wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Przebieg samochodu a składka na OC. Zobacz, który ubezpieczyciel liczy każdy kilometr

Przebieg samochodu a składka na OC. Zobacz, który ubezpieczyciel liczy każdy kilometr

Fot. Jacek Bereźnicki

Im więcej kilometrów przejechanych w ciągu roku, tym większe prawdopodobieństwo stłuczki albo innych problemów z samochodem. A jeśli tak, to dlaczego nie kazać w związku z tym płacić właścicielowi wyższej składki OC? Tak myśli część ubezpieczycieli i uzależnia wysokość opłaty od wskazań licznika przebiegu. Zobacz, gdzie prowadzona jest taka polityka.

Polskie ubezpieczalnie wzięła pod lupę porównywarka Ubea.pl. Zestawiła ona wysokość opłat za OC w zależności od tego, ile kilometrów w ciągu roku przejechał dany kierowca: 10, 15, 20 albo 25 tysięcy kilometrów. Jako modelowy samochód do symulacji wybrała Opla Astrę z 2006 roku.

Według jej wyliczeń, dopłata za większy przebieg może w niektórych przypadkach sięgać nawet 15-20 proc. ceny ubezpieczenia, a na uzależnienie wysokości składki od przebiegu zdecydowały się w sumie cztery firmy.

Są to Link4, Liberty Ubezpieczenia, AXA Direct i Aviva Direct. Ta pierwsza życzy sobie za wysoki przebieg najmniejszą dopłatę (przy przejechanych 25 tys. km o 8,13 proc. więcej niż przy 10 tys. km), zaś najwięcej - Liberty Ubezpieczenia (różnica aż o 18,95 proc.).

- Liczba przejechanych kilometrów nie wpływa na składki naliczane przez Generali Direct, Gothaer, BTA Ubezpieczenia, TUW TUZ oraz firmę Uniqa - wymienia Nina Kuczyńska z porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl. I dodaje, że ubezpieczyciel przed podpisaniem z nami umowy pyta zazwyczaj o to, ile kilometrów zamierzamy w danym roku przejechać.

Jak radzi, warto podawać realną i niezaniżoną wartość, bo jeśli firma ubezpieczeniowa dowie się, że deklarowany i rzeczywisty przebieg mocno od siebie odstają, może żądać dopłaty do ubezpieczenia.

Zobacz też: Brak OC? Zapłacisz karę nawet, gdy nie jeździsz

ubezpieczenia, oc, wysokość oc
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
656hrth
217.153.10.* 2015-12-01 12:53
10 tys rocznie?? to chyba na jakiś wioskach!! Nie uważam bym jakoś dużo jeździł, ale 30 tysięcy rocznie to robi się normalnie bez jakiś ceregieli. Dojazdy z pracy i do pracy, jakieś weekendowe wojaże i dwa, trzy razy na wczasy..:)
marnow1125
188.146.137.* 2015-12-01 11:39
Sprawa jest bardzo prosta zarabiamy 4x mniej niż europa więc OC nie może być wyższe bo nikt by nie mógł by płacić składki 2000zł za auto warte 10 000 zł. A odpowiedzialność ubezpieczycieli musi być są na poziomie europejskim. Więc walą nas po rogach jak się da i gdzie tylko lobbowane przez pejskich prawo pozwala. A pozwala na bardzo dardzo dardzo dużo.
Igor321
176.101.128.* 2015-12-01 11:13
Jak zaczną kombinować to ja tez wezmę z nich przykład ,pojade do "fachowca" kopnie mi silnik na 99 000 i po sprawie....
Zobacz więcej komentarzy (33)