
Autor: Piotr Kucharski
Donald Tusk zdecydował się utworzyć Radę Gospodarczą. Jutro jej członkowie otrzymają akty powołania. Przewodniczącym Rady zostanie Jan Krzysztof Bielecki. Opozycja już dziś zarzuca Radzie brak obiektywizmu. - Jej celem będzie propaganda - mówią politycy PiS.
- Podstawowym zadaniem Rady będzie przedstawianie premierowi niezależnej i obiektywnej opinii na temat bieżących i planowanych działań rządu. Członkowie Rady będą sugerować praktyczne i dające się wdrożyć rozwiązania w dziedzinach, które uważają za istotne dla gospodarki i obywateli - czytamy w komunikacie kancelarii premiera.
W skład zespołu doradczego wchodzą: prof. Dariusz Filar, prof. Witold Orłowski, prof. Ireneusz Krzemiński, prof. Aleksandra Wiktorow, Bogusław Grabowski, Andrzej Klesyk, Mateusz Morawiecki, Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek i Jacek Wiśniewski.
Niezależność i obiektywizm Rady Gospodarczej kwestionują posłowie opozycji. - Jak może być obiektywna jeżeli na jej czele stoi Jan Krzysztof Bielecki. Człowiek o którym wiemy, że od samego początku działał jako nieformalny doradca premiera, uznawany jest też za twórcę polityki gospodarczej rządu - stwierdza Aleksandra Natalli-Świat. - To pokazuje prawdziwy cel powstania tej rady, a jest nim propaganda. Najwyraźniej nie da się już przemawiać na tle zielonej mapy i potrzebne są inne rozwiązania - dodaje posłanka PiS.
Z kolei Marek Wikiński z Lewicy uważa, że mówienie o obiektywiźmie i niezależności to bzdura. - To jest szukanie na siłę posadki dla przyjaciela Bieleckiego do czasu aż pojawi się jakieś stanowisko w instytucjach międzynarodowych - stwierdza.
Wikiński przypomina, że niedawno prezydent powołał Narodową Radę Rozwoju, która m.in. ma właśnie oceniać działania rządu. - Tworzenie ciała, które ma być przeciwwagą dla rady prezydenckiej jest niepotrzebne. Zresztą nie taka jest rola rządu żeby budował sobie poklask ekonomistów za państwowe pieniądze - uważa poseł Lewicy.
Praca
Każdy, kto pracuje z ludźmi doświadcza trudnych sytuacji i nieporozumień. Staramy się wtedy reagować, po to, aby szybko zażegnać konflikt. więcej »
Krzysztof Bielecki atakuje związkowców za protesty przeciwko planowanym zmianom w emeryturach.
Filmowe święto na Lazurowym Wybrzeżu przeszło do historii.
Re: Nowi doradcy premiera
Natomiast jeżeliby zmniejszyć liczbę posłów, to za te pieniądze niech i prezydent, premier, a nawet kluby parlamentarne mają jakieś rady. Może wtedy dyskusja będzie bardziej merytoryczna, a mniej polityczna.
Re: Nowi doradcy premiera-chyba,że charytatywnie,a nie za pensje?
Re: Nowi doradcy premiera
co takiego zlego w radzie gospodarczej
Nikt nie widziałby w tym nic złego gdyby członkowie rady pracowali charytatywnie, a nie za wynagrodzenie pochodzące z naszych podatków. Dopóki tak nie jest, to każdy ma prawo zadać pytanie dlaczego premier powołuje "niezależną i obiektywną" radę dopiero po 2.5 latach rządzenia, skoro wcześniej takiej potrzeby nie widział, i dopiero wtedy, kiedy jego koledzy akurat szukają pracy, bo ich z poprzedniej wyrzucono na zbity pysk.
Re: Nowi doradcy premiera
Tusk nieuk ledwo magisterek doradców werbóje oleju w pustym łbie zabrakło kapusta ma głomb za państwowe pieniądze kolesiów pasie a co robi partyjna sfora te muzgi cielęce zaco biorą pieniądze
Re: Nowi doradcy premiera-nowi kolesie do gry w piłkę?
Re: Nowi doradcy premiera-powiększą tytlko dług państwa
Re: Nowi doradcy premiera
Re: Nowi doradcy premiera
Re: Nowi doradcy premiera
Socjalizm kwitnie, ale postaram się wtłaczać do głowy ludziom pewną prawdę:
Powinniśmy dążyć do odchudzania państwa i odbierania mu kompetencji na rzecz obywateli. Państwo nigdy nie załatwi za nas naszych spraw, a to niezałatwienie będzie zawsze kosztować więcej niż załatwienie przez nas. Konkludując - nie zabierajcie nam 80% naszych pieniędzy, zmniejsze ilość kompetencji państwa i 80% urzędniczych dup ze stołków. Niestety, kto raz nabył spory zakres uprawnień, chętnie się go nie pozbędzie :-(
Re: Nowi doradcy premiera
Re: Nowi doradcy premiera
Trzeba dać kolejnym przyd...... dać zarobić , kampania w tle trzeba Bronkowi lub Radkowi pomóc aby potem miec sie czym chwalić.
Miała być II Irlanida a jest Disneyland - Jest Donald jest Miki , Daisy itp