
Autor: (MM), (PAP), (IAR)

Minister Rostowski wzywał PiS do przeprosin za błędy z czasów rządów. Opozycja mówi o księgowych sztuczkach szefa resortu finansów. Budżet przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie.
Rostowski w czasie swojego wystąpienia ostro zaatakował opozycję. Szef resortu finansów powiedział że najważniejsze błędy PiS-u to obniżenie podatków i innych obciążeń społeczeństwa na sumę około 30 miliardów. Chodzi o obniżenie składki rentowej oraz wprowadzenie dwóch zamiast trzech progów podatku PIT.
Z kolei PiS zarzucał ministrowi Jackowi Rostowskiemu, że ten zastępuje posła Palikota i zamiast zajmować się finansami, robi z debaty budżetowej spektakl polityczny. Politycy opozycji powoływali się na opinie ekspertów, których zdaniem budżet nie rozwiązuje problemu rosnącego zadłużenia państwa..
- Posłowie PiS odwoływali się do autorytetu prof. Leszka Balcerowicza. Twierdzili, że zadłużenie to poważny problem państwa polskiego. Zgadzam się z wami. Ja też uważam, że rosnące zadłużenie to duży problem - odpowiedział Rostowski. Dodał, że w związku z tym liczy, iż opozycja nie będzie zgłaszała do projektu budżetu poprawek, które będą zwiększały wydatki.
Według szefa Klubu Parlamentarnego PiS Mariusza Błaszczaka, minister finansów piętrzy problemy zamiast je rozwiązywać - W przyszłym roku wzrośnie podatek VAT, koszty utrzymania, ceny żywności, energii elektrycznej, i gazu a dziura budżetowa będzie taka sama jak teraz - wyliczał szef Klubu PiS Mariusz Błaszczak:
POSŁUCHAJ POSŁA PiS:
Rostowski ripostował, że deficyt sektora finansów publicznych będzie maleć w kolejnych latach. - W 2011 r. - według naszej definicji krajowej (...) wyniesie 5 proc. PKB, w 2012 r. 2,8 proc. PKB, a w 2013 r. 1,4 proc. PKB - podkreślił. Wyjaśnił, że chodzi o deficyt całego sektora finansów, łącznie z jednostkami samorządu terytorialnego oraz funduszami i agencjami państwowymi.
A odnosząc się do decyzji o podwyżce VAT o 1 pkt proc. od stycznia 2011 r., minister zaznaczył, że była niezmiernie ciężką decyzją. - Ale jest jednak jeszcze ważniejsza rzecz od obniżenia podatków - stabilność finansów publicznych. Czyli naprawianie szkód, które wynikają z kryzysu, ale także z nieodpowiedzialnej polityki poprzedniego rządu. Dlatego musieliśmy ten krok podjąć przyjmując, że to zło konieczne - dodał.
Według Błaszczaka, rząd oszczędza na zasiłku pogrzebowym, a jednocześnie podnosi budżety Kancelarii Prezydenta i urzędów centralnych. Minister podkreślał, że na budżety tych instytucji rząd nie ma wpływu. Może je za to zmniejszyć Sejm.
PiS chce odrzucenia budżetu w wersji proponowanej przez rząd.Beata Szydło powiedziała, że PiS rozważy zmianę stanowiska, jeżeli minister Rostowski wprowadzi korekty do budżetu.
POSŁUCHAJ POSŁANKI PiS:
PiS zgłosi m.in. poprawkę przewidującą przeznaczenie 50 milionów złotych na system finansowania zagranicznych studiów podyplomowych dla absolwentów polskich uczelni. Beata Szydło uważa, że środki na stypendia kopernikańskie powinny być przesunięte z budżetów Kancelarii Premiera i Prezydenta, a także KRRiT.
Co jest w budżecie na 2011 rok?
Zgodnie z projektem przyszłoroczne wydatki państwa mają wynieść 313 mld 500 mln 662 tys. zł, a dochody 273 mld 300 mln 662 tys. Maksymalny deficyt określono na poziomie 40,2 mld zł.
Źródlo: Money.pl na podstawie danych MF
Projekt oparty jest na założeniu, że PKB wzrośnie o 3,5 proc., średnioroczna inflacja wyniesie 2,3 proc., a bezrobocie na koniec 2011 r. - 9,9 proc.
Dokument przewiduje, że dochody podatkowe państwa sięgną w przyszłym roku 242 mld 670 mln 10 tys. zł. Dochody z VAT mają wynieść 119,3 mld zł, z akcyzy 58,7 mld zł, z CIT - 24,8 mld, a PIT - 38,2 mld zł.
Z dywidend ma wpłynąć 3 mld 590 mln 500 tys. zł. Rząd planuje, że wpływy z prywatyzacji w przyszłym roku wyniosą 15 mld zł wobec 25 mld zł w 2010 roku.
W marcu emerytury i renty mają iść w górę o 2,7 proc. Zamrożone mają być płace w budżetówce. Resort finansów prognozuje, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej wyniesie w 2011 r. 3359 zł.
| Czytaj w Money.pl | |
|
Rostowski chce obniżyć deficyt poniżej 3 proc. PKB Ma to nastąpić w 2012 roku lub najpóźniej w 2013. |
|
Rząd oszczędza na bezrobotnych, na armii i urzędach nie Wydatki z kasy państwa będą w przyszłym roku wyższe o 12,47 mld zł. |
Rada Ministrów przyjęła aktualizację Wieloletniego Planu Finansowego Państwa na najbliższe lata.
Drogowcy podjęli decyzje w sprawie odcinka autostrady pomiędzy Grodziskiem Mazowieckim a Pruszkowem.
Re: "Zabawa iluzjonisty", czarna dziura"- starcie ...
Liczby nie kłamią...
Przypomnijmy, że jeszcze 25mld jest z prywatyzacji, czyli deficyt w 2010 to 75mld !!!
Takie sukcesy jak oddanie Bogdanki ( NWR płaci ponad 100pln za akcję ) za połowę ceny lub PZU za darmo dla Eureko przejdą do historii.
Przecież zrujnowali Polskę występując pod szyldem AWS.
Dlaczego teraz mieliby działać dla naszego dobra?
Nazwy wprawdzie zmieniali ale to przecież wciąż te same gęby.
W końcu Rostowski powiedział prawdę o rządach PiSozlewu.
A najbardziej wzbogacili się wtedy tacy ludzie jak Krauze czy
Kulczyk - mogli swoim potomkom lub bliskim przekazywać majątki
warte miliardy bez żadnego podatku. Czego nie ma nigdzie w
Europie.
Dwa lata rządzenia PiSokomuchów i ZERO działań reformatorskich.
I proszę was PiSokomuchy, nie próbujcie mi wmawiać i nikomu
wmawiać, że rządu PiSokomuchów doprowadziły do wzrostu 7% PKB.
Bo to jest KŁAMSTWO. I łyka to tylko "ciemny lud".
Chyba tylko dzięki temu, że nie robili nic z gospodarką wzrost
PKB był aż taki.
Panie Rostowski. PiS to zgrana karta.
Re: "Zabawa iluzjonisty", czarna dziura"- starcie ...
najważniejsze błędy PiS-u to obniżenie podatków i innych obciążeń społeczeństwa na sumę około 30 miliardów.
Uprzejmie przypominam: 3x15.
Re: "Zabawa iluzjonisty", czarna dziura"- starcie ...
dali sobie wmówić, że obniżka podatków jest czymś złym a podwyżka - czymś niebywale korzystnym !!!!!!!!
poza tym nobel dla vincenta za stwierdzenie, że podwyżka vat na żywnośc spowoduje obniżkę jej cen
pozdrawiam myślących
Re: "Zabawa iluzjonisty", czarna dziura"- starcie ...
W latach 1989–1991 pełnił funkcję doradcy ekonomicznego wicepremiera i ministra finansów Leszka Balcerowicza
A Balcerowicz przy czynnym poparciu między innymi Rostowskiego zrujnował polską gospodarkę.
Podnosząc wtedy wszędzie gdzie się dało podatki, profesor spowodował ruinę tysięcy firm, ale napełnił budżet państwa, w którego interesie zawsze działa biurokracja…
Wpuścił zagraniczny kapitał który za psi grosz kupował co chciał i jak chciał.
Balcerowicz i jego doradcy winni przed sądem odpowiadać a nie zajmować intratne posadki a tym bardziej wypowiadać się publicznie
Ale wzorem kaczora można by mu pomnik postawić, wyświęcić i jeszcze ze dwa ronda nazwać jego imieniem
Na nogach postawił coś co stało na głowie.
Żaden PiSokomuch nie dorasta mu do pięt, ale to żaden.
Tylko dzięki niemu mogę pracować i zarabiać kasę.
Wielkie dzięki panie profesorze!
Prof. Balcerowicz -
chyba pseudo jaki profesor człowieku weź porządny rozpęd i walni z baśki w drzewo lub mur.
minister porównywalny jedynie z
Grabskim.
to tak jakby chcieć Piłsudskiego porównać z Kaczyńskim czy Wałęsą byłby to niewybaczalny mezalians.
SumieniePiSokomuchów Na leczenie już za późno.
W końcu Rostowski powiedział prawdę o rządach PiSozlewu.
A najbardziej wzbogacili się wtedy tacy ludzie jak Krauze czy Kulczyk - mogli swoim potomkom lub bliskim przekazywać majątki warte miliardy bez żadnego podatku. Czego nie ma nigdzie w Europie.
Dwa lata rządzenia PiSokomuchów i ZERO działań reformatorskich.
I proszę was PiSokomuchy, nie próbujcie mi wmawiać i nikomu wmawiać, że rządu PiSokomuchów doprowadziły do wzrostu 7% PKB.
Bo to jest KŁAMSTWO. I łyka to tylko "ciemny lud".
Chyba tylko dzięki temu, że nie robili nic z gospodarką wzrost PKB był aż taki.
Pewnie nie pamiętasz.
Ale braki w pamięci to typowa dolegliwość u PiSokomuchów.
"Zabawa iluzjonisty", "czarna dziura"...
15,95 mld 2007
Nie tylko kwota jest ważna ale i tendencja spadkowa, co widać na wykresie.
A uwzględnić jeszcze trzeba, że wykres jest zafałszowany przez dochody z tzw. prywatyzacji, które nie powinny być doliczane do dochodów budżetu lecz stanowić całkowicie odrębny fundusz.
Szkoda, że nie pokazują wykresu zadłużenia państwa. Rocznie i narastająco.