
Autor: Katarzyna Ogórek
Za 750 mln euro można kupić Sealand - najmniejsze państwo świata, które mieści się na platformie przeciwlotniczej na Morzu Północnym.
Wyspę zdecydował się sprzedać jej obecny władca, syn założyciela - Michael Bates. Żąda 750 mln euro za całe terytorium, czyli 550 metrów kwadratowych.
Nie jest to złota wyspa z piękną palmą na środku, ale brudna, rdzewiejąca platforma na Morzu Północnym (na zdjęciu). Nie oznacza to jednak, że dla nowego właściciela nie będzie rajem na ziemi - na kilkusetmetrowej, opuszczonej platformie można zarobić.
Dochodowe serwery
Do tej pory dochody samozwańczego państwa pochodziły ze sprzedaży znaczków, wydawania dokumentów oraz współpracy z amerykańską firmą z branży IT. Dokładnie nie wiadomo, ile HavenCo zapłaciła za umieszczenie na suwerennej wyspie swoich serwerów. W mediach krążyły informacje o sumach sięgających 250 tys. dolarów.
W jednym z wywiadów właściciel firmy Sean Hastings wyznał jednak, że zainwestował tam kilka milionów. Firma ulokowała na platformie swoje serwery połączone z siecią drogą satelitarną.
Państwo Sealand wydaje prawa jazdy, choć na wyspie nie ma możliwości jazdy samochodem.Na serwerach, które nie są kontrolowane przez żadne państwo, umieszczane są wszelkie treści poza pornografią dziecięcą i spamem. Tak twierdzą ich właściciele, jednak jako, że nie ma nad nimi żadnej kontroli, trudno w te zapewnienia uwierzyć. Duży zysk przyniosła też sprzedaż paszportów. W ciągu pierwszych dwóch lat ich wydawania, sprzedano 160 tysięcy sztuk po 5700 dolarów.
Król Roy Bates
Sealand to samozwańcze państwo, które znajduje się znajduje się na dawnej platformie przeciwlotniczej u wschodnich wybrzeży Anglii. Po wojnie zniszczono większość z nich, a na tej, która uchowała się przed zniszczeniem, emerytowany oficer armii brytyjskiej, Roy Bates postanowił założyć własne państwo.
Na platformie jednostką płatniczą jest dolar sealandzki, który stanowi równowartość dolara amerykańskiego. Powstały złote i srebrne monety, hymn państwowy i flaga. Do państwa można dostać się wyłącznie helikopterem. Założyciel Sealandii kiedyś prowadził hurtownię mięsa. W 1967 roku założył pierwsze pirackie radio w Wielkiej Brytanii na jednej z istniejących jeszcze wówczas platform na Morzu Północnym. Kiedy brytyjski sąd zakazał jego nadawania, ojciec z synem wpadli na pomysł przeniesienia jej na odleglejszą wyspę. Pomyśleli też, że zaopiekują się niczyją platformą i uczynią z niej swoje państwo.
2 września 1967 roku, korzystając z zapisów w prawie międzynarodowym o „porzuconej własności” i „ziemi niczyjej”, Roy Bates mianował się królem własnej monarchii. Konstytucję przyjęto w 1975 roku. Przez jakiś czas wyspę zamieszkiwała książęca para z synem i kilkudziesięciu mieszkańców, w większości uciekinierów. Ostatnio państwo mogło poszczycić się zaledwie jednym mieszkańcem, obecnie panującym Michaelem Bates'em, synem założyciela.
Mistrzostwa Europy
Recepta jest prosta. Siła leży oczywiście w piłkarzach, jednak to my - kibice musimy ją wyzwolić. Jak to zrobić? Wystarczy by każdy z nas zabrał na mecz dużą, odblaskową strzałkę. więcej »
Działacze ETA chcą rozmów z francuskim i hiszpańskim rządem o zasadach złożenia broni. Ale ci nie są zainteresowani.
Re: Milion euro za metr - państwo na sprzedaż
Re: Milion euro za metr - państwo na sprzedaż
niedaleko astrali i człkiem dobrze wypediłem rebeliatuw a
ludnoś to 5 tysiecy mieskancuw narazie astralia nasz
uznała i bediemy starania cynyli zeby ine kraje nasz
zakceptowały jak to było zy watykanem bo mieskanczy mają
swą historie a kraj nazywa się sani i lezy niedaleko wysp
idonezi jesli macie pytania to odpise napewno i na
wyspie poprawiło się na lepse i terasina wyspa tes
mieskanczy inej wyspie donas sie pryłocyć ale trudno
włade niekczą tego zrobidale zdobywam poparcie lokalnyh
uzednikuw ze pres te kilka lat wiecej zrobiłem niż jej
dawnykraj i turystyką sie zajmują mało mie widad ale za
biurka kieruje trudnoscią się udało warto sukać ja presz
2 lata sukałem wy iternecie i udało się moja pracza
powiodła sie i spełniłem swe mazenia zeby zodid pastwem
warto, prubowad bo nie oficialnie odwiedili ten kraj
aleksader kwasnieszki/ magred taczer/władimir putin, i
pogratulowali mi sukszesu moze kiedyś bedie głośno o
naszym pastwie historia to oceni ,warto pryjehad ale nie
syszkie biura podruzy szuszeli onasz warto zapoznad szie
nasym prawu i stylowi zycia
skoment
Jak widać tekst napisano przy użyciu jakiegoś translatora, a co do kraju o jakim mowa: Istnieje naprawdę. Gdzieś w Australii znajduje się tzw. "Polis"- czyli panstwo-miasto. Ludzie samozwanczo uznaja swoja miejscowośc jako kraj. Można znaleźć o tym info na wikipedii :>
Książę Sealandii
Re: Milion euro za metr - państwo na sprzedaż
Re: Milion euro za metr - państwo na sprzedaż
Moje gratulacje hhmmm ...
Re: Milion euro za metr - państwo na sprzedaż
XXX RP
legenda :
XXX - pole cyfrowe ( chyba 3 cyfry starczy ? )
RP - Rzeczpospolita Polska
Re: Milion euro za metr
Wstępnie jestem zainteresowany ofertą.
Proszę do mnie napisać, jeśli uda się dokonać transakcji.
Pozdrawiam.
Kontakt:imperator1989@o2.pl