
Autor: Marek Knitter
Jeżeli chcesz rozpocząć inwestowanie na rynku walutowym (inaczej Forex), to najpierw zalecamy przetestowanie własnych umiejętności korzystając z wirtualnego rachunku. Odpowiedni demonstracyjny program można pobrać za darmo ze stron internetowych wielu instytucji finansowych zajmujących się transakcjami walutowymi. Dlaczego jest to ważne?
Z chwilą kiedy otworzysz prawdziwy rachunek otrzymasz "realny" dostęp do rynków finansowych niemal na całym świecie. Ze względu na odmienną specyfikę zawierania transakcji niż na przykład na warszawskiej giełdzie, warto najpierw skorzystać z demonstracyjnego rachunku. Mając do dyspozycji wirtualne środki nawet doświadczony inwestor giełdowy nie będzie się nudził tym bardziej, że zawieranie transakcji odbywa się w identyczny sposób jak na rachunku rzeczywistym. Inwestycje na rynku walutowym mogą się również stać częścią większego portfela, który wcześniej uruchomiłeś na przykład na portalu Money.pl.
Poznaj definicje i znajdź dobry dom
Wraz z testowaniem wzrośnie potrzeba poznania określonych terminów charakterystycznych dla transakcji zawieranych na rynkach walutowych. Poznanie takich nazw i ich znaczenia: jak kwotowanie walut, spread, pips, lot czy dźwignia finansowa jest niezbędne.
Kiedy opanujesz podstawy i terminologię, rozpocznij poszukiwania odpowiedniego domu maklerskiego lub innej firmy zajmującej się transakcjami walutowymi na naszym rynku. Minisłownik niezbędny każdemu początkującemu inwestorowi podajemy na dole naszego poradnika.
Już na samym początku musisz założyć, że będzie to rachunek z dostępem do internetowej platformy handlu. Dlaczego? Ponieważ handel walutami odbywa się na okrągło, przez 24 godziny na dobę, właśnie w systemie elektronicznym.
Należy sprawdzić m. in. jaką pozycję zajmuje dany broker na rynku. Czy jest to firma z wieloletnią tradycją? Ilu posiada klientów i jak duża jest to firma? Część takich informacji znajdziemy wraz z opisami banków czy domów maklerskich przy których działają odpowiednie działy inwestycyjne. Możesz więc rozpocząć poszukiwania od Money.pl.
Szczegółowe informacje pozwalają ustalić możliwości finansowe brokera, a także poziom świadczonych usług. Warto również sprawdzić, czy firma posiada licencję (jeżeli jest to np. dom maklerski) i zgodę na działalność, przede wszystkim ze strony Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), która jest organem kontrolnym.
Możemy również rozważyć założenie konta bezpośrednio w zagranicznym podmiocie, który posiada notyfikację, czyli zgodę naszych organów nadzoru (KNF). Pamiętajmy jednak o tym, że cała dokumentacja będzie wtedy po angielsku, a w razie awarii łącza, bądź innych pytań będziemy musieli dzwonić za granicę.
Opłaty za grę
Za otwarcie rachunku brokerzy (domy maklerskie lub firmy doradcze) na ogół nie pobierają opłat. Również za jego prowadzenie w większości przypadków nie będziemy ponosić żadnych kosztów. Natomiast broker pobiera opłaty prowizyjne za przyjęcie określonych zleceń, które wahają się w granicach od 10 zł do 40 zł.
Uzależnione jest, to od wartości zawieranych transakcji jak i rodzaju zakładanego rachunku. Większość brokerów oferuje mini-rachunki na których nie pobiera się części opłat.
Zapłacimy natomiast za przewalutowanie naszych należności lub zobowiązań. W tym wypadku musimy pamiętać, że właśnie na tym najczęściej zarabiają brokerzy. Jest to około 0,5 proc. wartości wynikającej z różnicy (spread) między kupnem, a sprzedażą danej waluty.
Najważniejsze wymagania stawiane przyszłemu inwestorowi bez którego nie można rozpocząć inwestowania - to wartość depozytu. Analizując oferty brokerów ustaliliśmy, że już za około 2000 zł możemy rozpocząć grę na walutach. Jest to jednak minimum, które raczej nie gwarantuje zbyt dobrej "zabawy".
Specjaliści zajmujący się transakcjami na rynku walutowym uważają, że dopiero przy kwocie wynoszącej co najmniej 5 tys. zł można rozpocząć poważne inwestowanie.
Jak grać, by wygrać?
W czasie, kiedy testowaliśmy swoje umiejętności korzystając z wirtualnego rachunku łatwo było zauważyć, że handel na nim ma charakter bardzo spekulacyjny. Przy dużym ryzyku można było sporo zarobić lub bardzo szybko stracić wszystko i jeszcze pogrążyć się w dodatkowych zobowiązaniach.Na rynku walutowym w odróżnieniu od rynku akcji czy obligacji można zarabiać jedynie na różnicach cen. Ze względu na dźwignię finansową, transakcje takie charakteryzują się wysokim ryzykiem.
Co, więc powoduje, że niektóre waluty tanieją, a wartość innych idzie w górę?
Zakładamy, że pierwsze nasze kroki na rynku walutowym będą składały się z podstawowych zleceń zakładających osłabienie danej waluty lub jej umocnienie w stosunku do innej, czyli będą to tzw. pary: USD/PLN lub PLN/EUR.
W pierwszej kolejności musimy sobie uświadomić, że waluty poszczególnych krajów reagują na dane makroekonomiczne takie jak: wzrost gospodarczy, inflacja a przede wszystkim stopy procentowe. Oczywiście jest ich dużo więcej. Jeżeli więc nie chcemy za bardzo obciążać naszej głowy wszystkimi danymi i to jeszcze w poszczególnych krajach, to warto sprawdzić, czy dany broker posiada dobrą grupę analityków i czy wysyłane są specjalne "newslettery". Pomogą nam one przy wyborze odpowiedniej strategii inwestycyjnej, ale nie zwalniają nas z osobistego podejmowania decyzji.
Druga grupa informacji, która ma poważny wpływ na kursy walut, to oczywiście polityka. Jeżeli np. Główny Urząd Statystyczny poinformuje, że nasza gospodarka urosła w I kwartale o 7 proc. i że ma dobre perspektyw na kolejne miesiące, to złoty będzie zyskiwał na wartości w stosunku do innych walut. Nie musi jednak trwać, to zbyt długo. Może się na przykład okazać, że zaraz po tej informacji, rząd ogłosi, że podaje się do dymisji, a sytuacja polityczna nie pozwala na szybki wybór nowych władz. Taka informacja najczęściej wpływa na spadek wartości złotego. Oczywiście jeżeli mamy do czynienia z "dobrym" rządem.
Stabilność walut ma znacznie również dla gospodarek w USA, Japonii czy Niemiec. Tam również podobne informacje dotyczące polityki czy makroekonomii będą miały wpływ na notowania na Foreksie. Warto, więc korzystać także z innych źródeł informacji, które podawane są na bieżąco. Wiele portali internetowych publikuje codziennie komentarze walutowe pochodzące z różnych domów maklerskich czy banków. Pojawiają się informację specjalistów nawet kilka razy w ciągu dnia, co łatwo sprawdzić np. na Money.pl.
Sytuacja na rynku walutowym jest dynamiczna. Wytrawni gracze przy wykorzystaniu dźwigni finansowej dokonują wielu transakcji w ciągu dnia i korzystają nawet na niewielkich zmianach kursów walutowych. Nie oznacza to, że "zawsze" zarabiają. Jak każda gra również inwestycje na rynku walutowym są obarczone ryzykiem, który można jednak do pewnego stopnia zmniejszyć. W jaki sposób?Ustal poziom straty
Jako początkujący gracz powinieneś za każdym razem korzystać z opcji natychmiastowego zamknięcia pozycji, w chwili zagrożenia całkowitego, lub częściowej utraty swojego kapitału. Można ją uruchomić automatycznie, lub przy składaniu zlecenia umówić się telefonicznie podając wszystkie szczegóły brokerowi, który zrobi to za nas. Na czym, to polega?
Jeżeli zakładałeś, że dolar umocni się w danym dniu do złotego, to składasz jednocześnie zlecenie obronne tzw. "stop-loss", w celu ochrony swojego kapitału przed nadmiernymi stratami. Na przykład, jeżeli w ciągu kilku godzin sytuacja jest dokładnie odwrotna od tej, jaką przewidywałeś, to zlecenie zamyka się automatycznie jeżeli strata sięga np. 5 proc. Ten poziom straty jaki jesteś gotowy ponieść musisz sam ustalić. Zlecenia stop-loss są różne w zależności od tego jaką strategię inwestycyjną przyjmiesz.
Jeżeli jednak nie ustawiłeś wcześniej opcji stop-loss, a sytuacja na rynku walutowym będzie nadal niekorzystna, to broker zażąda uzupełnienia depozytu. Wtedy jesteś już pewny, że utraciłeś większość kapitału.
Dlatego właśnie największą bolączką inwestorów walutowych jest brak skłonności do ponoszenia strat. Dodatkowo, emocje jakie przynosi inwestowanie na rynku walutowym wielokrotnie blokuje nasz zdrowy rozsądek. Warto więc zapoznać się również z pewnymi udogodnieniami, które pozwalają na śledzenie własnych inwestycji.
Niektórzy brokerzy umożliwiają korzystania z rachunku, nie tylko poprzez laptopy, po przez które możesz sprawdzić notowania walut on-line, ale również palmtop. Możesz także zamówić usługę sms-ową, dzięki której będziesz np. informowany kilka razy dziennie o poziomie wybranych kursów walut. Korzystaj również ze wszystkich szkoleń - najczęściej bezpłatnych - oferowanych przez brokerów.
Chcesz wiedzieć więcej o inwestowaniu na rynku walutowym?
O zarządzaniu ryzykiem i strategiach inwestycyjnych przeczytasz w kolejnym miniporadniku Money.pl
| Podstawowy słownik gracza "na walutach" |
|
Kwotowanie walut - waluty na rynku Forex kwotowane są parami. Przykładowo dla pary USD/PLN dolar jest walutą bazową, a złotówka walutą kwotowaną. Najczęściej to właśnie dolar lub złoty jest walutą bazową. Dźwignia (Lewar) - duża dźwignia finansowa dochodząca do 200:1 oznacza, że depozytem o wysokości np. 500 USD można kontrolować kupno lub sprzedaż walut o wartości 100 tys. USD (niektóre firmy wprowadziły nazwę umowną lot, 1 lot = 100 tys. jednostki bazowej danej waluty). Przy takim lewarze wzrost kursu zakupionej waluty o 0,5 proc. daje zysk wynoszący 0,5 proc. razy 100 tys. USD = 500 USD, zatem zainwestowany kapitał zwiększa się dwukrotnie. Spread - jest różnicą ceny kupna i sprzedaży, stanowi zysk dla pośrednika. Pips - (inaczej punkt) jest najmniejszą wartością, o jaką może się zmienić notowanie. W przypadku większości z par walutowych jest to wartość znajdująca się na 4. miejscu po przecinku. |
Nawet do 150 000 zł na dowolny cel
Do 30 000 zł bez zabezpieczeń
Sprawdź!
| Waluta | Wartość | Zm. [%] |
|---|---|---|
| euro | 4,33 | -0,83% |
| dolar amerykański | 3,39 | -1,46% |
| frank szwajcarski | 3,61 | -0,83% |
| funt szterling | 5,37 | -1,29% |
| jen japoński | 4,27 | -1,59% |
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
Perspektywy są obiecujące a forex kusi. Nie trzeba być specjalistą i mieć dużego kapitału.
Ciężko tylko wybrać, od czego powinno się zacząć.
Pozdrawiam,
MSZ.
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
http://artofforex.zulutrade.com
Pozdrawiam,
MSZ.
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
A bardziej samodzielnym i o mniejszym kapitale (od 10$) polecam: http://goo.gl/qf6Zf
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
Profesjonalna platforma.
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
Polecam
http://inwestycja-ivers.blogspot.com
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
www.artofforex.zulutrade.com
Z tym pomysłem drobny gracz może mieć całkiem przyzwoity miesięczny dochód z forexu.
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
http://dobra-lokata.blogspot.com
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
A może niechcąco...zajrzycie?
Pozdrawiam ciepło
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
załóżmy że wszyskie rachunki świata należą do Ciebie
od kazdej transakcji pomiedzy rachunkami płacisz prowizję
+ inne opłaty i koszty
kto tu zarabia, a kto daje kapitał
Dopiero gra na rachunku rzeczywistym pozwala uzmysłowoć graczowi takie utrudnienia jak opoznianie realizacji zlecen w czasie duzych zmian. Dobremu graczowi zrywane sa umowy.
Ludzie! Przyznajcie sie! ZEZARLA WAS CHCIWOSC!
W trakcie hossy kazdy glupi potrafi zarobic. Ale podczas inwestowania trzeba wiedziec, kiedy powiedziec dosc. Zrobic przerwe, pojechac na wakacje, odpoczac od cyferek.
Jesli zarobiles 1x, 2x, 3x i nagle uwazasz sie za znawce, orla i wszystko wiedzacego - musisz przegrac. Koniec kropka.
Prawda jest taka, ze z pokora trzeba przyjmowac porazki i odrabiac lekcje. Podstawowych regul w zasadzie jest 3: rynek ma zawsze racje, zaczynasz tracic - likwidujesz inwestycje (ale nie po straceniu 50%...), nie inwestujesz wszystkiego co masz.
I W DLUGIM TERMINIE ZAWSZE JESTES NA WOZIE!
Beksy, ktorym sie wydaje, ze"zli maklerzy" rzadza rynkiem. Gdyby rzadzili, to City, czy RBS nie stracilyby miliardow, a Lehman Brothers by nie zbankrutowal...
Jedynie przyznac moge racje co do faktu, ze nie da sie zarobic dlugoterinowo kupujac akcje - owszem - naogol jest jakis zysk, ale charakterystyczna cecha kazdej gospodarki sa cykliczne hossy i bessy (male w krotkich cyklach, potezne co wiele lat) powoduja, ze chocbys zarobil 2000% za 10 lat mozesz miec 2%.
1 Nie inwestować wszystkiego w jedne przedsięwzięcie tak do 10% środków.
2 Analizę techniczna łączyć z analiza fundamentalna.
3 Używać zleceń do dyspozycji DM.
4 Nie być chciwym.
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
Dla osób, które uważają, że gram na śmiesznie niskich kwotach. Nie sądzę, żeby gra na większych sumach była łatwiejsza. Wręcz przeciwnie.
chodzi mi o to zeby moznba bylo kupowac i sprzedawac euro do pln
bo ja mam jakis program i nie ma na nim tej opcji
Automatyczny trader- polecam
NA GIEŁDZIE W DŁUGIM OKRESIE NIE DA SIE ZAROBIĆ
mechanizm jest ten sam
co w totolotka czy w kasynie
złudzenie, że w krótkim czasie odmienie swoja sytuację finansową
-------------
sam gram od wielu lat
2x zbankrutowałem
Przykro mi że giełda cię rozczarowała, ale musisz przyznać że to całkiem przyjemna forma wytracania pieniędzy : )
kto by dał na tacę
mechanizm ten sam
Od tego czasu przejechałem prawie 400 tyś km (tyle co odległośc do księżyca, albo 10x dookoła Ziemi) i jak są trudne warunki to zawsze ja prowadzę.
Nie na temat, chciaż prawdziwe.
Jak to się ma do forexu? Nijak. Podobnie jak wypowiedź powyżej.
właściwe smarowania
zdecydowanie zmniejsza opory toczenia
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
A co do zasad na forexie to podstawa żeby przetrwac ale one nie wystarczą żeby odnieśc sukces.
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
w co najlepiej ulokować swoje pieniądze ?
nie na Giełdę
nie w Obligacje
nawet nie w Skarpetę
lecz
najlepszą inwestycją jest RAJTUSKA
ale wole inwestycje w siebie:)
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
to jest hazard
Wyobraź sobie, że ktos ma duży kredyt w obcej walucie, a zarabia w PLN. Chciałby uniezaleznic się od róznic kursowych (uniknąć ryzyka). Otwiera odpowiednią ilośc pozycji na parze walut i mało go obchodzą wahania kursów. Albo zyski na kredycie pokrywaja stratę z forexu, albo zyski z forexu pokrywaja stratę na kredycie. To jest wg Ciebie hazard?
A hazardzisći sa potrzebni żeby zająć odwrotna do jego pozycji, przejmuja na siebie ryzyko którego on nie chcę ponosić.
Po to powstał forex i większość kapitału "grającego" na forexie do tego służy.
Na tym polega dzwignia finasowa i rynki pochodne.
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
Jest to fajna zabawa, wiele emocji, ale kosztowna.
CzĹowieku, skoro traktujesz Forex jako fajnÄ zabawe to sie nie dziwie, Ĺźe utopiĹeĹ tyle kasy... WiÄc z Ĺaski swojej nie strasz ludzi, ktĂłrzy dopiero zaczynajÄ , bo z takim podejĹciem to lepiej do kasyna iĹÄ.
1. Cel
Inwestowanie: Udział w podziale zysków z danego przedsięwzięcia.
Spekulowanie: Szybki zysk ze sprzedaży posiadanych udziałów w przedsięwzięciu.
2. Horyzont czasowy
Inwestowanie: Długi
Spekulowanie: Krótki
3. Źródło zysku
Inwestowanie: Długotrwały wzrost wartości przedsięwzięcia.
Spekulowanie: Krótkoterminowe wahania cen.
4. Źródło sukcesu
Inwestowanie: Umiejętność znalezienia przedsięwzięć, które przyniosą w przyszłości zyski większe od innych.
Spekulowanie: Umiejętność przewidzenia zachowania innych uczestników rynku.
5. Kto może zyskać
Inwestowanie: Potencjalnie wszyscy.
Spekulowanie: Mniej niż połowa - zyski jednych są stratami innych, a do tego dochodzą koszty zawarcia transakcji.
6. Ryzyko:
Inwestowanie: Dotyczy w największym stopniu przyszłych zysków. Kwota kapitału nie powinna się zmniejszyć w długim okresie.
Spekulowanie: Dotyczy głównie kwoty kapitału - może ona ulegać znacznym wahaniom w krótkim terminie.
INWESTOWANIE A HAZARD
Często porównuje się inwestowanie (szczególnie na giełdzie) z hazardem. Choć z pozoru analogia wydaje się być właściwa, to jednak tak naprawdę porównanie nie jest trafne. Zarówno w przypadku inwestycji na giełdzie, jak i gry w ruletkę ponosimy ryzyko. Jednakże czym innym jest ryzyko działalności gospodarczej - niosące ze sobą sens i użyteczne cele, a czym innym sztuczne ryzyko wytworzone przez koło ruletki lub talię kart, którego jedynym celem jest zapewnienie graczowi rozrywki.
W przypadku inwestycji szanse przemawiają na korzyść inwestora - w długim okresie wartość zainwestowanych środków się zwiększy. W przypadku hazardzisty, szanse są przeciwko niemu. W długim okresie nie istnieje możliwość pokonania kasyna - zasady gier i stawek są zawsze tak skonstruowane, by to kasyno zarabiało, inaczej przecież jego prowadzenie nie miałoby żadnego sensu.
Porównanie rynku kapitałowego, spełniającego ogromnie ważną rolę dla gospodarki do jaskiń rozpusty w Las Vegas niewątpliwie szkodzi rynkowi. Zapewne z tego powodu całkiem niedawno warszawską giełdę, promowało hasło wypowiadane przez znanego piłkarza: Na giełdzie inwestuję. Gram tylko w piłkę.
patrzeć jak akcje wybranej spółki lecą na łeb na szyje nawet "dobry Boże" niewiele tu pomoże..
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
Polaku nie daj się nabrać na to GŁANO bo zostaniesz goły i wesoły.
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
Re: Rozpocznij grę "na walutach"
Jak już ktoś chce grać niech najpierw sobie kupi książke dot. gry na rynku terminowym i zastanowi się nad penymi prawdami które wydają się banalne, a których potem się nie przestrzega i koniec w końcu nadchodzi.
Prawdy typu: ustawiaj zawsze Stop-losy, nie przesuwaj stop-losa, zamykaj pozycje jeśli idzie nie po twojej myśli, nie dobieraj do stratnych pozycji .....itd
taka skrajna spekulacja mne nie bawi.
Zostaje przy akcjach :)
Radzę zrobić szkolenie (są takiw polsce ale bardzo mało) i wydać nawet 2.000 niż stracić 10.000.
Najważniejsze jest zarządzanie kapitałem i trzymanie się zasad...
Życzę POWODZENIA WIELKIM OPTYMISTOM NA NIESKOŃCZENIE DŁUGIE I NIESKOŃCZENIE WIELKIE ZYSKI!
powodzenia
Bawię się w to od kilku lat. Kasę mam z innej działalności a w tę zabawę "forex" wsadziłem kiedyś 10.000 i do tej pory mam trochę więcej ale zdecydowanie mniej niż pracując na swoim z takich pieniędzy. Ale tam pracuję a tutaj się bawię. I nieraz co jakiś (cały miesiąc dla statystyki) wszystkie oferty realizuje mi mój, teraz 11 letni syn. Tzn. ja go pytam "sprzedajemy czy kupujemy" a on mi odpowiada. Nie muszę dodawać, że on nie tylko nie wie o co chodzi ale nawet nie wie co ja robię. I cóż z tego wynika?. Nieraz ma lepsze wyniki ode mnie. I to cbdo - idę bawić się dalej. Jak bym miał zmysł literacki też bym kilka książek o analizie napisał - też dla zabawy. Dla tych co realnie grają SWOJĄ gotówką i nie mają wtyczek w różnych miejscach tego biznesu to kilogramy makulatury zabierające cenny czas na inne rzeczy.
Najlepiej inwestowac tam swoja gotowke, gdzie najlepiej pracuje i daje nam najwyzsze zyski.
---
http://www.growandgo.pl ---> DARMOWY kurs: Jak skutecznie zacząć inwestować na giełdzie?
http://abcinwestowania.wordpress.com ---> porady inwestycyjne
Profesjonalni gracze i sygnały za free.