
Autor: Maciej Miskiewicz, Andrzej Zwoliński
Pod koniec lutego euro może kosztować 4,06 zł. W kolejnych tygodniach WIG 20 może zdecydowanie ruszyć w górę. W optymistycznym scenariuszu uda mu się wspiąć na poziom 2700 punktów. Widmo chaosu spowodowanego gwałtownym upadkiem Grecji przestanie krążyć nad rynkami finansowymi. Ekonomiści są jednak zgodni: ten problem wróci, ale zanim to nastąpi, do akcji wkroczy Europejski Bank Centralny, który wpompuje na rynek sporą dawkę optymizmu.
Eurogrupa zatwierdziła 130 mld euro pomocy dla Grecji. Na dodatek prywatni wierzyciele zgodzili się na umorzenie 100 mld euro greckiego długu. To przynajmniej na jakiś czas odsuwa perspektywę niekontrolowanego bankructwa tego kraju.
Na rynkach nie ma jednak nawet śladu euforii. WIG20 zakończył wczorajszą sesję zaledwie 0,14 proc. powyżej poziomu otwarcia. Złoty także nie zyskał. Wieczorem za jedno euro trzeba było zapłacić 4,17 zł.
- Pewną reakcję na zatwierdzenie pomocy dla Grecji widać było jedynie na rynku obligacji. Rentowności papierów hiszpańskich i włoskich zbliżyły się nieco do rentowności obligacji niemieckich - mówi Grzegorz Ogonek, ekonomista ING Banku Śląskiego.
Skąd ten brak entuzjazmu? Plan ratunkowy zakłada, że Grecja do 2020 roku zredukuje swój dług publiczny z obecnego poziomu około 160 proc. PKB do mniej więcej 120 proc. PKB. Ekonomiści, z którymi rozmawiał Money.pl przyznają, że będzie to niezwykle trudne.
Czytaj więcej
Znany grecki ekonomista dla Money.pl: Mój kraj wyciągnie miliardy, a reform nie będzie Prof. Costas Azariadis tłumaczy, dlaczego Grecy strajkują pięć razy w tygodniu. - Pomoc eurogrupy nie rozwiązuje problemów Grecji, która będzie miała duże kłopoty z tym, by wejść na ścieżkę wzrostu. Na razie miliardy płyną, ale pozytywnych efektów nie widać - mówi Paweł Cymcyk z ING TFI.
Eksperci przekonują, że brak reakcji rynków to także skutek tego, że inwestorzy już od dłuższego czasu grali pod porozumienie w sprawie pomocy i jego zawarcie jest już zdyskontowane we wzrostach indeksów i umocnieniu złotego z ostatnich tygodni. - Bardziej zdecydowana byłaby reakcja na brak porozumienia. Wtedy wszyscy byliby zaskoczeni i zapewne mielibyśmy wyraźne spadki indeksów - mówi Łukasz Rosiński, analityk domu maklerskiego Amerbrokers.
Euro tańsze o ponad 10 groszy? Są podstawyZdaniem ekonomistów zejście tematu bankructwa Grecji z pierwszych stron mediów przyczyni się nieco do uspokojenia nastrojów. Dla rozwoju sytuacji na rynku walutowym kluczowe będą jednak inne wydarzenia. Największe znaczenie będzie miała zaplanowane na 29 lutego kolejna runda tzw. LTRO, czyli oprocentowanych na poziomie 1 proc., trzyletnich pożyczek, które Europejski Bank Centralny udziela bankom strefy euro.
- Pierwsza runda przyczyniła się od odreagowania stresu jaki towarzyszył nam w IV kwartale. Druga powinna także mieć podobny wpływ i na koniec miesiąca euro powinno kosztować 4,06 zł. W następnych tygodniach powinien nastąpić powrót do poziomu około 4,2 zł za euro - przewiduje ekonomista ING Banku Śląskiego.
- Powrót dobrych nastrojów na rynki wpłynie na dalsze umacnianie się złotego - mówi prof. Marian Noga, były członek Rady Polityki Pieniężnej. Jego zdaniem ważne będzie ogłoszenie z końcem lutego ostatecznych danych o PKB za 2011 rok. GUS najprawdopodobniej potwierdzi to, co ogłosił kilka tygodni temu, czyli wzrost na poziomie 4,3 proc. - Im bardziej pod tym względem wyskoczymy ponad resztę państw z Unii Europejskiej, tym korzystniej wpłynie to na naszą walutę - ocenia.
Inni analitycy są nieco bardziej ostrożni. - Potencjał złotego do umacniania się w dużej mierze się wyczerpał. Poziom 4,15 zł za euro trudno będzie przełamać. Jeżeli to się uda, to możemy zejść niżej. Wygląda na to, że będziemy w najbliższych tygodniach w okolicy poziomu 4,15-4,20 zł za euro - przewiduje Marek Rogalski, główny analityk walutowy Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska.
Jego zdaniem - oprócz LTRO - na korzyść naszej waluty przemawiają: dobre dane z polskiej gospodarki i fakt, że obawy o silne spowolnienie do końca się nie potwierdziły. Jednak jeżeli na horyzoncie pojawi się problem z długiem Portugalii (w połowie marca poznamy raport ekspertów tzw. trojki, czyli Komisji Europejskiej, Europejskigo Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którzy prześwietlają finanse Lizbony), wyłoniony w kwietniowych wyborach, nowy rząd w Grecji nie będzie zdeterminowany do przeprowadzenia reform, lub Nicolas Sarkozy przegra wybory prezydenckie we Francji, co poważnie utrudni przyjęcie paktu fiskalnego - wówczas złoty może się osłabić.
- Nawet wtedy poziom 4,5-4,6 zł raczej nie zostanie osiągnięty, chyba że wywróci się pakt fiskalny i rynek stwierdzi, że reform w Europie nie będzie - mówi Rogalski.
- Złoty powinien poruszać się w przedziale od 4,15 do 4,25 zł. To może być bardzo korzystne dla gospodarki, bo eksport wciąż jest opłacalny, a z drugiej strony może uchronić nas przed skutkami wzrostu cen ropy i nie zobaczymy 6 zł za litr benzyny na stacjach - mówi Paweł Cymcyk.
Ten ostatni aspekt to powód do niepokoju. Drożejąca ropa może zdusić, wciąż nieśmiałe symptomy ożywienia w światowej gospodarce. - Szybki wzrost cen ropy z poziomu 100 do około 120 dolarów został jakby niezauważony. A to jest większy problem niż Grecja - podkreśla analityk DM Amerbrokers.
WIG20 w górę o 25 procent? HurraoptymizmAnalitycy spodziewają się, że zwiększenie płynności instytucji finansowych - według szacunków banki pożyczą od EBC około 500 mld euro - przełoży się na wzrosty na giełdach. - Efekty grudniowej rundy LTRO pojawiły się mniej więcej po tygodniu. Indeksy zaczęły marsz w górę. Teraz rynki powinny zareagować podobnie - przewiduje Cymcyk.
- Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada to, że będziemy mieć wzrosty do końca lutego. Zarówno na rynku złotego, jak i na giełdach. Można oczekiwać, że inwestorzy będą grać pod kolejny dodruk euro w ramach pożyczek oferowanych przez EBC. Pamiętający o reakcji giełd w grudniu na pierwszy taki zastrzyk gotówki, mniejsi inwestorzy postanowią kupić plotki i sprzedać fakty. Popyt z ich strony może wystarczyć na sięgnięcie 2400 punktów na WIG20, ale wraz z początkiem marca - już wszyscy będą sprzedawać fakt - strefa euro dostała kolejny około pół-bilionowy impuls pieniężny - prognozuje Artur Nawrocki, analityk Money.pl.
Podobny scenariusz kreśli analityk Amerbrokers.- Po silnych wzrostach na Wall Street ona jest prawdopodobna. To przełoży się na wydarzenia na GPW. W najbliższym czasie można spodziewać się realizacji zysków - poziom 2100, który widzieliśmy na początku roku raczej nie zostanie przebity. Jednak okolice 2200 punktów na WIG-u 20 są realne. W perspektywie kwartału spodziewam się powrotu do poziomu około 2450 punktów. To ważny opór, który gracze próbowali przebić już trzy razy, ale się nie udało - mówi Łukasz Rosiński.
Czytaj więcej
Zobacz osiem spółek, na które warto postawić Analitycy ujawniają, co będzie się działo na warszawskim parkiecie. Zdaniem Artura Nawrockiego odreagowanie może być silniejsze. Przemawiają za tym: coraz lepsze dane makroekonomiczne, chwilowe zapanowanie nad kryzysem zadłużeniowym, tani pieniądz i niezłe wyniki spółek. Jaka może być skala wzrostów? Analityk Money.pl w optymistycznym scenariuszu wskazuje poziom 2700 punktów na WIG-u 20.
Jeszcze dalej idzie Paweł Cymcyk. Analityk ING TFI, który spodziewa się, że w najbliższych miesiącach indeksy GPW powinny zniwelować różnicę między skalą ostatnich wzrostów na warszawskiej giełdzie i na parkietach bardziej rozwiniętych rynków. - Ta różnica sięga w tej chwili około 15 procent. Z drugiej strony rynek amerykański jest w tej chwili na poziomach ubiegłorocznych szczytów. WIG-20 miał ubiegłoroczny szczyt na poziomie 2900 punktów. To by oznaczało wzrost o 25 proc., czyli aż o 600 punktów. To jednak hurraoptymistyczny scenariusz. Realne są podstawy do wzrostu o 10-15 proc. - wskazuje Cymcyk i dodaje, że właśnie teraz warto kupować akcje. - Pojawiają się dobre dane z gospodarki, a z drugiej strony jest dużo strachu. To najlepszy moment - przekonuje.
Na drugiej stronie czytaj o tym, kiedy widmo bankructwa Grecji znów zacznie straszyć
Dramatyczne osłabienie naszej waluty - paradoksalnie - może pomóc naszym firmom i wspomóc wzrost PKB.
Trzy węgierskie ugrupowania opozycyjne wystąpiły dziś z inicjatywą powołania parlamentarnej komisji śledczej w celu wyjaśnienia sprawy intratnych zamówień rządowych.
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
podlegające Komisji Nadzoru Finansowego, oferują korzystniejsze kursy nawet o 6-8 gr. na każdym EUR czy USD. Polecam prawdziwych profesjonalistów: http://www.ictw.pl - Internetowe Centrum Transakcji Walutowych.
Porównywarka walutowa kantorów internetowych STREFAWALUT.PL
Korzystniejsze kursy walut.
Polecam prawdziwych profesjonalistów: http://www.ictw.pl - Internetowe Centrum Transakcji Walutowych.
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
Internetowe Centrum Transakcji Walutowych oferuje korzystniejsze kursy walut niż Banki i Kantory nawet do 6-8 gr na każdej jednostce waluty!!!
Nie rozumiem dlaczego ludzie dalej wymieniają walutę w bankach.
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
Lepiej byloby dac te pieniadze "prywatnym" inwestorom, bo tak na prawde, to oni teraz poniesli ogromne koszty greckiej lekkomyslnosci i nieuczciwosci... Efekt bedzie taki 100mld stracili prywatni, a teraz 130 mld straci unia... Bez hiperinflacji za kilka lat sie nie obejdzie, bo Portugalia bedzie pewnie wymagala podobnego dzialania. Po za tym, to jest nieuczciwe wobec panstw, ktore rzadza sie sprawnie. Nikt im ich dlugow nie umarza... Paranoja...
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
Bylbym sklonny twierdzic, ze z powodu takiej sytuacji jaka jest wiele ludzi bedzie cierpialo
podczas wymiany euro w Polsce. Skad ta ocena to nie wiem ale moje zdanie juz kiedys napisalem :
szkoda twoich lez dziewczyno...
wszystko ma swoj kres...jedyna - jesli do Polski nie wejdzie waluta Euro to bedzie bardzo
kiepsko po EURO 2012. Nie widze szans poprawy wartosci zlotego - sprawa Grecji moze sie nawet unormowac po tej pomocy. Oni sami powinni wyciagnac wnioski i juz "hajhitleruja" do dacha
podczas manifestacji, ale Polska powinna tez wyciagnac wnioski i na razie nie musi powielac
tego "gestu" z Grecji.Pozdro-jo.
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
Dzisiejsze dane z rynków, jakby tego nie potwierdzały. Jacy analitycy, takie prognozy...
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
"Dokumenty ujawniają plan ogłoszenia 23 marca bankructwa i zamrożenia kont bankowych w Grecji"
http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/dokumenty_ujawniaja_plan,p1515321419
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
Teraz ma zanizona i smieciowa wartosc, powinien zostac juz 4 lata temu zdewaluowany,
wszyscy placimy za biernosc rzadu - na przyklad cenami benzyny.
Rzad nie dba o walute liczac ze obywatele sie nie zorientuja - polskie place w euro sa groszowe dlatego jeszcze idzie eksport, ale za te groszowe place coraz wiekszej ilosci ludzi trudno sie utrzymac. Koszty smieciowej waluty sie kumuluja, mlodzi uciekaja za granice.
Jak ktos zarabial w 2008 3000PLN, to jak teraz nawet zarabia 4000PLN to stracil z powodu smieciowej waluty.
Jeśli Grecja i tak upadnie to po co cały ten plan ratunkowy. Chyba, że uratowane miały być
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
I czy bankructwo jest takie złe? Islandia zbankrutowała i co? Cisza. Bankructwo jest zdrowe, bo to naturalny mechanizm oczyszczający gospodarkę ale nie jest na rękę politykom, którzy karmią nas swoimi chorymi komunałami "Gracja w potrzebie, dawajcie ludzie pieniądze, byle szybko!"
Ciekawe ile nadużyć było i będzie przy tych pakietach? Ktoś pamięta FOZZ jeszcze? Założę się o zgrzewkę piwa, że w Atenach przybędzie basenów.
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?
Re: Pomoc dla Grecji zatwierdzona. Pomoże też GPW i złotemu?