Autor: Marek Rogalski
Oczywiście kluczowe będą wyniki stress-testów dla europejskich banków, które poznamy dzisiaj o godz. 18:00, ale już teraz widać, że reakcja na publikację CEBS, który podał informacje o stosowanych w nich kryteriach pokazuje, że niezależnie od tego, co poznamy o godz. 18:00 notowania euro/dolara mogą wejść w „nieco dłuższy” trend spadkowy.
Jeżeli CEBS przyjął, iż założenia dotyczące spadku wartości papierów skarbowych będą stosowane wyłącznie wobec działalności inwestycyjnej banków, a nie całości portfeli, to trudno uznać takie badania za rzeczywiście w pełni wiarygodny test europejskiego sektora bankowego. Tym samym może nie udać się to, o co chodziło inspiratorom całego przedsięwzięcia, czyli wyeliminować niepewności, która utrzymuje się na rynku od kilku tygodni.
Na tle zachowania się EUR/USD dość mocny pozostaje złoty. Oczywiście można to wiązać z dość dobrym wsparciem makroekonomicznym – indeks IFO w Niemczech nieoczekiwanie wzrósł w lipcu do poziomu 106,2 pkt. (a Niemcy to nasz największy partner handlowy), z kolei sprzedaż detaliczna w kraju wzrosła w czerwcu aż o 6,4 proc. r/r (oczek. 4,0 proc. r/r). W efekcie II kwartał w polskiej gospodarce będzie równie dobry, a może i nawet nieco lepszy, niż pierwszy. Przestrzeń do umocnienia złotego w najbliższych dniach wydaje się być jednak dość zawężona – szkodzić mogą problemy Węgier (Moodyâs wpisał dzisiaj rating tego kraju na listę obserwacyjną z możliwością obniżki, a S&P obniżył perspektywę do negatywnej), a także wspomniany wcześniej scenariusz dla EUR/USD. Tym samym warto powrócić do scenariusza w którym euro w ciągu kilku dni wraca w okolice 4,14-4,15 zł.
EUR/USD: Tak duża zmienność jak dzisiaj jest charakterystyczna dla okresów budowania lokalnych szczytów. Wyraźne zawrócenie po uprzednim wzroście w okolice 1,2967 podczas sesji i zejście w okolice 1,28, pokazuje rosnącą przewagę podaży. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, iż przy publikacji o godz. 18:00 rynek może być bardzo rozchwiany. Opór w przypadku szybkiego odbicia w górę to 1,2870. Niemniej rynek powinien kierować się w stronę 1,2730 i niżej w kolejnych dniach, co sugeruje ujęcie wskaźnikowe.Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych.
Spłacasz kredyt w walutach?
Oszczędzaj na każdym przelewie nawet 1500 zł dla kwoty 10 000 euro bez wychodzenia z domu. więcej »
W ciągu ostatniego roku dały zarobić najwięcej. Co teraz?
| Waluta | Wartość | Zm. [%] |
|---|---|---|
| euro | 4,35 | -0,35% |
| dolar amerykański | 3,46 | -0,55% |
| frank szwajcarski | 3,62 | -0,42% |
| funt szterling | 5,42 | -0,58% |
| jen japoński | 4,35 | -0,76% |