Na skróty
  • Na żywo w Money.pl:
Money.plGospodarkaWiadomości gospodarczeSklepy otwarte w niedziele, ale zamknięte w święta
2006-12-06 11:16

Sklepy otwarte w niedziele, ale zamknięte w święta


Rząd nie popiera zakazu handlu w niedzielę. W zamian proponuje zamknięcie sklepów w święta.

O nowym projekcie pisze "Gazeta Wyborcza". "Chcemy dać ludziom prawo wyboru, kto chce, niech robi zakupy w niedzielę. Kto, jak ja, nie chce, niech nie robi" - twierdzi wiceminister pracy Elżbieta Rafalska.

Rząd wycofuje się z pomysłu zakazu handlu w niedzielę, bo spowodowałby on zagrożenie utraty pracy dla 50-70 tys. osób. Zdaniem wiceminister Pomysł zamknięcia sklepów w niedziele zgłosił jeszcze w ubiegłym roku LPR. Idea ma wielu zwolenników wśród rządzącej koalicji, a także Kościoła oraz związków zawodowych.Rafalskiej wprowadzenie zakazu kosztowałoby państwo ponad miliard złotych rocznie. Po pierwsze na wyższe wydatki na zasiłki dla bezrobotnych musiałoby zostać przeznaczonych 420-590 mln zł. Po drugie wpływy do budżetu z podatków zmniejszyłyby się o 545-764 mln zł. Nastąpiłoby również zmniejszenie przychodów Narodowego Funduszy Zdrowia (mniej ludzi będzie płacić składkę zdrowotną) o 83-116 mln zł - podaje gazeta.

Rząd nie chce też zgodzić się na wprowadzenie 100 proc. dodatku za pracę w niedzielę. "Byłoby to zbyt duże obciążenie dla pracodawcy" - twierdzi wiceminister.

Pracodawcy uważają, że zakaz handlu w niedziele mógłby pojawić się w Handlu w niedzielę chce też większość społeczeństwa. Według badań PBS dla "Gazety" przeciw zakazowi jest 62 proc. Polaków. Za - 34 proc.
Polsce po roku 2011. "Prognozy makroekonomiczne zakładają, że dopiero wtedy bezrobocie nie będzie już podstawowym problemem polskich rodzin i polskiej gospodarki" - napisała w specjalnym oświadczeniu Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych "Lewiatan".

Giełda na żywo

Rezerwy złota w Szwajcarii. Sondaż przed referendum

Poznaj argumenty zwolenników i przeciwników złotej inicjatywy.

Giełda na żywo

Sesja na Wall Street. EBC i Ludowy Bank Chin wsparły indeksy

Takich działań chiński bank centralny nie podejmował od lipca 2012 roku. Dwa...

Giełda na żywo

Tydzień przebiegał pod dyktando banków centralnych

Poznaliśmy dane z Japonii, strefy euro oraz Polski.



Tymczasem rząd ma propozycję kompromisową. Ma ona pogodzić interes pracowników, klientów i pracodawców. Zamiast zakazu pracy w niedziele ma być zakaz pracy w święta.  "W stanowisku rządu wymieniliśmy siedem takich świąt: Nowy Rok, pierwszy i drugi dzień Wielkanocy, 3 Maja, 11 Listopada, 25 i 26 grudnia. Będziemy jeszcze chcieli dopisać Boże Ciało" - mówi Rafalska. Na razie nie ujawnia, kiedy taki przepis miałby wejść w życie.

(mm)
Tagi:zakaz, handel, sklepy, święta, niedziele
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl

Zapomniał wół jak cielęciem był

centaurii / 85.89.191.* / 2009-10-04 20:27
Za komuny w latach 80 - tych jak pamiętam sklepy wszystkie w soboty były czynne do godziny 13 ewentualnie 14 . A w niedzielę wszystko było po zamykane. Ludzie pracowali na 3 zmiany lub 4 zmiany - Z tego powodu nikt nie miał do nikogo pretensji - i nikt głodny nie chodził. A teraz każdy oburzony. Tylko że teraz do sklepów idzie się jak do muzeum - by większość sobie pooglądać , bo niestety ludzi na wiele rzeczy po prostu nie stać. a poza tym ujmując to ogólnie dość dawno temu - powiedział mi jeden pan w bardzo podeszłym wieku, iż przyjdą w Polsce takie czasy, że w sklepach będzie wszystko , tylko ludzi na nic nie będzie stać. Wysłuchałem i pomyślałem , że człowiek głupoty gada. Niestety ten staruszek miał rację. Chociaż już dawno nie żyję - chylę nisko czoła przed nim. Bo niestety miał rację.
yolitka / 81.190.154.* / 2010-07-25 06:21
Oj ma pan rację.. Teraz w sklepach mamy wszystko, lecz na wszystko gotówki nie mamy...
jscej111 / 213.158.199.* / 2009-12-31 16:04
Zgodzę się ale to było do przewidzenia że zachód do nas przyjdzie a tak na marginesie sam prowadzę sklep mam otwarty w święta cały czas .Powiem jeszcze oczywiście nie uogólniam znamy jaką mają opinię i choć założyłem monitoring troszkę pomogło bo bym na ulicy był.A jak przyjmowałem rodzinki znajomych to różnie tydzień dwa i już za darmo je a ja za to płacę a oni myślą że to z nieba leci a jeszcze jak tylko coś każesz zrobić albo zwrócisz uwagę to żle obrażona ,ciągle potrzebowałem pracowników ale w sklepie to trzeba robić obsługiwać dostawę przyjąć sprzątać i można zarobić ale piszą pracodawca oszukał ,to ludzie oszukują przyjdzie pokrząta się i jak nie dasz tyle to grozi a ja jestem tego zdania nikt nikogo nie trzyma na siłę i nikt nie zmusza powtarzam nie uogólniam ,ale jak remanent wychodzi po roku 40 tysięcy na minusie to jak prowadzić interes ? kredyt i dalej kilka lat żeby odkuć .Głowa mała mam nadzieję że ten rok będzie lepszy bez ekscesów i spraw w sądzie z pracownikami bo pracownik nic niema do stracenia a ja tak coś co wypracowałem sam noc i dzień od nie zera od minusu kredyty życzę wszystkim naj w nowym roku pozdrawiam
yolitka / 81.190.154.* / 2010-07-25 06:32
Przykro czytać, trafił pan na kiepskich pracowników, chociaż wydaję mi się że kwota 40 tyś, na miesiąc to jednak gruba przesada. pracownicy, musieli pana naprawdę mocno oszukiwać, a i księgowa dorabiać pańskim kosztem. Po za tym widzę że szuka pan uniwersalnego pracownika, co to właśnie przyjmie dostawę z busa, czy też większego auta, prawą ręką wybiję paragon na kasie a lewą nogą uśmiechnie się do sprzątania.Nawet najlepsi pracownicy wielu rzeczy na raz nie zrobią chociażby bardzo się starali, a jeśli jeszcze "po rodzinie, znajomych" oferował pan niską stawkę to nie dziwię się że grożą. I szanowny panie, pracownik ma o wiele więcej do stracenia niż pan, bo głupich pracowników znajdzie się wszędzie zdesperowanych co za marny grosz robić będą,i nawet jeśli nie ich wina, to z** na głowę przyjmą pokornie z powodu strachu o utratę pracy...

Re: Sklepy otwarte w niedziele, ale zamknięte w święta

kilot / 83.4.237.* / 2008-12-28 12:16
pracowałem w kinie i godziny pracy mi nie odpowiadały,poprostu zmieniłem prace

Re: Sklepy otwarte w niedziele, ale zamknięte w święta

zakop / 83.4.185.* / 2008-03-28 12:25
nie rozumiem po co jest ustawa o zakazie handlu w święta,
skoro pracodawcy potrafią bez problemu ją ominąć! Ja pracowałam w święta na umowe zlecenie. I nie moge zrozumieć ludzi którzy zamiast iść do Kościoła chodzą po
sklepach i co najlepsze w tak Wielkie Święto kupują buty,
jakby nie było innych dni w roku.

Re: Sklepy otwarte w niedziele, ale zamknięte w święta

Młoda Zbuntowana / 83.24.212.* / 2007-04-13 12:45
Jestem osobą młodą, która pracuje w sklepie spoż. otwartym od 6 rano do 23.oo przez wszystkie dni w roku (bez wyjątku)!W Sylwestra 06/07 pracowałam do godz 23 gdzie mogłabym sie wyszykowac i isc na impreze sylwestrowa zamiast obslugiwac ludzi. W tym roku w Niedziele Wielkanocna rowniez mialam "zaszczyt" pracowac do 23.00 zamiast spedzac Swieta z rodzina.Jesli Was ciekawi co ludzie kupuja w takie Świeta to powiem, ze sa to m.in. zupki chinskie,ziemniaki, plyny do zmywania, papiery toal czy gazety.Ludzie!!..czy tego nie mozna kupic w okresie przedswiatecznym? Czy nie ma co w domu do jedzenia w Niedziele Wielkanocna tylko zupki chinskie?To jest kompletna paranoja.Do tego chcialam powiedziec, ze ja tez jestem czlowiekiem i chcialabym spedzic swieta z rodzina a nie wąchać opary alkoholowe z ust klientow lub sluchac "czego to nie brakuje w tym sklepie" np. jest za maly wybor jogurtow (W NIEDZIELE WIELKANOCNA-gdzie jesc sie powinno jajka swiecone)! Jestem pewna, ze przeciwko tym zmianom sa osoby, ktore nie pracuja w niedz i swieta. A co z nami-takimi osobami jak ja, ktorych jest ogrom w naszej pieknej Polsce?My nie mamy prawa pojsc do Kosciola i po bozemu z rodzinami spedzic swiat?Kiedys sklepy w takie dni byly pozamykane i nikt z tego powodu nie umarl!Ludzie przyzwyczaili sie ze zamiast na msze ida na zakupy-czy to jest normalne?Tym bardziej, ze w tyg sklepy sa czynne do poznych godz i wtedy tez mozna zrobic zakupy a nie przychodzic w niedz po 10 plasterkow sera zoltego czy pudelko proszku do prania!Jestem w 100% ZA!!!!!!!!
zWOLENNICZKA ŚWIĄT W HANDLU / 80.53.192.* / 2007-12-29 17:11
ale pensję większą Pani wzięła więc należy się cieszyć że w święta zamiast bezmyślnie siedzieć przed telewizorem można w te marne 8 godz zarobić trochę więcej i nie biadolić o braku pieniędzy. Nauczmy się pracować, a komentować co ludzie kupują- to nie Pani sprawa.Pani Pracodawca ma tyle kosztów, że Pani się nawet nie śniło o takich opłatach a święta są jedynymi dniami w roku kiedy można więcej utargować i odrobić straty. PROSZĘ O TYM TEŻ POMYŚLEĆ NIE TYLKO O SOBIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
anka1984 / 81.190.154.* / 2010-07-25 06:37
Kurcze litości, jeśli mój mąż zjeżdża z wizytą na zasadzie urlopu z pracy TYLKO W TAKIE ŚWIĘTA WIELKANOCNE CZY BOŻE NARODZENIE to jak myślisz, gdzie wolę być i co mieć, po 10 latach związku? w pogoni za tym marnym groszem, u szefa polaka, który to sam za kasą nie stanie w święto ale mnie o to ma czelność prosić? myślisz, że te parę godzin jest dla mnie obojętne? zastanów się!
zetka / 83.23.168.* / 2007-07-29 16:28
Tak łatwo krytykować to może samemu otworzyć jakąś działalność i jeszcze zatrudnić pracownika,dzięki pracodawcom są miejsca pracy, a dzięki podatkom płaconym przez tych znienawidzonych pracodawców są szkoły za darmo itp.CO to za kraj w którym każdy marudzi ale nie otwiera sam firm.RÓŻNICE pracodawcy nie należy się wychowawczy,trudno mu chorowac bo co pięc minut to chory pracownik,to kontrola,to tysiące innych problemów a zysk taki że czasami musi zrezygnować z wynagrodzenia by móc dac prace i płacę pracownikom.Rnek jest wolny ale co by państwo zrobiło jak by każdy chciał być pracownikiem.
ZWOLENNICZKA ŚWIĄT W HANDLU / 80.53.192.* / 2007-12-29 17:22
TRZYMAM Z TOBĄ TEŻ JESTEM PRACODAWCĄ!!!!!!!!!!!!! Należy jeszcze dodać do Twojej trafnej opinii codzienne lenistwo pracowników, ile kar płaciłybyśmy przez nich gdyby czołwiek sam nie zauważył, że np lodówka brudna lub towar po terminie, bo pracownik jak nie ma klienta to leży na ladzie albo pali i kawę pije zamiast wziąć się do roboty - aby dniówka zleciala. Należy jeszcze dodać,że koszty jakie ponośimy to extra cena za energię, za wywóz śmieci bo my to firma i te przeklęte jenorazówki za które możnaby zatrudnić 2 pracowników miesięcznie, Pozdrawiam!
anonimka / 83.20.42.* / 2008-05-10 09:29
Niema problemu jak panie chcą pracować w święta to niech panie sobie same staną za ladą i obsługują klientów , pracownik to też człowiek i ma prawo święta spędzić w domu z rodziną , a nie obsługiwać chrabiostwo przychodzące w święta na spacer do sklepu.Jak będą same panie pracować za ladą to panie nie stracą pieniążków o które robią panie taki problem.

Re: Sklepy otwarte w niedziele, ale zamknięte w święta

Bernard / 83.30.231.* / 2006-12-07 10:31
Odnoszę wrażenie, że przyzwyczajenie do socjalistycznego sposobu myślenia jest powszechne w polskim społeczeństwie i wśród „ferajny” politycznej. Bo trudno mi użyć określenia „klasa” na tą grupę społeczną.
Zamiast zakazywać handlu lub innej pracy w dni ustawowo wolne należy wyłącznie wprowadzić w kodeksie pracy zasadę dobrowolności świadczenia pracy przez pracowników w dni ustawowo wolne. Jestem właścicielem małego sklepiku i zatrudniam w nim jednego pracownika w niepełnym wymiarze czasu pracy. Jeżeli ze względu na rosnące czynsze, rosnące ceny energii elektrycznej opału i benzyny a malejącą liczbę ludności w moim miasteczku stale spada mi dochód to, dlaczego miałbym jako właściciel mieć ustawowy zakaz otwarcia swojego sklepu w święto lub niedzielę i dlaczego nie mógłbym sam stanąć w święto w tym sklepie za ladą ratując się tym sposobem przed bankructwem i utratą środków do życia swojej rodziny, w której wychowujemy z żoną 3 dzieci? Zgadzam się natomiast na to, aby bez zgody pisemnej zawartej w umowie o pracę nie mógł żaden pracodawca zatrudniać swoich pracowników w dni ustawowo wolne i to załatwiłoby wszelkie religijno -moralne dylematy różnych ludzi. Przy takim zapisie kodeksowym, kto nie chce pracować w niedziele i święta ten nie podejmowałby pracy Policji, straży pożarnej wodociągach i służbie zdrowia albo w radiu, telewizji, restauracjach i na wyciągach narciarskich a jeżeli pracodawca wyraziłby zgodę na zatrudnienie wyłącznie w dni „czarne” w handlu i usługach pracowaliby w niedzielę tylko Ci pracownicy, którzy wyrazili na to zgodę gdyż za pracę w niedzielę i inne dni ustawowo wolne wynagrodzenie za każdą godzinę pracy powinno być ustawowo o np. 100% wyższe niż w pozostałe dni bez możliwości zamiany wynagrodzenia na dzień wolny w tygodniu w stosunku 1: 1 a tylko w stosunku 1:2. Jeżeli za przepracowanie 8 godzin w niedzielę otrzymam jako pracownik zapłatę równą wynagrodzeniu za 16 godzin pracy w dni zwykłe to mogę się z pracodawcą umawiać czy chcę całość otrzymać w pieniądzu, jeżeli jeszcze nie przekroczyłem limitu rocznego nadgodzin lub czy chcę za 8 godzin mieć zapłacone i 8 godzin wolne w poniedziałek albo chcę dwa dni wolne płatne w tygodniu.
Najwyższy czas, aby ferajna polityczna przestała uszczęśliwiać nas na siłę wg swojego widzimisię
Młoda Zbuntowana / 83.24.212.* / 2007-04-13 12:52
Tak, a ile szefostwa w takie dni stanie za lada? Kto teraz tak placi za przepracowane swieta i niedziele? Moja szefowa nawet dupy nie ruszy zeby pomoc a siedzi i gra w karty na komputezre a ja nawet nie mam czasu wyjsc do lazieniki sie zalatwic! Chyba tylko pan jest taki chetny do zastepowania swoich pracownikow bo reszta wraz musi pracowac.
XX / 83.15.49.* / 2007-11-14 22:04
po twoim słownictwie ,mogę wnioskować jaką jesteś pracownicą ,napisałas młoda zbuntowana ,myślę ,że przyda ci się jeszcze troche pokory i doświadczenia
zyx / 217.70.62.* / 2006-12-10 10:10
Szanowny Panie a pomyślał Pan o tym, że większość pracowników i tak będzie zmuszona do "dobrowolnej" zgody na pracę w te dni za względu na strach przed utratą pracy? Nie każdy jest tak wyrozumiałym pracodawcą jak Pan
ZWOLENNIK PRACY / 80.53.192.* / 2007-12-29 17:36
Myślisz, że teraz ktoś boi się o pracę ? BZDURA!!!!!!!!! Stawiają warunki , człowiek je spełnia a oni i tak po 1 miesiącu tracą fascynację pracą,
EEEEEEE / 83.6.91.* / 2008-04-17 20:20
u nas w pracy dziewczyny prawie się biją która ma przyść do pracy 1 czy 3 maja. chcą zarobić a zresztą co to za święta ludzie kartofle sadzą, przy łopacie pracująa tu człowiek zakupów nie może zrobić. Ja rozumiem wielkanoc, Boże Narodzenie,święto Zmarłych, boże ciało ale reszta to już lekka przesada!!!!!!!!!!!!!!!

BZDURA

oooooooo / 83.27.49.* / 2006-12-06 20:15
Przecież zdecydowana większość sklepów sieciowych w trosce o dobry wizerunek zamyka swe sklepy w Wielkanoc, Boże Narodzenie i Nowy Rok. Także nie rozumiem po co to jeszcze regulować ustawą

Re: Sklepy otwarte w niedziele, ale zamknięte w święta

ozdobaster / 2006-12-06 13:14 / Bywalec forum
Co za różnica czy wybiorą sobie jakieś katolickie święta i zakażą pracy w hipermarketach, czy może po prostu wylosują jakieś 7 dni w roku i zakażą pracy taksówkarzom, hydraulikom, prawosławnym fryzjerom, albo dowolnie wylosowanej branży. Logika działania i sensowność w tych przypadkach jest taka sama.
M P / 195.90.107.* / 2007-04-13 12:54
Od kiedy nowy rok, 3 maja, 11 listopada sa swietami katolickimi?
askaray / 2006-12-06 14:26 / Bywalec forum
Proszę nie pisać "jakieś katolickie święta" bo Polska jest krajem katolickim i nie obrażaj większości Polaków takimi wypowiedziami
ZETKA / 83.23.168.* / 2007-07-29 16:16
To dlaczego nie buntują sie wszyscy że pracuje stacja benzynowa niech będzie jedna dyżurna przeciez można zatankowac dzien wczesniej tam też pracują ludzie.
jonesy / 85.128.6.* / 2006-12-28 10:58
jeżeli Polska jest krajem katolickim to dlaczego ci katolicy zezwalają na handel w niedziele i święta, czy jedno z przykazań nie mówi jasno -pamiętaj abyś dzień święty święcił ?!
Leik / 193.109.212.* / 2006-12-08 15:12
Polska nie jest krajem katolickim. Jest krajem świeckim i gwarantuje to konstytucja!
bzox / 2006-12-07 23:17 / Bywalec forum
Nie widzę nic obraźliwego w zwrocie "jakieś katolickie święta", a Twoja wypowiedź trąci fantyzmem i nie obrażaj normalnych ludzi, którzy muszą się godzić z tym, że Polska jest krajem katolickim..
M P / 195.90.107.* / 2007-04-13 12:56
Twoja wypowiedz traci zlym wychowaniem.

Re: Sklepy otwarte w niedziele, ale zamknięte w święta

jliber / 212.180.147.* / 2006-12-06 12:38
Dziwne, jakieś odłamki zdrowego rozsądku zabłąkały się do socjalistycznej partii rządzącej.
Najpopularniejsze