
Autor: Andrzej Zwoliński
- To są trzy ustawy, które odmienią życie podatników w Polsce - powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński zapowiadając drastyczne uproszczenie przepisów podatkowych stwierdził - my, jako partia udowodniliśmy, że Polacy płacąc podatki mogą powierzyć nam pieniądze. Udowodniliśmy to rządząc - dodał.
Aktualizacja 15:17
- Przed trzema laty podczas tego samego Forum, premier Donald Tusk, zapowiedział, że Polska wejdzie do strefy Euro. To była zapowiedź bez pokrycia - powiedział prezes PiS.
- My postępujemy inaczej, zapowiadamy coś co już istnieje. Te trzy ustawy podatkowe tej chwili są gotowe, one będą ustawami rządzącymi i spowodują zniknięcie tysięcy interpretacji i przepisów wykonawczych - stwierdził Kaczyński.
Jak zapowiedział obywatel będzie miał do czynienia z przejrzystymi tekstami, a nie z opasłymi bibliotekami. Jego zdaniem dzięki tym zmianom uda się znieść arbitralny i antyrozwojowy charakter obecnego systemu podatkowego.
Zdaniem prezesa obecne ustawy dotyczące podatków PIT, VAT i CIT są gigantycznie skomplikowane. - Wynika to z tego, iż istnieje 200 tysięcy interpretacji i rocznie przybywa ich około 30 tysięcy. To oznacza, że mamy do czynienia z sytuacją, że podatki są nakładane arbitralnie. My ten stan chcemy zmienić - powiedział.
Prezes PiS pokazał dwa formularze - To propozycje deklaracji PIT i VAT, podatnik będzie musiał wypełnić tylko te proste druki - powiedział Kaczyński.
Dalej prezes PiS atakował rządzącą koalicję. - Obecna ekipa była zdolna tylko do podnoszenia podatków, myślę tutaj o VAT. Poza tym nie mamy żadnych danych dotyczących przyszłego budżetu, nie wiemy też jaki jest prawdziwy stan finansów publicznych. Z tym nie możemy się pogodzić, podobnie jak Polacy aspirujący do klasy średniej - kontynuował.
Autorzy zaprezentowanego w Krynicy programu podatkowego PiS wskazują, że polska gospodarka powinna przejść od wytwarzania towarów o średnim stopniu zaawansowania technologicznego do wytwarzania dóbr zawierających nowe technologie. Żeby to osiągnąć - ich zdaniem - należy wesprzeć sektory innowacyjne, wprowadzając podwójny odpis wydatków na wytworzenie i nabycie nowych technologii.
Wydatki na badania i rozwój powinny być odliczane w wysokości 100 proc. przy ustalaniu podstawy opodatkowania, a następnie po raz drugi - od wyliczonej podstawy.
PiS zapowiada też wprowadzenie podatku bankowego, aby przywrócić proporcjonalne obciążania publicznoprawne dla sektora finansowego i przemysłu.
Posłanka PiS Beata Szydło przekonywała, że strategicznym celem propozycji PiS są: ochrona podatników inwestujących w majątek trwały, który służy działalności gospodarczej; wyeliminowanie dyskryminacji podatkowej pracy najemnej; doprowadzenie do nieopłacalności uchylania się od płacenia podatków (zaległości podatkowe muszą przestać być najtańszym kredytem zaciąganym przez podatników); ograniczenie represyjności karno-skarbowej systemu podatkowego. - Czyli to, o czym mówiliśmy - maksymalne uproszczenia - zaznaczyła.
Paweł Szałamacha, szef Instytutu Sobieskiego i były wiceminister skarbu w rządach PiS, podkreślał, że konkurencyjność i innowacyjność polskiej gospodarki pozostawia wiele do życzenia. Program podatkowy PiS nazwał sensowną propozycją dla kraju. - Ustawy (przygotowane przez PiS) są w zaawansowanym stanie, są dopracowywane. Trzeba im jedynie szlifu legislacyjnego - zaznaczył.
Jarosław Kaczyński podsumowując powiedział, że jeśli ustawy przygotowywane przez PiS wejdą w życie, Polska będzie miała prostszy, wygodniejszy i łatwiejszy system podatkowy. - Będziemy mieli system proinwestycyjny, który nie będzie prześladował pracy, nieporównywalnie mniej arbitralny i mniej represyjny. Ten system niekiedy niewinnych ludzi zamyka w więzieniu, a z drugiej strony ludzi, którzy są winni, w więzieniu nie zamyka. A wręcz przeciwnie, daje im zupełnie spokojnie żyć - zaznaczył.
- Rządziliśmy krótko, tylko dwa lata, tylko rok mieliśmy większość parlamentarną, ale mimo wszystko w wielkiej mierze uporządkowaliśmy system finansów publicznych, obniżyliśmy podatki, obniżyliśmy opłaty, były gotowe dalsze daleko idące reformy, zarówno administracji podatkowej, jak i odnoszące się do zupełnie nowego kształtu budżetu - powiedział Kaczyński. Wyjaśnił, że chodzi o budżet zadaniowy.| Czytaj więcej o podatkach w Money.pl | |
|
Boni dla Money.pl: Nie chcemy nikogo oszukiwać. Będą kolejne zmiany w OFE Minister koordynator w kancelarii premiera, mówi kiedy gotowy będzie budżet na przyszły rok. Ujawnia czy czeka nas podwyżka podatków i jakie projekty reform rząd trzyma w szufladach. |
|
Chcą jednoznacznej deklaracji od PO i PiS PJN krytykuje obie partie za niejasne stanowisko w tej sprawie podatków. |
|
Podwyżki podatków? Ważna deklaracja - Zawsze robimy absolutnie wszystko, aby podatków nie podnosić.- zadeklarował minister finansów Jacek Rostowski. |
Firmy nie będą musiały kredytować fiskusa. Zmieniają się przepisy o CIT i PIT.
Parlamentarzyści są za, a i 66 procent obywateli Wspólnoty życzy sobie takiego rozwiązania.
Jeśli nie możesz złożyć dokumentu do organu podatkowego w terminie, możesz nadać na poczcie, przesłać przez internet, a gdy jesteś za granicą - zostawić w urzędzie konsularnym.
Policz swoje wynagrodzenie, składki na ZUS i zaliczkę na podatek
Zobacz, ile kosztuje niezapłacenie podatku w terminie
Oblicz ryczałt za wykorzystywanie prywatnego auta w celach służbowych
Sprawdź, ile zapłacisz za podróż zagraniczną pracownika
Sprawdź wysokość opłat za czynności urzędowe
Pobierz formularze PIT, CIT, VAT, NIP
Sprawdź aktualne składki ZUS, stawki PCC, wynagrodzenia, odsetki i inne
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Chyba nie PiS.
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Nie ma pieniędzy na zaspokojenie potrzeb społeczeństwa. Pieniądze na walkę z nim znajdują się zawsze.
W odpowiedzi na pismo Blogmedia 24 z formalnym zapytaniem, po co i dlaczego policja polska zakupiła elektroakustyczne urządzenia LRAD (Long Range Acoustic Device), opracowane w Stanach Zjednoczonych jako non-lethal riot weapon, czyli broń do walki z tłumami w miarę możności nie powodującą zgonów, kancelaria Prezesa Rady Ministrów oficjalnie odpowiada...
CZYTAJ: http://czerwonykiel.blogspot.com/2011/09/stan-wojenny-tuz-tuz-po-9-pazdziernika.html
Gdzie stosowano urządzenia LRAD?
Urządzenia LRAD są powszechnie stosowane w armii amerykańskiej od 2003 roku, w tym w U.S. Navy od 2004 roku. Szczególnym uznaniem cieszą się na Bliskim Wschodzie, m.in. w Iraku i Afganistanie, wspomagając walkę z terrorystami. LRAD został użyty przez jednostki specjalne S.W.A.T. w Santa Ana w Kalifornii do rozbicia gangu samochodowego, przez policję w New York City podczas protestów Republican National Convention w 2004 roku, oraz w Gruzji w listopadzie 2007 roku w starciach z opozycją.
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Ale najpierw krótki cytat z wypowiedzi posłanki PiS pani Beaty Szydło (z artykułu powyżej ) "doprowadzenie do nieopłacalności uchylania się od płacenia podatków (zaległości podatkowe muszą przestać być najtańszym kredytem zaciąganym przez podatników)"
Już to kiedyś usłyszałem ponad 10 lat temu i nóż mi sie w kieszeni otwiera kiedy słyszę cos takiego.
Dla Pani posłanki obywatel z definicji jest złodziejem i próbuje oszukać państwo polskie.
A nie przyszło szanownej pani do głowy, ze może obywatel nie ma z czego zapłacić podatku bo ktoś mu tez nie zapłacił i należy mu raczej pomoc a nie wbijać mu nóż w plecy. Obywatel prowadzący firmę nie może nawet wziąć kredytu w banku, aby zapłacić długi wobec skarbu państwa, bo aby taki kredyt otrzymać musi mieć zaświadczenie o zapłaceniu podatków. A takiego zaświadczenia nie dostanie bo podatku nie ma z czego zapłacić.
W identycznej sytuacji znalazłem sie około dziesięciu lat temu. Ówczesny rząd wpadł na równie genialny pomysł i w przeciągu kilku miesięcy podniósł odsetki od przeterminowanych płatności dla skarbu państwa z 12% do 48%!!!! i to przy 7% inflacji. Dla mnie jest to lichwa w majestacie prawa. Jeśli PiS planuje podobne posuniecie to ja przyjadę specjalnie z Anglii na wybory, tylko po to tylko aby zagłosować przeciwko PiS.
Takie podejście do tematu zaowocowało tym, ze siedzę sobie właśnie od 4 lat w Anglii i nadal spłacam długi wobec skarbu państwa, które narosły z tytułu karnych odsetek. Dzięki tak wspaniałemu pomysłowi skarb państwa zyskał około 200 tysięcy zloty w ciągu 4 lat, które musiałem spłacić, ale strącił firmę, która zatrudniała 18 osób i płaciła podatki w podobnej wysokości w skali roku. Ja osobiście gratuluje idiotycznego pomysłu i jeśli kiedykolwiek jeszcze założę firmę i zatrudnię pracowników to na pewno nie będzie to w Polsce.
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
.Powinniśmy
iść drogą Węgierską w ścisłym związku z krajami postsowieckimi.
Oni raczej powinni kroczyć naszą drogą. Lepsi mają brać przyklad z gorszych?
jak tak to idę na wybory = głosuję na PIS
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Mam tylko nadzieję, że ludzi myślących podobnie do mnie "jest więcej" i też poprą realne zmiany na lepsze, a nie fałszywe obiecanki w "CUDA".
Trzymam kciuki za to, aby PO-litycy nie dali rady sfałszować wyników wyborów na swoją korzyść.
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
JEDEN podatek PIT.
Proste? Wiem za proste nia mtu sposobu aby okrasc obywatela w imieniu prawa.
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Nie chcę też aby Tusk się zmieniał ale chcę PO widzieć tym razem w opozycji do PIS
Uważam że dobrze że dzisiaj Polska ma Kaczyńskiego i Tuska
Długo mówił, nic konkretnego z tego nie wynikało.
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Ludzie głosujmy tylko na znanych i sprawdzonych nie czas na eksperymenty, niech będzie sobie PiS i PO - resztę wykopać.
Jak jedna drugiej na łapy będzie patrzeć to nie powinno być problemu.
PO się nawróci a PiS się przeprosi - nie ma wyjścia.
Ludzie głosujmy tylko na znanych i sprawdzonych nie czas na
eksperymenty, niech będzie sobie PiS
PIS się istotnie sprawdzilo. Po tym co zaprezentowali i prezentują broń Boże na nich nie glosować. Z resztą się zgadzam - wykopać
A jak Tusk straszył, że po wygranej PIS paliwo będzie po 5 zł - amnezja?
Baryłka ropy kosztowała ok 160 $ - benzyna u nas za PIS 4,60 zł.
Baryłka ropy kosztuje 110 $ benzyna u nas za PO 5,60 zł.
Jeżeli ktoś tych różnic nie zauważa, to nie można go nazwać nawet D...LEM...
że ropa nie była po 160$ tylko 60$ więc NIE KŁAM !!!
- dane podane prze zemnie do sprawdzenia na "money.pl"
może powiedz ile Ci płacą za wypisywanie takich bzdur i z ramienia której partii???
Tym razem chcę więcej posłów PiS w parlamencie niż PO. Ponadto mają rządzić 4 lata a nie 2, potem może zmiana w drugą stronę się zobaczy jak się spiszą. Wszystkie inne partie na śmietnik, system jak w amerykańskim kongresie mi odpowiada (republikanie i demokraci i starczy)
Popieram PiS bo mam takie poglądy
Jakie wlaściwie?
I basta
Rewolucja
Rewolucja PiS w podatkach?
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Już się boję panowie z POrtalu money.pl.:):):):)........Co dotknie wszystkich?......Może wystarczy tych manipulacji.....słowem i zdjęciami !!
Jak zmanipulowano wybory 2007 roku
Fundacja Konrada Adenauera należy do najważniejszych zagranicznych instytucji wpływu działających w Polsce. W minionych kilkunastu latach silnie oddziaływała na polskich polityków, przyczyniając się pośrednio do powstania III Rzeczypospolitej w jej obecnym półkolonialnym kształcie. Określenie to nie jest przesadą, jeśli wziąć pod uwagę kolosalne zaangażowanie niemieckiego kapitału w polskiej bankowości, w biznesie i mediach.
Fundacja Konrada Adenauera nie lubi jawności – najchętniej działa zakulisowo i w cieniu. Na stronie internetowej FKA http://www.kas.de/proj/home/home/48/8/index.html daremnie szukać wymaganych przez prawo informacji o jej władzach, personelu i Polakach współpracujących z tą instytucją. Nie ma też informacji, ile pieniędzy
wydaje rocznie FKA , co właściwie finansuje i jakie są jej związki z prominentami polskiego życia publicznego. Jedyną informacją jest wykaz kilkunastu instytucji, które FKA nazywa swymi partnerami. Na ostatnim miejscu wymieniono Forum für Bürgerschaftliche Entwicklung in Warschau [ http://www.for.org.pl ] Kliknąłem z ciekawości – i tu zaczyna się naprawdę interesujący trop. Spróbuję zabawić się w dziennikarza śledczego.
Forum für Bürgerschaftliche Entwicklung in Warschau pod polskim adresem internetowym nosi nazwę Forum Obywatelskiego Rozwoju. Strona http://www.for.org.pl podaje, że FOR rozpoczęło swoją działalność we wrześniu 2007 r. (a więc na miesiąc przed wyborami do Sejmu) i jest rzekomo instytucją niezależną (do tej sprawy wrócimy za chwilę). Niestety, nie ma żadnej informacji o włożonym kapitale i o jego pochodzeniu – poza zdaniem, że „jego wyłącznym fundatorem jest prof. L. Balcerowicz”. L. Balcerowicz jest też przewodniczącym pięciosobowej Rady, w której skład wchodzi m.in. były minister i bankowiec Tadeusz Syryjczyk oraz Jan Wejchert współwłaściciel TVN, człowiek najbogatszy z wszystkich ludzi polskich mediów. W Komitecie Programowym FOR znajdujemy nazwiska Wł. Bartoszewskiego, Andrzeja Olechowskiego, Marka Safjana, Andrzeja Zolla, Jacka Fedorowicza i wielu innych postaci o powszechnie znanej orientacji politycznej. Po przeczytaniu listy kilkudziesięciu nazwisk członków komitetu w deklarację niezależności i apolityczności Forum uwierzyć może tylko polityczny analfabeta.
Na swojej stronie głównej Forum chwali się, że „FOR przystąpiło do szerokiej koalicji organizacji pozarządowych, które wsparły kampanię społeczną: Zmień kraj. Idź na wybory. Na stronie FOR zostały umieszczone filmy wykorzystywane w kampanii. FOR prowadziło również sekretariat kampanii.” Okazuje się więc, że krótko przed wyborami 2007 r. Balcerowicz wyjął z kieszeni swoje własne pieniądze (nie korzystał oczywiście z niczyjego wsparcia) i rozpoczął niezależną, bezpartyjną i apolityczną kampanię „Zmień kraj. Idź na wybory”.
Informacje
ogłoszone na stronie FOR są, o ile mi wiadomo, pierwszą tak obszerną informacją o gigantycznej wyborczej manipulacji, która przyniosła zwycięstwo
Platformie Obywatelskiej. Znajduje się tam sensacyjny Raport o przebiegu kampanii i rekomendacje na przyszłość. (www.for.org.pl/pl/zmien-kraj). Raport informuje, że dla obalenia rządu Kaczyńskiego powołano – cytuję: „koalicję «21października.pl». Organizatorami koalicji byli: Forum Obywatelskiego Rozwoju – FOR, Fundacja im. Stefana Batorego, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan, Stowarzyszenie Agencji Reklamowych, Związek Firm Public Relations, Instytut Spraw Publicznych, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, Fundacja dla Wolności, Centrum Edukacji Obywatelskiej, Stowarzyszenie Szkoła Liderów, Forum Inicjatyw pozarządowych, Fundacja Projekt: Polska oraz Parlament Studentów RP. W skład koalicji weszło również około 150 innych organizacji pozarządowych z całej Polski.
W ramach kampanii - pisze dalej omawiany Raport - przygotowano reklamy telewizyjne, radiowe i prasowe, które bezpłatnie emitowały największe stacje telewizyjne (Telewizja Polska, TVN, TVN 24, Polsat) i telewizje adresowane do młodzieży (MTV, Viva), rozgłośnie radiowe (Polskie Radio, Radio Zet, Radiostacja, RMF, TOK FM), dzienniki (m.in. Dziennik, Fakt, Gazeta Wyborcza, Przegląd Sportowy),tygodniki (Newsweek, Gala, Angora), dzienniki regionalne (Dziennik Wschodni, Echo Dnia,Gazeta Współczesna, Gazeta Lubuska, Gazeta Pomorska, Głos Szczeciński, Głos Koszaliński,Kurier Poranny, Nowa Trybuna Opolska, Nowiny) oraz portale internetowe (Wirtualna Polska,Gazeta.pl, Onet.pl, O2, ngo.pl). Kampanię wspierały również media lokalne. Całkowity koszt cennikowy reklam, które ukazały się w mediach wyniósł ponad trzy miliony zł. W pozyskiwaniu bezpłatnych emisji i publikacji bardzo pomogły firmy zrzeszone w PKPP Lewiatan, domy
Strategicznym celem koordynowanej przez FOR kampanii było maksymalne zwiększenie frekwencji w grupie młodych wyborców, ustalono bowiem, że „dwudziestolatkowie wykazują się największą akceptacją liberalizmu” i są grupą najsilniej popierającą Platformę. Na pozornie neutralne politycznie mobilizowanie młodych wyborców wydatkowano olbrzymie sumy. Manipulowano też zachowaniami członków organizacji społecznych, którzy często nie zdawali sobie sprawy, że uczestniczą w kampanii wyborczej PO. Raport o kampanii podaje:„poparcie dla działań koalicji zgłosiło prawie 300 instytucji non-profit, mediów lokalnych, portali internetowych, szkół, oraz innych instytucji i nieformalnych grup. Wiele z nich czynnie zachęcało do udziału w wyborach z wykorzystaniem materiałów kampanii (...) Dla potrzeb kampanii wydrukowane zostały plakaty oraz naklejki, które wraz instrukcją jak głosować poza miejscem zamieszkania zostały rozesłane do ponad 700 szkół w całej Polsce. Plakaty i naklejki kampanii były rozpowszechniane lokalnie przez uczniów szkół (...)
Strategię rzekomo apolitycznej kampanii profrekwencyjnej opracowano na podstawie badań prowadzonych przy Instytucie Nauk
Politycznych PAN, które gwałtownie przyspieszono w 2007 roku dzięki środkom różnych instytucji - m.in. Fundacji Batorego, Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, ale także dzięki pomocy z Niemiec (Wissenschaftszentrum Berlin für Sozialforschung).
Ogłoszony na stronie FOR raport zdradza, że elementem kampanii były także działania mające doprowadzić do wyłączenia lub zniechęcenia wyborców starszych wiekiem, wierzących i in. To właśnie w koalicji 21 października.pl, zrodził się haniebny pomysł ukrycia dowodu osobistego babci - raport stwierdza to wprost na s. 13: „Kampania koalicji 21października miała kilka odsłon: od 30 sekundowych filmów (Zmień kraj; Idź na wybory; parlament. Zrób to sam, Babcia) puszczanych zarówno w telewizji, jak i w internecie, poprzez reklamy prasowe i radiowe, aż po stronę internetową...
Wynik wyborów potwierdził założenia kampanii zaprojektowanej przez koalicję 21 października. W raporcie czytamy: „3 mln wyborców, którzy zagłosowali pod wpływem kampanii, pokrywają się prawie całkowicie z wielkością grupy docelowej kampanii.”
Strona Forum Obywatelskiego Rozwoju (a może raczej Forum für Bürgerschaftliche Entwicklung in Warschau?) ujawnia jeszcze jeden wstydliwy szczegół. Link do strony www.21pazdziernika.org.pl świadczy o tym, że brutalne „antykaczystowskie” hasła były produkowane centralnie w biurach koalicji i rozpowszechniane na cały kraj. Jeśli ktoś nie wierzy, może sprawdzić: Skończyliśmy kwakać ze wstydu przed całym światem, Wybory w Polsce, kraju kaczorów [ http://www.21pazdziernika.org.pl/galeria_bannero... ]
[ http://www.21pazdziernika.org.pl/galeria_bannero... ]
Propagandziści ze sztabu Balcerowicza i Smolara, którym z pychy przewróciło się we łbie, mimowolnie zdradzili, czym były naprawdę wybory 21 października. Były medialnym zamachem stanu! Nie do wiary, ale sami tak to zdefiniowali (zob. http://www.21października.org.pl/galeria_bannerow.php?strona=3)
Sprawa nieodwracalna - można tylko ujawnić prawdę aby tych których można szantażować i korumpować nie dało już się korumpować skoro o nich wszystko wiadomo, no i pracować dla kraju. Problem w tym że szuje chcą pozostać bohaterami i cieszyć się szacunkiem społecznym nawet za cenę korupcji i zniszczenia kraju
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
W 1977 ukończył studia na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego w zakresie kulturoznawstwa. W 1986 obronił pracę doktorską z socjologii kultury. Specjalizuje się w zarządzaniu zasobami ludzkimi.
Tak to zarządza POtumanionymi masami .......hehehehhe
...Polacy płacąc podatki mogą powierzyć nam pieniądze !!!
no i wiadomo już wszystko o przyszłych planach prezia
.
Polski gaz dla POLAKÓW!!!!!
Jeżeli chcecie zobaczyć co robi PO to zapraszam do W P pl - tekst o darowiznie polskiego gazu dla biednej ameryki
PIS to tacy sami oszuści kłamcy jak PO
najbiedniejszym o 1 %
bogatym o 13 % i 8%.
Nie podniósł kwoty wolnej od podatku tak, by ci o najniższych dochodach to realnie odczuli, jednak podniósł próg od którego płaci się teraz wyższy 32 % podatek z 44,5 tys. do 85,5 tys ( na czym na pewno najwięcej skorzystała większość zarabiających grosze płacone przez polskich przedsiębiorców( po te tysiąc -tysiąc trzysta "na rękę" ). Tak więc w czyim interesie działa Kaczyński ? Nie dajcie się jemu i pozostałym z "bandy czworga" oszukiwać.
2008 - 556,02
2009 - 586,85
tyle można było odliczyć od od płaconego podatku. A ja co napisałem ?
Nie podniósł kwoty wolnej od podatku tak, by ci o najniższych
dochodach to realnie odczuli
ł
Odczułeś realnie różnice o 30 złotych ? Nie. Lecz jeżeli zarabiałeś od 45 tys do 85 tys to zmniejszenie podatku z 30% do 18 % to jest kwota odczuwalna- pacanie.
A skąd wiesz co by zrobił w ciągu następnych dwóch lat? Pewnie by "prezio" podniósł podatki??? Co nie?
Polakom należy się "0" podatku!
Jak z każdą inwestycją ma ona się jakoś zwracać a nie być przepłacona bo to tylko dług i kryzys, - źle robić lepiej nie robić, trzeba robić dobrze albo przynajmniej przeciętnie.
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
w interesie Partii Obciachu jest utrzymywanie zamordystycznego
systemu podatkowego
nie tylko , jest juz projektu ustawy wprowadzającej poprawki do ustaw o stanie wojennym, stanie wyjątkowym , do przyjęcia projektu namawiał posłów szef BBN, S Koziej, argumentując, że „zagrożenia w cyberprzestrzeni powinny być ustawowo uregulowane”,
Czyżby zdaniem szefa BBN zajęcie się bezpieczeństwem teleinformatycznym było równoznaczne z wprowadzeniem stanu wojennego, wyjątkowego ?
Bo proponowana ustawa daje podstawę prawną wyłącznie do tego
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Wpływy z podatków od 10 lat spadają a państwo i społeczeństwo się zadłuża, natomiast PKB rośnie i wszyscy się cieszą nie rozumiejąc że ten wzrost jest na kredyt a wiecznie nie można się zadłużać, gdy przyjedzie ten dzień to będzie -10% PKB.
Przeciętny Kowalski musi sam chcieć płacić podatki i rozumieć że jak tego nie zrobi to być może za kilka lat jego dziecko nie pójdzie do podstawówki bo państwo nie będzie na to stać.
w zaimprowizowanym przedszkolu.Tyle co jest mi wiadomo jest Pan dozgonnym zatwardziałym kawalerem.Na ten temat zasób Pana wiadomości jak i posiadanie wiedzy w tym temacie równa jest "O"
Do tego jedzenie, podręczniki. Ale STUDIA ma za darmo, bo wszyscy biedacy w kraju zamiast płacić 5% podatku płacą 19% i jest kasa na studentów.
To samo z basenami. Jedna godzina na basenie to ok. 10 -15 zł. jak się idzie 4 osobową rodziną to trzeba się liczyć z kwotą ok. 50-100 zł. Już widzę jak samotna matka idzie z dzieciakami na basen. A baseny też są dotowane przez miasto i to solidnie.
Z tego wynika, że ta matka też dołożyła się swoim podatkiem do kąpieli tych bogatszych.
Każdy powinien płacić za siebie za te przedmioty i usługi, które potrzebuje. A ścieżki rowerowe.
Wpływy z podatków od 10 lat spadają a państwo i społeczeństwo
się zadłuża,
Sam, to znaczy z Gilowską obniżyli podatki i zwiększyli wydatki. To oczywiście nie mialo wplywu na deficyt w 2008r
natomiast PKB rośnie i wszyscy się cieszą nie
rozumiejąc że ten wzrost jest na kredyt a wiecznie
To rośnie PKB czy nie?
analogicznie po stronie wydatków i przychodów państwa
PKB=Ckonsumcja+Gwydatki platformy+Iinwestycje+Xexport netto
Łinaczej młówiąc, przyjdzie kryska na zadłużanie no to PKB minus 30% w miesiąc i bezrobocie 40% łoj i tyle w tłej spławie.
w 2007 r : 1 176 737
w 2008 r :1 275 432
w 2009 r :1 343 657
w 2010r :1 415 514
Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych
w 2007 r : -22 134 mld zł -1,9-% PKB
w 2008 r : -46 849 mld zł -3,7% PKB
w 2009 r : -98 714 mld zł -7,3% PKB
w 2010 r : -111 154 mld zł -7,9% PKB
Źródło: Internet Securities Businesswire -2011-04-26
wiem, ze nikt nie chce moich rewolucji, ale i tak bede probowal!
ja biore psychotropy. wybaczcie, ze pie.r.d.ole glupoty!
nie zapomnijcie! jutro pod palac z pochodniami!
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
wszystko w wielkiej mierze uporządkowaliśmy system finansów publicznych, obniżyliśmy podatki
Większość Polaków doświadczyła niewielkiej obniżki - z 19% na 18%. Natomiast najbogatsi Polacy dostali od PiS-u wspaniały prezent, bo prezes zlikwidował im 40-procentową stawkę podatkową. Tylko pogratulować takiego obniżania podatków. Banda PiS-PO-PSL-SLD przy swoich zarobkach na pewno dużo na tym zyskała.
Co do inwestycji - od ok. 1,5 - 2 lat obserwuję spadek ilości planowanych inwestycji. Z racji pracy zawodowej ja to po prostu wiem. Już są odczuwalne tego skutki - zmniejsza się ilość rozpoczynanych nowych inwestycji.
Co do dzieci - obecny brak miejsc pracy nie ułatwia młodym startu. To prawda. Kto winien - też PiS? Co przez 4 lata zrobił Tusk? Ile w ciągu tych 4 lat przybyło miejsc pracy, po odliczeniu wzrostu zatrudnienia w administracji?
"...Pryska na naszych oczach misternie budowany mit Polski jako „zielonej wyspy” na czerwonej kryzysowej mapie Europy. Jednak dobrego humoru nie traci ani premier ani tym bardziej minister finansów Jan Vincent Rostowski, który do niedawna przekonywał w mediach, że zadłużenie państwa w 2010 roku nie zwiększy się o więcej niż 50 no może 60 miliardów złotych. Niestety zapewnienia ministra okazały się totalną ściemą, gdyż właśnie obserwujemy jak w galopującym tempie poziom zadłużenia wzrasta o zawrotną kwotę 100 miliardów złotych. Według rządowych danych stan zadłużenia kraju na dzień 30 czerwca bieżącego roku wyniósł zawrotną kwotę 721,2 miliarda złotych, a więc od stycznia do czerwca 2010 roku przyrost zadłużenia kraju wyniósł już 51,3 miliarda złotych.
Niestety minister finansów nie poczuwa się do winy za tak katastrofalny stan publicznych finansów, a jakby tego było mało nie tracąc fasonu winą za obecną dramatyczną sytuację finansową kraju obarcza swoich poprzedników. Warto zastanowić się czy takie zwalanie winy na poprzednią ekipę rządzącą ma jakiekolwiek podstawy i czy poparte jest faktami, czy raczej jest to zwykła ściema obliczona na to, że „ciemny naród wszystko kupi”.
Warto na początek przypomnieć panu ministrowi, premierowi, politykom Platformy Obywatelskiej i ich zwolennikom, że od ponad trzech lat władzę w kraju sprawuje właśnie ta partia, która również może od kilku miesięcy liczyć na wsparcie swojego prezydenta, a także od początku swoich rządów na ogromną przychylność ogólnopolskich mediów i najróżniejszych „autorytetów”, co oczywiście przekłada się na popularność ekipy rządzącej. Próba przekonania opinii publicznej, że kryzys finansów publicznych jest wynikiem obniżenia podatków przez rząd Prawa i Sprawiedliwości jest dość karkołomna, a dla bardziej uświadomionych ekonomicznie wręcz śmieszna, gdyż jak wiadomo zmniejszenie obciążeń podatkowych zawsze pozytywnie wpływa na gospodarkę, o czym zresztą z pół roku temu również publicznie mówił minister Rostowski, przekonując, że dzięki obniżce podatków przez poprzednią ekipę Polska zanotowała wzrost gospodarczy.
Jak widać pan minister dość często i radykalnie zmienia swoje zdanie. Minister Rostowski, przy wsparciu premiera i innych polityków partii rządzącej, wmawia Polakom, że gdyby nie obniżka podatków kilka lat temu, to mielibyśmy obecnie w budżecie o 40 miliardów złotych więcej. Oczywiście takie tłumaczenia nie mają najmniejszego oparcia w faktach, a wszystkich niezorientowanych w temacie odsyłam do ciekawej analizy przeprowadzonej na łamach „Najwyższego Czasu” przez Marka Łangalisa, którą zamieścił w artykule zatytułowanym „Stumiliardowy deficyt”(„Najwyższy Czas”, Nr 40, 2 październik 2010, str. VII- IX). Redaktor Łangalis przypomina, że koalicyjny rząd Prawa i Sprawiedliwości Ligii Polskich Rodzin i Samoobrony ponad 3 lata temu obniżył składkę rentową z 6,5% pensji brutto do 3,5%, a pół roku później do poziomu 1,5% pensji brutto, jakże liberalne posunięcie.
Dzięki tym obniżkom przeciętnie zarabiający Polak w ciągu roku miał do dyspozycji 600 złotych więcej. Według oficjalnych danych dzięki tej obniżce zanotowano spadek bezrobocia oraz zwiększenia konsumpcji. Według wyliczeń Zakładu Ubezpieczeń Społecznych już w półtora roku po obniżce składki rentowej liczba płacących składki wzrosła o ponad 10%. Jeszcze ciekawiej wyglądała sytuacja dochodów Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, które wynosiły tylko ze składek w roku 2005 85,5 miliarda, w roku 2006 wzrosły do poziomu 91,8 miliarda złotych, aby po obniżce składki rentowej w 2007r. wzrosnąć do poziomu aż 100,7 miliarda złotych. Nawet kryzysowy rok 2008 choć przyniósł niewielki spadek tych dochodów to jednak i tak były one wyższe o 7% od tych z 2006r.
Fakt, że Polacy mieli więcej pieniędzy w portfelach wpłynął również na wzrost dochodów z podatków zawartych w cenie produktów konsumpcyjnych. Według danych przedstawionych w artykule redaktora Łangalisa, który oparł swoją analizę na danych z ministerstwa finansów dochody z tytułu podatku VAT oraz akcyzy w roku 2006 wyniosły 126 miliarda złotych, a po wprowadzeniu obniżki składki rentowej zanotowano wzrost tych dochodów o 15%, a w roku 2008 pomimo, iż był to rok kryzysowy w skutek ponownego obniżenia składki rentowej zanotowano wzrost dochodu z tych podatków o kolejne 5%.Spadek obciążeń finansowych narzucanych przez państwo na obywateli powoduje wyjście wielu ludzi z tzw. szarej strefy, według szacunków ZUS –u w 2008 roku liczba osób, które wyszły z szarej strefy wyniosła 300 tysięcy, a także wzrost liczby osób pracujących ( w tym wypadku mówimy o wzroście liczby osób pracujących o ponad 1,5 miliona ), a także zwiększenie wpływów do budżetu oraz ożywienie gospodarki.
Jak widać obniżka składki rentowej dokonana przez rząd Prawa i Sprawiedliwości oraz koalicjantów z Ligii Polskich Rodzin i Samoobrony wbrew wypowiedziom ministra
Jednak obniżka opodatkowania osób fizycznych wpłynęła na wzrost dochodów budżetów domowych Polaków, a to oczywiście przełożyło się na wzrost wpływów do budżetu z podatku VAT i akcyzy. Jak widać minister Rostowski zrzucając winę za katastrofalny stan finansów publicznych na swoich poprzedników, którzy wprowadzili obniżkę składki rentowej oraz podatku dochodowego od osób fizycznych jest przysłowiowym strzałem kulą w płot. Pozostaje więc jeszcze jedna nikła szansa dla ministra Rostowskiego i jego politycznego zaplecza na znalezienie jakiegoś haka na poprzedni rząd udowadniając jego zgubną rzekomo dla finansów państwa politykę, czyli wprowadzenie ulgi prorodzinnej, która pozwalała odliczyć od podatku 1145,08 zł na każde dziecko, co pewnie przyczyniło się do ogromnego obecnie deficytu.
Jednak i ten argument jest bardzo kiepski. Wprowadzenie tej ulgi spowodowało znaczny wzrost wpływów do budżetu z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych aż o 25%, no i oczywiście przyczyniła się ona w połączeniu z obniżką składki rentowej do wzrostu wpływów z podatku VAT i akcyzy o 15%. Jak widać polityka finansowa rządu Prawa i Sprawiedliwości Ligii Polskich Rodzin i Samoobrony przyczyniła się do wzrostu dochodów państwa oraz ożywienia gospodarczego.
Należy więc stwierdzić, że minister Rostowski, premier i wszyscy politycy, publicyści i ekonomiści, którzy próbują zrzucić winę za ruinę finansów państwa na poprzedni rząd zaprzeczają faktom. Postępują oni w myśl zasady, że jeśli fakty są sprzeczne z ich tezami to tym gorzej dla faktów. Podobnie sprawa się ma ze zrzucaniem winy za zadłużanie kraju na ogromną skalę na samorządu. Jak zauważył redaktor Łangalis dług sektora samorządowego wynosi jedynie 6,3% całego długu publicznego, a więc udział samorządów w zadłużaniu państwa jest znikomy.
Pomimo pogarszającej się sytuacji finansowej państwa na szczytach władzy rozpasanie idzie pełną parą. Wydatki kancelarii prezydenta wzrosną o 12%, czyli o kwotę niemal 20 milionów, kancelarii premiera też o 12%, czyli kwotę 13 milionów, kancelarii Sejmu o 25 milionów, a kancelarii Senatu o 13 milionów. Doliczyć do tego należy remont Sejmu wraz z gruntownym remontem saun i siłowni oraz zakupem drogich i dużych telewizorów do pokojów w hotelu sejmowym, aby naszym parlamentarzystom w dobie kryzysu żyło się jeszcze lepiej. Oczywiście za wszystko i tak zapłacą podatnicy.
Podobnie to podatnicy zapłacą za nieudolność ministra finansów i jego aż nadto wybujałą kreatywną księgowość, dzięki której na doraźne potrzeby przedwyborcze udaje się pokazać Polakom stan zadłużenia państwa na o wiele niższym poziomie niż faktyczny. „Obniżkę” poziomu zadłużenia osiąga najlepszy minister finansów w Europie poprzez tworzenie najróżniejszych funduszy i „wypychanie” ich z budżetu, np. Krajowy Fundusz Drogowy wyłączono z budżetu dzięki czemu po stronie wydatków można było skreślić 16 miliardów złotych. W miejsce tego funduszu nasz kreatywny minister wciągnie do budżetu zapewne Lasy Państwowe, które dysponują 2 miliardami złotych nadwyżki..."
Kiedyś byłem na spotkaniu z p. Januszem Korwinem-Mikke. Powiedział ciekawą rzecz - Jarosław Kaczyński nie brał udziału w obradach w tzw. "okrągłego stołu" oraz w Magdalence.
Wiem - taką informację trudno znaleźć.
Dlaczego? Nie ma się czym Tusk pochwalić?
Nie oczekuję odpowiedzi.
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
to ja, wasz jadoslaw!
do 20 razy sztuka! a co mam robic? rodziny nie mam. przyjaciol
tez nie. moje zycie nie ma najmniejszego sensu. na rozwiazanie
lepperowskie jestem za bardzo tchorzliwy. wiec bede dalej
jatrzyl i sklocal.
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Jestem za ale dlaczego nie powie o tym głośno???
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Pierwszy raz udało mu się PIT wypełnić?
Pierwszy raz udało mu się PIT wypełnić?
"szanujmy siebie i innych" - zgadnij kto to napisal?
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Że obniżysz podatki to Ci Jarek wierze tak jak Tuskowi.
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
A przecież to my ich wybieramy, to my im płacimy - to MY jesteśmy ich SZEFAMI (bo jak nazwać kogoś kto płaci Ci za Twoją pracę i daje umowę na 4 lata). Może w końcu wybierzmy LUDZI nie partie, ludzi którzy myślą, mają ROZSĄDNY program.
Naprawdę niewiele czasu zajmuje przeczytanie co dany człowiek - niezależnie od przynależności politycznej - chciałby zrobić jeśli dostanie tę robotę.
Każdy kto chce zatrudnić fachowca w swojej firmie patrzy na jego CV. A jak fachowiec zawiedzie - zwalnia go i nie przyjmuje do pracy za 4 lata.
Zwolnijmy tych fuszerujących bumelantów.
Za 30 dni pokażmy im drzwi - niech szukają innej pracy.
Nie wierzmy po raz kolejny w obietnice poprawy.
Taki apel wciąż mającego nadzieję na lepszą Polskę i mądrzejszych Polaków.
jest tylko jeden mały problem:
... znasz takich ludzi (kandydatów)? - bo ja nie
zadziwiające ile rzeczy mozna znaleźć na internecie wpisując tylko imie i nazwisko kandydata
może choć w malutkiej części te wybory to będą ŚWIADOME WYBORY
chyba my Polacy jesteśmy już wystarczająco zmęczeni i wku.. rzeni
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
No, ale niektórzy czytaja tylko nagłówki i stąd poniższa polemika, świadcząca o niezapoznaniu się z treścią artykułu.
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
zwyczajny chwyt socjotechniczny
ale fakt faktem - pisiaki obniżyły podatki, zrobili dwa progi dla umów o prace, uwłaszczyli mieszkańców spółdzielni oraz zrobili ulgę na dzieci.
jako ojciec pięcioosobowej rodziny i były Platfus stwerdzam, że Platforma zrobiła dobrze - SOBIE.
Podatki obniżyła platforma w 2009 roku
Dz.U. 2009 nr 125 poz. 1037
Ustawa z dnia 17 lipca 2009 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych
Nieprawda
Prawda i teraz juz Pani to wie.
przyjacielu. Zabujany w PO czy co?
PiS miał to tylko na papierku
Ciekawe podejscie do prawa ma Pani nazywajac przeglosowane przez Sejm i podpisane przez Prezydenta ustawy papierkami.
Tusk podatki podwyższył.
Jest jeszcze jedna zasługa PiS, korzystna dla podatników - zmiany w prawie spadkowym.
Radzę, daj sobie z tym tematem spokój.
Jednoznacznie stwierdzam - to PiS obniżył podatki, poprzez obnizkę składki rentowej oraz podatku PIT. PO podatki - VAT - podwyższyła. Dlatego, między innymi, nigdy na PO głosował nie będę.
Kończę ten temat, bo to są sprawy oczywiste.
Ustawa z dnia 17 lipca 2009 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, a PO mówiła o tym, że jest to wzięte z programu PiS i nawet zwróciła się do PiS o poparcie tej ustawy, o czym już pisałam i podałam link. Nie rozumiem więc w jaki sposób PiS obniżyła PIT nie obniżając go. Składka rentowa nie jest podatkiem PIT, a o takim mówię przez cały czas i nie bronię PO, że wyjeżdżasz z podwyżką VAT. Nie odbijaj piłeczki. Ja po prostu chcę się dowiedzieć jak to rzeczywiście było: kto uchwalił dwa progi podatkowe 18 i 32 procentowe.
w jaki sposób obniżył nie obniżając?
znowu Pani manipuluje.
Ponizej tresc tego co Pani nie mogla sama przeczytac.
Prosze zwrocic uwage na art 37 litera a.
Dz.U. 2006 nr 217 poz. 1588
Ustawa z dnia 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw
Status aktu prawnego:
obowiązujący
Data ogłoszenia:
2006-11-29
Data wydania:
2006-11-16
Data wejścia w życie:
2007-01-01
Data obowiązywania:
2007-01-01
Uwagi:
Art. 18 wchodzi w życie z dniem 29 listopada 2006 r., art. 2 pkt 1 lit. b i c, pkt 2 lit. b wchodzą w życie z dniem 1 stycznia 2008 r., art. 1 pkt 15 lit. i-k, pkt 28 lit. a oraz pkt 37 lit. a, wchodzą w życie z dniem 1 stycznia 2009 r.
37) w art. 32:
a) ust. 1 i 1a otrzymują brzmienie:
„1. Zaliczki, o których mowa w art. 31, za miesiące od stycznia do grudnia,
z zastrzeżeniem ust. 1a, wynoszą:
1) za miesiące od początku roku do miesiąca włącznie, w którym
dochód podatnika uzyskany od początku roku w tym zakładzie
pracy przekroczył kwotę stanowiącą górną granicę pierwszego
przedziału skali – 18% dochodu uzyskanego w danym miesiącu,
2) za miesiące następujące po miesiącu, w którym dochód uzyskany
od początku roku przekroczył kwotę, o której mowa w pkt 1 –
32% dochodu uzyskanego w danym miesiącu.
Myślę, że wreszcie uwierzysz i powiesz - tak, to PiS jednak obniżył podatki.
Widziałam
No to jak?
Jednak obizyl obnizajac.
Nawet w obliczu totalnej porazki Pani stanowiska znajduje Pani sposob aby sie do tej porazki nie przyznac.
Następny rząd przecież mógł to zmienić następną ustawą.
Niech sie Pani zastanowi co pisze.
PO, ktore glosowalo za tymi stawkami kiedy rzadzil PiS, mialoby uchwalac ustawe cofajaca obnizke podatkow w obliczu ich programu krzyczacego o koniecznosci obnizania podatkow.
Tak myślę.
Niech Pani glosuje na kogo chce tylko niech Pani nie krytykuje tych ktorzy glosuja inaczej niz Pani.
Niech sie Pani zastanowi co pisze.
PO, ktore glosowalo za tymi stawkami kiedy rzadzil PiS,
mialoby uchwalac ustawe cofajaca obnizke podatkow w
obliczu ich programu krzyczacego o koniecznosci
obnizania podatkow
No właśnie, a więc w tej sprawie byli współtwórcami i o co chodzi?
Nawet w obliczu totalnej porazki Pani stanowiska
znajduje Pani sposob aby sie do tej porazki nie
przyznac.
Nie potrafię się przyznać??? Przecież tu przyznałam, że nie wiedziałam, kiedy ta ustawa była uchwalona i napisałam
Muszę
jednak przyznać, że jakieś tam zasługi w tym miał PiS -
Z tego wynika, że albo jest Pan z góry negatywnie do mnie nastawiony, albo rzeczywiście nie rozumie moich wpisów.
Niech Pani glosuje na kogo chce tylko niech Pani nie
krytykuje tych ktorzy glosuja inaczej niz Pani.
Ależ ja nie krytykuje tych, którzy chcą inaczej głosować, ale posunięcia poszczególnych polityków.
Nie potrafię się przyznać???
Przecież tu przyznałam, że nie wiedziałam, kiedy ta ustawa była uchwalona i napisałam
Muszę jednak przyznać, że jakieś tam zasługi w tym miał PiS -
JAKIES TAM ZASLUGI
To jest wlasnie klasyczny przyklad tego Pani "przyznawania" sie do bledu.
I to tez.
No właśnie, a więc w tej sprawie byli współtwórcami i o co chodzi?
BYLI WSPOLTWORCAMI I O CO CHODZI?
Ustawy by nie bylo gdyby rzad PiS nie wprowadzil jej do Sejmu.
PO mogloby glosowac przeciw a ustawa by pewnie przeszla bo istniala juz koalicja wieszosciowa.
Wiec JEDYNIE DZIEKI RAZDOWI PIS ta ustawa istnieje.
To jest wlasnie klasyczny przyklad tego Pani
"przyznawania" sie do bledu.
Nic Pan nie zrozumiał. Trudno.
Ustawy by nie bylo gdyby rzad PiS nie wprowadzil jej do
Sejmu.
A czy ja to kwestionuję??? Moje słowa wcale nie świadczą o tym. Dobranoc.
Moje słowa wcale nie świadczą o tym.
a to co mialo znaczyc?
No właśnie, a więc w tej sprawie byli współtwórcami i o co chodzi?
Pani przeciez wie co oznacza slowo "wspoltworca"
Wg Pani gdyby nie bylo conajmniej drugiego wspoltworcy to ustawy by nie bylo.
Nic Pan nie zrozumiał.
Ja zrozumialem inni tez.
Wg Pani gdyby nie bylo conajmniej drugiego wspoltworcy
to ustawy by nie bylo.
Nie, to nie jest wg mnie, ale Pański niewłaściwy wniosek z moich słów. A ustawy mogłoby nie być, gdyby PO głosowało przeciw.
Ja zrozumialem inni tez.
Pan nie zrozumiał, co przed chwilą wykazałam, a za innych proszę się nie wypowiadać. I proszę zwrócić uwagę, to nie ja nie przyznaję się do błędów w rozumieniu, ale Pan uważa się za wszystkowiedzącego.
Prawda i teraz juz Pani to wie.
Teraz wiem.
A ustawy mogłoby nie być, gdyby PO głosowało przeciw.
Nie ma Pani racji.
Rzad byl juz wtedy wieszosciowy i tak ja teraz PiS nie moze nic zrobic tak i wtedy PO moglo sobie palcem w bucie pokiwac ze zlosci gdyby bylo przeciw.
to nie ja nie przyznaję się do błędów w rozumieniu, ale Pan uważa się
za wszystkowiedzącego.
a Pani znowu swoje.
Niereformowalna. :)))
a Pani znowu swoje.
Niereformowalna. :)))
Choćby te słowa o tym świadczą, że jest Pan wszystkowiedzący, a te.
Teraz wiem.
że ja się przyznaję /i nie tylko te, ale nie będę szukać więcej, bo nie zamierzam dalej udowadniać, że nie jestem wielbłądem/. Dobranoc.
że ja się przyznaję
Pani przyznawanie sie prawie zawsze wyglada nastepujaco;
Tak ALE...
i to jest wlanie przyklad Pani niereformowalnosci.
Teraz wiem.
Gdzie Pan tu widzi "ale"???
Kiedy PiS uchwalal to ustawe.
Rok 2009 mial byc czwartym rokiem ich kadencji.
O wczesnieszych wyborach nie bylo wtedy nawet mowy wiec Pani argument o "nastepnym rzadzie" jest bez sensu.
A swoją drogą, jeśli 2009 r. miał być ostatnim rokiem rządów, to czy ta ustawa nie miała być kukułczym jajem następnemu rządowi??? To tylko spekulacja, więc proszę się nie najeżać:):):). Dobranoc.
A swoją drogą, jeśli 2009 r. miał być ostatnim rokiem rządów, to czy ta ustawa nie miała być kukułczym
Przepraszam ale chyba jest juz pozno i Pani sama nie wie co pisze.
Jakim kukulczym jajem?
Przeciez to by rok kadencji PiS i to jeszcze do tego rok wyborczy.
Gdyby ta ustawa byla czyms niedobrym dla gospodarki (tak rozumiec mozna "kukulcze jajo") to najwiecej na tym by ucierpial rzad PiS-u.
to najwiecej na
tym by ucierpial rzad PiS-u.
Tak, bo dzięki tej ustawie miałby większe szanse na wygraną. Ludzie z radości, że zostaje im 10 - 20 zł w kieszeni chętniej glosowaliby na tę partię, a potem przyszedłby kryzys i ... Dobranoc.
Tak, bo dzięki tej ustawie miałby większe szanse na wygraną
Czy Pani wogole czyta co ja pisze?
Przeciez napialem:
Gdyby ta ustawa byla czyms niedobrym dla gospodarki (tak
rozumiec mozna "kukulcze jajo") to najwiecej na tym by ucierpial rzad PiS-u.
Wiec jesli ustawa jest dobra dla ludzi i gospodarki to wg Pani bylaby to niezasluzona korzysc dla partii rzadzacej.
To juz sa obiawy histerii antypisowskiej.
Gdyby ta ustawa byla czyms niedobrym dla gospodarki
(tak
rozumiec mozna "kukulcze jajo") to najwiecej na
tym by ucierpial rzad PiS-u.
Przecież ja tylko potwierdziłam Pańskie słowa pisząc
Tak, bo dzięki tej ustawie miałby większe szanse na
wygraną
Wiec jesli ustawa jest dobra dla ludzi i gospodarki to
wg Pani bylaby to niezasluzona korzysc dla partii
rzadzacej.
Nie, nie tak. Dla ludzi przez pewien czas byłaby dobra, bo mieliby te 10 - 20 zł w kieszeni, ale gdyby przyszedł kryzys / a przyszedł i za PiS przyszedłby/ budżet wyglądałby ... no jak??? Pytanie retoryczne. Idę spać. Dobranoc po raz ostatni.
jeśli PO wprowadziło w 2009 r. obniżenie podatku
Jakiego podatku????
PO niczego nie wprowadzilo bo zwyczajnie zaczela obowiazywac ustawa z 2007 roku.
Zresztą, wszystkie artykuły w internecie mówią o uchwaleniu przez Sejm dwóch progów podatkowych w 2009 r. Mówią też, że PO "Platforma Obywatelska przygotowała projekt ustawy podatkowej, w którym zawarte są, jak twierdzi PO, założenia programowe Prawa i Sprawiedliwości." Z tego wynika, że Sejm nie uchwalił ustawy wcześniej, za rządów PiS. Jeśli jest inaczej, to proszę o link. http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3225886.html
Po dwóch latach???
Niech sie Pani zapyta Sejmu dlaczego tak uchwalil.
Moze sytuacja ekonomiczna Polski nie pozwalala na wczesniejsza date.
Moze sytuacja ekonomiczna Polski nie pozwalala na wczesniejsza
date.
A to ciekawe stwierdzenie. Przecież za PiS była bardzo dobra sytuacja ekonomiczna.
Tak o tym pisała "Wyborcza" w 2008 roku:
" Pod koniec 2006 r. rząd PiS zapisał w ustawie podatkowej dwie stawki - 18 i 32 proc. - od 2009 r. Wyższa obejmie dochody nieznacznie przekraczające 85,5 tys. zł. Rząd PO i PSL dawno zapowiedział, że ten zapis utrzyma. "
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80353,5419849.html
Natomiast PiS wprowadził coroczną rewaloryzację emerytur,która zaczęła obowiązywać za rządów PO-PSL.
Tak o tym pisał "Money.pl":
"2007-10-05 18:39
Wraca coroczna waloryzacja rent i emerytur.Prezydent podpisał ustawę przywracającą coroczną waloryzację rent i emerytur, a także ustawę wydłużającą o rok obowiązywanie obecnych przepisów dotyczących przechodzenia na wcześniejszą emeryturę - poinformowała Kancelaria Prezydenta.
Obie nowelizacje ustawy o rentach i emeryturach zostały przyjęte przez Sejm na początku września."
http://www.money.pl/emerytury/wiadomosci/artykul/wraca;coroczna;waloryzacja;rent;i;emerytur,113,0,270961.html
" Pod koniec 2006 r. rząd PiS zapisał w ustawie
podatkowej dwie stawki - 18 i 32 proc. - od 2009 r.
Dobrze, w takim razie jak odniesiesz się do tego artykułu:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3225886.html
Dobrze, w takim razie jak odniesiesz się do tego artykułu:
Czy Pani zauwazyla jaka jest data powstania tego artykulu?
To co tam jest opisane to typowa metoda stosowana przez PO kiedy byli w opozycji.
Doprowadzic do zapasci gospodarczej i zwalic to na rzad.
Na poczatku 2006 roku nie bylo mozliwosci wprowdzenia tych nowych stawek podatkowych ze wzgledu na stytuacje gospodarcza Polski odziedziczona po rzadach SLD.
Dokladnie ta sama metoda przeglosowana byla wtedy ustawa o becikowym autorstwa LPR-u (ustawa przeszla jedynie dzieki glosom PO i LPR)
PO aby dowalic PiS-owi pomogl LPR-owi przeglosowac 1000zl dla kazdej matki pomimo ze juz wczesniej przeglosowano ustawe becikowa dajaca pieniadze tylko tym o malych zarobkach.
Czy Pani zauwazyla jaka jest data powstania tego
artykulu?
Ok, nie zauważyłam, gdyż w Google szukałam z 2009 wiadomości na ten temat i byłam pewna, że to dotyczy tego roku. Proszę jednak nie mówić, że sytuacja gospodarcza za rządów PiS była gorsza od obecnej, gdzie wszyscy domagali się drastycznych reform. Przecież ciągle Pan mówił, że za PiS było rewelacyjnie, a ja twierdzę, że nie było źle z finansami, więc jeśli nie obniżenie podatku, to chociaż reformy powinny być.
Zresztą wzrost gospodarczy już zaczął się od rządów SLD, a w okresie Pis był najwyższy, a więc co stało na przeszkodzie? Czekano na kryzys??? Przecież wiadomo, że kryzysy następują cyklicznie.
Proszę jednak nie mówić, że sytuacja gospodarcza za rządów PiS była gorsza od obecnej,
Na poczatku byla gorsza.
PKB w roku poprzednim wzrosl tylko o 3.5%
Dzieki dzialaniom rzadu w roku nastepnym bylo 6.2% a w nastepnym 6.5%.
W pierwszym roku rzadow PO bylo jeszcze 5.0%
Czy Pani wie ile bylo w zeszlym roku i ile jest w tym roku?
więc jeśli nie obniżenie podatku, to chociaż reformy powinny być.
ile razy musze to powtarzac?
2 lata to za malo czasu aby wprowadzic powazne reformy.
PO mialo te wszystkie ustawy gotowe zanim jeszcze przejeli wladze i do dzisiaj tych ustaw nie uchwalili.
Zresztą wzrost gospodarczy już zaczął się od rządów SLD,
Niech Pani lepiej poczyta sobie rocznik statystyczny zanim zacznie cos tutaj definitywnie i bezkrytycznie glosic.
Wzrost PKB w latach rzadow SLD wynosil:
2002___1.4%
2003___3.8%
2004___5.3%
2005___3.5%
Ale o ile sobie przypominam, to na początku rządów PO były już pretensje, że nic nie zrobili /po kilku miesiącach/.
To zapewne Pani sobie przypomina takie samo zachowanie PO kiedy PiS zaczynal.
Taka jest na calym swiecie rola opozycji.
Pan mnie przekonać do PiS...
Ja Pani do niczego/nikogo nie staram sie przekonac a jedynie prostuje nie do konca prawdziwe informacje ktore Pani o PiS-ie rozpowszechnia.
edynie prostuje nie do konca prawdziwe informacje ktore
Pani o PiS-ie rozpowszechnia.
Błąd: ja nie rozpowszechniam nieprawdziwych informacji, ale dyskutuję na poszczególne tematy, a dyskusja polega na wymianie zdań, co dzisiaj z Panem się udaje [w przeszłości już raz się coś takiego zdarzyło, a potem wszystko wzięło w łeb]. Wolno mi, jak każdemu innemu mieć inne spojrzenie na pewne sprawy, a ja nic nie poradzę na to, że wszyscy akurat najbardziej gorące dyskusje prowadzą, gdy jest artykuł o PiS.
Nie da się dyskutować pod artykułem, gdzie nie ma wpisów i nikt się nim nie interesuje.
ja nie rozpowszechniam nieprawdziwych informacji, ale dyskutuję
Trudno jest nazwac dyskusja rozpowszechnianie nieprawdziwej informacji ze PiS nie przeglosowal w Sejmie ustawy obnizajacej stawki podatku PIT.
Gdybysmy na to nie zareagowali to Pani by dalej ta nieprawde rozpowszechniala.
Gdybysmy na to nie zareagowali to Pani by dalej ta
nieprawde rozpowszechniala.
Czy Pan nie rozumie, że ja tu nie piszę dla samego pisania, ale staram się wymieniać poglądy i wiadomości??? A dyskusja nie polega na upieraniu się przy swoim zdaniu, ale na poszukiwaniu prawdy. Jeżeli dyskusja jest rzeczowa, ja jej nie unikam i sprawdzam wiadomości uzyskane od ludzi, a jeśli się mylę, przyznaję rację osobie po drugiej stronie. Jeśli zamiast rzeczowej dyskusji czytam same insynuacje na swój temat, to proszę wybaczyć, ale takiej rozmowy nie da się prowadzić i to nie jest dyskusja.
Czy Pan nie rozumie
Czy Pani nie rozumie, ze jesli Pani pisze cos co jest nieprawdziwe i ktos Pani zwroci na to uwage to wcale nie znaczy ze on Pania obraza.
Pani jednak to tak odbiera.
Przeciez jesli w toku dyskusji okaze sie ze Pani nie miala racji to przeciez nie oznacza ze Pani sie przyznaje do klamania tylko do niewiedzy.
insynuacje
Insynuacje pojawiaja sie dopiero wtedy gdy Pani nawet w obliczu oczywistych faktow przeczacych jej stanowisku nie przyznaje sie do bledu.
ktos Pani zwroci na to uwage to wcale nie
znaczy ze on Pania obraza
Jeśli zwróci uwagę, to owszem, nie obraża mnie. Zresztą mnie nie da się obrazić, jedynie wkurzyć, a wkurzam się, jeśli ktoś zamiast argumentów pisze, że nie umiem czytać ze zrozumieniem, że jestem tak czerwona, że bardziej już nie można, że miałam jakieś profity z tytułu tego, że mąż był wojskowym, że "taki ktoś uczy religii" itp., bo to nie są argumenty, ale oszczerstwa i oceny mojej osoby, a nie moich czynów czy słów. Ja chce dyskutować, a nie rzucać kalumnie i sama je odbierać. Tylko tyle. Czasem mam po prostu kabaretowy humor i wtedy nabijam się. Czy to coś złego??? Ale nikomu nie ubliżam.
Przecież za PiS była bardzo dobra sytuacja ekonomiczna.
Niech Pani przestanie juz manipulowac.
Kiedy PiS przejal wladze po SLD w pierwszej kolejnosci trzeba bylo zahamowac wzrost deficytu a dopiero pozniej mozna bylo myslec o cieciu podatkow.
Przez dwa lata rzadzenia PiS-u deficyt malal i prognoz wynkalo ze dopiero w 2009 mozna bylo obnizyc podatki.
Zakladano ze w 2008 tez by malal ale do wladzy doszlo PO i deficyt znowu zaczal gwaltownie rosnac.
manipulowac
i to nie pierwszy raz i nie wiem, czy to jest celowe, czy po prostu Pan nie rozumie co to znaczy manipulacja.
No, dajmy na to ma Pan rację w dalszym wywodzie, to proszę mi powiedzieć, dlaczego przy wyższych podatkach , a więc wyższych wpływach do budżetu, nie zdecydowano się na przeprowadzenie reform np. ochrony zdrowia, szkolnictwa /poza nieszczęsnymi mundurkami i wykreśleniem kilku lektur, co nie jest reformą/. Przecież wtedy można było to zrobić bezpieczniej niż później / czego też nie zrobiono poza popsuciem reformy emerytalnej/.
dlaczego przy wyższych podatkach , a więc wyższych wpływach do budżetu,
Nie zawsze wyzsze podatki sa jednoznaczne z wyzszymi dochodami budzetu.
nie zdecydowano się na przeprowadzenie reform np. ochrony zdrowia, szkolnictwa...
Skad Pani wie ze nie zdecydowano?
Od podjecia decyzji do realizacji droga daleka. Trzeba te zmiany zaplanowac, przeprowadzic kosultacje i przeglosowac w sejmie.
Pani zapewne uwaza ze w 2 lata mozna to wszystko zrobic nawet jesli przez polowe tego czasu rzad nie ma wiekszosci w sejmie.
PO mialo szuflady pelne ustaw i co.
Przez 4 lat nic nie zrobili w tych dziedzinach.
Niektorzy nawet zwracaja uwage ze nawet popsuli.
Pan nie rozumie co to znaczy manipulacja.
Bardzo dobrze rozumiem i widze u Pani takie dzialania bo pisze Pani o faktach w taki sposob aby czytelnik odebral je inaczej niz jest w rzeczywistosci.
Bardzo dobrze rozumiem i widze u Pani takie dzialania bo
pisze Pani o faktach w taki sposob aby czytelnik odebral
je inaczej niz jest w rzeczywistosci.
To Pan je tak rozumie.
Pani zapewne uwaza ze w 2 lata mozna to wszystko zrobic
nawet jesli przez polowe tego czasu rzad nie ma
wiekszosci w sejmie.
Nie, nie uważam, że można coś szybko przeprowadzić, ale to nie znaczy, że nic nie można. A za rządów PiS nie można było, bo nikt nie zagrzał za długo miejsca na stołku ministerialnym. Jak przy ciągłych zmianach można robił reformy???
Przez 4 lat nic nie zrobili w tych dziedzinach.
Niektorzy nawet zwracaja uwage ze nawet popsul
Na pewno popsuli ustawę emerytalną, obawiam się że o szkolnictwie też. Proszę nie wyjeżdżać z PO, jeśli rozmawiamy na inny temat, bo ja jestem daleka od popierania także PO.
A za rządów PiS nie można było, bo nikt nie zagrzał za długo
miejsca na stołku ministerialnym. Jak przy ciągłych zmianach można robił reformy???
Jesli Pani mysli ze reformy przeprowadzaja ministrowie to gratuluje naiwnosci.
Reformy opracowuja pracownicy ministerstwa a minister wyniki tej pracy czyta w sejmie albo na konferencji prasowej.
Proszę nie wyjeżdżać z PO, jeśli rozmawiamy na inny temat, bo ja jestem daleka od popierania także PO.
Ja nie twierdze ze Pani ich popiera ale tak jak Pani ciagle "wyjezdza" z PiS-em kiedy rozmawiamy o rzadzie PO tak i ja "wyjezdzam" z PO kiedy Pani krytykuje rzad PiS.
Jesli Pani mysli ze reformy przeprowadzaja ministrowie
to gratuluje naiwnosci.
Skąd takie wnioski??? Ale dobrze Pan wie, że każdy nowy minister musi zapoznać się ze sprawą i postępem prac, a to wszystko spowalnia. A w dodatku Pańskie słowa świadczą, że mimo zmian rząd Pis mógł normalnie pracować.
tak jak Pani
ciagle "wyjezdza" z PiS-em kiedy rozmawiamy o
rzadzie PO tak i ja "wyjezdzam" z PO kiedy Pani
krytykuje rzad PiS.
Nie przypominam sobie naszej dyskusji pod tematem o PO. generalnie nasze konflikty dotyczyły artykułów o PiS.
Na dzisiaj dosyć. Jestem zmęczona po tygodniu pracy, a przede mną jutro dokończenie sprzątania po kapitalnym remoncie. Dobranoc.
Skąd takie wnioski???
Moze stad:
A za rządów PiS nie można było, bo nikt nie zagrzał za długo miejsca na stołku ministerialnym. Jak przy ciągłych zmianach można robił reformy???
Ale dobrze Pan wie, że każdy nowy minister musi zapoznać się ze sprawą i postępem prac, a to wszystko spowalnia.
A Pani skad to wie?
W ministerstwie pracuje sie nad ustawami ktore przyjmuje rzad na radzie ministrow. Po zmianie ministra praca trwa dalej a nowy minister zaznajama sie z praca w ministerastwie i zokumentow przez nie generowanych. Nic nie musi z tego powodu zwalniac.
Dobranoc.
Moze stad:
Ale to była dyskusja o PiS i ich reformach i na ten temat się wypowiadałam, a nie na temat PO. Czasem naprawdę odnosi się Pan tylko do jednego mojego wpisu nie biorąc pod uwagę nic innego, a przecież nie od dzisiaj tu jestem i nie zmieniam poglądów, nie jestem chorągiewką na wietrze.
nie musi z tego powodu zwalniac.
Minister przewodniczy radzie, a nowy zanim się zapozna, to trochę trwa. jak Pan sobie wyobraża, że podpisze coś, co wypracowała rada, a nie przeanalizuje tego jeśli pracowała nie za jego kadencji? A to nie spowalnia?
Ale to była dyskusja o PiS i ich reformach i na ten temat się wypowiadałam, a nie na temat PO
Skad Pani nagle z tym PO "wyjezdza"?
Gdzie ja pisze albo komentuje PO?
Ja zacytowalem Pani wypowiedz o ministrach PiS i Pani teorii (nieprawdziwej) ze czesto sie zmieniali i to mialoby jakoby spowalniac reformy.
Minister przewodniczy radzie...
Nie ma to zadnego wplywu na przebieg prac nad ustawami.
Chyba ze minister zmieni sie na 5 minut przed podpisaniem i nowy minister musi byc mianowany przez Prezydenta.
Skad Pani nagle z tym PO "wyjezdza"?
Stąd
tak jak Pani
ciagle "wyjezdza" z PiS-em kiedy rozmawiamy o
rzadzie PO tak i ja "wyjezdzam" z PO kiedy Pani
krytykuje rzad PiS.
ponieważ ja dyskutuję z Panem od dłuższego czasu i biorę pod uwagę wszystkie Pana wypowiedzi, a nie tylko jedną. Ważne jest to, co rozmówca mówił wcześniej.
Nie ma to zadnego wplywu na przebieg prac nad ustawami.
Nieważne, może i rada pracować bez ministra, jeśli tak Pan uważa. Naprawdę dobranoc.
A może jeżeli ustanowi, że za pięć lat będzie sieć szybkich kolej to będziesz sikał po nogach?
Nie jestem tak łatwowierny jak Ty.
Szanuję ludzi, którzy wdrażają niższe podatki, budują stadiony i autostrady a nie takich impotentów jak Jarosław, którzy tylko planować potrafili
W takim razie jeżeli PO teraz zatwierdzi a może, że
stawki PiT za trzy lata będą stanowić 3%...
Taka glupote to moze zatwierdzic tylko dyktator.
Twierdzisz ze PO to dyktatura?
Cale szczescie ze jest jeszcze parlament w Polsce.
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Prawo podatkowe powinno być maksymalnie proste.
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
A odczytałem to w ten sposób, ze Terencjusz nie wierzy, że Historyk w domyśle obecny premier, zna się na prowadzeniu państwa.
No cóż , doktor nauk prawnych w domyśle były premier, raczej tez jest humanista a nie ekonomistą.
Ale mają tzw zaplecze , które to zaplecze powinno dbać o to aby premier rządził sprawnie i z pożytkiem dla obywateli.
Ironizując, z tego co widać, obecny premier stworzył sobie potężne zaplecze, które wg pijaru opozycji urodziło zaledwie mysz a i to kaleką.
natomiast były premier, przy znacznie skromniejszym zapleczu, tworzy sensowne propozycje, a na dodatek, ma dobre przykłady z okresu kiedy sam był premierem, chodzi oczywiście o rozwój gospodarczy, a nie rozwój wszelkiego rodzaju nagonek.
No cóż, może dlatego obecnemu premierowi nie udało się, ponieważ, miał puste a nie pełne szuflady?
Kandydat na przyszłego premiera, juz demonstruje projekty ustaw, czyli daje znak, że jest lepiej przygotowany pomimo znacznie skromniejszego zaplecza.
Może to i prawda, o wartości i klasie zaplecza nie świadczy ilość ale jakość.
Ciekawe jak to będzie wyglądać w praktyce?
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Pamiętamy, że wg tajemnej wiedzy ekonomicznej Rostowskiego podwyżka VAT miała spowodować spadek cen.
Fani PO nadal w to wierzą....
Jeśli chodzi o ekonomie to wykazali totalny brak profesjonalizmu; wejście do strefy Euro w 2012, prognozy PKB Rostowskiego. To kropla w morzu przykładów jakie można mnożyć.
Skute: wzrost długu i kosztów jego obsługi, grabienie OFE i FRD itd.
nie jestem zwolennikiem PO (tak na prawdę nie jestem zwolennikiem żadnej partii) ale w wyborach oddam głoś na PO bo tylko w ten sposób mogę siebie, swoją rodzinę i innych ludzi uchronić przed ziejącymi nienawiścią hordami PISuarów
oddam głoś na PO bo tylko w ten sposób
mogę siebie, swoją rodzinę i innych ludzi
uchronić przed ziejącymi nienawiścią hordami
PISuarów
Twoje życie erotyczne, nikogo tu nie interesuje zboczku.
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
zapowiadamy coś co już istnieje
a istnieją druczki i to Ci powinno wystarczyć:):).
Re: Rewolucja w podatkach. Zmiany, których chce PiS dotkną wszystkich
Interesuje mnie kto to napisał i jakie są główne zmiany. Podstawowe sprawy, które mnie interesują; nie tylko podatkowe to:
-wyrok sądu powinien być wiążący dla wszystkich podmiotów w takiej samej sprawie. Teraz wyrok jest wiążący dla tego który wygrał. To samo powinno być z interpretacjami MF. Powinien być jeden ośrodek interpretujący
-Powinien być podatek liniowy PIT oraz jednolita stawka dla PIT i CIT.
Wszelkie ulgi powinny być zlikwidowane podobnie jak powinno być zlikwidowane rozliczenie roczne
-Stawki amortyzacyjne bilansowe powinny być podatkowymi i ustalane przez podatnika na podstawie polityki rachunkowości
-Tego typu ustawy jak opłata skarbowa, PCC , podatek od spadków i darowizn powinny być zlikwidowane
-Filozofia podatkowa powinna iść w takim kierunku aby zwiększać podatki od posiadania [majątkowe] a zmniejszać opodatkowanie pracy
-Powinien być ustawowy zakaz deficytu budżetowego, oraz przedstawione plany zmniejszenia zadłużenia państwa i koszty obsługi długu
wyrok sądu powinien być wiążący dla wszystkich podmiotów w
takiej samej sprawie. Teraz wyrok jest wiążący dla tego który
wygrał.
Widzisz każdy jest w stanie zauważyć ten idiotyzm, tylko jedna władza udaje że go nie widzi. Bo ma z tego kupę kasy. Wiesz ile zarabia na mandatach wydawanych przez skarbówkę. Ty zinterpretujesz ten przepis tak to oni odwrotnie, ty odwrotnie to oni tak. Skarbówka dziś jest jak policjanci z drogówki - jedynym celem ich istnienia jest łatanie coraz bardziej dziurawego budżetu. Jak ludzie są uczciwi to robią prawo tak żeby na każdego dało się nałożyć mandat jak będzie trzeba.