Notowania

wiadomości
22.07.2010 14:09

Bezprzewodowy miejski internet w Trójmieście furtką dla hakerów

W centrach miast coraz więcej osób korzysta z bezprzewodowego darmowego internetu, dostarczanego mieszkańcom i turystom przez tzw. hot spoty. Ale czy używanie miejskich, ogólnodostępnych sieci jest bezpieczne?

Podziel się
Dodaj komentarz

Specjaliści biją na alarm. Darmowe połączenia to raj dla hakerów. Mogą przechwycić dane, które wprowadza użytkownik. Bywa też, że złodzieje emitują własny sygnał dostępu do internetu, podszywający się pod miejskie łącze. Nieuważny internauta łączy się za jego pomocą z siecią i beztrosko surfuje, a w tym czasie jego hasła bankowe i numery kart kredytowych są wykradane. Trzeba być czujnym Po tym, jak BBC ujawniła, że hakerzy niezwykle łatwo włamują się do publicznych hot spotów, w niektórych miastach pojawiły się nawet ostrzeżenia, by nie korzystać z internetu bez programów antywirusowych. Czy w Trójmieście internauci mogą czuć się bezpiecznie? - W tym roku nie odnotowaliśmy przypadków przechwytywania danych przez hot spoty. Jednak policjanci zajmujący się zwalczaniem cyberprzestęp-czości radzą, aby przy korzystaniu z hot spotów użytkownik miał zainstalowane oprogramowanie takie jak Firewall i zaktualizowany program antywirusowy - mówi podkom. Beata Domitrz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w
Gdańsku. Anna Makowska przychodzi z laptopem na bulwar Nadmorski niemal codziennie. - Pracuję przez internet, to świetne, że nie muszę siedzieć w domu, tylko na świeżym powietrzu - mówi. Podkreśla, że korzystając z miejskiej sieci nigdy nie wchodzi na stronę konta bankowego. - Lepiej dmuchać na zimne - kwituje. Połącz się Zarówno Gdańsk, Sopot, jak i Gdynia zapewniają darmowy, bezprzewodowy internet w centrach miast. Trzeba tylko mieć laptopa wyposażonego w antenę wi-fi (zazwyczaj wewnętrzną) i można bez przeszkód przeglądać ulubione strony. W Gdańsku dostęp do sieci oznaczonej jako "Gdańsk" lub "ATTU_HOTSPOT" można złapać na Targu Węglowym, Długiej i Długim Targu oraz na Długim Pobrzeżu, Mariackiej, Szafarni, a także na skrzyżowaniu Szerokiej i Grobli I i II. Nadajniki są też w urzędzie i siedzibie Rady Miasta, gdańskiej marinie oraz przy molu w Brzeźnie i przed wejściem na plażę na Stogach. Niestety, hot spoty nie są czynne całą dobę, a jedynie od 8 do 22. Do tego działają tylko w sezonie, czyli od maja do
października. - Powstały głównie z myślą o turystach odwiedzających nasze miasto - wyjaśnia Dariusz Wołodźko z biura prasowego gdańskiego magistratu. W Sopocie sygnał dostarcza Wirtualna Polska. - Z internetem można połączyć się na Boh. Monte Cassino oraz na lądowej części mola do wysokości kas - wylicza Magda Jachim, rzecznik prezydenta Sopotu.

Tagi: wiadomości
Źródło:
Polska The Times
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz