
Eksperci rynku pracy ostrzegają, że masowe korzystanie z wcześniejszych emerytur jest grożne dla gospodarki. Dodają, że w Polsce w porównaniu z innymi krajami i tak obowiązuje bardzo niski wiek emerytalny wynoszący 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.
Zdaniem Jeremiego Mordasewicza z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan za wcześniejsze emerytury zdolnych do pracy ludzi płacimy wszyscy.
Jego zdaniem niedopuszczalna jest sytuacja, w której co roku 100 tys. młodych ludzi po pięćdziesiątce przechodzi na emerytury, Koszt takiej sytuacji dla budżetu Mordasewicz szacuje na 20 mld zł.
Spośród 6 milionów 400 tys. osób w wieku od 50 do 64 lat, emerytury pobiera ponad 2 mln 700 tys. osób.Z danych GUS wynika także, że osoby otrzymujące emerytury są zazwyczaj bierne zawodowo. Nie zawsze jednak wynika to z ich winy. Twierdzą, że gdyby nie były na emeryturze, to i tak pracodawcy nie chcieliby ich zatrudniać, bo wolą młodych, lepiej wykształconych.
Zdaniem byłego ministra pracy profesora Michała Boniego mądra polityka w tej dziedizinie mogłaby to zmienić. Uważa on, że w okresie starzejącego się społeczeństwa i coraz większych braków pracowników na rynku pracy, wydłużanie aktywności zawodowej jest koniecznością.
KONTO Z LWEM Direct
Konto Direct za 0 zł, za przelewy, za wypłaty ze wszystkich bankomatów w Polsce, darmowe Konto Oszczędnościowe,
karta z Twoim zdjęciem. więcej »
Wyliczenia wskazują, że wydłużenie wieku emerytalnego oznacza zwiększenie zatrudnienia o około 340 tysięcy osób w 2020 roku.
Władze Iranu zbagatelizowały doniesienia Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej o odkryciu w irańskich zakładach śladów uranu wzbogacanego wyżej niż Teheran deklarował.
Re: Młodzi emeryci groźni dla gospodarki
Bo to oni wzbogacili się na biednych.
Re: Młodzi emeryci groźni dla gospodarki
Szlag mnie trafia jak słysze lub czytam, że Państwo nie ma pieniędzy na emerytury, czy za dużo Państwo kosztują emeryci itd.
Każdy zapracował na swoją emeryture odkładając w kasie państwowej przez 30, 40 a nawet więcej lat. To są moje pieniądze i nie potrzebuję jałmuzny tylko ich zwrotu. Jeżeli ktoś "przepuścił" moje pieniądze to jego sprawa,aby je oddać i nic do tego nie ma ilość młodych pracujących ludzi.
Wcześniejsza emerytura to mniejsza emerytura i nie jest to wygoda tylko konieczność. Nikt nie chce zatrudniać ludzi po 50-ce, a kobiet szczególnie. Przy zwalnianiu to starych wyrzuca się najpierw, bo wszędzie potrzebni młodzi. I co wtedy ma zrobić 55 letnia kobieta - zasiłek dla bezrobotnych i co potem?
Jak ktoś ma pracę i nie musi się obawiać zwolnienia to pracuje do końca bo pieniądze są potrzebne wszystkim, a za wcześniejszą emeryturę trudno wyżyć.
A swoją drogą chciałabym zobaczyć statystyki ilu obywateli nie zdążyło skorzystać z emerytur i co się stało z ich pieniędzmi?
Nie można tak liczyć, że skoro odłożyłem kasę przez całe życie to teraz mam ją dostać spowrotem bez względu na to ilu zostało młodych pracujących ludzi. To nieco bardziej skomplikowany mechanizm. Zakładając że młodych ludzi zostało bardzo niewielu to musieliby się wszyscy zająć wypłacaniem kasy dla emerytów, a kto obsłużyłby reszte gospodarki? co byłyby warte pieniądze jak nie byłoby ich gdzie wydać? co warte będą pieniądze jak wszyscy będą na emeryturach i nic nie da się za nie kupić bo nic nie będzie produkowane? Pieniądze wtedy stracą sens.
Młodzi zawsze pracują na starych i tyle inaczej być nie może.
Re: Młodzi emeryci groźni dla gospodarki
Re: Młodzi emeryci groźni dla gospodarki
Dlaczego wciąż PAŃSTWO a nie sami jego obywatele ma decydować jak zabezpieczyć sobie godną przyszłość, gdzie i w co inwestować i ile odkładać? Wtedy nie byłoby cienkich polemik jaki ma byc staż lub wiek do emerytury.
I nie byłoby równie cienich wypowiedzi cieniutkich profesorków takich jak Misiu Boni.
Spójrzcie w TV i na pierwsze strony gazet. Zobaczycie tam tych, którzy tworzą i reprezentują PAŃSTWO. Ministrów, premierów, prezydentów. Macie do nich tak wielkie zaufanie, że wciąż chcecie powierzać im swoje pieniądze i przyszłość, zamiast sami tym się zajmować?
Jeśli odpowiedż brzmi tak, to przestańcie narzekać. I przygotujcie się, że będzie jeszcze gorzej.
No, chyba że uwierzycie wreszcie, że nie jesteście głupsi od tych w TV i na pierwszych stronach gazet. Przynajmniej co do dysponowania waszym majątkiem.