Mark Zuckerberg

Twórca Facebooka, piąty najbogatszy człowiek świata, po 12 latach wraca na uczelnię, by zdobyć wreszcie tytuł naukowy. Nie będzie jednak zdawał egzaminów i uzupełniał braków w zajęciach.

Jak poinformował Harvard na swojej stronie internetowej, Zuckerberg wygłosi mowę pożegnalną w trakcie uroczystości zakończenia roku akademickiego, co oznacza jednoczesne nadanie honorowego stopnia naukowego tej szacownej uczelni, której miliarderowi nie udało się ukończyć w normalnym toku.

Twórca najpopularniejszego serwisu społecznościowego budowę swojego imperium rozpoczął na studiach. Jednak Harvardu nie ukończył, gdyż całkowicie pochłonęło go właśnie tworzenie Facebooka. Z uczelni odszedł w 2004 r. nie uzyskując dyplomu z informatyki, którą studiował.

Jeśli zostałby dyplomowanym programistą, zarabiałby ok. 60 tys. dolarów rocznie. Jako szef Facebooka co prawda otrzymuje symboliczne wynagrodzenie w wysokości 1 dolara, jednak stworzona przez niego firma w ubiegłym roku "zarobiła" na czysto 10,22 mld dol.

Również w gronie polskich biznesmenów znaleźć możemy wiele przykładów miliarderów bez wykształcenia.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
ja
2017-05-26 22:55
mysle ,ze i podobne IQ wcale nie wysokie....
ryszardw
2017-04-27 13:15
Zaraz się odezwa wykształciuchy którzy az kipią z zazdrości i chętnie by zakazali wszystkim innym bez dyplomu z politologii bibliotekarstwa czy innego marketingu oddychania ale istniej stara maxyma jak jesteś madry nie będziesz biedny, wiec wszyscy narzekacze i zazdrośnicy to głupcy
Black
2017-04-25 10:05
Autor tego artykułu jest równie niedouczony, a nie został nawet milionerem( w złotówkach).Niech sprawdzi najpierw jaką drogą doszli do tych pieniędzy ile w tym było korupcji i ile zarabiali jego pracownicy.Ten biznes to czyste niewolnictwo, gdzie płaci się 10% wartości pracy zatrudnionego. Więcej taich i większy przyrost ludności, żeby miał kto na nich pracować
Pokaż wszystkie komentarze (141)