Autor: Joanna Pluta, Artur Pałka
Czwartkowy poranek krajowy rynek walutowy rozpoczął od umiarkowanego osłabienia polskiej waluty. Około godziny 9:00 za euro płacono 4,6300 złotego w porównaniu do 4,5700 pod koniec wczorajszego dnia, co oznacza zwyżkę kursu EUR/PLN o około 5 groszy.
Po trwającym ostatnie dwa dni, relatywnie silnym umocnieniu PLN, korekta nie jest jednak niczym zaskakującym. Prawdopodobnie wynika ona w znacznej części z realizacji zysków przez inwestorów. Swój udział w zwyżkach kursu EUR/PLN ma również nieznaczne pogorszenie nastrojów obserwowane od rana na światowych giełdach. Pesymizm na rynki wniósł drugi odczyt dynamiki PKB Japonii, który potwierdził że tamtejsza gospodarka skurczyła się w ostatnim kwartale 2008 roku najsilniej od 35 lat. Apetyt inwestorów na bardziej ryzykowne aktywa (do których zaliczane są także papiery wartościowe denominowane z walutach rynków wschodzących) osłabił także prezes Banku Światowego Robert Zoellick, który w wywiadzie stwierdził, iż globalna gospodarka zmierza ku najgorszej recesji od lat 30-tych ubiegłego wieku i prawdopodobnie skurczy się w 2009 roku o 1-2%. Nieznaczny wpływ na rynek wywarły za to wczorajsze informacje opublikowane przez Komisję Nadzoru Finansowego, dotyczące wyceny strat poniesionych przez firmy na opcjach walutowych i innych instrumentach pochodnych. Pomimo porannego osłabienia złotego kurs EUR/PLN wciąż utrzymuje się poniżej poziomu 4,6500, zwiastuje dalsze jego umocnienie w najbliższym czasie. Chwilowe jego przebicie przed fixingiem NBP nie jest jednak wykluczone.
Wczorajsza sesja na międzynarodowym rynku walutowym po raz kolejny przyniosła wzrost kursu eurodolara powyżej poziomu 1,2800. Dziś nad ranem obserwowaliśmy za to spadek notowań tej pary walutowej w kierunku 1,2730. W ostatnich dniach kurs EUR/USD porusza się w kanale wzrostowym, którego górne ograniczenie znajduje się w okolicach 1,2850, a dolne na poziomie 1,2700. Na dzisiejszym otwarciu eurodolar oscylował wokół 1,2740. Całkiem możliwe więc, że jeszcze przed południem zobaczymy wzrosty w kierunku górnego ograniczenia kanału.
Spadek notowań EUR/USD spowodowany był pesymizmem, jaki zapanował na zamknięciu dzisiejszej sesji azjatyckiej. Zniżki na praktycznie wszystkich parkietach tego regionu przyniosły wzrost awersji do ryzyka i oprócz spadku eurodolara, umocnienie jena - kurs EUR/JPY zszedł do 122,70, USD/JPY natomiast zniżkował w okolice 96,00. Sentyment inwestycyjny pogorszył się po publikacji pesymistycznych danych makroekonomicznych. Drugi odczyt dynamiki PKB za IV kwartał 2008 z Japonii, choć nieco lepszy od pierwszego (-3,3% q/q wobec wcześniejszych -3,4% q/q), potwierdził jednak, że gospodarka japońska skurczyła się w tym okresie najbardziej od 1974 roku. Odczyt dynamiki produkcji przemysłowej z Chin za styczeń i luty 2009 wyniósł natomiast 3,8% r/r wobec oczekiwań na poziomie 6,4%.
Dziś przed nami istotne publikacje danych z Niemiec oraz ze Stanów Zjednoczonych. Z gospodarki niemieckiej o 12.00 napłyną dane o produkcji przemysłowej w styczniu, z USA natomiast o 13.30 poznamy odczyt dynamiki sprzedaży detalicznej za luty. Oczekuje się zniżki produkcji przemysłowej w Niemczech o 3% w porównaniu z miesiącem poprzednim, inwestorzy nie robią sobie również nadziei na wzrost sprzedaży za Oceanem - prognozy przewidują bowiem jej spadek o 0,5% m/m.
Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych.
Luksusowe Domy
Chcesz też tak mieszkać? Na co czekasz? Sprawdź i wybierz dom dla siebie więcej »
W ciągu ostatniego roku dały zarobić najwięcej. Co teraz?
| Waluta | Wartość | Zm. [%] |
|---|---|---|
| euro | 4,35 | -0,35% |
| dolar amerykański | 3,46 | -0,55% |
| frank szwajcarski | 3,62 | -0,42% |
| funt szterling | 5,42 | -0,58% |
| jen japoński | 4,35 | -0,76% |
Re: Chwilowa korekta na rynku złotego
Zobaczcie, Pluto-Pałka miał(a) rację - frank już zjechał ponad 3% ;)))
Ludzie małej wiary, nie wierzycie analitykom...
MSPANC ;-P
Re: Chwilowa korekta na rynku złotego
Pozdrawiam wszystkich myślących
Re: Chwilowa korekta na rynku złotego
Nie-analityk
Re: Chwilowa korekta na rynku złotego
Re: Chwilowa korekta na rynku złotego
w Polsce tyle fabryk jest tlukacych
"na europe", zeby wspomniec LG, Toyote i wiele innych, ktorych
produkty teraz sa o kilkadziesiat procent tansze.
Tak, a materiały do produkcji są pozyskiwane z polskich fabryk za tanie złotówki :)
Może i jestem niedouczony, ale mam wrażenie, że jednak export towarów opiera się na imporcie części półproduktów
przykład: wolisz kupić półprodukty za 100euro i finalny sprzedać za 200euro przy cenie 1euro=4,5zł czy 1euro=3zł? bo ja to pierwsze...
Niepewnosc i zmiennosc kursu hamuje gospodarke. Bezwzglednie czy kurs spada czy rosnie.
Wprowadzic EURO natychmiast !
Zlotowka bedzie rosnac bo inwestorzy beda znowu chcieli dobrze w Polsce zarobic, a im tansza Polska waluta tym bardziej sie oplaca wykupywac i wracac z gotowka
Dopiero jak bedzie Euro w portfelach Polakow, Polska bedzie w stanie konkurowac i dogonic Europe a ta garstka polskich exporterow zamieni sie w rosnacy polski export.
Tania zlotowka niejest szansa dla nikogo.
Mam nadzieje ze najgorsze juz minelo.
Re: Chwilowa korekta na rynku złotego
Re: Chwilowa korekta na rynku złotego