Afrykański ból głowy Azotów

W 2013 r. Zakłady Chemiczne Police za 29 mln dolarów kupiły większościowy pakiet akcji senegalskiej spółki AFRIG, która miała zająć się wydobyciem fosforytów używanych w produkcji nawozów. Był to największy zagraniczny projekt chemicznej firmy, który szybko okazał się wątpliwą inwestycją.

Już dwa lata po zakupie, nowy zarząd firmy musiał dokonać z jej powodu korekty wyników finansowych za 2015 r. Zamiast zysku pojawiła się strata.

Teraz nie tylko Police muszą radzić sobie z "gorącym kartoflem", jakim okazała się afrykańska inwestycja. W połowie marca firma - matka, Grupa Azoty, drugi w UE producent nawozów, ogłosił miesięczne opóźnienie w publikacji wyników za 2016 r. Choć oficjalnym powodem jest "wydłużenie się czasu przygotowań sprawozdań", w rzeczywistości chodzi właśnie o kłopoty z wyceną afrykańskich aktywów spółki zależnej - ZCh Police.

Jak wiele na tej inwestycji stracił chemiczny koncern dowiemy się dopiero po publikacji ostatecznych wyników za ubiegły rok, co nastąpić ma 20 kwietnia.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
onono
2017-04-14 10:32
Czyli, najłatwiej inwestuje się w Polsce. Oczywiście zagranicznym koncernom.
sas
2017-04-14 08:00
A jak tam wypłaty menagerów po wspaniałych decyzjach biznesowych?
strs
2017-04-13 18:20
Te "inwestycje" to jawny przekręt- wyprowadzanie pieniędzy ze spółek
Pokaż wszystkie komentarze (131)