
Autor: Marek Knitter
Środowa sesja na rynku walutowym nie przejawiała się większymi wahaniami. Analitycy oczekiwali raczej stabilizacji na wcześniej zajętych poziomach. Sytuacja zmieniła się jednak na korzyść krajowej waluty tuż po wypowiedzi premiera Donalda Tuska.
Podczas forum ekonomicznego Krynicy Zdroju premier około godziny
15.00 powiedział, że celem Polski jest przyjęcie wspólnotowej
waluty już w roku 2011, a nie jak wcześniej zakładano w 2012 roku.
Informacja była impulsem do zdecydowanego zakupu polskiej waluty.
Popyt na złotówkę okazał się nie taki mały. W ciągu
kilkunastu minut nasza waluta zyskała do euro i dolara kilka groszy.
Kurs EUR/PLN odnotował spadek chwilowo nawet poniżej 3,3900, a
wartość dolara w stosunku do złotego zbliżyła się do 2,4000.
Pomijając aspekt polityczny wypowiedzi premiera należy uznać
ją za ważną, gdyż należy przyjąć iż rząd będzie dążył do
przyjęcia euro w najbliższym możliwym terminie. Z drugiej strony
należy pamiętać, że szybkie wejście do Strefy Euro wymagać
będzie restrykcyjnej polityki gospodarczej.
Około godziny 16:20 średnia
cena euro wynosiła na ryku międzybankowym 3,3983 zł, a dolara 2,3883 zł. Natomiast przed południem inwestorzy płacili za obie waluty odpowiednio: 3,4689 zł i 2,4504 zł.
Wystraszeni inwestorzy uciekają do franka - także od polskiej waluty.
Filmowe święto na Lazurowym Wybrzeżu przeszło do historii.
Re: Podanie daty wprowadzenia euro umocniło złotego
Takich zapowiedzi - chęci na to i owo - tego pajaca było i b ędzie jeszcze wiele - za tydzień nikt tego nie będzie pamiętał
Re: Podanie daty wprowadzenia euro umocniło złotego
Re: Podanie daty wprowadzenia euro umocniło złotego
Re: Podanie daty wprowadzenia euro umocniło złotego
Re: Podanie daty wprowadzenia euro umocniło złotego
Re: Podanie daty wprowadzenia euro umocniła złotego