Przemysł tekstylny

Made in China, Made in Bangladesh... to najczęściej spotykane oznaczenia na metkach odzieży i to bez względu na producenta. Do krajów z tanią siłą roboczą produkcję przenieśli praktycznie wszyscy - od wielkich domów mody po znane sieciówki, likwidując tysiące miejsc pracy w swoich ojczystych krajach.

Co więcej, analitycy prognozują, że niekorzystne zmiany na rynku pracy w tej branży będą się nasilać nie tylko przez outsourcing, ale także coraz bardziej zaawansowaną automatyzację procesu produkcji.

Według szacunków amerykańskiego Biura Statystyk Rynku Pracy, do 2024 r. zatrudnienie w przemyśle tekstylnym, zmniejszy się o ponad jedną czwartą. Znikną miejsca pracy szwaczek, krawcowych czy włókniarzy.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Racjonalista
2017-06-19 11:11
Za bardzo nie ma co się przejmować. Za 10-15 lat dobry fachowiec w Polsce będzie w cenie i tyle w temacie.
Co do Chin, to straszyć nimi można na wiele sposobów. Tylko, że prędzej czy później ich społeczeństwo zacznie się starzeć i będą mieć mniejszy przypływ naturalny.

W końcu z większą wiedzą idzie wygoda i mniejsza ilość dzieci.
zx
2017-06-17 22:16
Kupcie wiertła narzynki made in china czy inny sprzęt to nawet nie jednorazówki zwykły złom który nie powinien być sprzedawany szajs !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
JOrg
2017-06-17 14:46
Parafrazujac powiedzenie Lenina mozna powiedziec iz Europa sama sprzedala Chinczykom sznur na ktorym teraz dynda a jesli nawet nie dynda to zadynda i to nie tylko gospodarczo.Chiny aktualnie sa krajem o tak zatrutym srodowisku iz sila rzeczy bedzie sie tam nasilal trend pozyskania nowych terenow zdatnych do zycia,na pierwszy ogien pojda wschodnie tereny Rosji ale w miare wzrostu potegi Chin bedzie tez rosl apetyt i niewykluczone iz stara przepwiednia o chinskim zlonieru pojacym konia w Wisle w koncu sie sprawdzi,chociaz kon moze bedzie bardziej mechaniczny niz zywy.
U podloza wszystkiego jak zwykle lezy chciwosc koncernow i ich akcjonariuszy a takze politykow siedzacych na ogol w ich kieszeniach tyle ze jest ta chciwosc predzej czy pozniej uderzy w interesy tychze koncernow.
Pokaż wszystkie komentarze (66)