Warto potrzymać akcje i zarobić na dywidendzie

Jedna ze strategii polega na krótkoterminowym zakupie
odpowiednio dużej ilości akcji firmy wypłacającej dywidendę.
Po uzyskaniu prawa do dywidendy papiery danej firmy sprzedaje się,
wyczekując odpowiedniego momentu na taką operację, a za uzyskane środki kupuje się
akcje kolejnej firmy płacącej dywidendę. Tak postępujący gracze nazywani są
łowcami dywidend.
Takiej strategii jednak nie polecamy, jest ona bowiem
ryzykowna. Niektórzy na niej co prawda zarabiają, natomiast wiele osób sporo
już straciło. Otrzymana dywidenda nie zrekompensowała im bowiem straty
związanej z faktem, że kupili akcje w nieodpowiednim momencie, oraz że w
również nieodpowiednim momencie je sprzedali.
Inwestycja długiego dystansu
Tymczasem myśląc o dywidendzie trzeba pamiętać, że cena akcji
danej spółki od momentu podania komunikatu o wysokości dywidendy aż do dnia
ustalenia prawa do niej przeważnie rośnie. Dochody z dywidend
są
opodatkowane. Jednak podatek odprowadza spółka (inwestor tym się nie zajmuje)
- to
inne rozwiązanie niż
w przypadku zysków z giełdy. Wtedy PIT wystawia Biuro
Maklerskie i czasem musimy zapłacić podatek sami. Kurs walorów danej spółki spada
jednak zazwyczaj od razu pierwszego dnia, kiedy notowane są one już bez prawa
do dywidendy - i to przeważnie o tyle, ile wynosiła dywidenda na akcje.
Kupując więc papiery danej spółki tuż przed dniem ustalenia prawa do dywidendy, musimy liczyć się z tym, że ich kurs wkrótce spadnie i przez jakiś czas nie będziemy mogli odsprzedać ich z zyskiem. Nie warto więc decydować się na taki krok, jeśli możemy zainwestować pieniądze jedynie na krótko. W takiej sytuacji lepiej wybrać walory innej spółki.
Dywidenda to nic innego jak część wypracowanego przez spółkę zysku, wypłacanego posiadaczom akcji.
O wypłacie dywidendy decyduje walne zgromadzenie akcjonariuszy - czyli zebranie wszystkich właścicieli firmy obradujące po sporządzeniu sprawozdania finansowego za dany rok obrachunkowy (dywidenda jest więc wypłatą z zysku wypracowanego w poprzednim roku).
Dywidenda jest wypłacana wszystkim tym akcjonariuszom, którzy
posiadają walory spółki w dniu określonym jako dzień ustalenia prawa do
dywidendy.
Firma może dzielić się również z akcjonariuszami pieniędzmi
wypracowanymi w przeszłości - czyli wypłacać dywidendy z kapitału zapasowego.
Kwota wypłaconej dywidendy może więc przewyższać wypracowany zysk.
|
Decydując się na strategię inwestowania w akcje firm
wypłacających dywidendę i chcąc maksymalnie zwiększyć bezpieczeństwo naszej
inwestycji, musimy pamiętać o kilku zasadach:
|
Czy to się opłaca?
Długoterminowe inwestowanie w akcje firm regularnie płacących
dywidendy to lepszy wybór niż lokata bankowa.
Analiza dywidend wypłaconych od 1999 do 2005 roku na
przykładzie 24 firm, a więc w okresie obejmującym zarówno czas giełdowej bessy
jak i hossy, pokazuje, że zysk z samych tylko dywidend sięgnął od 4 procent do
kilkunastu procent rocznie.
W przypadku Boryszewa, Krosna i Świecia zysk z dywidend w
skali roku był wręcz rekordowy i wyniósł odpowiednio 40 proc., 38 proc. i 23
proc. w skali roku.
Nie powinniśmy się jednak nastawiać na tak ogromne zyski.
Analitycy finansowi przewidują, że przy założeniu, iż
rozpoczniemy naszą inwestycję dopiero teraz i utrzymamy ją przez kilka lat,
spodziewany zysk może wynieść minimum 3-5 proc. rocznie.
Będzie tego oczywiście więcej, jeśli dodatkowo kupimy akcje
dobrej spółki, której walory będą systematycznie rosły oraz gdy kupimy je po
korzystnym, niskim kursie.






"Portal finansowy Nr. 1", jak sam siebie nazywa Money.pl, nie
zna się na finansach. Pod płaszczykiem finansów zajmuje się
politykierstwem. Robi to w sposób "szmatławy" manipulując nami.
Prześledźcie to. Krytyczne wpisy o swich działaniach
bezpardonowo usuwa. Kto za tym stoi? Brzydzę się oszustami i
manipulantami. Fe. Nie odwiedzajcie tego portalu. Uczcie się,
ale bojkotujcie oszustów i manipulatorów. Macie inne, bardziej
obiektywne, fachowe i przyzwoite portale.
Dopóki Money.pl publikuje i nie usuwa ze swojego forum
wulgarnych, ale i obraźliwych wpisów - ja mam prawo umieszczać
swoje krytyczne uwagi na ten temat. Chamskie postawy i
szmatłastwo cały czas prowokujecie. Sami to siejecie. Spójrzcie
nawet na same tytuły waszych tzw. "wywiadów". Mam bardzo
rozległe znajomości. Oni mogą was zalać setkami protestów.
Jeszcze tego nie uruchamiam, bo liczę, że się Money.pl opamięta.
Jeśli chamstwa nie będziecie "siać", tylko skrupulatnie
eliminować - ja zaniecham swoich nawet uwag krytycznych pod
adresem Money.pl W przeciwnym razie, nietrudno przeiwdzieć, że
wkrótce będziecie mieli kłopoty nawet z prokuraturą. Jeśli ktoś
prowadzi strzelnicę, musi zadbać, aby do przechodniów nie
strzelano. Na forum społecznym nie ważne, czy coś jest prywatne,
czy państwowe. Nie pomoże tu żadna "krycha", "maniuś", czy
"MSMAXXIS". Prywatnym możecie być u siebie w domu. Podsycacie
bezpardonową, niecenzuralną i wulgarną krytykę. Robicie to
rękami "anonimów" i niezorientowanych ludzi. Spróbujcie, gdy was
ktoś krytykuje, tymbardziej, że robi to w dozwolony sposób. Ja
nei z roli, ani z soli, jeno z tego co mnie boli. (nie jestem z
Samoobrony, czy LPR-u, zresztą to nie wasza sprawa.)
buraku
maniakalnych spiskow?;) tak, tak, ONI sa wsrod nas:)
Mi się artykuły podobają.
(...) Wkrótce będziecie mieli kłopoty nawet z prokuraturą."
Skoro nie jest Pan z Samoobrony i LPR-u to musi Pan byc z
PIS-u. Stwierdzenia typu :Ja mam znajomości, ja wam pokażę"
są typowe w tym środowisku. A może by tak mniej jadu i żółci?
Pozdrawiam.
p************, bo oczy bolą od tych ogólników...
pozdrawiam
internetu". Czyżby to było celowe. Przyglądam się Wam.
Będę to robił codziennie. Pomimo, że nie macie tzw.
moderatora, to ja twierdzę, że też w takim samym stopniu
odpowiadacie za publikowanie obraźliwych wpisów. Tym
moderatorem jest przecież "Redaktor Naczelny", czego
dowód widać powyżej.
http://www.money.pl/forum/temat,5,192649,192649,40,0,g
ranice;wolnosci;w;internecie.html
Bo Money.pl jest kiepski pod kątem finansów
Admin usuwa wypowiedzi krytyczne dla Money.pl.
Jest to portal nie "finansowy nr 1" ale polityczny, uprawiający
swoją politykę pod płaszczykiem finansów. Prześledźcie to.
wypisuje Pan takie farmazony i teksty nie na temat przy
kazdym artykule.
Poza tym money jest portalem prywatnym i moze sobie
kontrolowac wypowiedzi na forum zgodnie z ich regulami.
Bywalcy forum, jak przypuszczam, czytaja rowniez inne portale
i sami oceniaja jaka "kielbase" kto im podaje.
------------spam------------
manipulantów