Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Wyłudzanie VAT. Skarbówka zajrzy na konto

Wyłudzanie VAT. Skarbówka zajrzy na konto

Fot. Shutterstock/bleakstar

Nowa superskarbówka działa od 1 marca uzbrojona po zęby nie tylko w broń, ale i nowe przepisy. Teraz zyska kolejne uprawnienia. Na żądanie urzędników bank zablokuje firmie rachunek na 72 godziny. Wystarczy podejrzenie, że wyłudza VAT - czytamy w środowym wydaniu "Rzeczpospolitej".

Krajowa Administracja Skarbowa otrzyma nowe narzędzie do walki z wyłudzeniami VAT. Pomogą jej w tym banki. Będą przekazywać informacje o firmowych rachunkach do systemu informatycznego prowadzonego przez Krajową Izbę Rozliczeniową - wynika z najnowszego projektu autorstwa Ministerstwa Finansów.

Izba będzie analizować dane z banków, w tym dotyczące zleceń płatniczych i kwot transakcji. Wyniki przekaże fiskusowi - pisze "Rzeczpospolita".

Szef KAS będzie mógł zlecić blokadę konta do 72 godzin, jeżeli uzna, że rachunek może być wykorzystywany do wyłudzenia podatku. Jego polecenie bank będzie musiał natychmiast wykonać.

Wygląd nowego systemu analitycznego skarbówka dopiero opracuje. Już teraz za pomocą Jednolitego Pliku Kontrolnego zbiera dane dotyczące rozliczania VAT od większości firm, ale nie ma dopracowanego systemu informatycznego pozwalającego na ich właściwe przetwarzanie i analizowanie - czytamy w artykule.

Nowa superskarbówka już działa

Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) zaczęła działać już od 1 marca. Nowa, lepsza skarbówka otrzymała większe uprawnienia. Specjalistyczny sprzęt, wytresowane psy i legitymacja uprawniająca nalot kontrolny z możliwością przeszukania firmy. Poza wyjątkami związanymi z przepisami BHP, pracowników celno-skarbowych podczas kontroli nie obowiązuje konieczność uzyskania przepustki czy nadzoru. Co prawda, takie uprawnienia zostały wpisane do ustawy głównie z myślą o celnikach, którzy też znajdą się w strukturach KAS, ale operacyjne uprawnienia mają jeszcze tzw. funkcjonariusze KAS.

To właśnie oni mają być odpowiedzialni za opanowanie rzeki pieniędzy, która wycieka z rąk fiskusa. A kwoty są niebagatelne. Mowa o 50-80 mld zł strat rocznie.

Wraz z pierwszym marca 65 tys. urzędników zaczęło pracę w zreformowanej skarbówce. Do historii przeszła licząca ćwierć wieku ustawa o kontroli skarbowej i sama procedura kontroli skarbowej. Nowa instytucja to nowe uprawnienia. Część przedsiębiorców już jest zaskoczona zmianami.

Podatnik będzie miał 14 dni od rozpoczęcia inspekcji u przedsiębiorcy na korektę podatków. Będzie mógł to zrobić i na początku postępowania, i po wręczeniu wyników kontroli. Nowości jest jednak więcej. Od 1 marca kontrolę w firmie ze Szczecina może zacząć urząd celno-skarbowy z Warszawy - przepisy znoszą terytorialność postępowań.

Na pocieszenie warto dodać, że fiskus nie będzie nikogo ciągał dalej niż w granicach województwa. W przypadku takiej kontroli skorzysta z urzędników będących na miejscu. Tę będzie więc mógł rozpocząć każdy z 16 naczelników urzędu skarbowo-celnego.

Nowa superskarbówka ma już za sobą pierwsze, spektakularne akcje. Szerokim echem w sieci rozeszła się szczególnie jedna - w samym centrum Szczecina. Zrobiła nalot na rzekome kasyno. Pochwaliła się filmem, pacyfikacją lokalu, bronią i zaawansowaną umiejętnością otwierania drzwi przy pomocy klamki. Nikogo nie zatrzymano, nikomu nie postawiono zarzutów, salon dalej działa. O co więc chodziło? - To była tylko medialna ustawka - mówi kierownik lokalu. Więcej na temat samej akcji oraz film, pokazujący działania służb TUTAJ.

Kontrole KAS mogą być nielegalne

Jak informują sami pracownicy KAS, brak nowych przepisów spowodował chaos w urzędach oraz trzyma w niepewności o swoją przyszłość tysiące urzędników. Co więcej, kontrole przeprowadzane przez KAS mogą okazać się nielegalne.

- Nie ma legitymacji, nie ma pieczątek, nie zawsze jest gdzie pracować w jednostkach, do których przenoszeni są pracownicy i funkcjonariusze - mówi WP money Tomasz Ludwiński, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Skarbowych NZZ "Solidarność".

Od 1 marca niejasny jest status urzędników skarbówki, których stanowiska zlikwidowano, ale nie wyznaczono im nowych, już w ramach KAS. Brak legitymacji służbowych, pieczątek, podpisów elektronicznych i wielu innych przepisów oznacza, że nie wiadomo, czy prowadzone teraz kontrole w firmach okażą się legalne. Więcej na ten temat TUTAJ.


PAP
Czytaj także
Polecane galerie
ttt
2017-03-24 06:46
Najlatwiej zaszczuc malego slabego bi duze firmy i korporacje mają swoich prawnikow i się nie boją jak juz polikwidujecie tych malych ciekawy jestem z czego bedzie utrzymywany ten kraj pomyślcie.
olo główny
2017-03-23 14:29
Kiedy tak gładko rozliczycie urzędników, którzy rujnują firmy zwłaszcza w zielonej gorze.
podatnik
2017-03-23 14:25
Bezprawia PiS ciąg dalszy.
Pokaż wszystkie komentarze (137)