Na skróty
Money.plUbezpieczeniaWiadomości ubezpieczeniowePodatek Religi odchodzi, wysokie ceny OC zostają?
Bartosz Chochołowski
Bartosz Chochołowski, zastępca redaktora naczelnego Money.pl
2008-10-07 06:50
Podatek Religi odchodzi, wysokie ceny OC zostają?
[fot: Money.pl/Anna Kraszkiewicz]

Podatek Religi odchodzi, wysokie ceny OC zostają?

Autor: Bartosz Chochołowski, (AND)


Poleć artykuł:
Kierowcy przestaną płacić w ubezpieczeniu OC parapodatek na leczenie ofiar wypadków - taką nowelizację prawa prawdopodobnie zatwierdzi rząd. Jak ustalił Money.pl, nie oznacza to jednak, iż OC stanieje.

Wprowadzony w połowie 2007 roku tak zwany podatek Religi zobowiązuje zakłady ubezpieczeń do wpłacania pieniędzy do Narodowego Funduszu Zdrowia. Muszą płacić 12 procent od zebranych składek. Pieniądze te miały finansować koszty leczenia ofiar wypadków komunikacyjnych.

Money.pl wraz z Czytelnikami protestował przeciw takiemu rozwiązaniu. Po pierwsze dlatego, że składka na leczenie ofiar wypadków ma charakter podatku. Po drugie, finansowe skutki wprowadzenia tego ryczałtu ponoszą wszyscy kierowcy: ci, którzy nie spowodowali nawet najmniejszej stłuczki oraz ci, którzy na koncie mają wypadek.

Money.pl postulował, że jeśli już dla ratowania finansów publicznej służby zdrowia jest konieczne sięgnięcie do kieszeni ubezpieczycieli, czyli pośrednio kierowców, to nie powinno się stosować odpowiedzialności zbiorowej, ale koszty leczenia poszkodowanych w wypadku powinny być pokrywane z polisy sprawcy.

Komentuje dla Money.pl

Krystyna Krawczyk,
dyrektorka biura Rzecznika Ubezpieczonych

Proponowany nowy system jest znacznie lepszy od podatku Religii. Zakłada ponoszenie kosztów leczenia przez sprawców wypadków nie tylko komunikacyjnych. Jeśli ktoś będzie wymagał leczenia, bo poślizgnął się na nieodśnieżonym chodniku lub spadło mu coś na głowę w markecie, to zwrotu kosztów leczenia NFZ będzie mógł dochodzić od sprawcy, czyli na przykład zarządcy nieruchomości. Kierowcy przestaną być grupa specjalnie traktowaną. Za leczenie będą płacić wszystkie osoby lub instytucje odpowiedzialne za wypadek.

Konstrukcja podatku Religi nie jest spójna z Kodeksem cywilnym, który zobowiązuje sprawcę do naprawienia szkody. Czyli sprawca (lub ubezpieczyciel z jego polisy) powinien ponieść faktyczne koszty leczenia, a nie płacić ryczałtem. Kodeks cywilny nic nie mówi o ryczałtowym naprawianiu szkody.

Mogą pojawić się sprawy sporne, które będzie rozstrzygał sąd. Jednak to zmusi szpitale, aby wyceniały swoje usługi w sposób przejrzysty i racjonalny. Poznamy prawdziwe koszty leczenia, a to wyjdzie służbie zdrowia na dobre. Przy tym nie ucierpi na tym pacjent, bo on będzie już wyleczony. Ile i kiedy pieniędzy odzyska NFZ, nie będzie go interesować.

Suma gwarancyjna w standardowej polisie OC wynosi 1,5 mln euro (ponad 5 mln zł), jeśli w wypadku ucierpieli ludzie. Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której 5 mln zł okaże się zbyt małą kwotą na pokrycie kosztów leczenia ofiar jednego wypadku.

Dlatego - postulowaliśmy - znacznie korzystniejszym rozwiązaniem jest wprowadzenie odpowiedzialności sprawcy konkretnego wypadku, a nie wszystkich kierowców. Taki system wymusza na szpitalu rzeczywistą wycenę kosztów leczenia - nie ma wrzucania pieniędzy do wspólnego worka, co nie sprzyja racjonalnemu gospodarowaniu.

Obawy Money.pl, że obecny system finansowania leczenia ofiar wypadków to niewypał, w pełni się potwierdziły. Kierowcy płacą, a ofiary wypadków i tak są leczone jak dawniej - ze składek wszystkich pracujących w Polsce osób. NFZ wykorzystał zaledwie 3,4 procent pieniędzy, które dali mu kierowcy.

NFZ informuje, że od 1 października ubiegłego roku (od tej daty zakłady ubezpieczeń odprowadzają ryczałt) do sierpnia, zebrał 600 mln złotych. Na leczenie ofiar wypadków od stycznia tego roku wydał zaledwie 2 mln złotych - informuje Money.pl Magdalena Stawarska z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Kolejnych 18,5 mln zł nie jest jeszcze rozliczone, ale są to pieniądze wstępnie zakwalifikowane do wypłaty. Jeśli te pieniądze trafia do szpitali, to razem z kwotą już wydaną mamy 20,5 mln zł z 600 mln zebranych.

Więcej o podatku Religi
Religa: Pytania o podatek Religi, to pytania nie do mnie
Zobacz, co o planowanych zmianach sądzi twórca obecnych regulacji, profesor Zbigniew Religa.

Co się stanie z resztą? - Zgromadzone przez NFZ pieniądze z tytułu OC mogą być wydane wyłącznie na świadczenia medyczne związane z leczeniem osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych - zapewnia Magdalena Stawarska.

Tak więc pieniądze te będą stopniowo wykorzystywane w żółwim tempie, albo posłowie zmieniając prawo zdecydują, aby je wrzucić do wspólnego worka i będą wydawane na różne inne działania NFZ.

Wiele wskazuje na to, że racjonalne argumenty stawiane ponad rok temu między innymi przez Money.pl wzięły górę i system zostanie zmieniony. Dlaczego jednak OC nie stanieje?

Trzy powody drogich polis
  • 1. Po zniesieniu podatku Religi ofiary wypadków będą leczone z polis sprawców, a więc zakłady ubezpieczeń będą musiały te koszty wziąć pod uwagę. Prawdopodobnie karani wysokimi składkami będą kierowcy, którzy maja na swoim koncie wypadek. Nie można jednak wykluczyć, że ubezpieczyciel będzie musiał się zabezpieczyć przed przyszłymi wydatkami i nie obniży składek po zniesieniu podatku Religii.
  • 2. Nie bez znaczenia może być czynnik psychologiczny - skoro kierowcy przyzwyczaili się do wysokości składek, jakie są obecnie, to po co je obniżać? Zniesienie podatku Religii przyczyni się do zwiększenia zysków zakładów ubezpieczeń.
  • 3. Są obiektywne powody, aby składki rosły niezależnie od rządowych pomysłów wprowadzania czy znoszenia współpłacenia za leczenie.
  • Andrzej Maciążek, członek zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń, w rozmowie z Money.pl wymienia jeden najważniejszy: Jesteśmy coraz zamożniejsi, a zatem kwoty wypłacanych odszkodowań są coraz wyższe. Skoro rosną sumy odszkodowań, muszą rosnąć składki.
  • Jeździmy coraz lepszymi i lepiej wyposażonymi samochodami. Ich powypadkowa naprawa kosztuje coraz więcej. Naprawa zniszczonego malucha mniej kosztowała ubezpieczyciela niż naprawa nawet 10-letniego opla. Nie wspominając o nowych autach z wyższej półki, których też przybywa.
  • Druga kwestia to odszkodowania za szkody osobowe. Na przykład wysokość renty jest uzależniona od sytuacji materialnej poszkodowanego. Im jest on lepiej sytuowany, tym wyższą otrzymuje, a zarabiamy coraz więcej.
  • - Taka tendencja jest obserwowana w całej Europie - mówi Maciążek. - Na ostateczną cenę ubezpieczenia ma wpływ tak wiele czynników, że nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy po zniesieniu podatku Religi ceny polis spadną, zostaną bez zmian, czy wzrosną. Poza tym każdy zakład wycenia w odniesieniu do własnego portfela - podsumowuje przedstawiciel PIU.
Co hamuje wzrost cen polis
  • 1. Konkurencja - to jedyna nadzieja dla kierowców. Walka o klientów między firmami powoduje, że muszą one obniżać własne koszty i jednocześnie oferować lepsze usługi. Właśnie przez to, że ubezpieczyciele wydają mniej na siebie, mogą obniżać (lub wolniej podnosić) ceny polis.
  • 2. Drugim powodem są nowe - tańsze - kanały dystrybucji, przede wszystkim internet. Im więcej klientów za jego pośrednictwem zawiera umowy, tym firma wydaje mniej na biura, pracowników i agentów.
Pytane przez Money.pl firmy ubezpieczeniowe nie odpowiedziały, czy zmienią ceny polis po zniesieniu podatku Religi. Twierdzą, że zmiana prawa będzie wymagała analiz oraz ponownych kalkulacji. Jaki będzie ich efekt nie sposób przewidzieć.

Komentarz Money.pl

Bartosz Chochołowski,
Money.pl

Nie ma odwrotu od wprowadzonej zasady finansowania leczenia ofiar wypadków przez kierowców. Skoro raz politycy wzięli pieniądze, brać będą nadal. Dlatego pole do dyskusji zostało ograniczone do tego, jak brać. System ściągania pieniędzy z polisy konkretnego sprawcy jest bez porównania lepszy, od rozwiązania wprowadzonego przez Zbigniewa Religę, czyli zastosowania odpowiedzialności zbiorowej. Nawiązując do starego dowcipu z bacą, należałoby także wszystkich zdrowych mężczyzn obarczyć ryczałtowym podatkiem na leczenie ofiar gwałtów. Po co ścigać konkretnego delikwenta, jak można do zrobienia zrzutki zmusić wszystkich?

Będzie więc normalniej, choć trudniej dla NFZ. Ale jeśli NFZ się dowie, ile naprawdę kosztuje leczenie, zyskać mogą na tym wszyscy pacjenci, nie tylko ofiary wypadków. Może szpitale zrewidują swoje koszty, a NFZ swoje stawki. Firmy ubezpieczeniowe nie będą płacić rachunków będących wypadkową złego zarządzania placówek medycznych i rzeczywistych kosztów. Rachunek otrzymany z NFZ to nie kara, tylko naprawienie szkody i to szkody faktycznej, a nie spreparowanej przez chorą służbę zdrowia. Dlatego rachunek powinien być rzetelny i mieć konkretnego adresata. System z podatkiem Religi jest zaprzeczeniem tego zdrowego układu.

 




Re: Podatek Religi odchodzi, wysokie ceny OC zostają?

Ob-Server / 83.5.228.* / 2008-11-23 10:38
Dlaczego ja mam płacić więcej za jakiegoś kolesia w dresie i obwieszonego złotem i swoją BMW-uszką wymusza pierwszeństwo, wyprzedza na podwójnej ciągłej i w efekcie wali czołowo w słup, a co nie daj Boże w inne Cinquecento. Ja mam płacić za leczenie głupka, który może chwilę wcześniej mógł mnie pozbawić zdrowia a nawet życia!!!??? NEVER
Ja płacę pełne ubezpieczenie od mojego rocznego pojazdu, dbam o jego stan techniczny i jeszcze muszę wystrzegać się głupio ustawionych fotoradarów nastawionych na piratów drogowych.
Wku....wia mnie jak widzę nieoświetlonego rowerzystę poruszającego się asfaltem po krajowej 8-ce, podczas gdy obok jest szeroki chodnik mający wszelkie cechy ścieżki rowerowej zbudowany za "grube tysiące" pochodzące z naszych podatków. I za leczenie tych osób jako ofiar wypadków mają zbiorowo płacić wszyscy kierowcy? Absurd

Wysokie ceny OC to pryszcz w porównaniu z tym co jeszcze zapłacisz.

kacek / 87.205.227.* / 2008-10-08 14:30
Dlaczego nikt nie zauważył tego fragmenciku? " Jeśli ktoś będzie wymagał leczenia, bo poślizgnął się na nieodśnieżonym chodniku lub spadło mu coś na głowę w markecie, to zwrotu kosztów leczenia NFZ będzie mógł dochodzić od sprawcy, czyli na przykład zarządcy nieruchomości. Kierowcy przestaną być grupa specjalnie traktowaną. Za leczenie będą płacić wszystkie osoby lub instytucje odpowiedzialne za wypadek."
Jak potrącisz kogoś jadąc na rowerze i upadnie dosyć nieszczęśliwie to masz szansę płacić krocie za jego leczenie. Nawet jesli masz jakieś OC w życiu prywatnym to przecież sumy ubezp. nie są takie jak w komunikacyjnym i naprawdę jedno głupie zdarzenie może cię zniszczyć.

Re: Podatek Religi odchodzi, wysokie ceny OC zostają?

JAW / 84.10.239.* / 2008-10-07 12:52
A czegoście się ludzie spodziewali? Jaka włądza czy prywatna firma ubezpieczeniowa kiedykolwiek dała na coś obniżkę? Nobel z ekonomii dla tego, kto tak kiedyś zrobi.
sadur / 62.29.164.* / 2008-10-08 10:24
Jesteś niedoinformowany. Taką firmą jest Allianz, w czasie gdy wchodził podatek Religi nie tylko nie podniosła stawek na ubezpieczenie oc, ale je obniżyła. Czekam na nagrodę N.

Re: Podatek Religi odchodzi, wysokie ceny OC zostają?

lezdrub / 79.185.116.* / 2008-10-07 11:16
Idąc taką drogą dedukcji, jak wtym artykule. Należałoby.
wprowadzić takie zmiany, aby OC placili tylko ci,tórzy chca zbiorowej odpowiedzialności. Podobnie,ze składką zdrowotną. Po co ja mam ja płacić,jak się nie leczę. Jak zajdzie potrzeba mi się leczyć to zapłacę.
ss99 / 83.24.234.* / 2008-10-30 21:14
konkludując: podatek zdrowotny powinni płacić tylko ci którzy chodzą do lekarza, tak ??
raf73 / 89.171.138.* / 2008-10-07 14:55
Nie bardzo o tym jest artykuł. Po pierwsze, mowa jest o tym, że mimo zmiany prawa składki OC prawdopodobnie nie spadną. Po drugie, kampania money.pl polegała na tym, żeby koszty leczenia były rozliczane tak samo, jak pozostałe szkody dotychczas pokrywane z OC, czyli żeby szpital i NFZ przedstawiły rozliczenie każdej ofiary wypadku i na to dostały kasę od konkretnego ubezpieczyciela w ramach konkretnej polisy sprawcy. A nie jak teraz, że NFZ oblicza swoją dziurę budżetową, czyli swoje potrzeby, po czym te potrzeby pokrywają ubezpieczyciele, nie wiedząc nawet jakie koszty który sprawca wypadku wygenerował, w związku z czym przerzucają koszty równo na wszystkich kierowców. Przy okazji, proszę ten system porównać z definicją komunizmu.
Trzydziestolatka / 151.92.176.* / 2008-10-07 12:37
I tak powinno być a nie wielkie składki miesięczne a na koniec się okaże że za leczenie i tak muszę płacić.Zabrać łapy rządów od moich pieniędzy! AMEN.
maxopas / 62.21.23.* / 2008-10-08 08:44
OC to nie jest na Twoje leczenie, tylko na leczenie tych, których uszkodziłeś. I tutaj jest to wymuszone, żeby nie było sytuacji, że kogoś uszkodziłeś i nie masz kasy na jego leczenie.

Re: Podatek Religi odchodzi, wysokie ceny OC zostają?

wacekmarucha / 79.188.238.* / 2008-10-07 10:31
a czego można oczekiwać od chleboszczaka, pogrążył swój Żarów jak był burmistrzem, teraz eksperymentuje na narodzie. Tyle samo odniósł sukcesów w życiu publicznym co fundator DAR-u GDAŃSKA !

Ale w IV kadencji z Anita Błochowiak stawał dziarsko w obronie automatów hazardowych, wlacząc o obnizenie opłat od nich oraz aby nie nałożono obowiązku ustawowego zakąłdania w nich kas fiskalnych, na dorożki się zgadzał aby pod ogonem mocować kasy fiskalne, ale w "jednorękich bandytach" nigdy. I wywalczył z poparciem PO.

Re: Podatek Religi odchodzi, wysokie ceny OC zostają?

mnbmnb / 217.96.100.* / 2008-10-07 09:59
Andrzej Maciążek, członek zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń, [...] Jesteśmy coraz zamożniejsi, a zatem kwoty wypłacanych odszkodowań są coraz wyższe. Skoro rosną sumy odszkodowań, muszą rosnąć składki.

ja p*** jaka debilna argumentacja... co za kretyn!!!!
ss99 / 83.24.234.* / 2008-10-30 21:16
sam jesteś kretyn !!! facet ma racje, gdy samochód klasy wyższej/średniej np.toyota avensis kosztuje ok 100 tys zł a ty płacisz ok 800 zł za OC ... to jak ją rozwalisz to kto zapłaci różnice palancie ???

Podatek Religi NIE odchodzi

Bee / 79.190.50.* / 2008-10-07 09:18
Własny komentarz BCh pokazuje, iż wie on, ze haracz Religi nie odchodzi, a jest zamieniany na bezpośredni regres. Skąd więc i w tytule artykułu, i w leadzie, i w głównej treści sugestie, że haracz znika? I związane z tym pytania, czy stawki spadną.
Haracz nie znika!
Zamiast haraczu będziemy mieli bezpośredni regres, który dla ubezpieczonych wcale nie musi być lepszy. Jest to bowiem metoda droższa (koszty obsługi, często pewnie procesy) oraz niosąca ze sobą dodatkowe ryzyko. Haracz to 12%, które można po prostu skalkulować. Przy bezpośrednim regresie nie wiadomo, ile trzeba będzie zapłacić. Czy mniej, czy więcej. I za tę dodatkową niepewność klienci ubezpieczycieli też zapłacą.
No i jeszcze mit, że płacić będą sprawcy. To nieprawda. Sprawca wypadku z ofiarami często sam ginie (przypadek profesora Geremka), na wiele miesięcy, czy nawet lat nie może wsiąść za kółko (przypadek Zientarskiego; choć tu oczywiście nie było ofiar, którym potrzebne było leczenie..), alb w skrajnych przypadkach trafiają do pudła. Przynajmniej połowa, a według niektórych ocen nawet 3/4 sprawców ciężkich wypadków nie zapłaci więcej, bo po prostu nie jeździ. Na koszty leczenia ich ofiar będą musieli się więc zrzucić w składkach wszyscy inni..
raf73 / 89.171.138.* / 2008-10-07 10:58
Przecież na tym ubezpieczenie OC polega, że płaci nie sprawca, tylko ubezpieczyciel. Jeśli ktoś twierdzi, że płaci sprawca, to albo tego nie rozumie, albo używa skrótu myślowego. Sprawca pewnie będzie miał w przyszłości podwyższoną składkę OC, ale nie jest pewne, czy to podwyższenie pokryje szkodę, a poza tym taki sprawca może zginąć, zostać inwalidą, albo zwyczajnie sprzedać samochód i nigdy więcej nie jeździć, w takim wypadku nie poniesie żadnych konsekwencji cywilnych (uwaga: nie mylić z konsekwencjami karnymi).

Brawo money.pl

Pilsener / 2008-10-07 09:04 / Sofciarski Cyklinator Parkietów
Takimi akcjami udowadniacie, że jesteście nr 1 i są tu jeszcze ludzie, którzy walcza o demokrację, sprawiedliwość i poszanowanie praw jednostki, gdyż w polsce te wartości są nagminnie deptane. Szkoda, że w polsce nie ma żadnej liberalno-demokratycznej partii politycznej, która mogłaby zjednoczyć przedsiębiorców, ludzi wykształconych, młodych, zwolenników kapitalizmu, wolnego rynku i dobrobytu. Ale wierzę, że może jeszcze ze 20-30 lat i taka partia powstanie.
wacek marucha / 79.188.238.* / 2008-10-07 10:37
naucz się wreszcie polskiej ortografii. Polska pisz z dużej litery ! do cholery !

A dobrobyt już pokazał swoje kły w USA , wart był 700 mld USD !
Teraz UE robi ściepę na swoje banki, Polska ma wnieść w wianie do tego funduszu 30 mld zł.

Niech żyje kapitalizm globalny !
Z deszczu pod rynnę ! czy sa na Ziemi jeszcze normalni ludzie, którzy już nie marzą o dopisywaniu na swoich rachunkach kolejnych zer, i znowu kolejnych zer itd aż zgłupieją z zachłanności.
full / 91.192.197.* / 2008-10-07 13:17
Zrozum, że to właśnie interwencjonizm państwowy powoduje, że zdrowe zasady kapitalizmu są podkopywane. Wiara, że jak jestem potężny to państwo mnie ochroni (da dotację do stoczni, kopalni, banków itp. ) powoduje lekceważenie praw rynku. Gdyby cwaniacy na prestiżowych stanowiskach w koncernach byli zagrożeni bankructwem to podajmowali by rozsądniejsze decyzje. W kapitaliźmie nikt nie daje, jak to określiłeś, ściepy.
dadan / 83.24.120.* / 2008-10-08 14:12
a pomysl co bys się stalo w stanach gdyby tego interwencjonizmu nie bylo? Podatek Religi tez jest potrzebny, i to nie tu jest problemem, według mnie same zasady placenia OC nie są zbyt logiczne i sprawiedliwe ale taki już mamy kraj, jak ktos nie kombinuje (nie szuka najtanszego ubezpieczyciela) ten nie ma.
Reklama

Tanie rozwiązanie.

Jeżeli jest dla Ciebie ważne ile płacisz za energię

Zobacz co możesz zrobić aby płacić mniej. Przeczytaj więcej »

Podobne