Na skróty
Money.plGospodarkaWiadomości gospodarczeSytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze
2014-02-26 10:04

Sytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze

Autor: (PAP), (BW), (IAR), (PZ), (ANA), (TS)

1 / 2
Sytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze
[fot: PAP/EPA]
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow wezwał OBWE do stanowczego potępienia wzrostu nacjonalistycznych i neofaszystowskich nastrojów na zachodniej Ukrainie, a także prób zakazania języka rosyjskiego w tym kraju. Z kolei rosyjski wiceminister finansów Siergiej Stroczak stwierdził, że nie ma wielostronnych rozmów na temat udzielenia przez Rosję pomocy finansowej Ukrainie. Tymczasem prezydent Rosji polecił ministerstwu obrony sprawdzenie gotowości bojowej armii. Rozkaz Władimira Putina dotyczy wojsk zlokalizowanych w okręgach Zachodnim i Centralnym oraz szeregu jednostek wyspecjalizowanych. Przed budynkiem krymskiego parlamentu znalezione zostało ciało starczego mężczyzny, który prawdopodobnie zmarł na atak serca.

Aktualizacja 16:25

Ciało mężczyzny, bez widocznych obrażeń fizycznych, znaleziono przed parlamentem Autonomicznej Republiki Krymu w Symferopolu. Według wstępnych ustaleń przyczyną śmierci był atak serca - podała agencja Interfax-Ukraina.

Trwa ustalanie tożsamości mężczyzny, który był w starszym wieku - poinformowało ministerstwo zdrowia Krymu.

Rosyjski wiceminister finansów Siergiej Stroczak powiedział, że dyskusja o pomocy finansowej dla Ukrainy powinna toczyć się już na szczeblu międzynarodowym, między wysokiej rangi międzynarodowymi grupami ekspertów. Rosyjski polityk zastrzegł jednak, że nie zostały one jeszcze uformowane.

Przedwczoraj ukraińskie ministerstwo finansów ogłosiło, że potrzebuje 35 miliardów dolarów pomocy na ten i przyszły rok. Ukraińskie władze zwróciły się do państw Zachodu o udzielenie pożyczki w ciągu najbliższych tygodni.

Giełda na żywo

Białoruś w handlu z Rosją przechodzi na dolary

Tylko deeskalacja na Ukrainie może zacząć przywracać zaufanie do rosyjskiej...

Giełda na żywo

Partia Zieloni chce poprawić sytuację materialną rodzin. Trzy postulaty

W liście do premier Zieloni napisali, że w Polsce bardzo wiele gospodarstw...

Giełda na żywo

Wzrostowy tydzień na Wall Street. Kluczowy był Fed

Jeden z najważniejszych indeksów amerykańskiej giełdy zaliczył w tym tygodniu...

Wcześniej odsunięty od władzy prezydent Wiktor Janukowycz negocjował pomoc finansową od Rosji. Z obiecanych przez Kreml 15 miliardów dolarów, do Kijowa trafiły do tej pory 3.

Rosja apeluje do OBWE

Z kolei szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow wystąpił z apelem podczas spotkania z przebywającym w Moskwie sekretarzem generalnym Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) Lamberto Zannierem.

Ze strony rosyjskiej wskazano na konieczność powrotu sytuacji (na Ukrainie) na grunt prawa oraz znaczenie obiektywnej i bezstronnej oceny tego, co się tam dzieje przez społeczność międzynarodową - poinformowało MSZ Rosji.

Szef rosyjskiej dyplomacji podkreślił, że wszelka pomoc, w tym ze strony OBWE, powinna być udzielana na prośbę prawowitych władz i przy bezwarunkowym poszanowaniu suwerenności Ukrainy.

Ławrow wezwał OBWE do potępienia w najbardziej stanowczy sposób wzrostu nacjonalistycznych i neofaszystowskich nastrojów na zachodniej Ukrainie, a także formułowanych przez nacjonalistów żądań zakazania języka rosyjskiego, przekształcenia ludności rosyjskojęzycznej w nieobywateli, ograniczenia swobody wyrażania myśli i zamknięcia niewygodnych partii politycznych.

Wczoraj wieczorem o sytuacji na Ukrainie minister spraw zagranicznych Rosji rozmawiał przez telefon z sekretarzem generalnym Rady Europy Thorbjoernem Jaglandem.

Siergiej Ławrow wyraził głębokie zaniepokojenie z powodu sytuacji, jaka powstała na Ukrainie w wyniku antykonstytucyjnych działań ultraprawicowych nacjonalistycznych organizacji, podważających porozumienie o uregulowaniu kryzysu z 21 lutego i stwarzających zagrożenie dla ładu wewnętrznego, stabilności społeczeństwa i bezpieczeństwa obywateli - przekazało rosyjskie MSZ.

Według niego strony podkreśliły, że podejmowane przez ukraińską Radę Najwyższą decyzje powinny być zgodne z zobowiązaniami Ukrainy jako członka Rady Europy i sygnatariusza Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Rosyjski minister wezwał sekretarza generalnego Rady Europy do wyważonego podejścia do wydarzeń na Ukrainie, a także zwrócenia szczególnej uwagi na sprzeczne z normami RE decyzje, ograniczające językowe prawa Rosjan i innych mniejszości narodowych na Ukrainie - podało MSZ Rosji.

Krym nie jest wart wojny

Krym jest ciałem obcym w organizmie Ukrainy - taką tezę stawia Moskiewski Komsomolec.

Ten rosyjski dziennik przypomina, że przekazanie półwyspu Ukrainie w 1954 roku przez Nikitę Chruszczowa było błędem, który do dziś ma swoje konsekwencje. Jednocześnie gazeta zauważa, że ten, kto chce odebrać Ukraińcom Krym, stracił zdrowy rozsądek.

Dziennik przypomina wypowiedź Władimira Putina, że ten, kto nie żałuje rozpadu ZSRR, nie ma serca, ale ten, kto chce go odbudować, nie ma głowy. Zdaniem gazety, dziś w taki sam sposób należy odnosić się do prorosyjskich nastrojów na Krymie. Dziennik ostrzega, że jakakolwiek próba przejęcia przez Rosję kontroli nad półwyspem doprowadzi do wojny.

To będzie wojna, która nadszarpnie naszą gospodarkę, nasze kontakty z Ukrainą i stosunki z Zachodem - alarmuje Moskiewski Komsomolec. Gazeta podkreśla, że Moskwa może obrażać się na Stany Zjednoczone za to, że wtrącając się w wewnętrzne sprawy Ukrainy, radzą Rosji trzymać się z boku i nie wprowadzać wojsk na Krym. Jednak w ocenie rosyjskich dziennikarzy Waszyngton ma rację. Co nie oznacza, że nie powinniśmy wszelkimi innymi sposobami bronić rosyjskich interesów na półwyspie - dodaje gazeta. W opinii Moskiewskiego Komsomolca jeśli Rosja będzie współpracować z Zachodem dla rozładowania sytuacji na Ukrainie, to krymski kryzys rozejdzie się po kościach.

Zupełnie inaczej sytuację ocenia Wadym Kołesniczenko, deputowany rządzącej do niedawna Partii Regionów obalonego prezydenta Wiktora Janukowycza. Jego zdaniem wydarzenia na Ukrainie to przewrót, a Europejczycy, którzy do niego doprowadzili, powinni wiedzieć, że wojna dopiero się zaczyna - powiedział.

Po ucieczce szefa państwa z Kijowa znany z prorosyjskich poglądów Kołesniczenko schronił się na wschodzie kraju, a obecnie przebywa w swoim okręgu wyborczym w Sewastopolu na Krymie, gdzie - jak przekazał wczoraj - wraz z ludźmi przygotowuje się do odparcia napaści ukraińskich faszystów.

Po odsunięciu Janukowycza od władzy na Krymie wzrosły nastroje separatystyczne, a w Moskwie podnoszą się głosy o konieczności wydawania rosyjskojęzycznym obywatelom Ukrainy paszportów Federacji Rosyjskiej w przyspieszonym trybie. Przeciwko separatyzmowi opowiadają się mieszkający na Krymie lojalni wobec Ukrainy krymscy Tatarzy.

Dzisiaj w południe siły prorosyjskie planują na Krymie akcję pod hasłem: Wstawaj w obronie autonomii! Odbędzie się ona przed gmachem parlamentu Autonomicznej Republiki Krymu w Symferopolu, który dzień wcześniej blokowano, domagając się referendum w sprawie ogłoszenia niepodległości Autonomii i zwracano się o pomoc do Rosji.

Sewastopol, gdzie znajduje się Kołesniczenko, to główna baza stacjonującej na Ukrainie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. We wtorek przewodniczący parlamentu i p.o. obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony poświęcone przejawom separatyzmu w tym regionie.

- Ludzie w Sewastopolu się zbroją. Zbroją się także mieszkańcy całego południa i wschodu kraju. Będziemy bronić się przed faszystami, którzy zakazują nam posługiwania się językiem ojczystym, grożą nam i biją - powiedział Kołesniczenko.

Deputowany odniósł się w ten sposób do anulowanej w niedzielę przez parlament w Kijowie ustawy językowej jego autorstwa, która faworyzowała język rosyjski. Ustawa dawała przywileje językom mniejszości narodowych w regionach Ukrainy o dużych skupiskach tych mniejszości, jednak była korzystna przede wszystkim dla etnicznych Rosjan.

Kołesniczenko całą winą za wydarzenia na Ukrainie obarcza Unię Europejską i ogółem Zachód. - W Kijowie rządzi dziś banda, a Europejczycy mówią, że są to legalne władze. Cała krew, która polała się i poleje na Ukrainie, znajduje się na rękach europejskich. To UE i Ameryka finansowały tę bandę i wspierały ją politycznie i informacyjnie. UE i Ameryka doprowadziły do rozlewu krwi - mówił Kołesniczenko.

Pytany, czy separatyści na Krymie liczą na pomoc Rosji i stacjonującej na półwyspie Floty Czarnomorskiej polityk odpowiedział przecząco. - Jeśli nie obronimy się sami, to i Rosja nam nie pomoże. Jesteśmy gotowi walczyć o życie naszych dzieci. Nie damy się poniżyć. Odpowiemy faszystom tak, jak odpowiedzieliśmy w 1941 i 1945 roku. Europejczycy zrobili wszystko, by wesprzeć tę bandę i zbroili ją, by zniszczyć Ukrainę. Dziękujemy wam za to! - oświadczył Kołesniczenko w telefonicznej rozmowie.

Dzisiaj w Symferopolu odbędzie się także demonstracja krymskich Tatarów. Większość z nich jest lojalna wobec państwa ukraińskiego i opowiada się przeciwko rosyjskim separatystom.

- Tego czynnika nie może ignorować nawet Rosja. Jeśli Rosja chciałaby się wtrącić w jakiś sposób w sytuację na Krymie, musi liczyć się z odpowiedzią Tatarów, a przypuszczam, że mimo iż nie widać wśród nich aktywnych islamskich fundamentalistów, to przedstawiciele takich ruchów z całą pewnością na Krymie są obecni - powiedział ukraiński ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego Jewhen Żerebecki.

- Jakikolwiek konflikt rosyjsko-muzułmański na Krymie przyciągnie tu nie tylko radykałów muzułmańskich z Kaukazu, ale i z Bliskiego Wschodu - ostrzegł.

Na drugiej stronie o tym, jak stanowisko Rosji oceniają byli prezydenci Ukrainy

Tagi:rosja, msz, wiktor juszczenko
Zobacz więcej:sytuacja na Ukrainie
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl

Re: Sytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze

mooy / 85.128.117.* / 2014-03-03 14:43
jeden Car, jeden Naród, jedna Rosja. wolne "miasto" Krym. dziwnie podobne są te historie.

Re: Sytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze

T. / 81.190.62.* / 2014-02-27 11:27

przekazanie półwyspu Ukrainie w 1954 roku przez Nikitę Chruszczowa było błędem,

Ukraińcy cwani byli.Tańcowali,podlewali ,aż w końcu podpisał ...

Re: Sytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze

humer / 89.229.17.* / 2014-02-26 18:52
Komedianci! "Krym jest ciałem obcym w organizmie Ukrainy - taką tezę stawia Moskiewski Komsomolec" A pewnie jest ciałem własnym w organizmie Rosji. Jak np. Królewiec.

Re: Sytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze

bsf / 77.253.115.* / 2014-02-26 18:48
W 2010 roku poolkownik z KGB przetestował słabość rządu Tuska i UE i teraz już doskonale wie jak daleko może się posunąć w tym tragicznym POstępku!
"POdpisujcie bo bedziecie martwi" na tyle stać POlityczne miernoty.

a dlaczego nie do rodaków oligarchów?

zxc12 / 79.191.28.* / 2014-02-26 16:23

Ukraińskie władze zwróciły się do państw Zachodu o udzielenie pożyczki

Grecja biedny zadłużony kraj bogatych obywateli, teraz Ukraina?

Re: Sytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze

Armia Holenderska bitna jest bardzo / 178.37.244.* / 2014-02-26 14:27
Przypomnę,że obowiązkowe szkolenia wojskowe Prezydent Putin dla studenterii zarządził i patriotyzm wszystkie media od dłuższego czasu promują. W przeciwieństwie do.
82annag / 2014-02-26 14:49
w przeciwieństwie do?
O czym my będziemy rozmawiać, każdy wie jak jest

Re: Sytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze

jack8944 / 83.6.211.* / 2014-02-26 14:10
Proponuję rozpropagować pewne uzupełnienie do znanego utworu muzyczno-słownego:

Dał nam przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy,
a Radek Sikorski - jak rozmawiać mamy!
Marsz, marsz Sikorski ...
Bum Bum / 89.75.185.* / 2014-02-26 14:51
Marsz, marsz Sikorski z Polskiej ziemi do Włoskiej,
Przyjdzie mafia buzi da i uwolni świat od gada.

Re: Sytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze

małyKazio / 83.24.98.* / 2014-02-26 14:04
Rosjanie mają czas. Nie ma pośpiechu. I tak prawie cała "Ukraina" wróci do Ojczyzny. Czy się to komuś podoba, czy nie z Rosją łączy ziemie ukraińskie więcej niż dzieli. A zachodnie rejony tego poronionego płodu, czyli Ukrainy, będą wisiały Europie kamieniem u szyi a Polsce będą osinowym kołkiem, którym nasi wrogowie, czyli niemieccy przyjaciele, w odpowiedniej dla siebie chwili przebiją serce.
krisjack / 194.242.62.* / 2014-02-26 15:59
dorośnij mały kaziu. identycznie o Polsce "pronionym bękarcie układu wersalskiego" wyraził się niegdyś Mołotow. czy Polsce nie potrzebna, może nie jutro, może nie za pięć lat, ale kiedyś, silna i demokratyczna Ukraina? początki tego procesu oglądamy dziś. w imię czego pluć na to i poniewierać ofiarę z życia, jaką ponieśli Ukraińcy pragnąc wyrwać się spod rządów proputinowskiej mafii?
iPO co było się wtrącać / 193.202.117.* / 2014-02-26 14:24
Niestety - w tym komentarzu jest cała "ESENCJA" sprawy ukraińskiej, a wszystko przy udziale polityki USA i UE naszych rodzimych polit-kmiotków którym się wydawało że pomoże im to w europejskiej karierze , bez wsparcia z zachodu Majdan rozszedłby się po kościach - a tak mamy rewolucję za miedzą. Niemiaszki się cieszą bo to ich scenariusz, (nasi z ikorskim i jego szefem na czele nie wiedziecz czego też)
Punch / 89.75.185.* / 2014-02-26 14:19
Na Boga, Polacy odzyskują rozum, masz rację Polska ma jednego wroga - niemcy, najlepiej to się odczuwa na Mazurach gdzie masowo jest wykupywana ziemia z zakazem dojścia do brzegu (gdzie sławne 7 metrów) i tylko "nur fur deutche".
A nasze ukochane prezydentopremierostwo wygenerowało ustawę upoważniającą szkopów z bronią palną do interwencji na terenie Polski przy tłumieniu manifestacji lub rozruchów.
No ale gdy dla rządzących "Polska to nienormalność" można więc poczuć jak nas ten rząd nienawidzi. Inaczej mówiąc obce siły na terenie Polski to kolejny rozbiór.
Matka nie Boska / 80.42.162.* / 2014-02-26 16:19
a czy Wasi rodzice i dziadkowie nie walczyli z komuna przebrzydala, nie bylo prezc z Komuna!? Nie walczyli o kapitalizm?? No to macie, a w kapitalizmie jak wiadomo rzadza kapitalisci i pieniadz, wolnosc tomku w sowim domku, no chyba ze domek nie twoj.Wasze ulice,ale nasze kamienice.Wiedzialy galy co braly, 70% polskiej biedoty wspieralo kosciol w walce o kapitalizm, ale jaja, Kosciol na taym skorzystal po wielkoroc, ale biedota polska??? jeszcze biedniejsza bedzie za pare, parenascie,paredziesiat lat! Ale nie lekajcie sie!kosciolow nie zabrkanie, modlic sie mozna do woli, sekretarz nie zabrania. Amen.

Re: Sytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze

FK_ / 78.45.253.* / 2014-02-26 13:58
w podobnej sytuacji Rosja odpowiedziala by Ukrainie, ze to jej 'wewnetrzna sprawa'... ;)
no ale punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia..

Re: Sytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze

drekso / 89.75.190.* / 2014-02-26 13:21
Niech zbankrutują pajace a nie żebrzą o dalsze pieniądze a wtedy ich dług publiczny automatycznie zostanie zrestrukturyzowany , dlaczego żaden zadłużony kraj nie wybiera najprostszego rozwiązania jakim jest bankructwo ? po jaką cholerę wszyscy ciągle płacą lichwiarskie odsetki żydowskim bankom kosztem ucisku na własnym narodzie !
osiool z PO / 193.110.130.* / 2014-02-26 13:25
Przyklad Islandii sie klania , ale POlaczki o Islanii nie maja najmniejszego pojecia - takie portale jak Money ani slowka na ten temat nie pisnie.

Re: Sytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze

Wolność dla Tatarów / 79.185.177.* / 2014-02-26 13:19
Krymscy Tatarzy dobrze wiedzą jak jest pod okupacją Sowiecką a później Rosyjską. Chcą po prostu większej wolności, a nie być na postronku bandy z Kremla.
Żywa historia (ciągle) / 89.75.185.* / 2014-02-26 14:29
O ci ostatni bardzo ładnie zapisali się w historii Polski XX wieku. Maszerują z frycami na swych kudłatych konikach, aktywnie urządzając rzeź Woli,ba nawet udało im się rozegrać mecz piłkarski oderżniętymi głowami mieszkańców tej dzielnicy.
Gdy nas wyganiano z piwnic po Powstaniu ludzie modlili się żeby na górze nie stali ukraińcy albo kałmucy (tak nazywano tatarów), modlili się żeby to byli tylko niemcy, bo ci najwyżej zastrzelą. Teraz przytulamy i uznajemy za "przyjaciół" te bandyckie narody.
Matka nie Boska / 80.42.162.* / 2014-02-26 16:26
zgadzam sie, moj pradziadek i dziadek,prabacia i babcia opowiadali to samo i byli swiadkami zbrodni na kresach. Mowili,ze Hitler Ukrainca, Kalmyka posle gdzie ssman nie moze.Zywe dzieci nadziewali na sztachety w plocie, sami miedzy soba w jednym domu sie zazynali i gardla podzynali.to taki narod.I bardzo chetnie Polakom podzynali gardla ,Hitlerowcy sie nimi wyslugiwali w najbardziej obrzydliwych przypadkach.i dodam,ze rodzina moja zostala ograbiona przez komunistow, pradziadek zgnial na Syberii, dziadek ledwo uciekl z Katynia (zbieg okolicznosci)i nigdy nie mogl zrozumiec jak bandy UPA, banderocwy moga cieszyc sie jakokolwiek wzmainka pozytywna w Polsce, ale on bral udzial w wojnie, byl podpulkownikiem wojska polskiego, cala rodzina wykszalcona od pokolen. 90% POlakow ma wyprane mozgi przez media rozne , ktore i ktorych rodziny w d..ie byly i g...o widzialy.
krisjack / 194.242.62.* / 2014-02-26 15:53
W tłumieniu Powstania nie brali udziału Tatarzy. Poczytaj sobie gdzieś, z kogo składały się oddziały kolaboracyjne Niemców.
oneida / 77.253.68.* / 2014-02-26 15:18
Bo te narody to rynki zbytu ktore desperacko potrzebne sa pejsatym i szkopom

drodzy rodacy, Polacy; 100 oligarchów Ukraińskiech skupia 80% aktywów gospodarki Ukrainy. O takim obogactwie nam się nie sniło ! Ma kto dać !

antre / 94.42.189.* / 2014-02-26 12:58
albo niech znacjonalizują majątki z ukraińskiej prywatyzacji, konta. Tam na prawdę ma kto dać i tam są olbrzymie pieniądze.
Polskie biedaki nie muszą dawać tych swoich groszówek.

Wspierajcie tych i tam gdzie to na prawdę jest uzasadnione i nie ma innej możliwości np polska biedę w przytułkach, jadłodajnie polskiej biedy, głodujące polskie dzieci ! Bo na ten cele PO & PSL nigdy nie da środków.

Re: Sytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze

ad1970 / 87.205.212.* / 2014-02-26 12:17
Sovieckie łotry! Moja stara Matka zobaczyła niestety program o putinowskich obozach pracy na Syberii, o tym jak tam maltretujecie i tortujecie ludzi, jak wyłudzacie za zmniejszenie ich cierpień majątki od ich rodzin, i nie mogła nawet jeść po tym barbarzyńskim show. Jesteście cały czas tacy sami. Pospolici wynaturzeni psychopaci z KGB. Was należy z resztą mundurowych sadystów z całego świata całkowicie amputować, jak gangrenę!

Ukraińcy mają małe szanse na budowę spójnego państwa.

ron2000 / 79.191.164.* / 2014-02-26 11:59
Z jednej strony KGB i mafia rosyjska, z drugiej strony żydowscy imperialiści finansowi, których w oczy kole, że Ukraina ma bardzo mały dług i mało płaci im odsetek.
U nas jest podobnie, tyle, że Polacy mają niezwykły dar wychodzenia obronną ręką nie z takich tarapatów..
Bartek777 / 159.205.24.* / 2014-02-26 13:16
Trafna uwaga z jednej zło i z drugiej też

Re: Sytuacja na Ukrainie. Rosja "straszy" nacjonalizmem, a na Krymie wrze

agis49 / 178.16.97.* / 2014-02-26 11:18
panie Ławrow wezwij pan Rosję do stanu prawnego sprzed Rewolucji październikowej, bo czyż wtedy komuniści uzyskali władzę w wyniku powszechnych wyborów czy też w wyniku zamachu na legalne wówczas władze Caratu
Punch / 89.75.185.* / 2014-02-26 14:40
Widzę, że nie kochasz pewnego agenta niemieckiego om pseudo "lenin" i jego następcy Gruzina o nick'u "stalin". Ale wiesz, Rosjanie też ich nie lubią, ba nawet nienawidzą. Więc macie wiele wspólnego.
mister wygnany / 77.12.68.* / 2014-02-26 11:05
PATRZĄC NA TĄ TWARZ WIDAC WOJNĘ NA UKRAINIE..KGB NIE ODPUDZCZA.TERAZ UKRAINA .....PÓŹNIEJ POLSZA.
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
anari1 / 79.9.189.* / 2014-02-26 17:22
O Polaków się nie martw widzisz taka jest różnica między Rosjanami a banderowcami, władcy Rosji chcieli nami rządzić a banderowcy wymordować i to bestialsko swoich Bogu ducha winnych sąsiadów których znali od pokoleń.
Najpopularniejsze