Autor: Sylwester Majewski
W czwartek dolar w większości przypadków zyskiwał na sile. Wyjątkiem był funt brytyjski, który okazał się walutą silniejszą tego dnia.
Nieco lepsze od prognoz dane z USA pozwoliły inwestorom giełdowym cieszyć się wzrostami.
Wstępne dane o PKB za trzeci kwartał, pokazują spadek produktu w USA o 0.3%. W związku z tym, iż rynki spodziewały się nieco większego spowolnienia, inwestorzy przyjęli tą wiadomość z radością. Za przyczynę spadku danych uważa się mocno zmniejszone wydatki konsumentów.
Ilość nowych podań o zasiłki, składanych przez nowo rejestrujących się bezrobotnych, utrzymała się na niemal niezmienionym poziomie od ubiegłego tygodnia. Odnotowano 479 000 zgłoszeń.
Słabo wypadły dane ze strefy euro. Indeksy nastroju konsumentów i w biznesie rozczarowały swym odczytem. Do rekordowo niskich poziomów spadł natomiast indeks nastroju w gospodarce. Odczyt na poziomie 80.4 był najgorszym wynikiem od 15 lat.
Od strony technicznej dobrze wypadł wczoraj funt brytyjski, pomimo słabszych danych z rynku nieruchomości. Dziś jednak sytuacja wróciła do normy i funt traci względem dolara razem z innymi głównymi walutami. Poziomu 1.65 nie udało się pokonać. Potrzebna będzie teraz konsolidacja. Wsparciem są poziomy 1.6 oraz 1.55, z których ten ostatni nie powinien zostać przełamany jeśli szanse na wzrosty mają być zachowane.
Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych.
Inwestujesz?
Dołącz do grona najbogatszych, oni dorobili się na złocie. więcej »
W ciągu ostatniego roku dały zarobić najwięcej. Co teraz?
| Waluta | Wartość | Zm. [%] |
|---|---|---|
| euro | 4,35 | -0,35% |
| dolar amerykański | 3,46 | -0,55% |
| frank szwajcarski | 3,62 | -0,42% |
| funt szterling | 5,42 | -0,58% |
| jen japoński | 4,35 | -0,76% |