Na skróty
Money.plUbezpieczeniaPoradnikiFundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?
2005-11-14 13:19

Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?


Wiele osób myśli o zabezpieczeniu swojej przyszłości, zarówno poprzez efektywne inwestycje, jak i ochronę związaną z wykupieniem polisy ubezpieczeniowej. Takie oczekiwania klientów stały się podstawą utworzenia tzw. polis unit-linked oferowanych wspólnie przez towarzystwa ubezpieczeniowe i towarzystwa funduszy inwestycyjnych.

Produkty te zapewniają podstawowy poziom ochrony ubezpieczeniowej, a większość składki inwestują w wybrane fundusze inwestycyjne kilku TFI. Jednak łączenie produktu oszczędnościowego z ubezpieczeniowym nie zawsze bywa efektywne.

Zwolennicy unit-linked argumentują, że wykupienie dwóch produktów w jednym obniża koszty transakcyjne i administracyjne, które w przeciwieństwie do standardowych ubezpieczeń są często pobierane jako kwota stała, co stanowi niewątpliwą korzyść dla wysokich sum ubezpieczenia. Tańsza jest też dywersyfikacja portfela, a oszczędności nie są obarczone podatkiem, tak jak ma to miejsce w TFI.

Taka argumentacja nie uwzględnia jednak opłaty dystrybucyjnej pobieranej przy wpłacie - często wyższej niż w przypadku ubezpieczeń terminowych - opłaty za prowadzenie rejestru pobieranej z rachunku uczestnika oraz kosztu samego ubezpieczenia.

Największą wadą produktów unit-linked jest jednak podwójna opłata za zarządzanie zgromadzonymi oszczędnościami. Ubezpieczyciele pobierają ją raz w roku w wysokości od 2 do 3 proc. wartości aktywów. Teoretycznie wydawałoby się więc, że jest ona niższa niż w wielu funduszach, zwłaszcza akcyjnych, gdzie dochodzi nawet do 5 proc. Trzeba jednak pamiętać, że opłata pobrana przez towarzystwo ubezpieczeniowe nie zwalania od prowizji pobieranej przez fundusze, a to oznacza, że płaci się dwa razy za tę samą usługę. Część inwestycyjna polisy nie jest bowiem lokowana bezpośrednio w jednostkach uczestnictwa funduszy inwestycyjnych, tylko w jednostkach uczestnictwa kapitałowych funduszy ubezpieczeniowych, a aktywa tych są dopiero inwestowane w fundusze zarządzane przez TFI. Ubezpieczyciel jest więc niejako pośrednikiem, który za swoją usługę pobiera dodatkową prowizję.

Giełda na żywo

Referendum w Szkocji. Sondaż uderzył w notowania funta

Sondaż ośrodka YouGov wykazującego wzrost poparcia dla zwolenników wyjścia...

Dużą wadą produktów inwestycyjno-ubezpieczniowych jest również brak przejrzystości w podziale wartości oszczędności na inwestycje i ubezpieczenie. Wprawdzie nowe prawo ubezpieczeniowe wymaga, aby wytłumaczyć klientowi w jaki sposób są naliczane świadczenia, jakie są koszty ryzyka i koszty administracyjne, ale konia z rzędem temu, kto wykupił ubezpieczenie z funduszem i wie jaki jest rzeczywisty stan jego inwestycji. Nie każde towarzystwo uprzedzi nas również o tym, że w pierwszym roku płacenia składki tylko 28 proc. oszczędności będzie zainwestowanych, w drugim 80 proc. a dopiero w trzecim 92 proc. Może się więc okazać, że nasze pieniądze pracują znacznie mniej efektywne niż zakładaliśmy, zwłaszcza w pierwszych latach.

Jeszcze większe mogą być problemy, gdy okaże się, że nasza sytuacja materialna się zmieniła i potrzebujemy szybkiego dostępu do gotówki. Towarzystwa ubezpieczeniowe naliczają bowiem przez pierwsze lata trwania umowy dodatkowe opłaty za wcześniejszą wypłatę zgromadzonych środków. Musimy też zdawać sobie sprawę, że ochrona zdrowia w przypadku ubezpieczenia z funduszem jest minimalna, a to oznacza, że w razie nieszczęścia obejmie nas szereg wykluczeń i możemy nie dostać żadnej wypłaty, albo będzie ona bardzo niska.

Ubezpieczyciele zachęcają również do wykupienia dzieciom tzw. ubezpieczenia posagowego tworzonego na bazie zwykłych ubezpieczeń na życie i dożycie lub ubezpieczeń na życie z funduszem inwestycyjnym. Wykupując je klient sam określa wysokość sumy ubezpieczenia i sposób płacenia składek. Można bowiem oszczędzać miesięcznie, kwartalnie lub nawet rocznie. Sugerowany czas takich inwestycji nie powinien być krótszy, niż 10-15 lat. Im dłużej, tym lepiej, bo zysk będzie większy, a tym samym wypłata wyższa. Towarzystwa ubezpieczeniowe proponują swoim klientom programy oszczędnościowe lub ochronno-oszczędnościowe. Trzeba jednak mieć świadomość, że zyski w przypadku programu ochronno-ubezpieczeniowego będą znacznie niższe, ponieważ sama ochrona sporo kosztuje. Jeżeli natomiast zrezygnujemy z ubezpieczenia, znacznie lepiej skorzystać z oferty TFI. Będzie taniej i efektywniej. A tam również po latach można całą sumę wypłacić od razu lub korzystać ze zgromadzonych oszczędności w formie miesięcznych pensji (stałe zlecenie odkupienia zadeklarowanej kwoty).

Podsumowując, jeśli zależy nam na ubezpieczeniu i na inwestowaniu nadwyżek finansowych, znacznie bardziej efektywne jest wykupienie osobno polisy i jednostek funduszy inwestycyjnych. W takim wypadku nie ma wątpliwości ile kosztuje ochrona ubezpieczeniowa, a ile jego oszczędności zostało zainwestowanych. W razie nagłej potrzeby skorzystania z oszczędności nie ma też problemu z szybką ich wypłatą. A co najważniejsze nie płacimy podwójnie za zarządzanie naszymi pieniędzmi.

Cykl edukacyjny ABC Oszczędzania został przygotowany wspólnie przez SEB Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. oraz dziennikarzy ekonomicznych.

 

Sprawdź ofertę funduszy i ubezpieczeń w dziale Produkty finansowe

Tagi:fundusze, ubezpieczenia
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl


Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

docha / 89.191.167.* / 2013-04-28 22:58
Moim zdaniem najlepiej połączyć jedno z drugim. Np. coś takiego, jak Pro Familia w generali, w jednym produkcie mamy zarówno ochronę jak i inwestycję.
rotka302 / 109.241.67.* / 2013-08-28 18:23
Moi znajomi z tego co się orientują mają właśnie tą formę inwestycji w Generali i są zadowoleni. Zaczęli mi to wszystko przedstawiać jak to wygląda i chyba muszę się zainteresować. mam troje dzieci i jednak chciałabym aby na kilka lat mieli ułatwiony start w życie.

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

lzelechowski_xl / 2010-02-21 15:17
Może być jedno+drugie. Myslę o Polisach AEGON. To dobre narzędzie inwestycyjne, a jednocześnie bonus 10.000 PLN ubezpieczenia na życie od pierwszego dnia. Panel inwestycyjny AEGON zawiera ok. 7o funduszy w 4 walutach. Trzeba umieć się nim posługiwac albo wybrać dobrego doradcę... mam wynik 15-40% rocznie, jest OK :-)

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

Mądry Polak PRZED szkodą / 195.117.68.* / 2010-02-05 10:01
zachód nas wykiwał na giełdzie,jak się czuje ofre,ile Polacy stracili
skakanka / 89.170.26.* / 2010-02-20 23:03
A CO POWIECIE O REKLAMOWYM "Profit Plan"? czy to dobre

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

greg777 / 91.193.208.* / 2010-01-16 12:05
Chyba niezłym rozwiązaniem są fundusze inwestycyjne ale typu parasolowego. Poświęcając nieco uwagi można na nich zarobić w czasie prosperity i niewiele stracić w czasie bessy. Sam zarządzam sobie takim własnym filarem i całkiem sobie to chwalę.

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

drobny-inwestor / 89.74.191.* / 2010-01-07 13:21
Większość wpisów świadczy niestety o kompletnym niezrozumieniu tematu. Nie jestem zawodowo związany z rynkiem ubezpieczeń czy funduszy inwestycyjnych, ale naprawdę niewiele czasu potrzeba, żeby odróżnić chałę od dobrego sposobu na inwestowanie. Ci wszyscy, którzy się nacięli, prawdopodobnie zetknęli się z amatorką panoszącą się w branży od wielu lat. A wystarczy zapytać doradcy o doświadczenie i nie zadawać się z osobami, które działają na rynku krócej niż 5-6 lat.
Pozdrawiam wszystkich rozsądnie zarządzających swoją kasą.

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

xxxxxl / 77.253.83.* / 2009-10-06 01:11
Jezu

czego to ludzie nie wymyślą
żeby z drugiego człowieka parę złoty wydusić

sprawdź niżej

na marginesie
dziś przeglądałem dokumenty mojej znajomej

sprzedano jej polisę na kwotę
2x wyższą niż rynkowa wartość samochodu

dobre, dobre
PROWIZJA PROWIZJA PROWIZJA
mk1 / 2009-12-09 20:29
podaj tego agenta do knf i juz nigdy nikogo nie oszuka-zrob to!!!

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

marekszaman5 / 2009-10-02 10:09
Zwróć uwagę na Investors Fiz jest to fundusz ,który w długim terminie osiągnął najlepsze na rynku wyniki
mk1 / 2009-12-09 20:31
wynik to juz był a jakie ma szanse na dalsze wzrosty

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

Maria Błaszczuk / 83.27.32.* / 2009-10-01 14:12
proponuję IKE w Tow AVIVA.
bez podatku Belki w wieku emerytalnym. Koszt niski bo 150 zł przy pierwszej wpłacie
później tylko opłata za zarządzanie.
Maria Ewa
mk1 / 2009-12-09 20:34
mam 35 lat i czy IKE bez belki tzn mroże kapitał do wieku emerytalnego --czyli przez 30 LAT!!!
może dozyje ale chęci będa inne!!!!!!!!!!!!!
ostrzeżenie / 81.164.173.* / 2009-10-21 20:23
Bujaj się ze swoim C.U....straciłem 25% przez nieudolność waszego agenta i jego pazerność na prowizję.Nigdy już u was nie zainwestuje ani złotówki i wypisałem się z waszego OFE które gryzie dno od 6 lat.
mk1 / 2009-12-09 20:35
kiedys sie moze odbija od dna!!!!!!!!
mmichacho / 78.8.208.* / 2009-10-19 15:46
Od 13 lat odkładam w IKE w CU (teraz AVIVA). zacząłem od 500 zł miesięcznie i co roku automatycznie kilka procent więcej. Proszę policzyć ile miałbym w szufladzie i porównać z wartością odstąpienia - właśnie dostałem wydruk - nieco ponad 56 000 zł. Nic tyklo odkładać (na emerytury zarządzających)
mk1 / 2009-12-09 20:36
funduszami trzeba zarzadzac a nie czekac .....lat

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

simijone / 195.78.238.* / 2009-08-21 00:03
Witam!

W zeszlym tygodniu trafilem do doradztwa OVB z checia regularnego inwestowania moich oszczednosci. Doradca po analizie mojej sytuacji doradzil mi produkt Compensy - Superfundusz.

Po prezentacji inwestycja wlasnie w ten sposob wydawala mi sie bardzo dobrym pomyslem, ale postanowilem jeszcze przeszukac internet pod katem opini na temat Superfunduszu.Znalazlem wiele niepochlebnych ocen na roznych forach odnosnie produktow, ktore wydaja sie byc podobne - tak jak Skandia czy Aegon. Aczkolwiek na temat Superfunduszu opinie, choc nieliczne, byly w wiekszosci pozytywne.

Superfundusz to Ubezpieczeniowy Fundusz Kapitalowy, ktory oferuje fundusze inwestycyjne opakowane w polise ubzepieczeniowa, ktora moze byc ustalona na najnizsza stawke - czyli 5000 zl.

Oplaty zwiazane z superfunduszem to:
-8 zl/miesiecznie za obsluge umowy ubezpieczenia
-0,75% miesiecznie wartosci aktywów powstalych w wyniku zainwestowania skladek funduszowych w pierwszych dwóch latach okresu ubezpieczenia.Oplata pobierana przez 20 lat
-0,125% miesiecznie od wartosci aktywow powstalych po 2 latach
-ewentualnie 0,125% miesiecznie od skladek dodatkowych
-5% aktywow powstalych w wyniku zainwestowania skladki dodatkowej (oplata manipulacyjna za zakup jednostek za skladke dodatkowa)

Za wykup jednostek oplaty wynosza:
-stala oplata 20 zl
-plus wartosc pozostalych do konca inwestycji skladek miesiecznych od aktywow z pierwszych 2 lat (przy wykupie wczesniejszym niz po 20 latach)

Czy warto w taki produkt zainwestowac? Inwestowalem juz troche samodzielnie w akcje na GPW, teraz jednak zaczynam od 0 i zamierzam inwestowac co miesiac 200zl (dlugoterminowo). Zastanawiam sie nad najlepsza forma oszczedzania. Z 200zl na starcie wachlarz funduszy inwestycyjnych nie jest zbyt szeroki, dlatego zastanawiam sie na Superfunduszem, a oplaty z nim zwiazane wydaja sie nizsze niz w innych tego typu produktach. Dodatkowo dziala tez procent skladany.

Wpisujecie prosze wlasne opinie na ten temat. Warto czy nie warto? A moze macie inne pomysly jak mozna lepiej inwestowac majac co miesiac pewna sume pieniedzy?

Dzieki za odpowiedzi i pozdrawiam
Szymon
lzelechowski_xl / 2010-02-21 15:26
Produkt AEGON jest lepszy, a opłaty niektóre nawet nizsze. Masz lepszy i szerszy parasol funduszy (70 f. w 4 walutach), sporo elitarnych funduszy VIP-owskich.
Prza całej jakoiści narzędzia inwestycyjnego najwazniejsze jest jednak zarządzanie. Prowadzę takie inwestycje z wynikiem 15-40% rocznie. Da się, ale trzeba monitorowac inwestycje dzień po dniu. Pozdrawiam.
dotana / 79.191.38.* / 2010-02-19 12:42
Jeżeli potrzebujesz ubezpieczenia na życie to zakup Superfundusz, Jeżeli nie potrzebujesz to NIE kupuj tego produktu ani innego kapitałowego funduszu. Udaj się do banku ( dowolnego) i kup produkt BEZ UBEZPIECZENIA czyli fundusz INWESTYCYJNY NIE KAPITAŁOWY. Też maja składki regularne wieloletnie programy a nie generują tak kosztów jak produkty z ubezpieczeniem.
pierre11112 / 85.221.194.* / 2010-02-09 07:57
Proponuje te 200 zł miesięcznie włożyć do skarpety i na wakacje dołożyć i wyjechać sobie np. do Egiptu. Na poparcie mojej tezy. Wysokości emerytur z 2 filaru najniższa 16 zł brutto.
mk1 / 2009-12-09 20:40
szymon 0,75% miesiecznie = 9% rocznie za zarzadzanie --trzeba czytac koszty i nic innego,
gdybym sam tego nie przerabiał dzis bym boso chodzził!!!
mk 1980 / 83.15.85.* / 2010-11-30 10:51
mk1 tu dałeś ciała już po całości. Boso będziesz chodził bo na nieudacznika wyglądasz co czytać nie umie 0,75% wartości aktywów (a to zmienna przecież) więc zamiast o inwestycji to za książki z matematyki statystyki i itp się weź
mariusz 112 / 195.225.71.* / 2009-09-19 11:40
witam, porównaj ten produkt głównie patrząc na jego koszty z generali omniprofit, który moim zdaniem jest obecnie najlepszym i najtańszym unitlinkiem, pozdrawiam!
mk1 / 2009-12-09 20:41
niezły produkt warto pocha=walic ale nie dla ka,zdego
luckyera / 90.156.56.* / 2009-09-18 12:46
Szymonie, dołączam sie do wcześniejszych autorów komentarzy. znam rynek finansowy w pewnym stopnieu i są naprawdę lepsze produkty, jestem zarówna prywatnie , jk i zawodowo z nim związana.
Polecam długoterminowe oszczędzanie, naprawdę rzesza ludzi będzie biedować, gdyz ich poziom ignorancji i nieswiadomości czasami jest porazajacy.
Gospodynie domowe i prości ludzie, ale czasem i ci , którym sie wydaje , że wszystko wiedzą nie potrafia ocenić nawet swojego Otwartego Funduszu Emerytalnego, nie mówiąc o rozumieniu rynku nawet w minimalnym stopniu. Nie jestem agentem ubezpieczeniowym , ale takie mam doświadczenie zawodowe na obecnym rynku.
Pozdrawiam. Lucyna
Piotr PM / 77.255.23.* / 2009-10-02 23:12
Polecam oszczedzanie AAALLLEEE ......
z zastosowaniem metody DARWIN i DEFENDER. Dzięki niej zwiększysz zyski, ograniczysz straty. Więcej na stronie: http://www.inteligencjafinansowa.com.pl/3strategie/
Monta / 83.26.225.* / 2009-10-05 17:34
dzieki
"inwestor" / 145.237.118.* / 2009-09-18 11:26
cytat: "Z 200zl na starcie wachlarz funduszy inwestycyjnych nie jest zbyt szeroki, dlatego zastanawiam sie na Superfunduszem, a oplaty z nim zwiazane wydaja sie nizsze niz w innych tego typu produktach. Dodatkowo dziala tez procent skladany".

Nieprawda.
Na przykład w SFI w mBanku jest bardzo dużo funduszy, w które możesz inwestowac już od 100 zł miesięcznie i to bez żadnej prowizji !!!
Jeśli już samodzielnie inwestowałeś, to wybierz to, a nie płać zbędnych prowizji Compensie.

Poza tym wytłumacz mi jak w inwestowaniu w Compensę działa "procent składany" ???
Bo chyba mylisz pojecia i nie wiesz co oznacza ten termin.
jackos1916 / 79.190.50.* / 2009-09-04 11:53
Wszystko zależy od tego, na kiedy potrzebujesz te pieniądze i czy potrzebujesz ochronnego ubezpieczenia na życie. Compensa jest produktem długoterminowym, całości wykupu bez opłat likwidacyjnych będziesz mógł dokonać dopiero po bodajże 10 latach (nie pamiętam dokładnie). Jest to niezłe rozwiązanie w tej klasie produktów, ale są znacznie lepsze.
Otóż w Compensie nie ma dostępu do rachunku internetowego (w dobrych produktach jest), ponadto alokację składek i transfery możesz w roku zmienić tylko 4 razy (u konkurencji znajdziesz takie, gdzie standardem jest 12, a w produktach prestiżowych nawet 100). Na wachlarz funduszy inwestycyjnych sam zwróciłeś uwagę - jest ich raptem 20, zaś standardem bywa 50-70. Compensa jest w miarę konkurencyjna cenowo, choć trzeba przyznać, że w pierwszych dwóch latach opłata za zarządzanie jest naprawdę wysoka.
Pozdrawiam
Jacek

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

luc_as / 2007-11-18 23:12 / portfel
Ja mam Multiaspect Profit i jestem w pelni zadowlony...100% alokacji skladki i na to trzeba patrzec!! +parasol podatkowy itd.
, oplaty takie jak wszedzie...przy tej konkurencji nie ma mozliwosci zeby roznily sie bardziej niz 0.05%( kwestia tylko marketingu jak jest skonstruowana oplata)

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

Edward 53 / 83.22.25.* / 2007-05-30 09:01
Zapraszam do zapoznania się z produktem iwestycyjnym polecanym przez Aspectę Życie . Produkt ten nazywa się Multiaspect Invest . Wówczas autor tego artykułu poczuje komfort i uzyska odpowiedzi dot. kosztów . Sądzę , że jest to na rynku jeden z najlepszych produktów inwestycyjnych łączących ubezpieczenie z inwestowaniem pieniędzy .

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

maurycy1 / 83.24.148.* / 2007-01-12 15:05
Agenci firm takich jak Skankia czy Aegon mówią o korzystnym omijaniu podatku Belki przy zmianie zawartości portfela ale nikt nie mówi jak podatek ten jest naliczany w momencie kiedy będęchciał spieniężyć część aktywów.Wiem że fundusze stosują trzy metody obliczania podatku:pierwsza-sprzedawane są najstarsze jednostki , druga - ostatnio nabyte,trzecia - nabyte po najwyższej cenie może ktoś wyjaśni mi jak to jest zanim zacznę dopatrywać się tu jakiegoś haraczu
mk1 / 2009-12-09 20:45
skandia b.rozni sie od aegona przy belce i nie tylko -prosze nie myl bo sprzedawcy skandi sie obrazą
aga72 / 83.29.10.* / 2007-03-02 16:18
Zawsze podatek Belki zostanie pobrany przy wyborze częsci lub też całości środków z rachunku.Nie jest on pobierany natomiast jesli chodzi o Aegon w momencie przenoszenia środków z funduszu do funduszu (zmiana alokacji)
Ciekawy / 82.210.173.* / 2007-02-01 17:59
"Właściciel może w każdej chwili dokonać cesji polisy na drugą osobę bez podatku od darowizny. Widać, że jest to metoda bezpodatkowego przekazania oszczędności np. dzieciom. Program AEGON jest wyłączony z ustawy o darowiznach" Prosze o informacje, czy analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku Skandii?
annpatp / 195.190.150.* / 2007-01-23 17:31
W Skandii przy tzw. wykupach częściowych nie jest pobierany podatek. Podatek pobierany tylko przy wypłacie całościowej kwoty. W Aegonie przy kazdej wypłacie.
Gwoli wyjasnienia dlaczego nie ma funduszy zrównoważonych w Skandii. Jest to proste zostały one wyrzucone z oferty ze względu na to że podniosły opłaty i bardziej się opłaca klientowi zrobić własnoręcznie misz masz za pomoca funduszy bezpiecznych i akcyjnych.
mk1 / 2009-12-09 20:47
ko. ale koszty za zarzadzanie wyzsze
analityk / 2007-01-23 20:12 / portfel / Bywalec forum
gwoli wyjaśnienia: w Skandii nie jest odprowadzany podatek od wypłat częściowych do chwili kiedy konsumujemy kapitał zainwestowany, podatek zapłacimy później czy wcześniej i niezależnie czy będzie to wypłata częściowa czy całościowa , w AEGON-ie podatek jest odprowadzany zawsze od wypłat częściowych . Z moich wyliczeń wynika iż jest to bez znaczenia w sumie odprowadzimy kwotowo taki sam podatek, system jaki wprowadziła Skandia jest chwytem marketingowym a klient odczuje to w przyszłości po konsumocji wcześniejszej kapitału , kwota wypłaty ca łkowitej będzie niższa niż alternatywnie w AEGON-ie
aegon23 / 83.5.99.* / 2007-11-14 12:43
Panie analityku proszę o konkrety a nie o populizm. Proszę o wyliczenia tych alternatyw. Cyba że zakładamy, że w 2056 roku nie bedzi to już miało znaczenia.

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

pmservices / 2006-12-22 06:49
Od kilku miesięcy jestem klientem AEGON i mam wrażenie, że zostałem "wykiwany" przez sprytnego agenta.
Rzekome "na bieżąco sprawdzanie stanu rachunku" jest fikcją! Stan rachunku jest podawany z przed trzech, czterech dni!
"Bieżące zarządzanie Twoimi aktywami" to jeszcze wieksze kłamstwo! Tak zwany trasfer aktywów z jednego funduszu do drugiego wykonywany jest w ciągi pieciu dni! W tym czasie - o dziwo - wartość aktywow potrafi zmiejszyć się o nawet 5%. Trudno się nie oprzeć wrażeniu, że AEGON wykonuje transfer w najbardziej korzystnych dla siebie dniu i warunkach ze stratą oczywistą dla inwestora.
Nigdy nie wiem jaka jest rzeczywista wartość moich aktywów i zacząłem podejrzewać, że gdy zechcę wycofać swoje pieniążki z tej "Instytucji" to spotkają mnie kolejne kosztowne niespodzianki.
Rzeczywistość inwestowania w AEGON okazała się - jak to się zwykle dzisiaj dzieje - zupełnie inna od tej jaką mi Agent prezentował. Obiecują Ci "złote góry" a po czasie okazuje się, że stałeś się "baranem do strzyżenia" bo zapisy wykonane drobniutkim drukiem w regulaminach i załącznikach dają się interpretować zupełnie inaczej niż czyta ta to inwestor.
lezdrub / 79.185.90.* / 2009-08-27 19:35
pmcervices.
Pieprzysz glupoty. W 2warunkach OWU pisza,że transfer jest do pieciu dni.
Natomiast fizycznie wykonują w trzecim dniu jeżeli dyspozycja jest podana do godz.12.

Po drugie pokaż mi inny program który mialby w swojej ofercie tyle funduszy z całego świata.
Który inny program pozwala zarabiać na spadkach gieldowych(aegon bessa)????

Który inny program pozwala tak tanio przewalutowywac kapital na USD, EURO i odwrotnie
Wplaqty w 100% kapitalizowane(oprócz oplaty administracyjnej.

Jedynie Aegon przed podpisaniem umowy zobowiązuje klienyta do zapoznania się z wszystkimi oplatami. Klient musi podpisać zalącznik do umowy,gdzie te koszty śa wszystkie podane. Nigdzie nie ma tam malych liter. wszystko jest napisane jednym drukiem.

Program jest doskonalym narzędziem do zarabiania pieniędzy na rynku finansowym.

Jezeli ktoś obserwuje rynek i w odpowiednim czasie dokonuje transferów, to zarabia piekną kaśe.(fundusze w azji z tego programu w tym roku zarobiły nawet ponad 80%.to jest pogram do aktywnego zarządzania kapitalęm.
I jak ma się do tego oplata 1,95 % i w tym klient ma już bezplatnych 12 transferów.

Jedyną wadą tego programu sa duże koszty likwidacyjne przy zerwaniu programu,ale kKient te koszty zna .i wie co go z tego tytulu czeka.
Codziennie baranku możesz sprawdzić wartość swojego kapitalu.Masz chaslo do rachunku????? więc po co piszesz takie oszczerstwa??? Kto ci za to płaci.

Za darmo nie ma nic. Lokata bankowa
komarek63 / 83.30.115.* / 2010-01-28 21:03
Tak sobie myślę że prowizje biorą za zarządzanie moimi aktywami ??? chyba źle myślę .

"""Jeżeli ktoś obserwuje rynek i w odpowiednim czasie dokonuje transferów, to zarabia
piękną kasę.(fundusze w Azji z tego programu w tym roku zarobiły nawet ponad 80%.to
jest pogram do aktywnego zarządzania kapitałem.
I jak ma się do tego oplata 1,95 % i w tym klient ma już bezpłatnych 12 transferów."""""
TO W KOŃCU ZA CO BIORĄ PROWIZJĘ.??????? Ja dostarczam kapitału i ja mam obserwować rynek żeby zarobić ???To co to jest.
mk1 / 2009-12-09 20:52
polecam generali,axa,gerlinga itd-----koszty zarzadzania niższe i 2 dnia zmiany i 4 dnia znów mozesz zmienia i jak ci@@@!!!!!!!
MATNES / 77.255.107.* / 2009-09-18 23:50
Witam, lezdrub
Proszę się tak nie unosić z zaletemi i wyższością funduszy inwestycyjnych AEGON...
Na rynku jest masa konkurencyjnych, a może i lepszych funduszy, choćby Generali.
W swojej ofercie posiadają własne fundusze, portfele modelowe polskie i zagraniczne, fundusze zewnetrzne polskie i zagraniczne...
Poza tym mają wiele korzystnych opcji, co "kowalskiemu" bardzo ułatwi życie...
Ponawiam prośbę o pościągliwość w pisaniu takich komenterzy.
dr kluczyk / 83.21.215.* / 2009-09-03 18:19
wycofuj sie z AEGONu i tyle w temacie
frajer do kwdratu / 82.160.29.* / 2007-09-20 19:32
Tez bylem klientem tej firmy, obiecywali zlote gory po roku inwestowania szybko zabralem cala kwote i mnie wycyckli , po naliczeniu kar odebram mniej niz wplacilem.Nigdy wiecej nie chce miec do czynienia z ta firma.W innych firmach sredniu uroslo po roku inwestowania 30% tam ledwie 7 % i tak jak wspomnialem po zaplaceniu kar za wczesniejsza lekwidacje rachunku pobrali chyba 10 albo 15 % kary od wartosci rachunku
lukpio / 82.146.247.* / 2010-12-02 17:44
Aegon i jego akwizytorzy to złodzieje...
wiem co mówię, sam się naciąłem...
odradzam wszystkim...
pozdr.
bukand / 83.23.217.* / 2009-09-01 23:37
jeżeli traktujecie produkty DŁUGOTERMINOWE jak krótkoterminowe to jak chcecie zyskać. to nie jest możliwe. zawsze stracicie.
analityk / 2006-12-22 08:59 / portfel / Bywalec forum
witaj. jeśli możesz to napisz jaka to była wpłata -jednorazowa czy systematyczna-
aktualnyn stan rachunku jest podawany z opóźnieniem ponieważ: wycena j.u następuje w następnym dniu (1dzień) , wartość j.u należy wprowadzić do systemu(2dzień) aktualizacja konta następuje po 22 w nocy -dlatego występują późnienia.znając liczbę jednostek uczestnictwa sam możesz wycenić rachunek ale w następnym dniu. na ogół aktualizacja konta następuje w drugim dniu od wyceny i znawcy trematu powiedzą że jest to o.k.
Transfer aktywó wykonywany jest w 3 dniu od zlecenia pod warunkiem że zlecenie zostanie złożone przed godz 12. Zgodnie z ustawą o TFI na transfer każdemu funduszowi przysługuje 5 dni , pokaż mi instytucję która wykona to w tym samym dniu.
Program nastawiony jest na inwestowanie w min.okresie 4 lat więc te niespodzianki wystąpią, wszystkie koszty jakie Cię dotyczą masz na polisie więc poczytaj.
Zastanawiam się z jaką instytucją podpisałeś umowę , czy był to specjalista z AEGON-u czy też z innej firmy. Mam przed sobą załącznik i nie ma tu nic drobnym druczkiem czego inwestor nie zauważy , napisany jest jednym rozmiarem czcionki.
Pozdrawiam
yo / 193.93.205.* / 2009-08-27 13:48
Transfer w tym samym dniu to fikcja, ale już w ciągu 2 dni to co innego ;) i to jest osiągalne w dodatku po cenach z dnia realizacji.
pmservices / 2006-12-24 09:58
Witam, wpłata była jednorazowa powyżej 100 000 zł. Ostatni przykład:
18 bm dałem zlecenie na transfer. Chciałem przesunąć kwotę ponad 106 tyś. (taką kwotę rzekomo miałem w godzinach porannych tego dnia wg stanu rachunku) na fundusz gwarantowany ( spodziewałem się spadków na funduszach akcyjnych).
Dopiero dzisiaj, 24 grudnia zmiana w portfelu była widoczna - 7 dni. Na dodatek wartość mojego rachunku spadła o drobne 3 tyś. z kawałkiem.
Wiem, że inwestowanie w fundusze to forma pasywnego inwestowania ale czemu wówczas te bzdety o "bieżącym zarządzaniu swoimi aktywami" na oficjalnej stronie AEGON?
Zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku życzę wszystkim zadowolonym i mniej zadowolonym Inwestorom.

P.S.
Mam blisko 60 lat a więc jestem z tego pokolenia, dla którego słowo czarne oznaczało czarne a białe to białe. Dzisiaj by sprzedać produkt, sięga się do pospolitych kłamstw nader często.
analityk / 2006-12-26 11:11 / portfel / Bywalec forum
tak swoją drogą , to te ruchy były niepotrzebne, obecnie jest okres małych wachań i efekt końcowy może być taki że kupisz ponownie drożej niż sprzedałeś , nic nie wskazuje na to aby miała nastąpić głębsza korekta, przy takich wachaniach nie robi się transferów , spadki na poziomie 5% to rzecz normalna , musisz wiedzieć że jak szybko spadają tak szybko odrabiają, a 3000 z kawałkiem to zaledwie 3% , nie można panikować
Bieżące zarządzanie to nie są bzdedy , poprostu źle rozumujesz cały proces.
AEGON wielokroć wykunuje transfery korzystając z własnego kapitału tak aby zawsze był to 3 dzień od zlecenia. Mam pięcioletnie doświadczenie z tą firmą i zawsze transfery były wykonane w 3 dniu.
Pozdrawiam
pmservices / 2006-12-27 10:00
Witam, Panią/Pana?
Uprzejmie dziękuję za uwagi i komentarze. Niestety, nie zmieniają one mojej opinii o kłamstwach na oficjalnych stronach AEGON. Co z czym mam do czynienia nie ma nic wspólnego z możliwością " bieżącego zarządzania" swoimi aktywami a podawany stan rachunku jest sprzed dwóch dni i nie jest rzeczywistym stanem aktywów na dany dzień!
Za nieuczciwość uważam nieinformowanie o tej "drobnostce" przyszłych klientów AEGON.
No cóż, w moim przypadku miało by to decydujące znaczenie przy podejmowaniu decyzji o inwestycji w tej firmie.
Pozdrawiam
analityk / 2006-12-27 10:50 / portfel / Bywalec forum
witam
skoro jest Pan już 16 lat uczestnikiem rynków finansowych to powinien Pan znać zasady jakimi rządzą się fundusze inwestycyjne, nie jest możliwe aby AEGON podawał stan rachunku w tym samym dniu , bo nawet TFI nie podaje. Po drugie nie ma możliwości aby pieniądze klientów znajdujące się w TFI uległy przepadkowi: człowiek siedzący od 16 lat w instrumentach finansowych winien wiedzieć że środki te nie stanowią masy upadłościowej , a po trzecie nie znam funduszu inwestycyjnego który by upadł.
Dobra rada wycofaj środki z AEGON-u i przestaj bezpodstawnie narzekać , fundusze inwestycyjne nie są narzędziem spekulacji.
Pozdrawiam
MaklerMaciej / 83.143.40.* / 2007-01-17 21:16
Analityk Ty sie najpierw czegos naucz, a nie ganisz Ludzi na forum, bo srodki nie wchodza w sklad masy upadlosciowej towarzystw funduszy inwestycyjnych, a nie ubezpieczycieli. To jest ogromna roznica i Ty madralo powinienes to wiedziec.
Pozdrawiam
mk1 / 2009-12-09 20:58
agentow do faktow reg.prawnych nie przekonasz-oni maja profesjonalne szkolenia!!!!!!!!!!!!
analityk / 2007-01-18 08:26 / portfel / Bywalec forum
Macieju-czytaj uważniej co pisze. Nikogo nie ganie może zbyt obcesowo wyjaśniam problemy zwłaszcza te które mijają się z prawdą.
Pozdrawiam
mk1 / 2009-12-09 21:00
przy transferze z f.w $ na pln czekałem 8 dni
jertom / 83.5.55.* / 2006-12-24 12:11
przeczytaj co napisał analityk i policz 18 dałeś zlecenie jeżeli przed 12,00 to transfer został zrobiny 21 z cenami z 20 jeżeli dałeś zlecenie po 12,00 to transfer zrobiono 22 z ceną z 21
biorąc pod uwagę 2-dniowe przesunięci w czasie z wynikami to twój rachunek z 18 rano defakto wskazywał stan konta z 14-odlicz sobota i niedziela.
tz bzdety to nie wymysł aegonu tylko ustawy o TFI i tak się ciesz że nie zrobiono ci transferu w 5 ustawowym dniu
a co do spadku wartości rachunku to jest to normalne jest ruchomy czasami więcej czasami mniej i tak w ciągu 5 lat bo jesteś w egonie i przy tej kwocie na taki okres masz opłaty likwidacyjne zarobisz całkiem przyzwoite pieniadze pod warunkiem że nie będziesz inwestował emocjami i czasami popytasz co masz w danej chwili zrobić swjego opiekuna z aegon
pamiętaj emocje wrażliwość na spatki i wzrosty to majgorszy wróg inwestycyjny
a jeszcze jedno biel i czerń też ma swoje odcienia i nigdy nie jest jednakowa
ZDROWYCH SPOKOJNYCH RODZINNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA ORAZ SZCZĘŚLIWEGO PEŁNEGO OWOCNYCH INWESTYCJI NOWEGO ROKU ŻYCZY WSZYSTKIM jertom
pmservices / 2006-12-27 10:31
Witam.
W zasadzie mój komentarz z 2006-12-27 godz. 10 jest również aktualny do powyższego tekstu. Dodam jedynie: Siedzę na rynku inwestycyjnym od początku lat 90-tych. Przeżywałem bumy inwestycyjne i bankructwa spółek, niektóre bardzo boleśnie (czytaj kosztownie) i doskonale wiem co oznacza brak możliwości zareagowania odpowiednio szybko. 2, 3 dni mogą zadecydować o utracie całego kapitału. Mnie życie nauczyło już ostrożności i mam nadzieje, że swoje "frycowe" już zapłaciłem.
Szanowna Pani/ Panie, każdy może zbankrutować. FI i Towarzystwa Ubezpieczeniowe nie są wyjęte z tej możliwości że wspomnę tu np. TU WESTA.
Wiem, że życie składa się z różnych odcieni, ale jeżeli ktoś mówi, że coś jest białe lub czarne to winno być białe lub czarne a nie szare zwłaszcza jeżeli dotyczy to instytucji, której ludzie powierzają swoje pieniądze.
Wszystkiego najlepszego po świętach!
jertom / 83.5.126.* / 2006-12-27 13:54
WITAM
w zasadzie analityk napisał wszystko co tylko było możliwe do napisania i dalsza dyskusja mija sie z celem ale nie lubię gdy ktoś przez niedoczytanie niedouczenie myli pojęcia i zwala winę swoją na kogoś innego w tym przypadku na aegon i na dodatek jest niereformowalny
pomyliłeś sposoby inwestowania w akcje na giełdzie z inwestowaniem w fundusze
tym bardzie że na pewno dostałeś tz.ogólne warunki umowy z aegonu a tam jest wszystko napisane tylko trzeba czytać
co do bankructwa funduszu to na świecie jeszcze żaden nie zbakrutował a nawet gdyby to i tak dostaniesz swoją kasę(czytaj ustawę o funduszach inwestycyjnych)
a co do TU WARTA to marny przykład tym bardziej że upadł nie z powodu inwestowania w fundusze
aegon zaś jest doś specyficznym TUnaŻ a właściwie to pośrednikiem między klientami a różnego rodzaju TFI taki dobry duży parasol ubierający umowy w polisę
bez litości / 81.190.78.* / 2009-09-16 09:47

aegon zaś jest doś specyficznym TUnaŻ a właściwie to pośrednikiem między
klientami a różnego rodzaju TFI taki dobry duży parasol ubierający umowy
w polisę

To klasyczne tłumaczenie doradcy.
Po ludzku: aegon to dodatkowy człon tasiemca, pasożytującego na tzw. inwestorach. Te wszystkie "produkty" to nic innego, jak narzędzia do wykorzystywania ludzkiej pazerności w celu nabijania kieszeni wszelkiej maści "finansistów". Oczywiście aegon nie jest osamotniony. Wszystkie instytucje tego typu służą jednemu celowi - strzyżeniu owiec, a doradcy, którzy je zachwalają są albo świadomymi naciągaczami, albo skończonymi kretynami.
jackos1916 / 79.190.50.* / 2009-09-18 00:39
"o klasyczne tłumaczenie doradcy."

Równie dobrze można powiedzieć, że Twoja wypowiedź to klasyczne tłumaczenie osoby, która się na tym nie zna. Zanim zdążysz przedstawić swoją opinię przeanalizuj dokładnie wszystkie argumenty za i przeciw.
Pozwolisz, że zacznę od tego, gdzie masz rację: AEGON, AXA, Skandia, Compensa, Aspecta etc. są pośrednikami i pobierają za to dodatkową opłatę, najczęściej za zarządzanie (określana procentowo) oraz administracyjną (określaną kwotowo).
W związku z tym powstaje pytanie za co płacimy?
I tego już drogi kolego nie wyjaśniasz. Otóż w tych produktach masz od razu dostęp do kilkudziesięciu funduszy inwestycyjnych, do których zazwyczaj osoba prywatna ma bardzo utrudniony dostęp. Exemplum? Fundusz Black Rock World Gold, gdzie minimalna subskrypcja wynosi 4000 USD, wskaż mi ile osób w Polsce może zainwestować jednorazowo niecałe 12 000 zł w 1 (słownie JEDEN) fundusz.. Otóż główna zaleta tego typu produktów polega na tym, że masz możliwość inwestowania środków w fundusze dużo niższych kwot niż decydując się na nie indywidualnie. Wynika to z faktu, że środki w takich funduszach lokuje cała grupa korzystając z efektu skali (ma pieniądze kilkudziesięciu milionów klientów, więc stać ją na umieszczanie w ofercie funduszy z wysoką subskrypcją minimalną).
Druga kwestia, o której nie wspomniałeś to konstrukcja tego typu rozwiązań. Otóż mają one formę ubezpieczenia, co oznacza, ze przy zmianie funduszy inwestycyjnych nie płacisz podatku belki (dla przypomnienia 19% od zysku). Co oznacza, że zmieniając fundusze cała suma zgromadzonych na nich środków jest alokowana na wskazanych w nowym zleceniu.
Trzecia kwestia dotyczy po prostu braku czasu, lenistwa etc. Mówiąc prościej, nie każdy ma czas/ochotę bawić się w szukanie odpowiednich funduszy inwestycyjnych na własną rękę, a tego typu rozwiązania zapewniają odpowiednią selekcję z góry. Jest to odpowiedź na wyzwania dotyczące klientów.
Podsumowując zacytuję Twoje własne słowa: "doradcy, którzy je zachwalają są albo świadomymi naciągaczami, albo skończonymi kretynami. "
Dam ci teraz zadanie: sam odpowiedz sobie na pytanie, kim ty okazałeś się być w świetle powyższych faktów...
pozdrawiam
Jacek
mk1 / 2009-12-09 21:05
masz racje--miło czytac logiczne info

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

dambonz / 2006-11-27 21:54
Czy ktoś może mi polecić lub odradzić "wejście" do funduszu ubezpieczeniowego AEGON z kwotą np. 10 tyś USD.
Dzięki za komentarze.
Zbych
mk1 / 2009-12-09 21:06
przemysl to 100 razy nie nie nie
visnia / 83.6.250.* / 2006-11-29 17:19
witam, skoro fundusze ubezpieczeniowe to jt polisa z czasowymi ograniczeniami i zapewne z opłatami potrącanymi w przypadku odstąpienia od umowy. Po drugie czy opłaty pobiera tylko aaegon czy również tfi, który zakupiłeś. Generalnie jeśli założysz, że kasa nie będzie potrzebna przez 10 lat możesz się odważyć. Jak cię łapy zaczną świerzbić za 5 lat (niskie wyceny, piękne auto. mieszkanie itp...) to przebudzenie może być bolesne.
Raczej skłaniałbym się ku tfi z "parasolami".
lara / 213.158.196.* / 2007-03-01 00:40
witam widze że duzo osób się wypowiada na temat zasad dot.programów Aegon nie majac o nich pojęcia
Przypominam że każdy program jest inny iobowiązują w nim inne zasady.Jezeli ktoś ma 100.000 bedzie miał inaczej dobrany produkt niż osoba która ma 200zł.Jeszcze inaczej kaształtuje się to w sytuacji walut...Spotkajcie sie ze specjalstą z Aegon a porozmawijcie z nim a póżniej opiero narzekajcie...Udanych inwestycji
mk1 / 2009-12-09 21:08
zmien T U dla dobra klientów
jertom / 83.5.63.* / 2006-12-24 12:23
parasol w czasie ulewy i silnego wiatru na wiele sie nie przydaje i kataru można dostać
i pozostaje dylemat z parasolem czy z polisą w jednuym i drugim przypatku zmoknie się
wybór należy do ciebie..../..
analityk / 2006-11-29 18:18 / portfel / Bywalec forum
dlaczego 10 lat ? i dlaczego przebudzenie za 5 lat ma być bolesne?
możesz podać fakty
jertom / 83.5.108.* / 2006-11-29 16:53
Regulamin forum

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

selac / 213.238.94.* / 2006-09-07 13:59
Ja wam odpowiem co lepsze. Ubezpieczenie, ale bez ubezpieczenia. Brzmi to dziwnie ale jest możliwe. Posiadam taka polisę, w której za ubezpieczenie płacę miesięcznie 25 groszy, za mam możliwość inwestowania w różne fundusze i nie płace za konwersje. W związku z tym iż jest to ubezpieczenie korzystam ze wszystkich możliwych zalet ubezpieczenia jak np. nie płacenie podatku belki.
A jeśli ktoś chce również ochronę życia to radzę założyć osobną polisę, która bedzie zakłądała tylko ochronę życia tak jak ja to zrobiłam.
Polise na życie mam oczywiście z całkiem innej firmy i płace miesięcznie 30 zl i jestem ubezpieczona na 100 000 zl w przypadku śmierci w wyniku wypadku, oprócz tego mam też ubezpieczenie szpitalne w tym i NNW
Wszystko mam odzdzielone i jasne.
nelka / 80.48.131.* / 2006-12-13 20:29
Polisy z funduszami kapitałowymi to przede wszystkim ochrona w pierwszych latach w późniejszym okresie przyrastają oszczędności. Ja na miejscu " selac" sprawdziłabym sobie kwestie braku opłat przy konwersji i ten pdatek belki. Nie ma możliwości nie płacenia podatku "Belki" przy jakiejkolwiek oszczędzniu, chyba że jest to rachunek IKE i pod warunkiem,że skorzystamy z tych pieniędzy na emeryturze
Apolonia / 83.5.226.* / 2006-11-09 11:33
jestem ciekawa co to za polisa,prosze o kontakt.
Johanz / 85.89.162.* / 2006-09-29 09:14
Jestem zainteresowany Pani sposobem inwestowania i jeśli mógłbym prosić o nr tel. lub adres meilowy to będę bardzo wdzięczny.
Robert Sitek / 84.201.213.* / 2006-10-16 19:04
Jeśli jest to temat jeszczee aktualny, przekazuję namiary na siebie. Pracuje na rynku usług finansowo-ubezpieczeniowym 14 lat i mam dostęp do wielu rozwiązań z wielu Towarzystw Ubezpieczeniowych i Funduszy Inwestycyjnych.
Pozdrawiam
anta / 213.76.133.* / 2006-10-04 12:59
Właśnie przeczytałam artykół i w pełni się zgadzamz Selac, rónierz korzystam z tego typu rozwiązań i co więcej chętnie pomogę zainteresownym , wyjaśniając jakie są możliwości.

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

Aaneta / 195.136.61.* / 2006-08-21 13:16
Witam,

Na artykul trafilam dopiero dzis przez przypadek - gdy czytalam inny artykul. Dziwi mnie jedno - pracuje dla ING Nationale Nederlanden - w tej firmie kazdy agent ma portfel produktow. Idac do klienta mam mu do zaoferowania nie tylko same rozwiazania polisowe, lecz i produkty Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych i produkty bankowe. Jako doradca mam obowiazek dobrac produkt po analizie finansowej potrzeb klienta dostosowany do TEGO CO KLIENT NA DANY CZAS POTRZEBUJE. I wiedzcie w moim wlasnym interesie jest umiejetnie dobrac ten produkt, bym pozniej nie byla zmuszona ZWRACAC PROWIZJI za sprzedaz produktu, ktorego klient nie chcial.
O tym sie nie pisze. O tym ja np klientom swoim mowie otwarcie pytajac ich : czy to co im zaoferowalam jest faktycznie tym co oni potrzebuja. Nie odpowiadam za klienta na pytanie, bo po co mi klient, ktory nie ma swiadomosci potrzeby swojej i wycofa sie z umowy?!

Nie stosuje rowniez taktyki mowienia klientom, iz maja zle dobrany produkt z innej firmy, to co robia gdzie indziej swiadczy tylko i wylacznie o marce i etyce zawodowej jakiej sa uczeni agenci w innych firmach. Nie idealizuje rowniez i ING NN..nie ma idealow, kazdy moze popelnic bledy w ofercie produktow. Zwracam tylko uwage, iz sa w firmy, w ktorych oferta jest wieksza niz tylko kilka rodzajow polis.

Pozdrawiam
doradca finansowo-ubezp. w ING NN
mk1 / 2009-12-09 21:14
miło czytac uczciwe info. ja tez pracuje w branży ale klientowi dobieram rózne produkty z kilku TU --jak lego i na pewno tworze najlepszy produkt.
jeszcze raz miło że szczerze piszesz --pozdrawiam
belka / 83.11.136.* / 2006-12-14 13:30
Pozdrawiam wszystkich serdecznie. jak poprzedniczka zajmuję się funduszami inwestycyjnymi, podatek "Belki" przy odpowiednim inwestowaniu jest możliwy do ominięcia.Poza tym w moim porfelu inwesycyjnym posiadam oprócz funduszy swojej firmy 36 innych nie związanych z ubezpieczeniem. Asekuruję klienta poprzez cały okres inwestycyjny ,dzwonię ,proponuję zmiany. Srednio moi klienci zarobili przez oststnie 8 miesięcy 37%.przy trzykrotnej zmianie portwela.Klienci akceptujący duży stopień ryzyka uzyskali taki procent po 3 miesiącach .Dodam tylko jeszcze, że dokonanie wypłaty jest możliwe w każdym czasie i nie wiąże się z utratą zysków
analityk / 2006-12-26 23:41 / portfel / Bywalec forum
może opiszesz w jaki sposób można ominąć podatek Belki , ja twierdzę że nie ma takowej możliwości (wyj. IKE) jeśli się mylę to popraw mnie proszę
Grigor / 83.27.80.* / 2006-12-26 01:11
Belka ja chetnie skorzystam z uług Twojej firmy - prosze o kontakt dawsk@poczta.onet.pl
mk1 / 2009-12-09 21:16
belki nie ominiesz
irexxx / 84.38.160.* / 2006-08-21 21:36
Podstawowy problem to fakt, że pracujesz dla JEDNEJ firmy.
Efekt końcowy, to propozycja zainwestowania w fundusze/ubezpieczenia firmy ING.

Chcąc być fair powinnaś wziąć pod uwagę wszystkie dostępne możliwości inwestycyjne na rynku i dopiero wtedy przedstawić ofertę klientowi.
nelka / 80.48.131.* / 2006-12-13 20:39
Mój drogi nie oszukujmy się mając kilka towarzystw ubezpieczeniowych zaproponujesz to ubezpieczenie z czego masz największe korzyści. Oferty towarzystw są prawie identyczne różnią się drobnymi szczegółami i to przy umowach dodatkowych. Jedyną istotną różnicą są koszty jakie towarzystwa pobierają, procent alokacjiw kolejnych latach inwestowania a takich szczegółów mój drogi na pewno nie znasz
analityk / 2006-12-13 21:21 / portfel / Bywalec forum
masz w zupełności rację , ja pracuję ponad 5 lat dla jednej firmy i jestem zadowolony. nie muszę znać produktów kilkudziesięciu firm a co za tym idzie kilkaset owu itd, jeśli przegrywam z konkurencją to wiem dlaczego, a do irexxx to uważam że ja jestem fair , przedstawiam konkrent i klient chce to kupi godząc się na przedstawione warunki,
mając w ofercie kilkanaście firm będę patrzył jak większość na zyski a nie na dobro klienta
bergen / 83.27.111.* / 2006-12-17 23:57
A znasz opłaty, jakie ponosi klient, stopień alokacji, opłaty administracyjne?

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

brunet / 2006-08-17 06:05
Dzień dobry.

To zależy co jest nam potrzebne i jakie mamy możliwości. Przede wszystkim jeżeli chodzi o ubezpieczenie, to mamy na polisie określoną sumę ubezpieczeniową jaką dostaniemy w wyniku zdarzenia losowego, lub otrzyma osoba przez nas uposażona, po naszej śmierci. Wielu przypadkach polisa ma określony czas trwania. Do takiej polisy może być też dołączony rachunek inwestycyjny. W takim przypadku ponosimy zawsze koszt ryzyka firmy z tytułu sumy ubezpieczenia.

Polisy
- zwolnione są z podatku od spadków i darowizn
- wyłączone z egzekucji sądowej (komorniczych)

Można też zainwestować w fundusze inwestycyjne w oparciu o polisę ubezpieczeniową. Są takie programy inwestycyjne jako polisy ubezpieczeniowe, które nie mają kosztów ubezpieczenia ( bo po prostu nie ma określonej sumy ubezpieczenia ).
Koszt jaki ponosimy zależy od wkładu naszego kapitału. Przy odpowiedniej kwocie może być nawet równy 0%.

Korzyści przy inwestowaniu za pośrednictwem polisy ubezpieczeniowej:

- możliwość bez kosztowego wejścia w fundusze
- zwolnienie z podatku od spadków i darowizn
- odroczenie podatku "Belki"
- bez kosztowa zmiana portfela funduszy
- wyłączenie z egzekucji sądowej (komorniczych)

bergen / 83.27.111.* / 2006-12-18 00:00
No tu już więcej konkretów, ale bezkosztową inwestycją to mnie nie rozwalaj.
Kto Ci tak nakłamał. Może sam pracujesz za darmo?

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

Tomasz S / 62.111.219.* / 2006-07-25 20:53
A co wy na to, że Skandia zrezygnowała z pobierania frycowego czyli tzw. opłaty wstępnej i dokłada 10 % wartości zdeklarowanej i wpłacanej składki w czasie 1 roku trwania inwestycji, poza tym zróżnicowała koszt zarządzania skłądką regularną i wolną do niskiego poziomu.
Porównywałem koszty Skandi z TFI i wyszło mi, że poza oczywistym kłopotem z wcześniejszym wykupem jest to naprade interesująca oferta inwestycyjna. Fakt, że poza Portfelem Modelowym brak w ofercie Funduszy Zrównoważonych.
mk1 / 2009-12-09 21:19
koszty za duze --porównaj oj bardzo boli już po kilku latach gdy aktywa rosna
bergen / 83.27.111.* / 2006-12-18 00:06
To może dopłacają , a ich pracownicy nie mają co do garnka włożyć. ludzie na jakim wy świece żyjecie, przecież nikt nie pracuje za darmo.
Dziwi mnie że piszą to agenci ( konsultanci/ analitycy/doradcy itp)

Poczytaj sobie szczegółowe warunki...

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

Tomasz S / 62.111.219.* / 2006-07-25 20:53
A co wy na to, że Skandia zrezygnowała z pobierania frycowego czyli tzw. opłaty wstępnej i dokłada 10 % wartości zdeklarowanej i wpłacanej składki w czasie 1 roku trwania inwestycji, poza tym zróżnicowała koszt zarządzania skłądką regularną i wolną do niskiego poziomu.
Porównywałem koszty Skandi z TFI i wyszło mi, że poza oczywistym kłopotem z wcześniejszym wykupem jest to naprade interesująca oferta inwestycyjna. Fakt, że poza Portfelem Modelowym brak w ofercie Funduszy Zrównoważonych.

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

inwestor / 217.153.241.* / 2006-06-22 14:59
Pani Ewa Bednarz nie ma pojęcia o produktach unit-linked. Nie zadała sobie trudu, aby zapoznać się rzetelnie z produktami np. AEGONU (dawniej NATIONWIDE). Bredzi o braku przejrzystości i o tym, że tylko część pieniędzy jest inwestowanych, a reszta idzie na bliżej niezidentyfikowane koszty. Nie bierze pod uwagę faktu iż towarzystwo ubezpieczeniowe jest dużym partnerem dla TFI i negocjuje zupełnie inne koszty zarządzania niż ma możliwość przeciętny Kowalski. AEGON bierze za zarządzanie 1,95% a nie 2-3%. Klient ma przez całą dobę dostęp do rachunku inwestycyjnego, na którym to rachunku są szczegółowo zamieszczone wszystkie transakcje wraz z pobranymi kosztami. Ma prawo dokonywać transfery od których nie pobiera mu się "belki" jak to jest w TFI. Ma też do wyboru 26 najlepszych funduszy inwestycyjnych wraz z funduszem gwarantowanym, będącym "wentylem bezpieczeństwa" na okoliczność takich korekt jakie miały miejsce ostatno. Czy ktoś naiwnie uważa że ponad miliard zebranych aktywów w zeszłym roku wpłacili idioci bez pojęcia o inwestowaniu. W odróżnieniu od wielu banków klienty ma zapewniną stałą piczę mobilnych dobrze wykształconych doradców, który pilnują ich portfeli, co można włożyć między bajki w innych instytucjach. Jestem inwestorem, z kapitałem podwojonym w ciągu trzech lat. życzę powodzenia
mk1 / 2009-12-09 21:21
porównaj --sa duże nizsze koszty w chocby w axa, generali itd i nie chwal złego
bergen / 83.27.111.* / 2006-12-18 00:13
Te 1,95% to opłata pobierana oprócz opłat za zarządzanie. Czy wiesz jakie opłaty za zarządzanie pobiera TFI od kwot 10. 50, 100 mln zł. Skąd wiesz co oni wynegocjowali skoro klient ma podaną wycenę za jednostę taką samą w twoim AEGON-nie jak i bezpośrednio w danym funduszu. Oj bratu sprawdź a potem pisz.
irexxx / 84.38.160.* / 2006-08-21 21:24
Pewnie zauważysz, że 1,95% i dolna granica 2% to chyba żadna różnica.
Główny problem to fakt, że TFI bierze swoją opłatę za zarządzanie i Aegon swoją co powoduje, że Twoja inwestycja co roku ma niższy zwrot o owe 2%... sorry 1,95%.
jojo / 82.160.203.* / 2006-07-19 21:57
Gdybyś wszysto trzymał na Arce Akcji dziś nie miałbyś kapitału podwojonego ale potrojony.
Aga Kosińska / 217.116.110.* / 2006-08-01 20:57
Może i potrojony ale bez bezpieczeństwa jakie daje aegon między innymi prawno podatkowe korzyści -odroczona "belka"brak podatku od darowizny i spadku .Co w inwestowaniu w pojedyńczy funduszu nie ma takich możliwosci.Co więcej takie rozwiązanie nie posiada tylko Aegon a tez Skandia ,Gerling.ym rozwiązanie Aegon i pojedyńcze fundusz i aegon wygrywa .Mam swojego doradzce finansowego i jestem bardzo zadowolona ze współpracy.

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

Ric / 213.238.87.* / 2006-04-26 15:52
Mieszanie inwestycji z ubezpieczeniem to dzialanie nieefektywne w kwestii pomnazania kapitalu.
Niestety, funkcjonuje wiele takich programów, ale cóz, wczesniej (5-10 lat temu) oficjalnie nie bylo innych możliwości. Dzisiaj trzeba dokadnie przeanalizowac posiadany program i podjąć dzialania. Podstawowy problem takich programów to wysoki koszt ubezpieczenia a co za tym idzie - niewielki kapital, ktory w rzeczywistości jest inwestowany. A jesli już to gdzie? W fundusze rynkowe, czy może w wewnętrzne fundusze Towarzystw Ubezpieczeniowych? nikogo nie trzeba chyba przekonywać co lepsze....
Oferta na rynku jest coraz szersza.
Jednak podstawowe kryterium przy planowaniu swoich ubezpieczen i inwestycji powinno wygladać tak:
OCHRONA (ubezpieczenie życia) - to swoiste auto casco na życiu; place okreslona skladke i otrzymuje w razie zdarzenia objetego ochrona (czy raczej uposażeni) okreslona sume pieniedzy - prosto i dokladnie wiadomo ile i za co place;
INWESTYCJA - bez laczenia z ochrona zycia!!! a juz na pewno unikac produktow o zmniejszonej alokacji pierwszych lat (typowy unit-link)
Oczywiscie pracuje na tym rynku nie rok i nie dwa....
ale spokojnie, nie reprezentuje tylko jednej firmy :))
Moje typy na dzien dzisiejszy sa nastepujace:
- W zakresie ubezpieczenia życia jedna z lepszych ofert (o ile nie najlepsza) prezentuje firma MACIF. Bardzo przyzwoite ceny za dobre sumy ubezpieczenia. Ale co sie dziwic; to Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych, instytucja non-profit...
- W zakresie inwestycji: zdecydowanie SKANDIA.
Tyle moj skromny glos, oczywiscie otwarty jestem na rzeczowa polemike. W koncu rozmawiamy o sprawach bardzo waznych, nasza praca ma ogromny wplyw na plany i przyszlosc naszych Klientow.
Pozdrawiam

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

pawelk / 83.5.113.* / 2006-04-12 11:48
Czytam te wszystkie komentarze i dostaje czegoś. Szukacie ubezpieczenia to kupcie klasyczną polisę na wypadek śmierci, za którą zapłacicie kilkaset zł rocznie a świadczenie w przypadku śmierci może wynieść nawet kilkaset tysięcy złotych (wszystko zależy od wieku i płci) a jak szukacie inwestycji kupcie sobie jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. Gdzie? Jakie? Wszystko zależy od tego czego oczekujecie od swojej inwestycji, jakiego kapitału się spodziewacie i kiedy chcecie z niego korzystać. na rynku naprawdę można znaleźć ciekawe rozwiązania. Wracając do polisy terminowej dodam tylko, że jak już uzbieracie w funduszach (lub gdzie indziej) kwotę która was zabezpieczy finansowo to przestańcie płacić za ubezpieczenie terminowe, bo w tym momencie będziecie chronieni WŁASNYMI PIENIĘDZMI i nie trzeba będzie za to płacić Towarzystwom Ubezpieczeniowym. P.S. Żeby było milej dodam, że jestem agentem.
Jeck / 2006-04-28 20:53 / "Poławiacz perełek"
:)

a ja byłem agentem...
i jak dojrzałem do Twoich wniosków-przestałem sie w to "bawić"

pOZdrawiam
pchelek / 83.31.224.* / 2006-06-22 21:09
a ja po trzech latach "inwestowania" w taki fundusz ubezpieczenia na zycie wycofalem sie poniewczasie ze strata ok 500 zl [z wplaconych przez 3 lata ok. 10 tys] - to funta klakow warta iwestycja i jedno wielkie oszustwo - oczywiscie agent zapewnial mnie ze bede mial z tego cala mase kasy - teraz mam kase w funduszach inwestycyjnych
Rihanna / 81.190.7.* / 2006-08-02 21:38
A jak brzmiała umowa z ubezpieczycielem? Czy nie zadeklarowałeś, że umówioną składkę będziesz wpłacał przez określony czas, a wówczas towarzystwo wypłaci upragnioną grubą kasę? Jeśli tak, to nie dotrzymałeś umowy- nie dziwie się więc, że i towarzystwo nie wypłaciło wymarzonych pieniędzy.
Poza tym, te produkty służą długoterminowym inwestycjom np. na emeryturę.
pozdrawiam
Zbig / 62.87.178.* / 2006-08-11 15:18
No i był ubezpieczony na większą kwotę, skoro składka byla ponad 3000 rocznie

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

Marta30 / 62.111.225.* / 2006-03-26 14:28
Witam
Mam prośbę. Czt jest tu agent ING z okolic Małopolski (najlepiej Kraków), który może mi wyjaśnić na czym polega dokładnie ubezpieczenie na życie, które juz wykupiłam. Zaufałam znajomej, która jest agentem, ale teraz jak czytam komentarze widzę, że chyba wykupiłam rzeczy, które nie są mi potrzebne.
Udzieliła mi też informacji, że w każdej chwili mogę zrezygnować (gdybym na przykład nie miała pieniędzy na wpłatę składki) i wypłacić wszystko to co wpłaciłam. A teraz się dowiaduję, że dopiero po 7 latach wartość wykupu jest w miarę równa wartości składek.
jkjksghg / 79.175.234.* / 2009-09-03 19:05
Bardzo wątpliwe te 7 lat. Biorąca pod uwagę standardowy stopień alkoacji i statystyczną waertość polisy w ING bardziej mówiłbym o około 9-12 letnim oczekiwaniu. Siedem lat to mrzonka.
jkjksghg / 79.175.234.* / 2009-09-03 19:05
Bardzo wątpliwe te 7 lat. Biorąca pod uwagę standardowy stopień alkoacji i statystyczną waertość polisy w ING bardziej mówiłbym o około 9-12 letnim oczekiwaniu. Siedem lat to mrzonka.

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

RATEL / 83.11.39.* / 2006-03-18 11:41
Większość wypowiedzi jak sądzę pochodzi od agentów ubezpieczeniowych, którzy nie chcą przyjąć do wiadomości , że nie wszystkie zaoferowane przez nich ubezpieczenia były tak dobre jak się je rekomendowało klientowi. Dzisiaj mogą przyznać się do błędu i próbować naprawić coś u klienta zmieniając mu polisę( przy okazji niestety rezygnując z prowizji za obsługę oraz premii za utrzymanie portfela) lub brnąć dalej mamiąc klientów różnymi sztuczkami.
Na koniec dla wątpiących klientów moja rada. Jeśli macie polisy kapitałowe (NN, Winterthur, compensa, itp) i do końca ubezpieczenia pozostało Wam więcej jak trzy lata, a wasz stan zdrowia pozwala Wam na ubezpieczenie się to likwidujcie polisy kapitałowe bo to jest strata pieniędzy!!!
Radę tę kieruję do Marka i innych ,którzy nie wiedzą co zrobić. Kupujcie polisy inwestycyjne z jak najmniejszą sumą ubezpieczeniaia a samo życie ubezpieczajcie na osobnych polisach gdzie nikt Was nie będzie ograbiał. Tu jeszcze rada kolejna. Ubezpieczenie życia może się bardzo różnić w cenie zależnie od firmy, popatrzcie po tych mniej znanych. Poza tym unikajcie niektórych rozwiązań w niektórych firmach n.p polisy z funduszem kapitałowym ze składką regularną w Aspecta ŻYCIE.
UWAGA NA ASPECTĘ/HDI / 89.77.80.* / 2009-12-12 11:59
Potwierdzam, unikajcie Aspecty - teraz HDI. Są lepsze produktu i lepsze firmy.
Radosław Sowiński / 84.10.218.* / 2006-07-04 00:32
Polisy kapitałowe nie są stratą pieniędzy zwłaszcza jeżeli już trwają jakiś czas :)
A. / 194.242.104.* / 2006-05-02 12:24
Podpisałam taka polisę kapitałową w Winterthur - prosze mi posłać na maila wytłumaczenie o tym, czemu to jeszt złe..:) Będę wdzięczna
in vino veritas / 2007-01-02 09:41
Witam . Ja również mam tego typu polisę i z chęcią się dowiem na czym to polega.

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

Rocky / 83.24.2.* / 2006-02-25 09:10
Chciałem w tym miejscu napisać o wysokiej niekompetencji pracownika jednego z największych polskich banków sprzedających fundusze inwestycyjne. Pracownik ten zachęcał mnie do zakupu funduszu (w tym przypadku obligacji) w czerwcu 2005 roku. Nie dawał mi spokoju proponując bezpieczną inwestycję. Gdy zdecydowałem się na zakup pracownik ten poinformował mnie, że prowizja przy zakupie jest 0.5%. Gdy jednak zakupiłem jednostki i otrzymałem wyciąg, okazało się, że prowizja wynosi 1%. Skontaktowałem się z pracownikiem banku, który bardzo mnie przepraszał, że nie sprawdził iż prowizja ostatnio uległa podwyższeniu przez fundusz. Pocieszał mnie, że ten fundusz ostatnio bardzo rósł i że na pewno odrobię. Okazało się, że fundusz ten przez pół roku nie osiągnął żadnego zysku. Abstrahując od wyników funduszu (wiadomo, że fundusze obligacji też mogą w krótkim okresie wykazywać spadki) zaskoczony byłem wysoką niekompetencją tego pracownika. APELUJĘ WIĘC ABY PRZY ZAKUPIE FUNDUSZY NIE OPIERAĆ SIĘ WYŁĄCZNIE NA WYPOWIEDZIACH CZĘSTO NIEKOMPETENTNYCH PRACOWNIKÓW BANKU I WSZYSTKIE WARUNKI POTWIERDZIĆ BEZPOŚREDNIO W FUNDUSZU.
pani / 83.29.37.* / 2006-06-21 16:22
Niestety niekompetencja pracowników banku jest rażąca. Weźcie również pod uwagę to, że taki etatowiec robi swój target i ma klienta w du.......
Jak mam złu nastrój lubię wejść do banku i popastwić się nad pracownikiem banku zadając mu szczegółowe pytania, najpierw udaje klienta ciemniaka a potem mam radoche jak sie biedzi nad odpowiedziami HE...HE...a ile przy tym musi wykonać telefonów do"przyjaciela"

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

wildadam / 217.30.138.* / 2006-02-06 20:17
Miałem dwie polisy czołowych polskich ubezpieczycieli i po dwóch latach zaprzestałem opłacania składek. Przecież to jest paranoja, żebym nie mógł się dowiedzieć jak pracują moje pieniądze, ile ich jest itp. Gadanie agenta o potrzebach to tak naprawdę przedstawienie najgorsdzego scenariusza, którego konsensus sprowadza się do stwierdzenia, że potrzebami mojej rodziny są rak, wypadki dwa razy do roku i samobójstwo teściowej. Myślę, iż to co robię w tej chwili czyli zbieranie pieniędzy na funduszach i konkretna składka ubezpieczeniowa to najlepsze wyjście. Z chęcią pogadam z jakimś agentem, który mi wmówi, że jest inaczej...
Radosław Sowiński / 84.10.218.* / 2006-07-04 00:35
Jeżeli jesteś z Warszawy :) 609 097 565 :)
pchelek / 83.31.224.* / 2006-06-22 21:11
mnie tez taki agent zapewnial ze po mojej smierci [a nie zamierzalem tego robic] moja zona dostanie az !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 100 tys. zlotych
agentka / 83.29.37.* / 2006-06-21 15:11
masz absolutną rację, ja pożegnałam się z pracą bo zmuszali do sprzedawania funduszy z ubezpieczeniem. fundusze tak , ubezpieczenia tak , ale osobno. teraz pracuje dla uczciwej firmy i oferuje uczciwe produkty. Ps. niektórzy agenci mają wyprane mózgi na szkoleniach, a wystarczyłoby pomyśleć i policzyć. pozdrawiam
sikor / 213.76.118.* / 2006-04-26 12:43
Nie będę wmawiał tylko skomentuję.Musiał Pan mieć źle wytłumaczoną zasadę działania polisy z funduszem kapitałowym.Każde Towarzystwo Ubezpieczeniowe chroni od 1 wpłaconej składki na tzw.sumę ubezpieczenia, więc pobiera stosowną do tego opłatę /największą w pierwszych latach trwania polisy /.Jest to frycowe, które płaci każdy klient,ale musi mieć to dokładnie wytłumaczone i wyjaśnione przez doradcę.Osobiście uważam, że dobrym rozwiązaniem jest polisa terminowa działająca na zasadzie auto-casca, gdzie składka stanowi opłatę za ryzyko ubezpieczeniowe /mogą się wzajemnie ubezpieczyć wspólnicy w interesach/, bez części inwestycyjnej oraz TFI, gdzie można płacić systematycznie lub nie od 50 zł wzwyż.Tu wszystko zależy od skłonności do ryzyka, kasy inwestowanej i czasu trwania .Wybór funduszy przeogromny.
Grazyna / 84.10.182.* / 2006-03-30 10:59
Jeśli jest pan zTrójmiasta to proszę o kontakt
pola / 83.5.231.* / 2006-03-01 11:50
masz rację, a ja zajmuję sie takimi programami, moze porozmawiamy? 0609-796-935
Redakcja forum / 2006-02-12 15:18 / Administracja forum
Uczestników dyskusji, którzy nie dostali jeszcze od nas nigdy upominku, prosimy o adres pocztwoy. Bardzo ciekawa dyskusja.
Belmondo / 83.30.66.* / 2006-02-12 04:04
he he stary odkaladanie w funduszach jest najlepszym wyjsciem dla nas zwyklych smiertelnikow, albowiem daje ono nam mozliwosc lokowania nawet niewielkiej ilosci pieniedzy. chcialem ci rowniz powiedziec ze inwestycja w fundusze to nie jest taka calkiem prosta sprawa albowiem istnieje kilka mozliwosci inwestowania w fundusze np. fundusz akcji, fundusze zrownowazone, fundusze papierow dluznych.... ale musisz wiesziec jedno jezeli chcesz miec jakis zysk muszisz inwstowac regularnie, ale gosc ktory sie podpisuje jako margolcia chyba jest nie spelna rozumu, poniewaz nie wie ze na spadku funduszu mozna zarobic, i nie wspomina ze mozna zmienic fundusz.. w przypadku II filaru co dwa lata. Sa takze nowosi na rynku polskim tzw fundusze funduszy ktore zrzeszaja najlepsze fundusze, a a miejsce gorszych wybieraja lepsze i chrzania nateman odkladania kaski w niskich skladkach, bo chyba nie wie czym jest tzw procent skladany.... ktory w ciagu dluzszego czasu daje naprawde zadziwiajace zyski wiec radze sie poradzc kompetentnego doradcy inwestycyjnego niz takiego goscia jak margolcia, ktorego wiedza ogranicza sie szczatkowej informacji o inwestycjach
Value / 84.10.88.* / 2006-02-12 14:04
Belmondo
Margolcia duzo prawdy przedstwila w swojej wypowiedzi, wiec nie za bardzo rozumiem Twojego nieprzyjaznego tonu ("...chyba jest nie spelna rozumu..."!? - to bylo bardzo nie dzentelmenskie). Tym bardziej ze zaznaczyla na koncu, iz to tylko niewielka czesc jej przemyslen.

Co do Twojej wypowiedzi mam nastepujace uwagi:
(1) "na spadku funduszu mozna zarobic" - ciekawe spostrzezenie, wiec prosze podziel sie swoim doswiadczniem w tym zakresie. Chyba, ze chodzilo Ci o ciut inna sytuacje, tzn ze na spadku pwenych instrumentow bazowych mozna tez zyskiwac...?
(2) "fundusz mozna zmienic" - mozna, ale bardzo czesto ludzie zmieniaja to w nieodpowiednim czasie (tzw nie udana spekulacja): albo za wczesnie i rynek nam ucieka albo za pozno ponoszac straty nawet na zainwestowanym kapitale.
(3) co ma II filar do calego tego watku?
(4) fundusze funduszy (fund of funds) - tak sie sklada ze jestem z branzy ;) i nie do konca jest tak jak mowisz. Dzialaja czesto inne czynniki co do wyboru konkretnego funduszu niz wynik ktory nota bene dotyczy przeszlosci i trudno przewidziec czy w przyszlosci dane TFI utrzyma dobre rezultaty - niestety. Fund of funds polega bardziej na zwiekszeniu prawdopodobienstwa iz wybierzemy te "lepsze" fundusze z calego dostepnego spektrum no i jednoczensie poprzez dywersyfikacje obnizymy ryzyko. Zapytaj sie tych co zarzadzaja takimi produktami (np. Skarbiec, Skandia poprzez CSAM itp) jak czesto robia realokacje funduszy i z jakim skutkiem i na jakiej podstawie...

Zgadzam sie natomiast ze:
- inwestowanie w klasyczne fundusze inwestycyjne jest najlepszym rozwiazaniem (ze wzgledu chociazby na koszty, plynnosc i przejrzystosc),
- systematyczne inwestowanie poplaca (bo jest automat yczne, nie wymaga zaawansowanej wiedzy, usrednia cene zakupu jednostek, nie wymaga od razu duzego kapitalu i nawet wybranie dosc slabego funduszu przyniesie w dlugim terminie zaskakujaco dobre wyniki)
- procent skladany - dobrodziejstwo kapitalizmu!!!
- porada u kompetentnego doradcy jak najbardziej wskazana (moja opinia w tym zakresie jest taka ze w Polsce trudno ich znalezc, no moze poza nielicznymi z branzy:)

Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedzi
Value
analityk / 83.11.221.* / 2006-04-01 23:30
trafiony komentarz
Margolcia / 83.24.17.* / 2006-02-10 18:02
Ja jestem agentem, ale nie mam zamiaru sprzedawać komukolwiek ubezpieczeń na życie. Zresztą nie zajmuję się typowymi ubezpieczeniami. Chcę natomiast wyrazić swoją opinię na temat ubezpieczeń na życie i na temat oszczędzania. Otóż - w mojej prywatnej ocenie - inwestycja powinna być całkowicie oddzielona od ochrony i w żaden sposób od niej nie uzależniona. Występuję tu anonimowo, więc mogę napisać, co naprawdę myślę. Najgorszym (też wg moich prywatnych przekonań) rozwiązaniem jest tzw. kapitałowe ubezpieczenie na życie i dożycie. W [przypadku tego ubezpieczenia nie ma jakiejkolwiek kontroli nad swoimi pieniędzmi, nie wiadomo, jaka część z naszych pieniędzy jest przeznaczana na inwestycję, a jaka na ochronę. Jeśli chodzi o ubezpieczenia ochronne (na życie, NW, itp.) - trzeba się zastanowić czy tak naprawdę jest ono potrzebne w danym momencie życia i w jakiej wysokości. Bo np. zostawić niepracującą (bądź pracującą jako nauczycielka) żonę z dzieciakami i kredytem do spłacania - tego nie trzeba komentować. Ale jeśli jest spory majątek, oszczędności, itp. - to może to ubezpieczenie niekoniecznie jest potrzebne. Jeśli natomiast mówimy o oszczędzaniu - o jego zasadności przekonywać w zasadzie nikogo nie potrzeba. Wczoraj na necie znalazłam artykuł, gdzie ocenia się, że pokolenie dzisiejszych 30-latków na emeryturze będzie otrzymywać od 30 do 40 % tego, co zarabia teraz. A w jakiej sytuacji w takim razie będą ci, którzy dzisiaj są na "modnym" samozatrudniniu lub prowadzą działalność gospodarczą i nie uda im się skumulować konkretnego kapitału?
Samodzielnie oszczędzanie w funduszach to bardzo dobre rozwiązanie. Ma jedną tylko wadę - wymaga samodyscypliny i jeśli ktoś ma skłonność do tego, by w tym miesiącu nie wpłacić, za to podwójnie w przyszłym, to może jednak powinien zastanowić się nad czymś innym. I jeszcze wymaga pewnej świadomości inwestycyjnej (żeby nie dostać zawału, gdy nasze oszczędności w okresie długotrwałej bessy spadną o 30 czy 30% :-), a jeszcze lepiej umiejętności zarządzania rachunkiem w TFI.
Różni ubezpieczyciele też oferują fundusze inwestycyjne, ale musimy wiedzieć, na co się decydujemy. Bo Jeśli wybierzemy ofertę, gdzie w pierwszym roku 80% składki idzie na koszty towarzystwa, w drugim 60%, a w trzecim - 40%, to te koszty mogą się odbijać na inwestycji przez kolejnych 10 lat. Poza tym odradzam ubezpieczenia o niskiej składce. Dlaczego? Nie dlatego, że się "za mało uzbiera", a dlatego, że każda polisa jest obciążona pewnymi opłatami stałymi - opłatą administracyjną. Ta opłata (zazwyczaj ok. 10 zł. miesięcznie) jest pobierana bez względu na wysokość składki, a więc, gdy ktoś opłacą składkę mies. 100 zł., to po potrąceniu tej opłaty zostanie mu 90. Inaczej to będzie wyglądać, gdy ktoś wpłaca np. 1000 zł. Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe mają już naprawdę bardzo fajną, nowoczesną i korzystną dla klienta ofertę, ale trzeba zrobić rozeznanie. Są np. oferowane programy, które finansuje się w ciągu roku, 5 lat, itp. i potem nie ma już obowiązku opłacania kolenych składek (w tradycyjnych ubezpieczeniach jeśli płacimy przez lat 20 a potem przerwiemy, to umowa wygasa, lub, co gorsze, zmienia się w bezskładkową (wtedy ubezpieczenie samo się "zajada" i po paru latach może nic nie zostać na rachunku). Ubezpieczyciele (niektórzy) oferują kontrolę i zarządzanie rachunkiem przez internet, dostęp do dużej ilości (nawet powyżej 20) funduszy i to nie własnych, ale należących do zewnętrznych TFI. Wystarczy się rozejrzeć i nie podejmować decyzji pochopnie. I jeszcze jedna uwaga - jeśli agent (po tradycyjnych śpiewkach o śmierci i nędzy na starość) zapyta się, czy wolimay płacić 200 czy trzysta zł., to go raczej nie korzystajcie z jego usług i poszukajcie innego. Na świecie jest standardem, że zanim zostanie przedstawiona oferta, jest przeprowadzana analiza finansowa i na tej podstawie opracowywana indywidualna oferta, przy czym klient otrzymuje stosowny dokument, na którym jest uzasadnienie, dlaczego agent zaproponował właśnie taką, a nie inną ofertę. U nas podobno dopiero pracują nad odpowiednimi ustawami regulującymi te sprawy. Nie napisałam nawet połowy tego, co myślę, ale najwyższy czas skończyć :-)
Pozdrawiam
misiu / 83.11.221.* / 2006-04-01 23:37
co ty piep.......... nic z tego nie rozumiem sama sobie przeczysz , jaka analiza finansowa , czy jak mnie odwiedzisz będziesz pytała ile zarabiam ile wydaje , jakim wozem jezdzę , to jakieś bzdury może prościej zapytać ile moge odłożyć , jaki stosowny dokument , otrzymałem jakies bzdurne wydruki exela,
sikor / 213.76.118.* / 2006-04-26 13:24
Misiu wyluzuj!!! Nie będzie Cię Margolka pytała jaką furą jeździsz, tylko Cię spyta ile kasy chciałbyś /pobożne życzenia/ otrzymywać co miesiąc na emeryturze!!!Jeśli byś chciał np.2000 zł, a prowadzisz działalność gospodarczą, to otrzymasz 840 zł.Kwota niedoboru, która wynosi 1160 zł x 12 m-cy x 14 lat życia mężczyzny na emeryturze /statystycznie po GUS-ie/ to daje niecałe 200.000 zł braku przez 14 lat życia będąc Misiem Emerytem.Więc gościu, jeśli byś chciał sobie tę brakującą kwotę uzbierać, ale do emerytury / a masz lat np.30 i do emerytury brakuje Ci 35 / i wpłacić ją np.na TFI żeby procentowała, to miesięcznie musisz wpłacać po 179 zł np. w TFI.Jak to policzyłem Misiu???? Ano 200000 podzieliłem przez 12 m-cy, podzieliłem przez 35 lat do emerytury i podzieliłem przez współczynnik tzw. dyskonta , który zakłada, że Twoje oszczędności będą przynosiły stopę zwrotu 5% w stosunku rocznym, a który wynosi 2,65 !!!!!!!!!!!!! Jeśli stopa zwrotu byłaby wyższa, no to mniej kasy musisz przeznaczyć co miesiąc, co logiczne.Reasumując Misiu.To właśnie to miała na myśli Margolka, a nie żeby Cię pytać ile browarków "kompromitujesz" codziennie i jaki jest Twoje Rh /r to nie wiem,ale h????/

pozdrawiam.
Nermak / 84.10.163.* / 2006-12-06 02:27
Gratuluje sikor, absolotnie sie z toba zgadzam :))))))))
a miso to niech sie pouczy troche zanim zacznie sie wypowiadać na forum.
Pozdrawiam
ratel / 83.11.39.* / 2006-03-18 11:49
Piszmy konkretnie wymieniając z nazwy firmy , których produkty oceniamy. Czy mówiąc o kosztach 80%, 60%,40% składki w pierwszych kolejnych trzech latach miałeś na myśli Aspectę Zycie czy też jest jeszcze jakaś na naszym rynku podobnie droga?
EwaKrystyna / 83.6.208.* / 2006-03-13 08:51
Drogi Agencie - doucz się! Nie chciałabym bys był moim Agentem!!!.
Od bardzo dawna agent ma obowiązek wykonania analizy finansowej i rozpoznania potrzeb Klienta. Ponosi pełną odpowiedzialność finansową za to co sprzeda Klientowi. Klient podpisuje, że zgadza się z tym co Agent mu przedstawił czy może ma swoja opinię odnośnie przedstawionej mu propozycji.
Mało tego, Ubezpieczenie z funduszem w TU Allianz , które otrzymuje Klient zawiera określa dokładnie co do 2 zer po przecinku jaka część składki przeznaczona jest na ochrone a jaka na inwestycję, jakie są koszty itd.
Reszta to też bzdury. Nie rób mi wstydu drogi Agencie, albo zmień Towarzystwo dla którego pracujesz.
Value / 84.10.88.* / 2006-02-12 14:09
bardzo dobra wypowiedz. Co to znaczy miec mozliwosc widzenia od wewnatrz... :)))

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

Edyta / 83.24.8.* / 2006-01-19 21:37
Jest też jeszcze inna mozliwość - dwa w jednym, czyli inwestujesz określony kapitał w fundusz, który jest jednocześnie ubezpieczeniem. Prowizja za wejście jest podobna albo i mniejsza. Kapitał ten jest inwestowany w fundusz (z gwarantowanym zwrotem zainwestowanego kapitału) a dodatkowo w razie śmierci, czy trwałej niezdolności (w zależności od okoliczności) otrzymuje się zwrot kapitału powiększony o świadczenie. Jest to inwestycja ścisle określona w czasie np. 4 lata, ale za to po tym czasie można wybrać kolejną inwestycję, nie jest się związnym na długie lata z jednym towarzystem. Pozdrawiam

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

Przemek / 83.31.20.* / 2006-01-12 14:50
"Trzeba jednak pamiętać, że opłata pobrana przez towarzystwo ubezpieczeniowe nie zwalania od prowizji pobieranej przez fundusze, a to oznacza, że płaci się dwa razy za tę samą usługę. Część inwestycyjna polisy nie jest bowiem lokowana bezpośrednio w jednostkach uczestnictwa funduszy inwestycyjnych, tylko w jednostkach uczestnictwa kapitałowych funduszy ubezpieczeniowych, a aktywa tych są dopiero inwestowane w fundusze zarządzane przez TFI. Ubezpieczyciel jest więc niejako pośrednikiem, który za swoją usługę pobiera dodatkową prowizję."
Ta część wypowiedzi autorki tekstu jest tylko częściowo prawdziwa. Na polski rynku funkcjonują TUnż, które samodzielnie inwestują składki klientów w różnego rodzaju instrumenty finansowe i pobierają przy tym niskie opłaty np. 1,5% rocznie w funduszu akcyjnym. W takiej sytuacji nawet pobranie 10% opłaty wstępnej przez firmę nie krzywdzi zbytnio klienta.

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

Grab / 83.9.6.* / 2005-12-28 12:18
Jak zwykle prawda jest tylko jedna ale ma co najmniej dwa oblicza. Ma Pan, Panie/Pani Lemon rację. Jeżeli główny żywiciel rodziny posiadał tylko jednostki uczestnictwa jakiegoś TFI, wtedy rodzina dostała by tylko to co znajdowało się na jego koncie. Pani Ewa Bednarz nie analizuje w swoim artykule indywidualnej sytuacji jakiejś przykładowej rodziny. Wskazuje natomiast korzyści płynące ze świadomego rozbicia kwoty przeznaczonej na inwestycję i ochronę. Ubezpieczenia umożliwiające jednocześnie gromadzenie kapitału mają sporo zalet i na pewno są niezastąpione w wielu przypadkach, jest tylko jeden warunek dotyczący wszystkich form „oszczędzania” bądź inwestowania naszych pieniędzy. Wyboru musimy dokonywać świadomie, w pełni zdając sobie sprawę z naszych potrzeb oraz możliwości. Na „rynku ubezpieczeniowym” jest wręcz niesamowita ilość różnych rozwiązań i ofert, samodzielne dokonanie wyboru jest rzeczą dość trudną… Wiem co piszę bo bez mała, cztery lata temu „dobierałem ubezpieczenie” dla swojego dziecka. Efekt jest taki że, od ponad trzech lat współpracuję z jedną z Multiagecji która umożliwia mi w miarę płynne dobieranie rozwiązania do potrzeb moich klientów. Co do samych funduszy inwestycyjnych, proszę nie zapominać że istnieje jeszcze taki „twór”, jak programy umożliwiające inwestowanie nie tylko w jednym konkretnym Towarzystwie Funduszy Inwestycyjnych ale w kilku bądź kilkunastu różnych TFI. I znowuż są zalety i wady… Jeśli chce Pan/Pani, porozmawiać ze mną na ten temat proszę kierować korespondencję na grabowski.j@poczta.fm

Re: Fundusz inwestycyjny czy ubezpiecznie?

lemon / 83.23.150.* / 2005-12-15 09:58
widać, że p. Bednarz wyjątkowo tendencyjnie napisała ten artykuł. Wymieniła tylko wady ubezpieczeń, ale nie wspomniała o żadnej zalecie. Więc ja zadam Pani pytanie proste: przykładowo jeśli chodzi o posagowe ubezpieczenie dla dzieci, to co by się stało gdyby nagle główny żywiciel czyli np. ojciec zmarł i zostawil 2 dzieci i matkę? Fundusze za wiele by nie pomogły...
marek20 / 81.190.1.* / 2005-12-28 23:37
cytat: "Podsumowując, jeśli zależy nam na ubezpieczeniu i na inwestowaniu nadwyżek finansowych, znacznie bardziej efektywne jest wykupienie osobno polisy i jednostek funduszy inwestycyjnych." - czytaj dokładnie.
A z artykułem się zgadzam. Jak policzyłem wszystkie prowizje pobierane od wpłacanej kwoty dla "ubezpieczenia kapitałowego" to się złapałem za głowę. Na zwykłej lokacie przy 5-6%-tach mniej zysku rocznie wychodzi lepiej po 30 latach.
A.W. / 80.54.11.* / 2006-01-08 11:17
No cóż rację ma ten kto w gąszczu dostępnych produktów finansowo ubezpieczeniowych wybierze produkt dostosowany do swoich potrzeb Dla przykładu w tym samym Towarzystwie U.na Życie z wpłacanych jednorazowo 100% 95,5% będzie zainwestowane fw fundusze kapitałowe, ale równie dobrze inwstycji ,oże podlegać 0% (całość będzie "skonsumowana na ubezpieczenie). Nie można negować żadnego z rozwiązań bez konkretnej analizy i doboru produktu do potrzeb konkretnej osoby.
GRAB / 83.9.53.* / 2005-12-29 11:06
... trudno się nie zgodzić z podsumowaniem Pana "marek 20". Nie mniej bywają sytuację kiedy Ubezpieczenie kapitałowe jest niezastąpione.
Przede wszystkim odradzam komukolwiek rezygnowanie w tej chwili, bez zastanowienia z ze swojej opłacanej od lat "kapitałówki". Jeśli ktoś dziś stoi przed wyborem „razem czy osobno”, również przychylał bym się do rozbicia gromadzenia kapitału i ubezpieczenia. Warunek: Podstawowa znajomość zasad inwestowania w fundusze inwestycyjne i dobrze dobrane do potrzeb (np. rodziny) ubezpieczenie. Osobiście cieszę się że, coraz bardziej świadomie dokonujemy wyboru…
Sadzę że, art. Pani Bednarz pomoże osobą które jeszcze się wahają.
Marek / 80.55.45.* / 2006-01-07 13:49
Witam serdecznie

przejdzmy z teorii do praktyki - 5 lat temu wykupilem polise ubezpieczeniowa na zycie polaczona z funduszem inwestycyjnym w Nationale Nederlanden - suma gwarantowana w przypadku mojej smierci 70,000 zlotych - skladka 200zlotych miesiecznie - pieniadze ze skladki mialy byc inwestowane w najbardziej agresywne fundusz czyli akcyjny. Latwo obliczyc ze po 5 latach wplacilem 200 x 12 x 5 lat = 12,700 zl. Natomiast w zwiazku z wysokimi startowymi kosztami w/w polisy na dzien dzisiejszy koszt wykupu wynosi zaledwie 10,000 zl. W miedzyczasie dostalem kawalerke ktora jest warta 150,000 zl wiec w razie "mojej smierci" moje rodzina dostanie w/w sume z nieruchomosci. PYTANIE - co zrobic z polisa???????

A) nic nie robic placic 200 miesiecznie - agent ubezpieczeniowy twierdzi ze najwieksze koszty juz zostaly zaplacone + mam zabezpieczenie w przypadku smierci


B) wykupic polise zainwestowac 10,000 w fundusze inwestycyjne i wplacac 200 miesiecznie na fundusz

prosze o rady eksperckie

pozdrawiam

Marek
rydzyk-belzebub / 62.121.76.* / 2009-08-28 10:17
twoja strata bo firma,która wymienileś nie istnieje!!!
wista / 195.225.71.* / 2006-03-16 10:36
Chcesz rady? To napewno nie na forum i nie przez telefon. Będziesz miał jeszcze większy haos w głowie.
Poza tym jest za mało danych i żaden szanujący się specjalista nie doradzi Tobie na forum. Zasada jest prosta: nie czyń krzywdy klientowi.
Jeszcze jedna ważna sprawa - zastanów się czemu miała czy ma służyć ta polisa ? Na czym Tobie najbardziej zależy - ochronie czy budowaniu kapitału? I to na tyle ..... I tak już za dużo napisałem.
finansistka / 195.136.61.* / 2006-02-08 09:28
Sadze, ze posiada Pan na polisie odznaczona dodatkowa opcje "smierc w wyniku NW" - gdzie rodzina w takiej sytuacji otrzyma nie 70 tys zl, a 140 tys zl i inwalidztwo w wyniku NW - gdzie Pan ma mozliwosc otrzymania do 200 % z SU. Prosze przeanalizowac czy rezygnujac z polisy - ma Pan zapewniona kwestie ochronna dla Pana samego, czy rodzina moze szybko sprzedac kawalerke / UWAGA od dokonanej sprzedazy pobrany jest PODATEK, od wyplaty sumy ubezpieczenia - NIE MA PODATKU/. Kolejne - czy jest mozliwosc obnizenia kwoty ubezpieczenia na polisie ? Zawsze sa tzw widelki ubezpieczenia - tzn min i max SU - klient dokonujewyboru na jaka kwote ma byc ubezpieczony. Moze jezeli nie potrzebna jest wysoko kwota ubezpieczenia, to warto ja obnizyc? Mniejsze koszty, wieksza kwota inwestowana. Kolejne: stworzyc dodatkowy program na funduszach inwestycyjnych. Sa fundusze gdzie pierwsza wplata wynosi 200 zl, kolejne min 50 zl - uzaleznione od mozliwosci finansowych. Jezeli jest taka mozliwosc - doradzam skorzystac.
I odpowiedz na pytanie : Fundusz NIE ZABEZPIECZA nas na sytuacje losowe - Ubezpieczenie - ZABEZPIECZA. Sama mam polise z funduszem inwestycyjnym - lecz po mimo tego mam tez program w TFI. Na polisie mam ochrone i zbiera mi sie kapital - lecz polisa sluzy mi glownie do ochrony. Na funduszach buduje emeryture. W przyszlosci bede miala wyplate z polisy /jezeli wczesniej nie umre/ i z funduszy.
Krzysiek / 217.30.133.* / 2006-02-09 21:19
Witam serdecznie
Szukam osoby, która pomoże mi dokonać najlepszego wyboru „inwestycji emerytalnej”.
Jeśli Pani jest w stanie mi doradzić lub też wskazać taką osobę to bardzo proszę o podanie nr telefonu celem skontaktowania się. Mieszkam we Wrocławiu więc nie wiem czy spotkanie będzie możliwe.

Pozdrawiam
Krzysztof Kaczor
Maksiu / 2006-08-21 22:19 / Bywalec forum
Tylko IKE polecam Skarbca, a wszystko na stronie internetowej tej firmy. Polecam portfel modelowy.
pozdrawiam
Piotrekko / 213.158.196.* / 2006-12-27 21:16
tylko że Skarbiec ma wyniki poniżej średniej od 8 lat.
Pozdrw.
Przemek / 81.210.75.* / 2006-02-10 11:35
witam
Jezeli szuka pan inwestycji emerytalnych poprosze pana o kontakt telefoniczny na numer 503-361-567 lub maila na adres pkopta@wp.pl
Chetnie sie z panem spotkam i przedstawie panu propozycje.
Pozdrawiam
Przemyslaw Kopta
Jan W, / 83.31.32.* / 2006-01-24 14:16
1. Jeśli koszt 2.700,- podzielisz na miesiące to wyjdzie że za 45,- zł/m. masz polisę na 70.000,- i pewnie umowy dodatkowe - więc jest to całkiem dobra polisa.
2. Jeśli popatrzysz na swoje konto w banku to często okazuje się że jest tam "0" a na polisie masz 10.000,- dostępne w razie potrzeby.
3. Jeśli postanowisz to lepiej zainwestować to zawsze możesz tę kwotę troszkę lepiej zainwestować jednocześnie kupując tańszą polisę czysto ochronną. Najgłupsza sprawa to zabrać kasę i wydać na bzdury.
analityk / 83.17.116.* / 2006-01-16 18:42
jeśli faktycznie wartość wykupu tej polisy po 5 latach jest 10 000 to ma Pan dobra polisę, moim zdaniem nie warto rezygnować bo za kilka lat kapitał zgromadzony będzie wyższy od sumy wpłaconych składek. A w przypadku zgonu czy też nagłej potrzeby łatwiej jest zrezygnować z polisy czy też skorzystać z ubezpieczenia jak sprzedać na szybko za nijaką cenę kawalerkę.
Jesli patrzymy tylko na zysk to zapewne będzie lepiej inwestowac w fundusze.Od dłuzszego czasu działam na rynku podkarpackim i moich klientów w takiej sytuacji jak Pan nie zachęcam do rezygnacji z polis .Wszak może Pan przejść w system bezskładkowy, bo powtórzę kawalerka nie stanowi zabezpireczenia rodziny , żywa gotówka tak.
Po przejściu w system bezskładkowy ma Pan możliwość uruchomienia programu typowo inwestycyjnego opartego wyłacznie na funduszach, jednakże musi Pan być świadom że ta wartość wykupu zostanie pochłonięta przez następne lata ochrony aż do wyczerpania kapitału
finansista / 217.97.238.* / 2006-01-11 10:38
Marku.
Zrezygnuj z tej umowy a pieniądze któore otrzymasz zainwestuj w FI. Dużo więcej na tym zarobisz. Polecam tu coś takiego jak Fundusz funduszy.
Pozdrawiam
pośrednik / 83.29.37.* / 2006-06-21 16:04
jesteście inteligentni a nadal pakujecie sie w jeden fundusz inwestycyjny albo oferty banków a potem płaczecie że wam rachunki topnieją....że nie macie dostępu do swoich pieniędzy....itp
są u nas lepsze firmy i lepsi doradcy!!!!!!!!!!!!!!
ratel / 83.11.39.* / 2006-03-18 11:52
popieram!!!
panna / 83.29.37.* / 2006-06-21 15:44
"zrezygnuj"
panna / 83.29.37.* / 2006-06-21 15:52
Panna jeszcze raz.........
ukradło reszte treści a była ona taka:

"zrezygnuj" "popieram" łatwo powiedzieć jak się myśli że będziesz żyć dostatecznie długo
Marku powinieneś posłuchać "analityka" bo dobrze ci radzi.
a dobrze znam sie na tym
A>W / 80.54.11.* / 2006-01-08 11:30
Zbyt mało inf do analizy finansów osobistych. Od 10 lat zajmuję się programami ubezpieczeniowo inwestycyjnymi. Aby taki program skroic adekwatnie do potrzeb niezbędne są następujące informacje.
1 Stan cywilny
2 Wspólnota/ Rozdzielność majątkowa
3 jakie są procentowe udziały w budżecie rodzinnym
4 miesięczne stałe wydatki
5 posiadane programy ubezpieczeniowo/ finansowe
6 wielkość i struktura posiadanego majątku (z posiadanej kawalerki rodzina nic nie dostanie jeśli nie zapłaci podatku spadkowego)
7 posiadane zobowiązania, kredyty działalność gospodarcza, rodzice na utrzymaniu

etc
wtedy można coś stworzyć
Marek / 80.55.45.* / 2006-01-08 22:31
Moje pytanie jest - czy warto posiadac te polise czy zrezygnowac z niej??
Maria C. / 83.24.46.* / 2006-02-10 22:12
Tę decyzję musisz podjąć sam - nikt jej za Ciebie nie podejmie. Jeśli chcesz pogadać na ten temat (mam wiedzę zarówno na temat ubezpieczeń, jak i funduszy ) - napisz maria.ciemny@wp.pl - skontaktujemy się telefonicznie, przez Skype'a, albo GG - podam Ci numer. Obydwa rozwiązania mają zarówno dobre, jak i złe strony, a decyzję i tak będziesz musiał podjąć sam.
sławka / 83.22.91.* / 2006-01-30 21:28
ubezpieczeniami zajmuje sie juz od paru lat.
Zastanów sie nad tym jakie zadanie i cel inwestycyjny miała spełniac ta polisa,jesli zabezpieczenia rodziny po Twojej smierci to ok,te 70.000 w jakis sposób to zrefunduja .jesli natomiast chciałes osiagnąć wysokie wyniki inwestycyjne to nie tędy droga. po co ci tak wysoka SU??????przecież to obciąża te polise,zmniejszyłabym ja do minimalnej.zycze powodzenia
kiki / 85.89.175.* / 2006-01-10 23:18
J.w trzeba to sprawdzić i zadać sobie pytanie czy warto teraz rezygnowac ,do tej pory pana/pani pieniądze były tylko odkładane po 200 zł a 10 000 to nie jest zbyt duża kwota do zainwestowania .
sławka / 83.22.91.* / 2006-01-30 21:30
inwestowac można kazda kwote ,tylko trzeba wiedzieć gdzie,więc polecam BROKERÓW>>>
analityk / 2006-07-12 21:52 / portfel / Bywalec forum
masz zapewne na myśli licencjonowanych BROKERÓW a nie przedstawicieli multiagencji
Maksiu / 2006-08-21 22:21 / Bywalec forum
Licencjonowany broker nie zajmuje sie takimi rzeczami. Pozdrawiam
analityk / 2006-08-21 23:04 / portfel / Bywalec forum
oczywiście że nie zajmuje się takimi sprawami, denerwują mnie przedstawiciele multiagencji nazywający się "brokerami" a nawet nie mają pojęcia kto to jest BROKER,
dlatego krótko sprostowałem
Jacek C. / 62.87.150.* / 2006-01-20 22:43
Nie warto rezygnować z polisy po pięciu latach! W momencie podpisywania umowy ubezpieczeniowej agent powinien powiadomić Pana o tym , że takie polisy zyskują wartosć wykupu równą wartości wkładu w okolicach 7 roku. Z tego co pan pisze wynika, że wszystko idzie w dobrym kierunku i nie warto rezygnować z takiego programu, który w przyszłości zapewne da wymierne zyski. Zajmuję sie ubezpieczeniami od paru lat i wiem , że tak to właśnie działa. Pozdrawiam.
Krzysztof / 83.7.239.* / 2006-01-23 09:34
W tego typu polisie tzw. koszty początkowe rozkładane są na okres 25 lat. W przypadku rozwiązamia umowy od wartości zgromadzonego kapitału pobierana jest wartość kosztów które pozostały jeszcze do opłacenia i w ten sposób uzyskuje się tzw."wartość wykupu polisy" . Jeżeli wartość wykupu Pana polisy wynosi obecnie ok 10 tys zł. , oznacza to , że wartość funduszu jest wyższa ( myślę ze ok 13-13,5 tys zł) Reasumując , myślę ,że nie warto rezygnować z programu który się już opłaciło . Poza tym konstrukcja polisy jest taka , że firma pobiera koszty ubezpieczenia w zależności od faktycznie ponoszonego ryzyka , z biegiem lat wartość zgromadzonego kapitału jest coraz większa , w związku z tym firma ponosi coraz mniejsze ryzyko i pobiera w związku z tym coraz mniejsze opłaty za ryzyko. W momencie gdy wartość zgomadzonego kapitału osiągnie wielkość Gwarantowanej Sumy Ubezpieczenia , firma przestaje pobierać koszty ochrony , bo faktycznie tej ochrony wtedy już nie udziela. Dlatego zalecam ostrożność i rozwagę przy podejmowaniu decyzji finansowych. W momencie gdy już się podjęło jakąś decyzję , warto wykazać się konsekwencją. Pozdrawiam.
andy / 62.233.177.* / 2006-02-10 10:56
Zrezygnuj z polisy. Masz jeszcze zaufanie do kogos, kto go tak naduzyl? Odzyskana czesc pieniedzy zainwestuj z glowa (mysle, ze juz nie pojdziesz z nimi do ubezpieczycieli he, he).. Jak potrzebujesz ubezpieczenie na zycie - kup golca, bez zadnych wodotryskow. Bedziesz mial zawsze jasnosc sytuacji. Pisz po wiecej: liberty@post.pl
Zasada jest prosta: nie laczyc wody z ogniem - oddzielaj ubezpieczenia od inwestycji.
Pozdrawiam
andy
anality / 83.11.242.* / 2006-04-06 21:23
zgadzam się z tym w zupełności , jednakże nie zachęcam do rezygnacji , można przejść na system bezskładkowy należy tu uwzglednić fakt iż zgromadzony kapitał zostanie pochłonięty przez następne wymagane składki. Wszystko zależy od tego w której firmie mamy ową polisę i jaką sumę ubezpieczenia zapewnia nam ta poilisa bo jeśli jest to 20 000 to jaka to jest ochrona rodziny.
Mineły czasy kiedy trzy firmy ubezpieczeniowe dyktowały warunki na ogół niekorzystne dla klienta, dziś mamy do dyspozycji mnóstwo ofert ubezpieczeniowych
można wybrac czyste i tanie autocasco na siebie i bez zobowiązań obustronnych zerwac w każdej chwili, do tego dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne no i zupełnie niezależny program inwestycyjny
andy / 62.233.177.* / 2006-02-10 11:25
Wyjasnienie: ja niczego nie sprzedaje i bron boze nie jestem zadnym agentem he, he
Agent tego nie zrozumie - on sie kontaktuje tylko po to, zeby wcisnac polise - nie jest przy tym wazne, czy ktos ja potrzebuje czy nie. On jest po prostu od wciskania. Postepujcie roztropnie i uwazajcie na swoje pieniadze! Zycze powodzenia.
Pozdrawiam
andy
kolbi / 195.225.71.* / 2006-03-16 10:20
Agent chce coś wcisnąć?- bzdura. To już nie te czasy, a społeczeństwo mamy wyedukowane. Chyba andy trafił na "bajeranta" a nie agenta lub sam był agentem z przełomu lat 80-90
Krzysiek / 83.7.250.* / 2006-02-10 13:14
Jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zupełnie inne podejście do polisy mają osoby które otrzymały świadczenie ubezpieczeniowe , czy to po śmierci kogoś bliskiego czy też po np. zachorowaniu. Mówią teraz , że była to bardzo sensowna decyzja.
Z drugiej strony jest grupa ludzi , którzy są przekonani o swojej niezniszczalności i zwisa im co się bedzie działo z najbliższymi jak jednak Ich coś "trafi". Oczywiście jest też grupa singli , oraz ludzi bardzo zamożnych , którzy nie potrzebują zabezpieczenia i jest to zrozumiałe.
Andy zapewne zabezpieczenia nie potrzebuje i swoją miarą mierzy wszystkich , obrażając przy okazji agentów ubezpieczeniowych , którzy wykonują po prostu swoją pracę. Jeden człowiek sprzedaje jabłka , inny samochody , a jeszcze inny ubezpieczenia. I takie jest życie. Pozdrawiam wszystkich uczciwie pracujących.
andy_andy / 62.233.177.* / 2006-02-10 15:22
@Krzysiek
Nie napisalem, ze ubezpieczenia sa niepotrzebne. Sa one potrzebne, ale nie kazdemu. Natomiast agenci wciskaja je kazdemu. Osobom potrzebujacym ubezpieczenia zaproponowalem inne rozwiazanie: zakup samego ubezpieczenia, bez laczenia go z "produktem inwestycyjnym - takie laczenie jest wielce korzystne, niestety nie dla oplacajacego skladki. Szkoda, ze spoleczenstwo na dorobku jest tak traktowane. Sam jestem ubezpieczony, bo ubezpieczenie jest mi potrzebne. Jestem czlowiekiem (smiertelnym oczywiscie), moge zginac w wypadku - nie jestem wcale przekonany o swojej niezniszczalnosci. Oczywiscie moja polisa jest bez zadnych "wodotryskow", ktore niepotrzebnie podrazalyby wysokosc skladki. Najpierw porownalem warunki polisy w roznych towarzystwach ubezpieczeniowych, pozniej poprosilem o spotkanie z agentem. Zaproponowal oczywiscie produkt "inwestycyjno-ubezpieczeniowy". Stanowczo odmowilem. Lubie miec klarownosc sytuacji, wiedziec ile co kosztuje. Zadnych niedomowien.
Powtorze: Uwazajcie na swoje pieniadze, obchodzcie sie z nimi rozwaznie, bo inaczej znajdziecie sie w sytuacji podobnej do tej, w jakiej znalazl sie autor jednego z powyzszych postow. Liczcie i kazcie sobie wyliczac. Na papierze firmowym, na obliczeniach kazcie sobie przybic pieczec firmowa z data. Zbierajcie dokumenty, nigdy nie wiadomo kiedy moga sie przydac.
Czy ja obrazam agentow? Przeciez to oni tworza swoj wizerunek? A dlaczego? To juz pytanie nie do mnie. Widac taki maja nakaz "z gory".
Pozdrawiam
andy
P.S. Jako autor musze sie podpisac inaczej niz przy poprzednim wpisie, bo zapewne "calkiem przypadkiem" ktos zajal "mojego" nicka. Ale to oczywiscie czysty przypadek.
Czarno-biały? / 212.76.37.* / 2006-02-10 16:38
Rozdzielenie (wyklarowanie) produktów to mądre, rozsądne podejście oczywiście ale gwarantuję, że nie w każdym przypadku, gdyż przy niskich wpłatach systematycznych może być uzasadnione ekonomicznie posiadanie "wash&go" (dwa w jednym). Każdy prodkukt kosztuje swoją cenę. Dużo wygodniej jest zrezygnować z polisy (golca bez wodotrysków ;-), gdy nie mamy z tego tytułu dodatkowych kosztów i kontynuować inwestycję niezależnie. Ale w Niemczech np. polisy kapitałowe są bardzo popularne, może dlatego, że korzystają z nich kolejne pokolenia. Polacy rezygnują z weloletnich umów po 3 latach i krzyczą, że ich oszukano.
PS. Pamiętajcie też, że raczej dobrzy doradcy nie będą poświęcali czasu na tą listę i za darmo dzielili się wiedzą. Mają co robić na rynku. I na prawdę g.. mnie obchodzi, że wpisuję sie w tym momencie w tą nieudaną grupę. Przecież mogę mieć fanaberie przy piątku ;-)))))))))))))))))))))))) Take it easy
Agentka / 83.24.46.* / 2006-02-10 22:24
Nie zgodzę się z Tobą, że dla osób, które nie mają zbyt dużo środków posiadanie polisy ochronno - inwestycyjnej jest korzystne. Wręcz przeciwnie. Jeśli taka osoba potrzebuje ochrony, powinna zafundować sobie i rodzince stosowną "terminówkę". Jeśli może sobie pozwolić jeszcze na jakieś inwestycje, to niech wpłaca sobie do funduszy choćby po 50 zł. miesięcznie. Jeśli przerwie, bo straci płynność finansową, pieniądze jej nie przepadną. Jeśli nie opłaci składki na ubezpieczenie ochronne - po prostu nie będzie chroniona. Natomiast jeśli po roku czy kilku latach przerwie opłcanie kapitałówki - będzie mocno w plecy. Poza tym niskie składki są bardzo niekorzystne dla klienta - chodzi o koszty stałe polisy, które są relatywnie dużo wyższe w polisach o niskiej składce, niż w tej o dużej.
Czarno-biały? / 212.76.37.* / 2006-02-11 00:48
Szanuję Twój pkt widzenia. Jak by Ci wytłumaczyć mój..., coby obrazowo było...;-) Otóż wyobraźmy sobie, że dysponujesz 20 tys pln. Planujesz kupić auto (auta?), którymi będziesz dowoziła sałatę do swojego warzywniaka i jednocześnie dzieci do szkoły. Oczywiście są 2 opcje: kupujesz autko osobowe za 10 tys i drugie też używane sedan. Jest komfortowo, bo gdy Ci się jedno popsuje, drugim jeździsz niezależnie... Poza tym nie brudzi Ci się w sedanie tapicerka. ;-)) Osobiście wybrałbym raczej kombi. Pamiętam bowiem o stałych kosztach obsługi serwisowej, ubezp itd każdego z aut. Dyskomfort awarii większy ale sumaryczne koszty mniejsze. Ty jak rozumiem wolisz 2 auta...
PS. Zauważyłem ciekawą rzecz. Otóż, gdy brakuje kasy na utrzymanie obu aut (polisy i funduszu), większość ludzi decyduje się na rezygnację z dostawczego i pomyka sedanem (rezygnuje z ubezpieczenia). Nie przyszło im do głowy, że można jednak dbać o warzywniak(ubezpieczenie)? Wbrew opinii większości, to właśnie ludzie mało majętni potrzebują w pierwszym rzędzie ochrony. Nie wierzmy, że pozostawienie 50 zł miesięcznie w inwestycjach zmieni drastycznie ich sytuację nawet w ciągu kilkunastu lat. Wzięcie na siebie ryzyka braku zabezpieczenia rodziny i zostawienie jej z tą mizerną inwestycją, jest chyba mało odpowiedzialne. Czy to ważne? Zawsze można sięgnąć po piramidę Masłowa. Ale szanuję fakt, że "się nie zgadzasz". Różnijmy się pięknie. No władowałem się po uszy z tą polemiką...;-)))))))))))))Pozdrawiam w imieniu borven.
Agentka / 83.24.22.* / 2006-02-11 10:26
Witam!
Generalnie masz rację. Jednak nadal uważam, że posiadanie ubezpieczania "2 w 1" jest najgorszą z możliwości dla osób niezamożnych. Zazwyczaj składka jest niska, ok. 150 zł. Suma ubezpieczenia też jest niska - ok 20 - 30 tys. Jaka to będzie inwestycja, też nietrudno się domyślić. W gruncie żeczy. to żadna ochrona i żadna inwestycja. Dla takich osób najlepszym rozwiązaniem jest rozgraniczenie tych dwóch rzeczy. Jestem "specjalistą do spraw programów inwestycyjnych" - czytaj "agentką ubezpieczeniową. Na szczęście nie sprzedaję "kapitałówek" - i sama dla siebie typowej kapitałówki nie kupiłabym. Towar, który oferuję jest dobry, ale jeśli spotykam się z osobą, która ewentualnie, zaciskając pasa, mogłaby wyskrobać 200 zł., to nie przedstawiam takiej osobie ofery. Natomiast radzę jej, żeby kupiła gdzieś sobie klasyczną terminówkę (w dobrej firmie, takiej, żeby gdy przyjdzie do wypłaty świadczenia, nie trzeba było dochodzić swoich praw w sądzie). A jeśli zostaje jakś kwota wolna, to proponuję oszczędzanie właśnie w funduszach. Oszczędzając po 50 zł miesięcznie w funduszach, przy założeniu 10% stopy zwrotu, po 20 latach uzbiera się kapitalik 37.968,44 zł. Nie jest to dużo, ale jest to już jakaś kwota chociażby na posag dla dziecka. A za 150 zł. miesięcznie można mieć naprawdę bardzo przyzwowitą terminówkę - ok. 150.000 zł. + NW (oczywiście osoba musi być młoda i zdrowa) Jest ochrona? - Jest i to nienajgorsza. Jeszcze lepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji będzie przystąpienie do ubezpieczenia grupowego w zakładzie pracy - jeśli jest taka możliwość. Niektóre zakłady mają naprawdę dobrze wynegocjowane ubezpieczenia dla swoich pracowników. A wtedy inwestując w fundusze 150 zł miesięcznie, przy takich samych założenieach, po 20 latach kapitalik powinien wynosić 113.905,33 zł. Ja oczywiście z takiego "doradztwa" nic nie mam i jest to dla mnie "pusty przebieg", ale przynajmniej nikt nie będzie na mnie klął, a czasem dostanę jakieś sensowne referencje.
Bo jeśli ktoś straci płynność, w pierwszej kolejności może zawiesić oszczędzanie (i nie straci dotychczasowych oszczędności). Ryzyko jest tylko takie, że nie mając "przymusu" opłacania składek, zawsze może znaleźć się pretekst, żeby w tym miesiącu nie wpłacić. Ja natomiast nastawiam się na programy inwestycyjne (w ubezpieczeniach), gdzie konstruuję programy, które są finansowane w rok, pięć, maksymalnie w 10 lat. Potem takie ubezpieczenie pracuje już jako lokata. Klient ma problem z głowy, ja konkretną prowizję, która mi z nawiązką zapewni możliwość opieki nad programem przez wiele lat (przede wszystkim koszty telefonów, bo przy aktywnym zarządzaniu rachunkiem te koszty wcale nie są małe).
Jak napisałeś - "pięknie się różnimy" i mamy do tego prawo. Fajnie się z Tobą polemizuje, pewnie jeszcze lepiej "na żywo", ale cóż....
Pozdrawiam serdecznie
Fiq / 217.30.159.* / 2006-08-09 09:54
Ja w przeciwieństwie do większości widzę wyższość w polisie z funduszem kapitałowym nad rozdzieleniem ubezpieczenia i inwestowania. Argumenty, że koszty umowy 2 w 1 są rozmyte są bzdurne gdyż średnio inteligętna małpa jest w stanie je sobie obliczyć. Analizowałem oba warianty- produkty są tak dobrane, że finansowo nie ma dużych różnic, koszty w terminówce i FI są bardzo zbliżone do kosztów ponoszonych w ubezpieczeniu 2 w 1. W obu przypadkach płaci się opłaty za ryzyko, opłaty administracyjne, za zarządzanie i dystrybucyjne. Więc dlaczego ubezpiczenie z funduszem kapitałowym jest lepsze? Po pierwsze dyscyplinuje- niejako zmusza do oszczędzania (odkładnie samemu bez narzuconych terminów i kwot, co miesiąc stałej kwoty na FI jest dla większości osób rzeczą niemożliwą- szczególnie w długiej perspektywie czasu), po drugie korzyści podatkowe w razie śmierci w przypadku polisy z funduszem kapitałowym rodzina nie zapłaci ani grosza podatku, natomiast w przypadku istnienia środków na FI podatek będzie musiała zapłacić (oczywiście zależy ile jest tych środków i jaka grupa dziedziczy) w dodatku najpierw trzeba zapłacić podatek a dopiero potem można wyjąć zgromadzone środki, co w połączeniu z postępowaniem spadkowym trwa znacznie dłużej niż wypłata środków z polisy kapitałowej, kolejnym ciekawym atutem szczególnie dla osób prowadzących działalność gospodarczą jest to, o czym nikt nie wspomniał tj. pieniądze gromadzone na polisie z funduszem kapitałowym nie podlegają zajęciu przez komornika, można mieć miliony i będą one nie do zajęcia, co innego środki na funduszu inwestycyjnym, ostatnim z ważnych argumentów jest elastyczność ubezpieczenia z funduszem w stosunku do terminówki. W pierwszym ubezpieczeniu możemy np. zmniejszyć, zwiększyć kwotę składki, zawiesić na jakiś czas jej opłacanie itp., a terminówka można powiedzieć, że jest odporna na zmiany
Pozostawiam do przemyśleń.
impact / 87.207.48.* / 2007-01-07 14:15
Zastanawiam się nad zainwestowaniem w PM 4 który oferuje Skandia. Faktyczne mówią że nie pobierają opłaty wstępnej za wejście do funduszu i dokładają 10% od składki rocznej.Zastanawiam się jednak skąd czerpią prowizję panowie którzy zarządzają takim portfelem ??Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć bo mam wrażenie ze doradca finansowy nie wyłożył mi kawy na ławę:(
analityk / 2007-01-07 20:21 / portfel / Bywalec forum
a o dodatkowej wyższej opłacie za zarządzanie portfelem modelowym to ten agent ci powiedział
aber / 83.5.133.* / 2007-01-17 08:58
kilka waznych linków o ubezpieczeniach i agentch

po pierwsze link od faceta, ktory siedziw srodku i troche obnaża te sciemy
http://agent001.bblog.pl/
zwlaszcza ten wpis
http://agent001.bblog.pl/wpis,symulacja;czyli;jak;nie;dac;sie;kopnac;w;miekkie;podbrzusze,409.html


po drugie forum, zalozone przez czlowieka, ktory chyba tez pracowal w jakims aegonie albo innej skandii
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44442
a szczegolnie
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44442&w=54221853&a=54221853
Podobne