Na skróty
Money.plGospodarkaWiadomości gospodarczeWojna domowa w Syrii. To bardzo realny scenariusz
2012-02-10 10:40
Wojna domowa w Syrii. To bardzo realny scenariusz
fot: ASSOCIATED PRESS/FOTOLINK/East News

Wojna domowa w Syrii. To bardzo realny scenariusz


Poleć artykuł:

Narody państw arabskich chcą demokratycznych zmian, a wetując rezolucję ONZ w sprawie przemocy w Syrii, Rosja stanęła po złej stronie tego historycznego procesu i znalazła się w roli obrońcy autorytarnego status quo - ocenia dziś Financial Times.

Rosyjsko-chińskie weto wobec projektu rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, potępiającej przemoc wobec cywilów i domagającej się ustąpienia prezydenta Baszara el-Asada, miało przewidywalny skutek: Syria jest coraz bliżej wojny domowej na pełną skalę - pisze brytyjski dziennik.

Rodzina Asadów jest od lat strategicznym sojusznikiem Moskwy. Rosja chce zachować swą bazę wojskową w syryjskim porcie Tartus nad Morzem Śródziemnym i utrzymać wielki rynek zbytu dla swego kompleksu zbrojeniowego, a wszystko to wpisuje się w głoszoną przez Kreml doktrynę nieingerowania w wewnętrzne sprawy innych państw - wylicza FT.

Konflikt w Syrii służy też do pokazania mocarstwowych ambicji Rosji i zadowolenia własnych wyborców, jednak - jak pisze FT - machanie szabelką za granicą nie skrywa pustki na własnym podwórku.

Tymczasem prawda, od której nie da się uciec, jest taka, że krajobraz geopolityczny w regionie uległ zmianie. USA i Rosja (ZSRR) kiedyś były w stanie jasno wyznaczać swoje strefy wpływów, teraz państwa arabskie ogłaszają, że Bliski Wschód należy do nich - ocenia dziennik.

Nie zgadzając się na potępienie przemocy dokonywanej przez reżim syryjski, Rosja ustawiła się po złej stronie tego historycznego procesu. (...) Po początkowych wahaniach Waszyngton stanął po stronie reformatorów, zaś Moskwa objawiła się w roli obrońcy autorytarnego status quo - ocenia dziennik.

Zdaniem FT Chiny również błędnie interpretują opinię świata arabskiego i społeczności międzynarodowej. Doktryna nieingerowania w sprawy innych państw kiedyś mogła być postrzegana jako niezbędna ochrona przed zakusami zachodnich imperialistów. Teraz coraz bardziej wygląda na wymówkę dla popierania prześladowań - pisze gazeta.

Czytaj więcej o problemach w Syrii
Grozi im katastrofa. Nie żyje ponad 100 osób
W całej Syrii zginęło dzisiaj co najmniej 126 osób, w tym 107 w samym Hims - podała telewizja Al-Arabija.
Mają 72 godziny na opuszczenie kraju
Rząd w Trypolisie dał syryjskim dyplomatom 72 godziny na opuszczenie kraju.
W Syrii znów giną ludzie. Drastyczny film
W Syrii z dnia na dzień narasta konflikt między rewolucjonistami, a władzą.
Coraz gorzej w Syrii. Oni i tak chcą tam jechać
Po zeszłotygodniowej decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Syrii, sytuacja w tym kraju ciągle się pogarsza.
(PAP)
Zobacz więcej:Stosunki USA-Syria



Rosja stoi po złej stronie = bu, ha, ha .....................

agua impossible / 212.14.47.* / 2012-02-10 11:14
USA I NATO zajmują po kolei kraje Afryki Pn. i Bliskiego Wschodu [Tunezja, Libia, Egipt, rozbicie Jugosławii]. Wszystkie przewroty w wymienionych krajach byly stymulowane i realizowane w oparciu o plany i agentów CIA.Wojna w Libii przeprowadzona zostala z udziałem jednostek specjalnych Francji, W.B.,Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu przy pełnym wsparciu logistycznym USArmy oraz przy totalnej akcji propagandowej stacji TV z UE i USA. Podobny scenariusz przygotowano i usiłuje się go realizować w stosunku do Syrii. Tylko że tym razem Chiny i Rosja powiedziały jednoznacznie stop dla dalszego rozszerzania wplywów i Baz USArmy w tym regionie. Jak na razie zadziałało. Syria posiada obok Iraku Saddama Husajna najbardzie postępowe państwo o charakterze rządów cywilnych na Bliskim Wschodzie. To nie pasuje dla USA który preferuje systemy rządów z czasów Średniowiecza i te reżimy aktywnie wspiera. Ofiary w Syrii to efekt bezwzględnej działalności w destabilizowaniu regionu przez CIA i wspierające MI6 oraz Mosad.

USA+UE = Globalne Reżimy Totalitarne
anty22 / 2012-02-10 11:21 / Bywalec forum
Tam już faktycznie zapanowała wojna domowa, bo czego więcej wam potrzeba żeby to stwierdzić? Udzie giną na ulicach, w walkach między sobą, czy to za mało?
niewierzacy / 88.152.103.* / 2012-02-15 15:07
Nie wierz czlowieku mediom. Tylko tyle ci powiem, a reszty doszukuj sie sam.
@@@ / 89.68.238.* / 2012-02-10 12:01

Tam już faktycznie zapanowała wojna domowa,

Taaa, rzeczywiscie w domu sie bija tylko nie wiadomo kto z kim i skad jedna ze stron ma bron.
Reklama

Praca

Lider, wizjoner, towarzysz. A kim ty jesteś w pracy?

Każdy, kto pracuje z ludźmi doświadcza trudnych sytuacji i nieporozumień. Staramy się wtedy reagować, po to, aby szybko zażegnać konflikt. więcej »

Podobne