Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Cztery sposoby na niższą ratę kredytu

0
Podziel się

Kredyt hipoteczny zaciągamy na wiele lat, ale nie znaczy to, że w trakcie spłaty nie może być on elastyczny. Ze zbyt wysoką ratą można sobie poradzić, trzeba tylko wiedzieć jak.

bCXHcbNN

Sposób 1: wydłużenie okresu spłaty kredytu Przykładowo, wydłużenie 30-letniego kredytu z marżą 1,6 proc. o 10 lat pozwoli obniżyć ratę kredytu o 47 złotych na każde 100 tysięcy złotych zadłużenia (o ponad 7,5 pro-cent), co przy kredycie na 300 tysięcy złotych oznacza miesięczną oszczędność 142 złotych. Ten sam kredyt rozliczony na 45 lat to rata niższa o prawie 10 procent (o 61 złotych na każde 100 tysięcy długu). Brzmi nieźle, ale trzeba pamiętać o kosztach. Wydłużenie spłaty kredytu z 30 do 40 lat podnosi jego sumę zapłaconych odsetek o 41 proc. Dodając jeszcze pięć lat, zobowiązujemy się do oddania bankowi kolejnych procentów - łącznie 64 proc. więcej odsetek niż w przypadku kredytu na 30 lat. Dodatkowo niektóre banki mogą za taką operację pobrać prowizję. Sposób 2: wakacje kredytowe Oferuje je większość banków, choć klienci rzadko mają świadomość istnienia sposobu pozwalającego im na zawieszenie spłat raty kredytu. Niestety, czasami oferta obejmuje tylko zwolnienie z kapitałowej części raty, a w
początkowym okresie spłaty kredytu część kapitałowa jest w racie bardzo mała, zatem korzyści są ograniczone. Dla kredytu zaciągniętego na 30 lat z marżą 1,6 proc. część kapitałowa wynosi po czterech latach spłacania ponad 19 proc. raty. Jeśli problemy finansowe są niewielkie i chodzi raczej o chwilową ulgę w domowym budżecie, to kilkumiesięczne obniżenie raty o 20 proc. powinno pomóc. Ale jeśli kryzys jest większy, to może to nie wystarczyć. Niektóre banki godzą się na to, by raz na rok zawiesić spłatę całej raty. Takie rozwiązanie oferują m.in.: Bank Millennium, Nordea Bank i PKO BP. Jeszcze większą elastyczność deklaruje Bank Pocztowy, który mówi o możliwości zawieszenia spłaty nawet na 12 miesięcy. Sposób 3: renegocjowanie umowy Jeśli chodzi o możliwości obniżenia miesięcznych rat w stosunkowo korzystnej sytuacji są osoby, które zaciągały kredyt hipoteczny w szczycie kryzysu, czyli w 2009 roku. Banki przykręciły wówczas kurek z kredytami, o pożyczkę na mieszkanie było dużo trudniej, a warunki ofert
znacznie odbiegały od tych sprzed kryzysu lub dzisiejszych. W trzecim kwartale 2009 roku średnia marża kredytu złotowego wynosiła 3 proc., dziś jest to 1,3 proc. Istnieje duża szansa, że przyciśnięty do muru bank zgodzi się na obniżenie marży kredytu zaciągniętego w tamtych trudnych czasach. Zmiana marży 30-letniego kredytu z 3 na 1,3 proc. oznacza obniżenie miesięcznej raty o 114 zł na każde 100 tys. zł zadłużenia, czyli spadek o prawie 16 proc. Przy kredycie na 300 tys. zł obniżka wyniesie ok. 350 złotych. Najważniejsze jednak, że jest to stan permanentny, a nie chwilowy, jak w przypadku wakacji kredytowych. Sposób 4: przewalutowanie na euro Sposób 4: Przewalutowanie kredytu Najbardziej ryzykownym pomysłem na poradzenie sobie z wysoką ratą kredytu złotowego jest przewalutowanie go na euro. Trzymiesięczna stawka EURIBOR (decyduje o oprocentowaniu kredytów w euro) wynosi aktualnie 1,57 proc., w tym czasie WIBOR 3M (kredyty w złotych) wynosi 4,57 proc. Dzięki tej różnicy kredyty w euro są niżej oprocentowane.
Przykłado-wo: aktualnie zaciągany 30--letni kredyt na 300 tys. zł to w złotych rata ok. 1808 zł, a w euro 1494 zł. Różnica wynosi 315 zł (ponad 17 proc.). Jeśli mamy kredyt złotowy z jesieni 2009 roku, z marżą 3 p.p., przewalutowując go na euro z aktualnymi parametrami (średnia marża równa 2,2 p.p.), zyskamy jeszcze więcej. Dotychczasowa rata wynosi 2149 zł, po zmianie na euro będzie to 1523 zł. Oszczędność wyniesie zatem 626 zł miesięcznie (spadek raty o 30 proc.). Ale uwaga: kredyty walutowe to niebezpieczny temat. Wysokość raty jest tu uzależniona nie tylko od stóp procentowych, ale i kursów walut. To, jak szybko mogą się zmieniać, odczuły w te wakacje osoby zadłużone we franku szwajcarskim, którego kurs od początku lipca do połowy sierpnia wzrósł o 25 proc., powodując skokowy wzrost rat kredytów. Zadłużając się w obcej walucie, trzeba liczyć się z tym ryzykiem, stąd też działania Komisji Nadzoru Finansowego, która nawołuje banki do ostrożnego udzielania takich pożyczek. Oprócz wzrostu raty problemem jest
również wzrost poziomu zadłużenia, który ogranicza możliwość zmiany mieszkania czy spłaty kredytu przed czasem. Oprócz typowo bankowych sposobów z wysoką ratą można sobie radzić jeszcze inaczej. Wszak chodzi o składowe budżetu domowego, a nie ratę samą w sobie. Warto poświęcić trochę czasu i przeanalizować codzienne wydatki w celu poszukania oszczędności. Jeszcze lepiej byłoby... zwiększyć przychody, ale tego chciałby każdy. Zobacz także: W Poznaniu rozpoczyna się Future Internet Week

bCXHcbOq
wiadomości
KOMENTARZE
(0)