Autor: Sylwester Majewski
Początek tygodnia przyniósł nieznaczne osłabienie dolara na rynkach walutowych. Jedynie euro okazało się wczoraj słabsze od amerykańskiej waluty.
Dane w USA miały mieszany charakter, a obawy o stan sektora finansowego doprowadziły do spadków na amerykańskich giełdach.
Sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA wzrosła w lipcu o 3.1%, a zatem więcej niż oczekiwały tego prognozy rynkowe. Ogólnie jednak pozostałe komponenty wchodzące w skład całej publikacji z rynku nieruchomości nie były już tak dobre.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył swoje prognozy wzrostu gospodarczego dla strefy euro, z 1.7% do 1.4% w 2008 roku. Obniżeniu uległy również prognozy na 2009 rok, kiedy to według przewidywań gospodarka w Europie rozwijać się będzie w tempie 0.9%, zamiast 1.2% spodziewanych wcześniej.
Rynek USD/JPY lubi poruszać się w rytm wydarzeń na amerykańskich giełdach. Po wczorajszym spadku indeksów o 2% również i tu odnotowano spadek wartości dolara. Wydaje się, że opór na wysokości 110 nie zostanie teraz pokonany. Wsparciem jest poziom 108.50, jednak rynek może chcieć przetestować linię trendu wzrostowego, która znajduje się na wysokości 107.
Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych.
Najdroższe miasta świata
Wśród najdroższych miast świata, w pierwszej 50. aż 24 to metropolie Europy Zachodniej. więcej »
W ciągu ostatniego roku dały zarobić najwięcej. Co teraz?
| Waluta | Wartość | Zm. [%] |
|---|---|---|
| euro | 4,35 | -0,35% |
| dolar amerykański | 3,46 | -0,55% |
| frank szwajcarski | 3,62 | -0,42% |
| funt szterling | 5,42 | -0,58% |
| jen japoński | 4,35 | -0,76% |