Na skróty
Money.plGospodarkaWiadomości gospodarczeRostowski: Może trzeba zmienić traktat UE
2011-10-13 20:44
Rostowski: Może trzeba zmienić traktat UE
fot: kprm.gov.pl

Rostowski: Może trzeba zmienić traktat UE


Poleć artykuł:
Minister finansów Jacek Rostowski poinformował dziś w Brukseli, że jeśli tzw. sześciopak, czyli nowe unijne zasady dyscypliny finansów publicznych, okażą się niewystarczające, by zapobiec kryzysowi, konieczne będą reformy wymagające zmiany traktatu UE.

Dodał, że kraje UE, które jak Polska, są poza strefą euro, są chętne poprzeć dalszą integrację strefy euro, co może wymagać zmiany traktatu UE, ale pod warunkiem, że rezultatem tych zmian, nie będzie to, że będziemy wykluczeni.

Jeśli sześciopak jest wystarczający, by zapewnić, że to kryzys długów się nigdy więcej nie powtórzy, to jedyne, co mamy zrobić to wdrożyć w życie jego mechanizmy. Jeśli nie jest wystarczający, to potrzebujemy dalszych zmian instytucjonalnych i wtedy trudno wyobrazić sobie, że nie będą one automatycznie wymagały zmiany traktatu - powiedział minister finansów Jacek Rostowski. - Wydaje się, że na tzw. północy (jak określa się kraje o silnej tradycji dyscypliny finansów publicznych, w przeciwieństwie do południa) jest polityczne przeczucie, że "sześciopak" może nie być wystarczający - dodał.

Porównaj wykresy:
Sprawdź aktualne notowania euro

Sprawdź aktualne notowania frank szwajcarski
Minister finansów wystąpił w debacie zorganizowanej przez think thank Friends of Europe na temat stanu Europy. O zmianie traktatu - by zapewnić dalszą integrację polityk gospodarczych i większą dyscyplinę finansów publicznych krajów UE, a zwłaszcza strefy euro - mówi się coraz częściej w reakcji na niekończący się kryzys grecki, który udowodnił słabości unii monetarnej.

Zmiany traktatu - by ratować euro - nie wykluczyła też tydzień temu w Brukseli kanclerz Niemiec Angela Merkel. - Każdy dziś akceptuje - i widzimy tu zmianę w polityce brytyjskiego rządu - że, by uratować strefę euro, musi nastąpić dalszy poziom jej integracji - powiedział Rostowski.

Rostowski podkreślił, że dla krajów spoza strefy euro, jak Polska, jest bardzo ważne, by większa integracja strefy euro, nie tworzyła większych podziałów, między 17 a resztą państw UE.- My, jako kraje poza strefą euro, jesteśmy bardzo chętni, by poprzeć dalszą integrację, która jest mało prawdopodobna, bez większych zmian traktatu. Ale druga strona medalu jest taka, że rezultatem tych zmian, nie może być, że zostaniemy wykluczeni. Jeśli nie będziemy wykluczeni, to wesprzemy zmianę traktatu i większą integrację strefy euro - powiedział.

W kontekście kryzysu i działań podejmowanych przez rządy, Rostowski zwrócił uwagę, że nie wystarczy rekapitalizacja banków, by uspokoić rynki. Potrzebne jest też wzmocnienie Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej (EFSF).

- Jeśli podejdziemy do problemu od drugiej strony i zaczniemy od rekapitalizacji banków, ale nie upewnimy rynków, co do stabilności długów publicznych, wówczas zrekapitalizujemy straty banków związane z redukcją długu Grecji, ale nie zrekaptalizujemy im możliwych problemów związanych z długami innych krajów - wyjaśnił. - Tak, więc fundamentalna obawa pozostanie - podsumował.

Wyraził też przekonanie, że nie należy się dziwić spowolnieniu gospodarczemu w Europie. Jeśli jest zagrożenie tak wieloma ryzykami, to żaden przewidujący biznesmen nie będzie dużo inwestował - uzasadnił. Dodał, że spowolnienie gospodarcze wpływa na kondycję banków i finansów państw. Mamy do czynienia z błędnym kołem.(...) Ono musi być przerwane i myślę, że wszyscy się z tym zgadzamy - potrzebna jest do tego bardzo silna zapora, co nie znaczy, że nie powinno być jednocześnie rekapitalizacji banków - powiedział Rostowski.

Działania Rostowskiego w Money.pl
Mocno broni Rostowskiego i ...sześciopaku
Minister spraw zagranicznych mówi, że istnienie Unii Europejskiej jest zagrożone.
Rostowski: Polska gotowa na kryzys
Minister finansów przekonuje, że przewidział kryzys już dawno temu i Polska jest na niego gotowa.
Rostowski znów groźnie: To mogą być małe piwa
Minister finansów mówi, że przeżywamy w tej chwili dramatyczne momenty.
(PAP)



Re: Rostowski: Może trzeba zmienić traktat UE

antyNWO / 77.237.3.* / 2011-10-13 23:15
Głównym problemem jest lewar, stąd ta nerwowość, oraz system bankowy. Kto to słyszał aby zarabiać na tworzeniu pieniądza z powietrza?

Re: Rostowski: Może trzeba zmienić traktat UE

Natter2 / 2011-10-13 21:52 / Bywalec forum
Jeżeli w bankach nie będzie reformy płac na wyższych szczeblach krótko mowiąc ograniczenie zarobków prezesów i zarządu to z kryzysu nigdy nie wyjwdziemy.Tu nie trzeba byc noblistą ,pisałem już o tym 3 lata temu.To jest niedopuszczalne żeby przezesi banków zarabiali 10 razy więcej od prezydenta albo premiera.
Ekonom. / 81.190.46.* / 2011-10-13 23:15
Polecam jeszcze wnioski, które mam po rozmowie ze znajomym kasjerem i mówiący ogólnie o pracujących w banku na stanowiskach zwykłych doradców - dziś się w bankach jest przede wszystkim sprzedawcą i odpowiada się za sprzedaż kredytów, ubezpieczeń, obsługa schodzi na plan dalszy. Niby ten podręcznikowy wskaźnik rentowności to 8%, a poczytajcie (lub popytajcie) do jakich dwucyfrowych wartości dążą niektóre banki w Polsce. I potem pomyślcie, że to wszystko głównie właśnie z odsetek od kredytów i z ubezpieczeń, a co mogło iść np. do naszej gospodarki. Z KNF'u jakieś dwa lata temu znalazłem w którymś z raportów tabelki, z których wynikało, że w stosunku do krajów rozwiniętych (czyt. zachodu) jesteśmy trzykrotnie mniej "ubankowionym" społeczeństwem - to nas puki co uratowało od ostrego kryzysu, ale oczywiście część społeczeństwa po praniu mózgu idzie do banku i ma pretensje, że nie dostaje kredytu (bo już w BIK'u figuruje, że ma jakieś inne, których nie spłaca, ale oczywiście "nie pamięta o tym"), to czego mamy oczekiwać w przyszłości? Rozsądnego podejścia, czy bezmyślnego dawania kredytów na wszystko każdemu, kto ma tylko jako-taką zdolność, byle tylko były zyski dla korporacji i zrealizowany plan sprzedażowy? Minęły niestety chyba czasy jako takiej "misji społecznej" banków...

Rostowski jak zwykle "na dwoje babka wróżyła" aby nikomu nie podpaść

Banki to bankruci / 31.174.10.* / 2011-10-13 21:15
Bankom "zawdzięczamy" głównie PRZEWARTOŚCIOWANE nieruchomości, samochody i surowce. Niech te banki w końcu normalnie zbankrutują jak rynek przykazał; wreszcie mieszkanie/dom będzie za 2 tyś/metr a porządne auto za 40 tyś i będzie się jak dawniej kupowało to wszystko za gotówkę, bez odsetek , hipotek i ździerstwa!
Reklama

Inwestycje alternatywne

Oto metale, które zyskują popularność

Oprócz złota i srebra warto rozważyć inwestycje także w inne metale. Notowania palladu od początku roku dał zarobić... więcej »