gronicki. Okazało się to jedynie iluzją - ci panowie może nie rozumieli co czynią (taki mamy "sprytny" system kształcenia), ale z pewnością ich mocodawcy spod ciemnej gwiazdy wiedzieli doskonale, a chyba nie przesadzę twierdząc, że w pełni kontrolują sytuacje, a wszelkie "kryzysy gospodarcze", czy inne "krachy na giełdzie", są już bardzo dobrze przygotowane i nastąpią w bardzo bliskiej przyszłości, tak by do roku 2012 wywołać chaos i ustanowić światowy totalitarny faszystowski reżym, znany również pod nazwą "New World Order". Zainteresowanych prawdziwą sytuacją na świecie, jak również najbliższą przyszłością, odsyłam do książek Davida Icke, a bardziej leniwym polecam film Alexa Jones "ENDGAME".

Re: Kredytowe turbulencje w USA

wiara w nieśmiertelność / 195.117.28.* / 2007-11-12 16:27
Coraz wiecej głosów, że tym razem problem kryzysu finansowego dotyczy nie jakiegoś tam kraju z peryferiów gospodarki rynkowej ale samego centrum kapitalizmu. Bo takim centrum są (jeszcze) Stany. Tam, gdzie oczekiwalibysmy zdrowego rozsądku, pragmatyzmu i uporządkowania świata finansów coraz więcej kreowania polityki tuszującej istotne problemy.
Wiele z aktywności (np. wojna w Iraku) Stany finansują rosnacym długiem. Póki globalni inwestorzy wierzą w nieśmiertelność USA (i dolara) wszystko się kręci. Ale nic nie trwa wiecznie. Mozliwe, że czeka nas w związku z tym kryzys jakiego znamy, jakiego historia nie zna...

Re: Kredytowe turbulencje w USA

DOZ / 2007-11-12 16:19 / Ciemno widzę
Coś mi się wydaje, że niebawem wybuchnie jakaś nowa wojna...

Re: Kredytowe turbulencje w USA

leberał / 83.12.226.* / 2007-11-12 14:40
Argentyna w USA?

Re: Kredytowe turbulencje w USA

wolny człowiek / 83.27.26.* / 2007-11-12 12:27
Efekt hasła: Zafunduj sobie odrobinę luksusu, bo jesteś tego wart.

Re: Kredytowe turbulencje w USA

sokol / 2007-11-12 12:14
W USA aż 19% odsetek, przecież w Polsce płacimy więcej już po 51 - 54 dniach

Podobne