
Największy niemiecki koncern energetyczny E.On ogłosił w piątek nową, zwiększoną ofertę zakupu firmy Endesa SA, największego hiszpańskiego producenta energii elektrycznej.
E.ON gotów jest teraz zapłacić 38,75 euro za każdą akcję Endesy,
co oznacza że za jej całość chce zapłacić 41 mld euro -
poinformowała przed północą hiszpańska komisja nadzoru giełdowego.
W przypadku dojścia do skutku przejęcia, powstałby w wyniku
połączenia obu form gigant energetyczny zatrudniający ponad 100
tys. osób i obsługujący ponad 50 mln klientów w Europie i Ameryce
Łacińskiej. Byłaby to jedna z największych akwizycji w historii
branży energetycznej w Europie i na świecie.
Mający centralę w Duesseldorfie niemiecki koncern zwiększył o
ponad 11 procent swą ofertę w porównaniu z dotychczasową, która
opiewała na 34,50 dol. za akcję i 36,5 mld euro za całość
hiszpańskiej spółki. W porównaniu ze wstępną sprzed roku jest już
ona wyższa o 14 mld dol.
Nowa oferta stanowi dalszy ciąg trwającej od ponad roku sagi
biznesowej wokół przejęcia hiszpańskiego przedsiębiorstwa Obecnie
Niemcy zostali jako jedyni na plac boju, po wycofaniu w czwartek
oferty przez ich głównego dotychczasowego rywala, hiszpańską
spółkę Gas Natural SA.
Walka o przejęcie Endesy wyszła jak dotąd na zdrowie tej
hiszpańskiej spółce, której akcje przez ostatni rok zwiększyły
wartość prawie dwukrotnie. W piątek ich cena na giełdzie
madryckiej wynosiła ok. 39 euro i była minimalnie wyższa od nowej
niemieckiej oferty.
Analitycy i inwestorzy spodziewali się, że E.On przedłoży nową,
zwiększoną ofertę w celu zniechęcenia wszelkich potencjalnych
konkurentów oraz udobruchania i przeciągnięcia na swą stronę
głównego dotychczasowego udziałowca Endesy, spółki Acciona SA,
posiadającej ok. 22 procent akcji.
Ten mający siedzibę w Madrycie konglomerat budowlany i
energetyczny do tej pory odrzucał ofertę Niemców, a jego zarząd
głosił, że gotów jest zastanowić się nad rozstaniem z udziałami
dopiero gdy cena osiągnie poziom 58 - 59 euro za akcję..
Prezes Endesy Manuel Pizarro powiedział w piątek dziennikarzom w
Madrycie, że zarząd firmy spotka się we wtorek, w celu
przedyskutowania nowej oferty E.On i sformułowania ewentualnych
zaleceń dla akcjonariuszy.
Niemiecki koncern zapowiedział, że jeżeli zarząd Endesy wypłaci
dotychczasowym udziałowcom jakąkolwiek dywidendę przed ewentualną
fuzją, to niemiecka oferta 38,75 euro za akcję zostanie
zmniejszona o wartość tej dywidendy.
Rozpatrywanie polskiego wniosku zostało przedłużone, bo Komisja ma problem z listą elektrowni, które miałyby z pozwoleń korzystać.
Enda Kenny chce by Irlandczycy w referendum, opowiedzieli się zaostrzeniem dyscypliny finansowej.