Minęło pół roku od zaprzysiężenia Andrzeja Dudy na urząd prezydenta. Sprawdzamy, które z obietnic gospodarczych z czasu kampanii udało mu się zrealizować. Oto bilans półrocza prezydentury.

Jeżeli zostanę wybrany na urząd prezydenta (...) w pierwszym roku prezydentury przygotuję i prześlę do Sejmu dwie ustawy, które są kluczowe dla godnego życia i bezpieczeństwa Polaków. Pierwsza to ustawa obniżająca wiek emerytalny, podwyższony przez Bronisława Komorowskiego. Druga to ustawa podwyższająca kwotę wolną od podatku po to, aby w budżetach polskich rodzin było więcej pieniędzy. Jeżeli bym tego nie zrobił, podam się do dymisji.

Ta deklaracja padła podczas telewizyjnej debaty prezydenckiej. I rzeczywiście, projekt ustawy obniżający wiek emerytalny z 67 lat dla obu płci do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn - czyli do poziomów sprzed reformy rządu PO-PSL - znalazł się w Sejmie bardzo szybko, bo już we wrześniu ubiegłego roku. Jednak Sejm się nim nie zajął, co spowodowało, że projekt przepadł wraz z końcem poprzedniej kadencji. Pod koniec listopada prezydent ponownie wysłał projekt ustawy obniżającej wiek emerytalny do Sejmu. Wraz z nim złożył projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, który zakłada zwiększenie kwoty wolnej od opodatkowania z 3 091 zł do 8 002 zł. Są to dwa projekty, które mają zrealizować dwie sztandarowe obietnice gospodarcze prezydenta.

Obecnie nad tymi projektami trwają prace w komisjach sejmowych. Eksperci zwracają uwagę, że nie ma szans, by weszły w życie wcześniej niż z początkiem przyszłego roku - tyle trzeba czasu, żeby przygotować system informatyczny ZUS do zmiany sposobu naliczania świadczeń. Jeżeli wejdą w życie z początkiem 2017 r., to będzie już półtora roku od zaprzysiężenia prezydenta.

We wszystkich sondażach, które były przeprowadzane w ciągu ostatnich sześciu miesięcy Polacy w dużej większości popierali proponowane przez prezydenta zmiany (od 60-75 proc.), w niektórych badaniach nawet kosztem niższych świadczeń.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
patriota14
31.135.25.* 2016-05-13 17:12
Jestem dumny , że jestem Polakiem i jestem dumny z takiego prezydenta. W górę serca . Tak trzymać
tomtom901
94.254.192.* 2016-05-13 16:45
Tylko ciemniaki dały się oszukać ( czyli ludzie pierwszego sortu ha ha ha ha )
Ja jestem drugi sort i niestety płacę za błędy naszego rządu ....... wszyscy płacimy, Ci durni wyborcy też !
Spadek PKB czy wzrost cen walut to efekt cichej wojny jaką uwielbiają Kaczyńskie Macierewicze Kurskie i reszta...
lisko
83.150.88.* 2016-05-13 16:38
Nauczyl sie wydzierac na swoich przemowieniach od Kaczynskiego.Nic nie zrobil i nic nie zrobi, bo wszystko i tak zalezy od rzadu, a rzad na nic nie ma pieniedzy.Jeszcze jednego sie nauczyl, klamac, zeby czerpac z tego zyski.
Klamstwami tak jak jego matecznik przekupil Polakow ktorzy uwierzyli w te brednie.Darmowe podroze i udawanie, ze wszedzie go zapraszaja, to jest priorytet Dudy.
Idac do wyborow trzeba bylo pamietac, ze Pisowcy juz byli u wladzy i co zrobili. Tacy byli dobrzy we wszystkim, ze musieli abdykowac.Po co wybieraliscie Pis ponownie. Wszystko idzie w zapomnienie. Ja nie zapomnialam i na Pis nie glosowalam, wiec nie mam do nich pretensji.
Zobacz więcej komentarzy (1322)