Jak wylicza Fundacja im. Heinricha Bölla, 50 koncernów generuje 50 proc. obrotów w światowej produkcji żywności. Czy tak naprawdę mamy do czynienia z iluzją wyboru dżemów, soków czy płatków?

Każdego dnia w sklepie znajdujemy niezliczoną liczbę marek, jednak w rzeczywistości to wszystko produkty zaledwie kilku firm, które można policzyć na palcach.

Przykładowo, w przypadku herbaty 80 proc. światowego handlu należy do trzech podmiotów - Unilever, do którego należy marka Lipton, Tata, produkujący herbaty Tetley i Associate British Foods z słynnymi herbatami Twinings.

Również inne segmenty rynku spożywczego zdominowane są przez garstkę koncernów. Oto one.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
jjj
2017-08-01 08:20
Szalone lata '90 - wyprzedaż polskich firm.
hm
2017-06-25 19:38
kto to kupuje. Większość towaru mam z działki resztę od rolnika. Czemu nie ma w miastach sklepów do których rolnicy by zwozili swoje płody rolne, mięsne. Przecież nasze Polskie produkty są równie dobrze nafaszerowane chemią jak te zagraniczne.
Vvv
2017-06-25 14:45
To co te koncerny sprzedaja to nie jest prawdziwe jedzenie tylko wysoko przetworzona chemiczna papka! Na szczescie rosnie liczba ludzi swiadomych!
Pokaż wszystkie komentarze (58)