NFZ umywa ręce. Zobacz, jak poradzić sobie z lekarzami
Autor: Andrzej Zwoliński
Do pieczątkowego protestu przystąpiło około 75 proc. lekarzy. Jak twierdzą związkowcy z Porozumienia Zielonogórskiego oraz Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, do bojkotu zapisów nowej ustawy refundacyjnej przystąpili także lekarze nie zrzeszeni w związkach. Pacjenci nie mogą zmusić lekarza do odstąpienia od bojkotu, nie pomoże im też Narodowy Fundusz Zdrowia, choć resort zdrowia i NFZ zapewniają, że mogą uniknąć płacenia za leki pełnej ceny. Pokazujemy też jak powinna wyglądać, prawidłowo wypełniona, nowa recepta.
Lekarze protestują przeciwko zapisom nowej ustawy refundacyjnej, bo ich zdaniem nieracjonalność tych przepisów polega na tym, że obciążają one lekarzy obowiązkami, które są niezwykle czasochłonne, a faktycznie niewykonalne. Takie oświadczenie na stronach Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, zamieścił jego przewodniczący Krzysztof Bukiel. Zaznaczył jednocześnie, że lekarze biorący udział w stemplowym proteście nie są przeciwni ustawie refundacyjnej. - Są przeciwni jedynie pewnemu jej wąskiemu wycinkowi, tym przepisom, które dotyczą sposobu wypisywania recept na leki refundowane - napisał Bukiel.
Lekarze najbardziej boją się drakońskich kar, jakie - zgodnie z nowymi przepisami - grożą im za błędy popełnione przy wypisywaniu recept. Chodzi o grzywny od 200 zł do nawet 50 tys. zł plus zwrot wartości refundacji wraz z odsetkami. Takie kary grożą w przypadku wypisania recepty np. nieuzasadnionej względami medycznymi lub niezgodnej z listą leków refundowanych.
Lekarz będzie też ponosił odpowiedzialność finansową w przypadku, gdy na recepcie wpisze niewłaściwy poziom refundacji leku. - Tu nie chodzi o jakiś mandat, ale o kary wartości samochodu, nie możemy sobie na to pozwolić - mówi Money.pl Maciej Jędrzejowski, przewodniczący OZZL na Mazowszu.
Rocznie, NFZ kontroluje recepty na leki refundowane o wartości ponad 300 mln złotych. Jak dotąd najwyższa, nałożona kara wyniosła niemal 760 tys. zł. Wymierzono ją lekarzowi, który nie prowadził dokumentacji medycznej.
Bałagan z nowymi i starymi receptamiKażdy egzemplarz recepty jest przypisany do konkretnego lekarza. Druk jest nie tylko zleceniem wydania leku, ale także - jak to określono w tekście ustawy - czekiem wystawianym przez lekarza. Czyli dokumentem informującym o tym, ile NFZ powinien dołożyć ze swojej kasy, do zapisanego medykamentu w przypadku danego pacjenta.

Wzór prawidłowo wystawionej recepty
Od początku roku obowiązują wzory nowych recept. Najważniejszą zmianą jest dodatkowa rubryka w której lekarze powinni określać zakres refundacji przepisanych leków. To właśnie ona stała się powodem protestu.
Zamieszanie potęguje fakt, iż do końca czerwca obowiązują stare wzory recept, na których nie ma rubryk o skali odpłatności. Widnieje tylko jedno okienko o przysługującej refundacji oraz to, w którym lekarz oznacza leki dotyczące choroby przewlekłej.
Według NFZ, na tych receptach lekarze powinni dopisywać zakres refundacji obok nazwy leku i potwierdzać to swoim podpisem.
W zachowanej rubryce o uprawnieniach dodatkowych, wpisywani są: inwalidzi wojskowi, wojenni, zasłużeni honorowi dawcy krwi, chorzy na azbestozę, żołnierze. Poza tym nieubezpieczone dzieci oraz osoby nieubezpieczone, którym należą się świadczenia związane z: ciążą, porodem i połogiem.
W przypadku gdy refundacja, dodatkowe uprawnienia lub ryczałt nie przysługują, lekarze zobowiązani są do wpisywania znaku X.
Odpowiadając na ogłoszenie pieczątkowego protestu, Narodowy Fundusz Zdrowia zapewnił na swoich stronach oraz ustami prezesa Jacka Paszkiewicza, że recepty wypisane przez lekarza z adnotacją: Refundacja leku do decyzji NFZ, będą uznawane za spełniające warunki objęcia refundacją, przy spełnieniu wymogów określonych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie recept.
Jeśli na recepcie nie zostaną umieszczone informacje o wysokości refundacji lub nie będzie pieczątki, oznacza to, nic innego jak pełną odpłatność za leki. Ustawa mówi wyraźnie, że stopień refundacji musi być określony na recepcie i potwierdzony przez lekarza.
NFZ i protestujący lekarze, umywają ręcePacjent nie może zmusić lekarza do tego by ten zrezygnował z podbicia recepty pieczątką: Refundacja leku do decyzji NFZ. Tak twierdzą sami protestujący. Co innego mówi resort zdrowia i przedstawiciele NFZ. Ich zdaniem, lekarze łamią przepisy i muszą wpisywać na recepty zakres refundacji.
- My przecież skrupulatnie wypełniamy wszystkie pola na receptach. Jako, że nie jesteśmy w stanie skutecznie kontrolować czy pacjent jest ubezpieczony zamiast skali refundacji zaznaczamy, że musi to ściśle określić płatnik, czyli fundusz - przekonuje Maciej Jędrzejowski z OZZL. Jak twierdzi, aby to zrobić lekarz musiałby zrezygnować z diagnozowania i leczenia i zająć się wyłącznie papierkową robotą.
Związkowiec nie obawia się, że protest może zagrozić zdrowiu lub życiu pacjentów. - W przypadku przewlekle chorych, wpisujemy odpowiednie zaświadczenia o przysługującej refundacji - argumentuje.
Chory z oprotestowaną receptą w garści nie ma co liczyć na pomoc ze strony NFZ. - Jako płatnik, jesteśmy poza tym sporem - mówi Money.pl Jacek Kopocz, prezes śląskiego oddziału NFZ. - Nie wystawiamy żadnych zaświadczeń pacjentom o przysługującej im refundacji, ani też nie zwracamy pieniędzy, jeżeli nie zostanie ona uwzględniona przez lekarza i aptekarza - podkreśla. Jego zdaniem, fundusz pozostaje poza sporem miedzy rządem, lekarzami, farmaceutami oraz chorymi. - Trzymamy się ściśle litery prawa. Zapewniamy pieniądze na refundację zgodnie z dostarczonymi nam, prawidłowo wypełnionymi dokumentami - kwituje Kopocz.
Teoretycznie, zgodnie z komunikatem NFZ, aptekarze mogą bez obaw realizować recepty, na których lekarz nie wpisze poziomu refundacji. W obwieszczeniu wydanym przez ministerstwo zdrowia tylko 20 farmaceutyków ma zmienny poziom odpłatności. Dla wszystkich pozostałych poziom refundacji jest określony w obwieszczeniu. Zdaniem Kopocza, ani lekarz, ani aptekarz nie powinien mieć wątpliwości z jaką odpłatnością i refundacją może te leki wydać.
Chory musi liczyć na litość aptekarzy, rzecznika i sąd - Farmaceuta jest tylko wykonawcą tego, co otrzymuje zapisane na recepcie - mówi Money.pl, Eugeniusz Jarosik, rzecznik Naczelnej Izby Aptekarskiej. - Część z aptekarzy narażając się na kary finansowe, przyjmuje oświadczenia od pacjentów na odwrocie recept, o przysługującej im refundacji. Jednak to ich tylko dobra wola, nie możemy im tego narzucić - tłumaczy.
- W kraju funkcjonuje ponad 13 tysięcy aptek, które podpisały umowy z NFZ. Każda z nich lub te, które należą do większych sieci to niezależne podmioty. Akceptując ostemplowane recepty na własną odpowiedzialność, a muszą przecież kierować się rachunkiem ekonomicznym - argumentuje Jarosik.
Rzecznik praw pacjenta Barbara Kozłowska, stwierdziła nawet, że pacjenci, którym aptekarz nie zechce uznać recepty bez określonego poziomu refundacji, mogą poszukać innej apteki, w której bardziej ludzki farmaceuta receptę zrealizuje.
Poza krążeniem po aptekach zdaniem Kozłowskiej,może też zawalczyć o swoje prawa. Jeżeli pacjent dostanie receptę na lek pełnopłatny, a przysługuje mu refundacja, może w sądzie na drodze postępowania cywilnego dochodzić odszkodowania od lekarza lub placówki, w której on pracuje. Dodatkowo jeżeli nie będzie go stać na wykupienie leku, może dochodzić roszczeń za uszczerbek na zdrowiu, spowodowany przerwą w leczeniu.
Rzecznik radzi też, by niezależnie od tych działań skontaktować się z wydziałem spraw pacjentów, właściwego wojewódzkiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Bowiem lekarz, który odmawia wypisania recepty na lek refundowany ubezpieczonemu choremu, nie wywiązuje się bowiem z kontraktu zawartego z NFZ, za co również przewidziane są sankcje.
Rzecznik może wszcząć specjalne postępowanie. Jeżeli lekarz pomimo wydania przez rzecznika decyzji o uznaniu jego działań za naruszającą zbiorowe prawa pacjentów będzie je kontynuował, może na niego nałożyć karę w w wysokości nawet do pół miliona złotych.
Można skontaktować się z rzecznikiem praw pacjenta. Do biura rzecznika dodzwonimy się za pośrednictwem ogólnopolskiej bezpłatnej infolinii 800-190-590 czynnej od poniedziałku do piątku w godzinach od 9.00 do 21.00. Będziemy musieli podać wtedy trzy informacje: adres przychodni lub gabinetu, nazwisko lekarza oraz adres apteki.
Z danych stowarzyszenia Primum Non Nocere, walczącego o prawa pacjentów, co roku Polacy wytaczają lekarzom lub placówkom około 30 tysięcy spraw sądowych, w których walczą o odszkodowania za błędy i uchybienia spowodowane przez biały personel. Odszkodowania, w przypadku udowodnienia uszczerbku na zdrowiu, sięgają nawet 100 tys. złotych.
| Każdy kto chce liczyć na refundację, musi pamiętać o.... |
|
W celu potwierdzenia ubezpieczenia, trzeba mieć przy sobie druk RMUA z ostatniego miesiąca. Trzeba też pamiętać, że od 1 stycznia pracodawcy mają obowiązek przekazywać druk tylko raz w roku. Dlatego przed wizytą u lekarza pracownik powinien poprosić pracodawcę o przekazanie mu druku RMUA. Uwaga - może to zrobić raz w miesiącu. Aż do wyczerpania rubryk, ważne są też stare książeczki zdrowia, które również muszą być podbijane co miesiąc. |
Na kolejnej stronie, czytaj o skali refundacji w Polsce, oraz o tym ile na lekach zarabiają koncerny
-
2012-01-03
Lekarze są biedni. Pacjenci powinni dać im spokój!
Lekarze przeżywają zbyt wiele wstrząsów - uważa Bartosz Chochołowski.
-
2012-01-03
Super-Pharm: Prowadzenie apteki przestaje się opłacać
- Nowa ustawa refundacyjna doprowadzi do upadku aptek internetowych - ostrzega prezes sieci Artur Dżagarow.
-
2012-01-03
Tusk postraszył lekarzy. Teraz pora na...
Poseł PO mówi, czy afera wokół leków refundowanych to wizerunkowa katastrofa. -
2012-01-02
Oto prosty pomysł, jak pomóc pacjentom
Były szef NFZ Andrzej Sośnierz mówi o zakończeniu wojny lekarzy z rządem. -
2011-12-30
Arłukowicz zrobił błąd, ale to jeszcze nie klęska
Posłanka PO Małgorzata Kidawa-Błońska, ocenia ministra zdrowia. -
2011-12-29
Wielu chorych czeka dramat, wszystko przez....
Były wiceminister zdrowia komentuje bałagan wokół listy leków refundowanych. -
2011-12-28
Absurdalne przepisy uderzą w chorych
Po 1 stycznia skorzysta tylko budżet NFZ - przewiduje były minister zdrowia.
-
2012-05-25
Bunt lekarzy. Powołali sztab kryzysowy
Wezwali do niepodpisywania umów z NFZ na wystawianie recept refundowanych. Zamkną gabinety? -
2012-05-17
Producenci leków donoszą na Polskę rządowi USA
Amerykańskie koncerny farmaceutyczne zarzucają Polsce piractwo. Domagają się, aby umieściły nasz kraj na liście państw-złodziei własności intelektualnej. -
2012-04-30
Lista leków refundowanych. Kolejne zmiany
Arłukowicz: Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie programów lekowych, obejmujących między innymi leki onkologiczne. -
2012-03-30
Ustawa refundacyjna wciąż wzbudza emocje. "To sprzyja korupcji"
Zdaniem lekarzy rozporządzenie ministra zdrowia sprzyja korupcji i oszustwom, chociaż mogłoby je wyeliminować. -
2012-03-26
Resort zdrowia oszczędza na lekach ratujących życie
Narodowy Fundusz Zdrowia nie sfinansuje pacjentom leczenia ponad 110 drogimi specyfikami. -
2012-03-05
Protest pieczątkowy wróci?
Lekarze proszą premiera o pilne spotkanie. Ostrzegają, że sprawy idą w złym kierunku. -
2012-03-02
Afera z refundacją leków? To jeszcze nie koniec
NFZ chce karać lekarzy za niewłaściwe wypisanie recept, choć przepis ten został uchylony. -
2012-03-01
Nowa lista leków refundowanych. Ile zapłacimy?
Zmienia się lista leków refundowanych. Money.pl pokazuje jak uderza nas to po kieszeni. -
2012-02-25
Sto dni rządu. Premier nie myśli o Polsce, tylko o swojej karierze
Zdaniem posłów PiS, premier Tusk chce robić karierę w Komisji Europejskiej, dlatego wziął się za reformy. Co na to lewica? -
2012-02-10
Recepty na leki refundowane. Lekarze będą masowo rzucać pracę?
Zobacz, co ustaliła Naczelna Rada Lekarska na specjalnym posiedzeniu. -
2012-01-30
Będą kolejne zmiany w ustawie refundacyjnej?
Zobacz, o co apeluje Naczelna Rada Lekarska.
Jedyne rozwiązanie bałaganu w Lecznictwie, to wyrównanie uposażenia do śr. europejskiej i danie
Lecznictwa w ręce prywatne. Notabene, kto będzie dbał o zdrowie mniej wyda na lekarzy, a kto nie to
zdechnie pod płotem. Totalną głupotą jest podnoszenie składek zdrowotnych tylko po to by np. pijak
miał darmowy przeszczep wątroby lub "wczasy" w OLO na koszt podatnika.
W związku z tym składka zdrowotna taka by tylko pokryć koszty karetki ratunkowej, udzielenia
pierwszej pomocy i odtransportowanie do szpitala. Pobyt w szpitalu i leczenie już na koszt pacjenta.
Byłam dzisiaj u lekarza. Długie czekanie w kolejce,niepunktualnośc lekarza, totalne olewanie
pacjentów,Wszyscy pacjenci na jedna godzinę jak stado baranów .A sama wizyta woła o pomstę do
nieba.Lekarz skoncentrował sie tylko na wypisaniu recept troche to trwało bo pani doktor zaopatrzona
w wielka ksiegę szukała nazw chemicznych danego lekarstwa.Po czym stwierdziła ze w aptece i tak moga
mi wszystko zmienic.Już nie wiem o co w tym wszystkim chodzi.Zaznaczam tylko ze zadnego
zainteresowanie ze strony lekarza co do mojego zdrowia nie było.Tak jakby kurtuazyjna wizyta tylko
ze atmosfera i podejscie lekarza strasznie wkurzajace .Cisnienie mi podskoczyło a na nie sie
leczę.Jak tu nie psioczyć jeszcze teraz mnie trzyma.
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:62009CJ0255:PL:HTML
WYROK TRYBUNAŁU (trzecia izba)
z dnia 27 października 2011 r.(*)
Uchybienie zobowiązaniom państwa członkowskiego – Artykuł 49 WE – Zabezpieczenie
społeczne – Ograniczenie swobody świadczenia usług – Pozaszpitalne koszty leczenia
poniesione w innym państwie członkowskim – Brak zwrotu kosztów tudzież zwrot uzależniony od
uzyskania uprzedniej zgody
W sprawie C‑255/09
założyć kasy fiskalne lekarzom od jutra, jak nie kijem to pałą, żeden wysiłem zobaczyć co się komu
należy, od tego jest sekretariat w przychodniach gdzie mają wszystkie papiery.
Jak dostana kasy fiskalne i będa się rozliczać z każdej złotówki to wyjdzie że zarabniają po 20-30
tys. miesięcznie, dlaczego oczywiście rpacują po 12,15 godzin ale ok, z 8 godzin przepracowanych /i
tak żadko tyle są/ w przychodni przyjmie 8 -10 pacjentów, to jest wysiłek, jak idzie do prywatnej
klliniki, drugi etat, to przyjmie ich 20 w tym samym czasie, normalne?
Lekarze już maja kasy fiskalne.
Polecam do przeczytania. W bardzo prosty sposób wyjaśnione o co chodzi w całym tym proteście.
kwejk.pl/obrazek/798657
z tymi rmua to chala czemu ja mam pokazywac komus w przychodni, szpitalu itp ile zarabiam? na rmua
wszystko to jest. czemu w usa wystarczy podac nr ubezpieczenia a u nas nie ma zadnego systemu? kto
nie wykonuje swojej pracy w tej kwestii?
BYŁEM WCZORAJ U NEUROLOGA. MAM PRZEWLEKŁĄ CHOROBĘ. PO BADANIU LEKARZ WYPISAŁ RECEPTĘ BEZ PROBLEMU.
SPOJRZAŁ W KOMPUTER I WPISAŁ W ODPOWIEDNIEJ RUBRYCE LITERĘ "R". W CZYM PROBLEM NIE
ROZUMIEM.!!!! LEKARZ - LEŃ I PRÓŻNIAK TYLKO ROBI PROBLEM I ŻĄDA NIE WIEM CZEGO. JAK TAKIEMU NIE
PASUJE, NIECH SIĘ ZWOLNI.
Drodzy Czytelnicy, postaram się wyjaśnić w kilku słowach o co w tym wszystkim chodzi, gdyż pada tu
wiele zarzutów ale tak naprawdę nie zbliża nas to do zrozumienia problemu. 1) Od kilku lat NFZ oraz
Ministerstwo Zdrowa nabyły świadomość, iż 40% wydatków (pochodzących ze składek) są to wydatki na
REFUNDACJĘ LEKÓW. Ponieważ jest to suma ogromna, powstała koncepcja jej ograniczenia tak aby były
fundusze na inne cele np. diagnostykę chorób, opiekę podstawową i w końcu najdroższe leczenie
szpitalne. Oczywiście ŻADEN rząd nie zgodzi się na jawne powiedzenie społeczeństwu, że musi zacząć
dopłacać do leków – byłoby to istnym, samobójczym strzeleniem sobie w stopę. Zatem stosuje się
inną metodę: SZANTAŻUJE się lekarzy aby wypisywali jak najmniej leków refundowanych. Grożąc im
surowymi karami. 2) Problem z ubezpieczeniem jest taki, iż de facto nie wiadomo, kto jest tak
naprawdę ubezpieczony w danym momencie. Pomimo, iż składki gromadzi ZUS, nie istnieje baza
dostępnych danych o ubezpieczeniach. Ma ona być stworzona na przestrzeni następnych 2-3 lat. UWAGA:
jeśli nasz pracodawca, nie odprowadził za nas ubezpieczenia, lub spóźnia się (co w czasach kryzysu
jest nierzadkim postępowaniem pracodawców, bowiem kary za opóźnienia są względnie niewielkie i część
PRACODAWCÓW tak postępuje) jesteśmy de facto nieubezpieczeni !!!! Tego oczywiście nie wiemy ani my
jako pacjenci ani tym bardziej lekarz. A lekarza chcą karać do pięciu lat wstecz za wypisanie
recepty na refundację, która pacjentowi w tym momencie nie przysługuje. 3) Oczywiście cały ten zamęt
być może doprowadzi do zmniejszenia ilości nadużywanych leków, co będzie rzeczywiście efektem
pozytywnym. Z pewnością nie będą z tego zadowolone koncerny farmaceutyczne.
BUDOWAC LUKSUSOWE GMACHY, TO WTEDY WYSTARCZY NA WSZYSTKO.
pełnopłatne, a apteki realizować je za 100 %wa płatność przez pierwszy kwartał roku. W tym czasie
powinna zostac dopracowana ustawa. jednak według mnie to dopracowanie nie bedzie konieczne, bo
własnie brak refundacji spowoduje normalność z zakresie zakupów leków. Będą te co trzeba i w ilościa
takiej jak trzeba. Zalożę się, że wtedy pacjent zapłaci tyle za leki ile teraz płaci za refundowane.
Polacy nie lecza sie tylko produktami zapisanym przez lekarza, ale dodatkowo wykupują leki na
zasadzie " jedna Pani drugiej Pani doradziła co ma brać ", no to po cholerę lekarze ?
no to po cholerę lekarze ?
....
=============================================
Faktycznie, po ch*j lekarze, a najlepszym jest dr Google!!! Wystarczy wpisać dolegliwość a
diadnoza i lekarstwa w trymiga
Trochę gorzej z zabiegiem chirurgicznym!!!!!!
Nieżyt nosa należy traktować poważnie od samego początku dla poprawy jakości naszego życia i
uniknięcia jakichkolwiek możliwych powikłań. W wyniku nieleczonego nieżytu nosa, często może
się rozwinąć zapalenie zatok, zapalenie ucha lub oskrzeli. Na przykład, ze względu na
wydłużone okresy przekrwienia błon śluzowych w jamie nosowej i obecności nadmiernych ilości
śluzu, czynność oddychania wykonujemy w dużej mierze przez usta.
????????????????????????????????????????
Przykład: po wpisaniu w Google "katar" w kilka sekund wyskoczył sposób leczenia i
leki.
Widzę następny absurd. Promuje się emerytów którzy nie przelewają swoich emerytur na konto bankowe.
Odcinki renty otrzymują tylko ci którzy dostają emeryturę od listonosza.
.
dzień dobry szara komórko.
do lekarza
Zawsze do lekarza nawet za komuny chodziło się z książeczką , albo odcinkiem renty i zarejestrowali
w kartotece jak sie tego nie miało
zawsze lekarz wypisywał na recepcie kwote refundacji
Pamietam jak kolega w latach 80-tych miał dorosłego nie praującego syna jak syn zachorował na
białaczkę ojciec musiał płacic za szpital . Ja zmarł ordynator mu ostatnie dni podarował i mu nie
wystawił rachunku.
O czym my wogóle dyskutujemy , o tym czy ktoś będzie coś wypełniał , czy nie , czy odpowiadać
zabłedy czy nie.
Kazdy w tym kraju ma obowiązki biurokratyczne , każdy za coś tam odpowiada , dlaczego jedna grupa ma
być zwolniona z tego , dlatego ,że może szantarzować , bo chodzi o zdrowie , życie ludzi.
Inną sprawą jest,że wszyscy giniemy w biurokracji , nie tylko lekarze, wszyscy , tylko my nie mamy
takiej siły przebicia.
Cała nasza cywilizacja , któregoś dnia padnie pod sterta formularzy.
Ale to dyskutujmy o biurokracji wogóle , o ilości urzędników , o nadużyciach , a nie traćmy czasu
na jedna grupę zawodowa.
Skoro i tak wszyscy maja prawo(podobno sa ubezpieczeni) do leczenia w NFZ to po co cały ten
biurokratyczny moloch z tabunami urzędników , niech ZUS rozlicza szpitale i bezpośrednio z ZUS niech
idzie kasa.ZUS ma bazy danych , jest skomputeryzowany może to robić , kontrakty z placówkami też
może podpisywać , L$ kontroluje to i przy okazji recepty , awet będzie to lepiej - bo od razu widać
jest L4 - a recepty nie ma , może po ilości dni chorobowych skontrolować czy choroba przewlekła ,
czy nie i rozliczyć lekarza łacznie z wystawianych zwolnień , i recept refundowanych i z tego jak
pracuje , czy klient po leczeniu coraz zdrowszy czy chorszy , łatwiej potem mając razem te dane w
jednej bazie ZUS podjać decyzję o niezdo;ności do pracy , rencie ,świadczeniu rehabilitacyjnym i
mniej będzie papierów
mniej urzędników , bo jak 50% tych co są zatrudnieni w NFZ pójdzie do ZUS do tych nowych komórek to
z pewnościa wystarczy i bedzie więcejkasy na leczenie. Ile się zaoszczędzi na stanowiskach prezesów
, dyrektorów i administracji .
Domagaj,y sie ogólnie od rządu reform które mają ograniczyć biurokracje , a nie chodować święta
krowy
I niech się lekarze tak nie oburzaja ,że ich traktuje się jak oszustów , bo na to zapracowali
statystykami
w ilości niesłusznych zw9lnioeń i naciaganych recept. Dlaczego tych statystych sie nie publikuje
przy okazji tego sporu.
Nam cały czas dowalaja różnego rodzaju podatki , podniesiono składke bo brakuje na system zdrowia to
dlaczego to ma być poza kontrolola , a tego chca lekarze żeby byli poza kontrolą.
Zeby ceny leków spadły to trzeba wogóle refundacje zlikwidować , a biednym dopłacać może opieka
społeczna po zbadaniu czy naprawdę biedny. Powinny być finansowane przewlekłe i drogie leczenia
dopłacaja do bzdetów , a potem ktoś umiera bo brakło kasy na poważny drogi lek.
Koncerny to hieny i żeruja na ludzkim nieszczęściu i urynkowić ich , nie sprzedaja swoje produkty
klientopwi a nie skarbom Państwa .
Wszystko to "shite". Dopuki ludzie nie zrozumieją, że co darmowe to dwa razy więcej kosztuje
to tak będzie.
Dam sobie rękę uciąć, że wszystkim, (za wyjątkiem lekarzy, farmaceutów, pracownikom NFZ i setkom
tysięcy różnej maści cwaniaczkom powiązanym z leczeniem) byłoby lepiej i mniej by to ich kosztowało
gdyby " chora służba zdrowia" przestała być publiczną.
Brak czasu tu i miejsca, żeby to udowodnić.
Tak wyglada socjalizm w wykonaniu PO: wiecej biurokracji, wiecej przepisow, wiecej kontroli rzadu,
wieksze podatki, wieksze wydatki na administracje.
Ale o co ten krzyk ? Przeciez jesli sie idzie do przychodni to przychodnia moze sprawdzic za lekarza
czy ten jest ubezpieczony. I tak zreszta jest od dawna i tak robi - u mnie nie wydadzą karty i nie
zapiszą do lekarza jesliu w rejestracji nie pokaze aktualnego ubezpieczenia. Wiec o co chodzi ?
Gdzie tu lekarz musi wykonywac jakas dodatkowa prace skoro jej nei wykonuje? Robia to za niego
rejestratorki. Tak samo w szpitalach - potrzebne skierowanie z przychodni (czyli trzeba miec
ubezpieczenie), a dodatkowo przy przyjeciu do szpitala sprawdzaja jeszcze raz ubzepiczenia zadajac
nawet jego ksero.
To samo dotyczy przychodni prywatnych. tam tez sprawdzenie niech zrobi rejestracja.
Tak naprawde to ten krzyk jest od lekarzy ktory sami przyjmuja prywatnie i nie najczesciej płacą
podatków (kto widzial lekarza przyjmujacego prywatnie i dającego paragon fiskalny reka w gorę!!) i
zarabiają po 200zl za 15 minut wizyty. To im leniom smierdzacym sie nie chce tego robic. Nie raz
szedlem prywatnie lub zamawialem prywatnie lekarza do chorych dzieci - koszt 200zl, bez paragonu,
bez sprawdzania mojego ubezpieczenia wypisywal recepty refundowane.
I wszystko jasne, a glupie media to podchwytują
(IQ 35 - 49)
I wszystko jasne
Ostatnio u Lisa minister twierdził, że wszystkie dzieci są ubezpieczone - to po co zaświadczenia w
przychodni. podobnie czemu od rencisty czy emeryta wymagać odcinka renty lub emerytury jeśli są z
gruntu ubezpieczeni - czyżby Zakład Utylizacji Społeczeństwa nie odprowadzał od nich składek ????
A co przy rentach i emeryturach przelewanych na konto???
Czy ZUS ma obowiązek w takim wypadku dodatkowo wysyłać zaświadczenia co miesiąc do emerytów i
rencistów ????
miec jakis kwitek nie? Widac ze ktos ci nagadal bzdrur a ty lykasz jak pelikan. Rencisci i
emeryci maja legitymacje (wyglada karty kredytowej z data waznosci ubezpieczenia) i nie musza
kwitkow nosic, tylko tą kartę.
Wiec pomysl lub dowiedz sie zanim cos napiszesz...
wprowadzajac zmiany NFZ powinien wprowadzic system komputerowy w ktorym byly by dane o ubezpieczeniu
i refundacji , tak jak w innych krajach , tam lekarze moga leczyc a pacjent ma wszystko zapisane na
plastikowej karcie, nie musi biegac po zaswiadczenia , a u nas lepiej obarczyc wszystkim lekarza , a
sobie przyznac premie za * DOBRZE* wykonana robote
zawierającymi wszystkie potrzebne dane i na bieżąco uaktualnianymi przy kolejnej wizycie u
lekarza.
Świetny pomysł ale chyba tylko dla pacjentów, lekarze zapewne podnieśliby kolejne larum.
wypisuje się żadnych "karteczek". Pacjent zgłasza się do apteki, tam go identyfikują i
zakupuje przepisane leki. niestety, u nas ten obieg informacji nawet co do ubezpieczenia w NFZ
niedomaga, gdyż nie wszystkie przychodnie na bieżąco właściwie aktualizują dane o ubezpieczonych.
Pacjentowi, który ponad rok pracował w PL po powrocie z zagranicy i były odprowadzane składki,
wmawiano, że jeszcze figuruje jako nieubezpieczony, dopiero interwencja w NFZ wyjaśniła brak
aktualizacji w przychodni, wiec z tego wniosek, że brak właściwego systemu komputerowego.
Chore służby medyczne nie tylko w PL, przemysł farmaceutyczny to biznes, który ma wpływ również na
politykę w prawie wszystkich krajach, im niby większa cywilizacja, większy poziom życia tym więcej
wymyślanych chorób i nabijanie kieszeni farmacji:
http://www.germanska-nowa-medycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=586&Itemid=1
Jestem 1,5 roku na emeryturze, która jest przelewana na moje konto bankowe . Nie otrzymałem z ZUS
ani jednego odcinka emerytury. Stąd jestem zdziwiony informacją na końcu newsa.
Kolejne tuskomatołowe rządzenie kosztem pacjentów.
A po co ten cały szum. Przecież jest banalnie proste rozwiązanie.
Skasować cały NFZ, skasować składkę jaką nam co miesiąc pobierają tak naprawdę za nic.
Sami policzcie ile rocznie z Waszych pensji jest odprowadzane do NFZ.
Policzcie jak często byliście u lekarza, ile z tej "darmowej" opieki medycznej korzystacie w
roku. Uwzględnijcie też to co refundują w lekach.
I co wyjdzie z tego za bilans ?
Ogromne pieniądze odprowadzane w zamian za nic, leki i tak musimy w większości opłacić z własnych
środków. Lekarze, albo kolejki, albo w łapę lub prywatnie.
Może korzystniej było by dla nas oddać społeczeństwu. przywłaszczane przez struktury państwa
pieniądze i dać im możliwość wyboru czy i gdzie oraz w jakim wymiarze chcą się ubezpieczać.
Skończyła by się szara strefa wśród lekarzy, albo by uczciwie i z oddaniem zajmowali się swoimi
pacjentami, albo by ich nie mieli.
korzystam (jestem chory na RZS). I co ?
do kuracji licząc na to, ze kiedyś ktoś dołoży do naszej.
niedługo tak będzie w Polsce, a My dalej cicho http://www.youtube.com/watch?v=XGW69LFSf1w
Gdyby ta cała afera dotyczyła czego innego to wielu można by powiedzieć, dobrze wam tak, macie to o
co sami się prosiliście. Niestety sprawa jest poważna i pokazuje bezradność społeczeństwa, któremu
jak widać można wcisnąć każde wytłumaczenie i prawdziwe i nieprawdziwe. Każde przyjmowane jest
jednakowo. Chorzy są za słabi a zdrowi myślą, że zawsze będą zdrowi.
Trzeba pozywać do sądu rząd i premiera.Przecież to oni narobili tego bałaganu
refundacji. istnieją spory zbiorowe - wszyscy oszukani przez lekarzy powinni się zebrac i
zaskarżyc jednego z drugim. odechce się "sztrajku". do roboty niech się wezmą a nie pięć
etatów na dobę łapać. jeszcze w jednym miejscu pracy nie skończył a już powinien byc od godziny
albo dwóch w innym i przyjmowac pacjentów - na pełny etat!! ciekawe ile pełnych etatów można
mieć w ciągu doby. to się nazywa cwaniactwo i złodziejstwo
przestali pracować na "dwa lub trzy etaty" to prawdopodobnie w wielu przychodniach
zabrakłoby fachowców
i dopiero byłby lament.
W dodatku NFZ nie podpisał umów z większością protestujących lekarzy. To. że lekarze POZ świadczą
usługi, JESZCZE, to tylko ich dobra wola. Afera pewnie wybuchnie pod koniec tego tygodnia, albo na
początku, gdy stwierdzą, że nie będą przychodzić do pracy.
bardzo jestem za. niech chorują. ciekawe jakie sobie samym wystawiają recepty - z pieczątką?
to bardzo ciekawe badanie dla NFZ - niech sprawdzą, po lekarzu, jakie recepty wystawiał w tym
okresie i czy wszystkie były z pieczątką czy moze były jakies wyjątki..... doktorat albo i
profesurę można zrobic na tych badaniach
Lekarze az prosza sie o zbiorowy pozew ze strony pacjentow. Trzymam kciuki za jego efekty!
poczekaj na werdykt TK
nie na wcielanie w zycie ustawy takiej czy innej. jezeli przysługuje mi refundacja a lekarz
ODMAWIA mie jej bezpodstawnie to naraza mnie albo na wydatek dodatkowy albo na uszczerbek na
zdrowiu bo nie wykupię leku. czy dalej mówimy o trybunale? chyba nie. pozwy się szykują :-)
najlepiej na tym zarobią wytwórcy pieczątek, hahahahaaa, i prawnicy hahahahaaaaaa no może
jeszcze poczta dostarczając wezwania hahahaaaaa
W dobrze pojętym interesie bankruta, jakim jest nasz nieszczęśliwy kraj, jest zmniejszenie liczby
osób pobierających jakiekolwiek świadczenia. A wiadomo że najłatwiej jest się dobrać do skóry
ludziom starszym lub chorym, zresztą z nich Państwo niewiele już może wycisnąć (chyba za wyjątkiem
odwróconej hipoteki).
Na eutanazję dobrowolną (jak w postępowych krajach) u nas już jest za późno, to byłby zaledwie
półśrodek. Zatem nasi(?) politycy podwyższają wiek emerytalny, powodują że system opieki medycznej
przestaje działać, słabsi powymierają...
"Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i
liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy." - Alexis de Tocqueville
Tę Ustawę i odnośne rozporządzenia można było zrobić naprawdę dobrze. Ministerstwo Zdrowia,
przygotowując zmiany wiedziało, że "jest coś na rzeczy", jednak po raz kolejny wypuściło
bubel prawny. Czy naprawdę nie można było w Ministerstwie zatrudnić kogoś po studiach, kto by
przygotował wszystko w sposób odpowiedzialny?
A nie lepiej otworzyć swoje umysły skażone "akademicką medycyną" i zacząć ...normalnie
myśleć ?
http://www.germanska-nowa-medycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=56&Itemid=239
Przecież i tak wszyscy będziemy żyć w większej czy mniejszej nieświadomości aż do ...śmierci. ;)
Firmy farmaceutyczne niech nadal wzbogacają Ci co zagubili swój biologiczny instynkt i wolą błogą
nieświadomość oraz ślepe zaufanie do wymyślonych (a nie udowodnionych naukowo) dogmatów medycznych i
wierzą w nieistniejące wirusy, które tylko wymyślono ale nikt na świecie nie wyodrębnił . Chyba
jednak wymaga to jeszcze kilku pokoleń zanim dojdziemy do takiego stosowania medycyny jak to robią
służby medyczne w Izraelu, gdzie właśnie są stosowane założenia GNM.
Przewiduję, że już niedługo będą wzmożone kradzieże w aptekach i hurtowniach leków. Potem pojawią
się koniki czy dilerzy pod aptekami oferujący taniej leki. Albo u lekarza będzie można kupić
"pod stołem" dany lek.
Wszechobecne kradzieże będą mogły się rozwijać przez coraz mniejszą aktywność policji. Wystarczy, że
zaraz wejdzie uchwała, że policjant ma dłużej pracować za niewiele więcej niż teraz. Za 30 lat może
się okazać, że średnia wieku policjanta to 45 lat...
Panie Premierze, społeczeństwa nie da się tak łatwo wyplenić. Szczególnie Polacy nie poddadzą się
tak łatwo. Jeszcze wiele osób nie zapomniało sposobów w czasie komunizmu, a teraz niektóre sposoby
mogą być zmodernizowane przez możliwości techniczne jakie dziś są.
Pan liczy na społeczeństwo, że uratuje budżet (jak do tej pory było), ale rozwijając i utwardzając
szarą strefę tego się nie da zrobić.
W Polsce nie będzie rewolucji (do której co raz ktoś nawołuje), bo szczególnie Polacy wiedzą, że to
nic nie da i nawet jak się obali władzę, to kolejnymi rządzącymi są buraki, którzy tylko najgłośniej
potrafili krzyczeć.
Jak tak dalej pójdzie to chyba jedynym wyjściem będzie zaatakowanie Niemiec, Japonii, czy kogoś tam
jeszcze, z jednoczesną kapitulacją i oddaniem kraju. Może oni sobie poradzą z tym co się zaczyna
dziać (choć nie wiadomo, czy przy okazji te Państwo by nie upadło... ;) )
Polak łatwo się nie da, Polak umie zadbać o swój interes i prędzej wygra Anarchia niż się ugnie
głupiej władzy.
Przesadziłem? Być może, ale czas pokaże...
przepraszam...
Dlaczego NFZ zwraca pieniadze za leczenie ludziom, ktorzy sa bogaci i stac na leki? Daje tym,
ktorzy wyludzaja i oszukuja przy rentach chorobowych np; u psychiatrów, a potem nie ma funduszy na
chorych, tym ktorym brakuje pieniedzy i musza umierac przedwczesnie. Trzeba refundowac tym ktorzy
nie maja i nie stac na leczenie, rowniez przewlekle czy powaznie chorym, a nie robic balagan w
sluzbie zdrowia, w NFZ, w ubezpieczeniach, i jeszcze zawracac glowe przemeczonym zle oplacanym
lekarzom. Polski system zdrowia to ruina, to wina rzadu i bezrozumnych ustaw. Do grobu chcecie
doprowadzic lekarzy i pacjentow w Polsce, bo stac na leczenie tylko bogatych. Niech rzad za to glowa
odpowiada.
leków. Biedni lekarze szykują się do wystąpienia o podwyżki (3x średnia krajowa). Związek
zawodowy lekarzy brał udział w 6-miesięcznych ustaleniach ustawy razem z przedstawicielami NFZetu
i rządu. Czyście wszystcy pogłupieli? Może najpierw zbierzecie troszkę faktów, a potem będziecie
krzyczeć. Może w USA Wam się spodoba? Tam nawet nieprzytomnego najpierw pytają o numer
ubezpieczenia.
Arłukowicz na wózek!
Lekarza nie mozna winic i zmuszac do recept, gdyz to lekarz ponosi odpowiedzialnosc karna za nasze
zdrowie i leczenie, refundowane leki trzeba wypisywac z glowa, sa pacjenci którym sie nalezá i
trzeba wypisac lek refundowany, lista lekow jest ograniczona. Wazna jest sytuacja finanasowa
pacjenta, emerytow i niektorych chorych, w tym przewlekle, z drogim leczeniem, nie stac na
wykupienie niektorych waznych dla zdrowia recept, a osoby ktore stac i maja pieniadze otrzymuja leki
refundowane i zwroty kosztow leczenia kosztem najubozszych chorych - tu trzeba zrobic porzadek.
Ludzie są was miliony, a nie potraficie zrobić porządku z powiedzmy setkami, którzy wami dzięki wam
rządzą.
Ten rząd specjalizuje się w zwalaniu obowiązków na obywateli. Albo jeśli chodzi o wzrost podatków
albo innych obowiązków jak to jest w przypadku recept. Lekarz ma leczyć wypisac leki-koniec kropka.
Szanowna Redakcjo - smutno, że portal, który swoimi publikacjami próbuje racjonalizować otoczenie
działalności godspodarczej milczy, gdy ewidentnie wprowadza się rowiązania ręcznego i wręcz
zbójeckiego sterowania bądź co bądź , gospodarczą częścią działalności lekarzy.
Piękne przypomnienie i opisanie jak to lekarz względem wymogów Ustawy powinien postępować grzeszy
brakiem podstawowego puytania istoty posługującej się rozumem i dążącej do efektywności - Po co ?
Autorowi powyższego artykułu proponuję ćwiczenie, aby dla każdego zdania - które, wydaje się, jest
receptą dla chorego, wyszukał i przypisał akty prawne, oraz oszacował ile czasu może zająć
znalezienie w 152 stronnicowym Rozporządzeniu informacji, tak lekką ręką wpisanych na receptę.
Proszę pamiętać, że każada pomyłka skutkuje nieuchronną karą finansową.
A w teorii...
Jeżeli sprawność zarządzanie może być mierzona efektywnością 4-ch działań (planowania, wdrażania,
motywowania i kontroli) to niezrozumiałym jest, czemu zarządzajacy czynności kontrolne ceduje na
podmiot zarządzany - za chwilę, wbrew jego intencją straci wpływ na tem podmiot.
Pozdrawiam
ustawa zacznie obowiązywac móc wpływać na jej zapisy. Te pseudo mądrości obrazują świat
lekarski.......................
Jest porzádek u lekarzy, gdyz pacjent nieubezpieczony moze leczyc sie prywatnie, i nie ma
nieporozumien ze lekarz nie wiedzial ze przyjmue nieubezpieczona osobe na NFZ. Bezrobotni maja
ubezpieczenie, ale nie stac ich na dojazdy do lekarza, recepty i leki, i srodki pierwszej potrzeby.
W Polsce jest niedobry system socjalny, w Niemczech osoba bezrobotna ma na leki, srodki pierwszej
potrzeby, na dojazdy na szkolenia i do przychodni lekarskich w razie pogorszenia stanu zdrowia.
Kraje skandynawskie i zachodnie dbaja o obywatela i dzieci, a Polska nie.
wzgledu na recepty! Musi prowadzić dokumentację zgodnie z ustawą, sprawdzić ubezpieczenie,
wypisać recepte zgodnie z ustawą. Czyli odpowiada tak samo !!
Pomyśl po co na recepcie wiek do 18 lat SKORO W PESELU MASZ WIEK I PŁEĆ???
Posiadanie UBEZPIECZENIA SPRAWDZAJĄ PRACOWNICY REJESTRACJI !!!. W CZYM PROBLEM ???
zrobione zamieszanie bo kibole (kilkanaście sztuk o zapędach bandyckich) już nie tworzą zasłony
dla działalności rządzących.
niech lekarze wymogą na dyrekcji, zeby zatrudniała osoby "czytate i pisate" a nie
sędzające czas na plotkowaniu. komputera sie takie toto boi, w kajeciku zapisy na
wyświechtanych karteluszkach robi i ma za złe bo nie może samo siebie odczytać!
Może pozew zbiorowy ? + dodatek za straty moralne i uszczerbek na zdrowiu :)
Wspaniały temat zastępczy i próba obarczenia tych niedobrych, niewdzięcznych lekarzy.
Za ten burdel odpowiedzialny jest POLSKI RZĄD!
Ale płemieł woli grozić palcem lekarzom i się wybielać.
Prosto i jasno dlaczego lekarze protestuje. Ktoś ma jeszcze wątpliwości ?
http://piekielni.pl/pobierz/201201/21976_by_Traszka_piekielni_pl.jpg?1325585768
http://www.germanska-nowa-medycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=56&Itemid=239
wiedzą.
Rzad juz naciskal na przeksztalcenia w spolki szpitali a dzis widac jaki jest efekt dokanoanych
przeksztalcen. Podobnie ta reforma to jakas dziwna historia, tez bym nie wystawil takiej recepty
ktora prawie kazdy moze sobie wydrokowac w domu a lekarz ma placic kary. Absurd, czy politycy lub
urzednicy placa kary za bledne decyzje? Jesli checmy cos zmienic na lepsze to zrobmy to choc raz
dobrze.
Popieram lekarzy!!
Ja popieram lekarzy.
Opresyjne państwo dokłada wszystkim obowiązków grożąc i strasząc surowymi karami a samo państwo i
jego urzędnicy ustawia się w wygodnej roli kontrolerów i karzącej ręki bez żadnej odpowiedzialności.
Tym samym relacja obywatel => państwo zamiast posiadać relacje obywatel => rola służebna zamienia
się w coś na kształt obozu koncentracyjnego gdzie mamy Obywatel => państwo jak Więzień=> strażnik
obozowy
Leki refundowane to te które są zatwierdzone pod kątem ceny.
Dlaczego lekarz robi problem z zaznajomieniem się z wykazem.
Lekarz najczęściej korzysta z wąskiej listy leków które powinien uważać za właściwe. To aby taki
właśnie lek znalazł sie na liście powinien walczyć równie skutecznie jak o swoją pensję i inne
przywileje.
Ale czy walczy?????
bezpłatna opieka medyczna - o lekach tam nie czytałem ...
mowy nic o tym że jest to bezpłatne...
perkalu ochoczo nadzoruje ludność tubylczą.
bardziej ludzki farmaceuta receptę zrealizuje. - w domyśle głupek, który się podłoży
Dlatego przed wizytą u lekarza pracownik powinien poprosić pracodawcę o przekazanie mu druku RMUA
i wypowiedzenia umowy o pracę :-)
Dla czego państwo lekarskie nie chce postępu? Podobnie bronili się latami przed kasami fiskalnymi,
wołali o szczepionki przeciw ptasiej grypie. Popieram Rząd!!
nie bylo epidemi bo wtedy bys byl pierwszym krytykiem rzadu.... ze szczepieniami tak juz jest. to
jest prewencja na wypadek gdyby. mozna powiedziec glupi ma szczescie. niech sie cieszy Kopacz.
Dlaczego państwo lekarskie nie chce postępu?
A dlaczego władza "uratowała" społeczeństwo przed wprowadzeniem elektronicznych
legitymacji ubezpieczeniowych ?
był krzyk na co tyle kasy wydano. Pyskacze zawsze mają okazję by powrzeszczeć.
tylko skończony idiota mógł wymyslić system w którym lekarz ma sprawdzać czy pacjent ma prawo do
refundacji. Ale w tym kraju już mnie nic nie zdziwi...
http://www.kontrowersje.net/tresc/dorn_poslac_lekarza_w_kamasze_tusk_zarznac_krowa
tak więc poza kłamstwem, że przesiewano ziemię do metra w głąb, poza kłamstwem, że dokonywano sekcji
zwłok w obecnosci polskich patomorfologów /co potwierdziła ponowna sekcja min Wasermana obrazująca
jak słaszowano dokumentację sekcji zwłok/, mamy ofensywę p. Kopacz w utrudnieniu badań katastforfy
smoleńskiej przez niezależnych ekspertów !
ta osoba jest teraz marszałkiem sejmu RP, dzięki pajdokracji, małolatom elektoratowi PO.
spod Szydłowca i malarze kominów spod Sopotu . Wszystko co przedwojenne pokolenie w pocie czola
odbudowało młode bezpłodzie zaprzepaściło. Została im tylko torba i kij, no i puszka od Owsiaka
na żebry.
obchodzi????
Ile to można jeszcze wałkować. Zacznijcie się leczyć. Żałosny ciemnogród.
zrobiła z ustawą o refundacji leków.
Amor patriae nostra lex ! cimniaku.
Śledztwo katastrofy w Locerbee trwało latami !
Nic nie zostało wyjasnione w Smoleńsku ! w styczniu konferencja w Pasadenie gdzie zostaną
przedstawione wyniki analiz wielu laboratoriów naukowych zajmujacych się tragedią smoleńską na
śwecie. Werdykt jest jednoznaczny samolot został zniszczony na wysokosci 16 metrów i nie było
żadnej pancernej brzozy !
Amor patriae nostra lex !
współczuję.
Lekarze juz obecnie zajmuja sie wylacznie zapisywaniem leku. Pacjent nie jest badany. Jesli na cos
sie skarzyto dostanie na to recepte. Zle to swiadcy o niektorych lekarzach, o etyce lekarskiej.
Jesli wypisywanie recept bedzie wymagalo konsultacji 200-stronicowego wykazu refundacji rozynch
lekow dla roznych chorob, to mozemy sie pozegnac z powszechna bezplatna sluzba zdrowia i z
refundacja, Nalezalo calkowicie skomputeryzowac system jak w kazdym cywilizowanym kraju.
Zastanów się , zapytaj ale nie pisz o wykazach 200 stronicowych bo to BZDURA!!!!
Jeśli lekarz nie radzi sobie z zapamiętaniem tej wąskiej listy lub nie potrafi korzystac z
komputera to nie życzę nikomu wizyt u takiego "lekarza"
Co do podwyżek potrafią się dogadać ale co do usprawnienia sobie pracy już nie.
Może wcale im na tym nie zależy? Powinni jako ludzie inteligentni usprawniać sobie pracę i
wypisanie recepty , wykaz leków to proste czynności ale można skorzystać np. z komputera
lekarz rodzinny przepisuje WSZYSTKIE możliwe leki, jakie przyjmuje się w warunkach domowych. I
wyobraź sobie inteligencie, że tych leków jest baaardzo dużo. Nie ma książeczki, jest jakiś
plik kartek (180stron) bez spisu treści, bez żadnej segregacji, który do tego wszystkiego
codziennie się zmienia. Każdy lek może mieć jeden z 5 stopni refundacji plus dodatkowe stopnie
w przypadkach szczególnych jak np. kobiety w ciąży. Każdy ma refundację tylko w wyznaczonych
schorzeniach, które nie są na tej liście oznaczone, trzeba by było wyszukać kolejne
rozporządzenie i w nim wertować kolejne kartki. A jeśli jakiś urzędas za 5 lat krzywo na to
spojrzy i nic nie wiedząc o medycynie zdecyduje, że lek się nie należał, to lekarz zapłaci
karę z odsetkami rzędu 50tys zł. Z jakiej racji ma za to płacić? Czy urzędnik NFZ płaci za
swoje błędy? Czy rząd płaci za swoje błędy? Nie ma większego kontrolera od NFZ-tu, zawsze coś
znajdą, a teraz będą mogli pożerować na lekarzach.
pliku, nawet na najprosztrzym excelu, gdzi można sortowac i przestawiac wszystko ze
wszystkim? zróbcie to a nie mazgajcie. poza tym jesli macie dowody ze NFZ zle dział,
dlaczego nikt z was nic z tym nie zrobił???? dlczago czekacie az ktoś inny zrobi albo
zapłaci za was.
kazdy niech płaci za swoje błedy. NFZ tez
braknie, już oni to potrafią. Mnie na recepcie lekarz przepisuje najdroższy lek z adnotacją
-nie zamieniać. Co wówczas zaproponujesz? Podniesienie składki ?
decydować lekarzowi o leczeniu. System powinien leczenia narzucać, a potem dla
przykładu lekarza ukarać.
i wyłudzeniom pieniędzy z NFZ właśnie przez lekarzy. Póki co wszyscy znawcy tematu
wolą delikatnie mówić o '...pewnych nieprawidłowościach'.
naprawdę masz problem.
problem. Jak byś nie był naiwny to byś wiedział, że tam gdzie się ma do
czynienia z pieniędzmi publicznymi oraz większymi bądź mniejszymi ulgami czy
różnicami w cenach istnieją też możliwości różnych machlojek czy pewnej formy
przekupstw którymi zainteresowane są firmy farmaceutyczne. Nic dziwnego, że
zadeklarowani liberałowie ekonomiczni tak zdecydowanie sprzeciwiają się
wszelkim ulgom, dodatkom, zwolnieniom itd itp. bo zawsze w takich przypadkach
znajdą się tacy co będą się starali wykorzystać luki prawne dla własnych
korzyści. Z kolei rządzący chcąc likwidować te luki tworzą coraz bardziej
skomplikowane prawo i tak w kółeczko.
Wtedy by bnie bylo takich sytuacji, ze lekarz zapisuje najdrozsze na rynku leki... I tak lekarz
wybierajac leki patrzy do komputera, czy jakiejs tam ksiazeczki i spisuje wielkosc opakowania, czy
stezenie leku...
żeli pacjent dostanie receptę na lek pełnopłatny, a przysługuje mu refundacja, może w sądzie na
drodze postępowania cywilnego dochodzić odszkodowania od lekarza lub placówki, w której on pracuje.
Dodatkowo jeżeli nie będzie go stać na wykupienie leku, może dochodzić roszczeń za uszczerbek na
zdrowiu, spowodowany przerwą w leczeniu.