Na skróty
  • Na żywo w Money.pl:
Money.plGospodarkaWiadomości gospodarczes Odbyła sie wizja lokalna na miejscu zbrodni w Kredyt
2001-07-08 13:50

s Odbyła sie wizja lokalna na miejscu zbrodni w Kredyt


Giełda na żywo

Rezerwy złota w Szwajcarii. Sondaż przed referendum

Poznaj argumenty zwolenników i przeciwników złotej inicjatywy.

Giełda na żywo

Sesja na Wall Street. EBC i Ludowy Bank Chin wsparły indeksy

Takich działań chiński bank centralny nie podejmował od lipca 2012 roku. Dwa...

Giełda na żywo

Tydzień przebiegał pod dyktando banków centralnych

Poznaliśmy dane z Japonii, strefy euro oraz Polski.

s Odbyla sie wizja lokalna na miejscu zbrodni w KredytTYTUŁ AGENCJA GODZ. CZAS s Odbyła sie wizja lokalna na miejscu zbrodni w Kredyt IAR3r 8 13:50 2:25 s Odbyła sie wizja lokalna na miejscu zbrodni w Kredyt Banku s Odbyła sie wizja lokalna na miejscu zbrodni w Kredyt Banku Zatrzymano podejrzanych o napad na Kredyt Bank, do którego doszło w marcu w Warszawie. Podczas napadu bandyci zastrzelili czworo pracowników banku. Rzecznik Stołecznej Policji Dariusz Janas potwierdził w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową zatrzymanie czwórki podejrzanych. Rano w warszawskiej filii Kredyt Banku odbyła się wizja lokalna, podczas której policjanci i prokuratorzy odtwarzali przebieg tragedii z 3-go marca. Przestępcy pod silną ochroną pokazywali co robili. Ochrona była konieczna, bo wzburzeni gapie mogliby sami wymierzyć sprawiedliwość. Napad i morderstwa prawdopodobniej zaplanował 24-letni ochroniarz zatrudniony w tym banku na drugiej zmianie. Feralnej soboty, 3-go marca, choć nie pracował przyszedł do placówki przed otwarciem. Towarzyszyło mu dwóch mężczyzn. Będącemu na służbie koledze powiedział, że chce wziąć mundur. Ochroniarz wpuścił przestępców do banku. Po wejściu bandyci go obezwładnili. Znał ich więc zamordowali go z zimną krwią. Gdy przyszły pracownice banku, przebrany w mundur zabójca wpuścił je normalnie do placówki. Jak co dzień włączyły komputery i otworzyły skarbiec. W tym momencie bandyta-ochroniarz zaatakował; obezwładnił kasjerkę przy skarbcu. Mężczyżni zaczęli plądrować kasę. Zdziwili się; w skarbcu było tylko 30 tysięcy złotych, a liczyli na 700 tysięcy. Kazali kasjerce uklęknąć. Przyłożyli pistolet. Nie wiedziała gdzie są pieniądze. Zginęła. To samo spotkało kolejne dwie kasjerki. Śledztwo w tej sprawie trwało 4 miesiące. Zatrzymania były możliwe dzięki dokladnemu zabezpieczeniu śladów i policyjnym informatorom. Co prawda, bandytę-ochroniarza zatrzymano dzień po tragedii, ale został wypuszczony z powodu braku dowodów. Dopiero póżniej poszlaki ułożyły się w logiczną całość. Wszyscy przestępcy pochodzą z Łochowa pod Warszawą. Jak mówią policjanci, wiele osób w tym miasteczku wiedziało o napadzie, jednak milczało. Wraz z trzema bandytami policjanci ujęli też kobietę, która - choć nie uczestniczyła w napadzie - to pomagała w przygotowaniach. Wszystkim zatrzymanym grozi dożywocie 13:49 08/07/2001
(IAR)
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl
Najpopularniejsze