Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gruzja
04.10.2012 23:08

Gruzja: Europejska integracja jest naszym celem

Koalicja Gruzińskie Marzenie zapewniła, że europejska integracja Gruzji pozostaje dla niej głównym celem.

Podziel się
Dodaj komentarz
(shioshvili/CC/Flickr)

Koalicja Gruzińskie Marzenie, która według niepełnych wyników wygrała poniedziałkowe wybory parlamentarne, zapewniła, że europejska integracja Gruzji pozostaje dla niej głównym celem.

Była to reakcja na wypowiedź prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki, który zapowiedział, że zamierza zabiegać o powrót Gruzji do Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP) - podaje agencja RIA Novosti.

_ - Europejska integracja Gruzji pozostaje naszym głównym, niezmiennym i jednym z najważniejszych celów w obecnej chwili, a wypowiedź prezydenta Białorusi była niepoważna i absurdalna _ - oświadczyła rzeczniczka Gruzińskiego Marzenia Maja Pandżikidze.

Dodała, że ta kwestia nie była omawiana na spotkaniach przedstawicieli koalicji, gdyż _ nie jest ona warta uwagi ani komentarzy _.

Łukaszenka powiedział w wywiadzie dla stacji telewizyjnej Mir: _ Sądzę, że w przyszłym roku szczyt WNP zbierze się najprawdopodobniej w Mińsku. Dlatego będę na wszelkie sposoby starać się o powrót Gruzji do WNP, to będzie moja funkcja, jeśli szczyt odbędzie się w Mińsku _. Jego wypowiedź na ten temat zacytowała dziś państwowa agencja białoruska BiełTA.

_ - Dla gruzińskich polityków nie jest to duże obciążenie. Jestem przekonany, że gdyby wygrała partia obecnego prezydenta Micheila Saakaszwilego, byłby on członkiem Wspólnoty Niepodległych Państw w przyszłym roku. W tym kierunku Białoruś będzie działać. Nie powinniśmy utracić Gruzji _ - powiedział białoruski prezydent.

Wstępne niepełne rezultaty poniedziałkowych wyborów parlamentarnych w Gruzji wskazują, że wygrała je opozycyjna koalicja Gruzińskie Marzenie kierowana przez miliardera Bidzinę Iwaniszwilego, który deklaruje, że jednym z jego głównych celów jest naprawa stosunków z Rosją.

Moskwa i Tbilisi nie utrzymują stosunków dyplomatycznych od czasu kilkudniowej wojny o Osetię Południową w sierpniu 2008 roku. Po wojnie Rosja uznała niepodległość tej zbuntowanej prowincji Gruzji i drugiego jej separatystycznego regionu - Abchazji. Kreml odmawia jakichkolwiek kontaktów z Saakaszwilim, którego obarcza odpowiedzialnością za sprowokowanie tamtego konfliktu i uważa za zbrodniarza wojennego.

Wspólnota Niepodległych Państw miała złagodzić skutki rozpadu ZSRR, promując współpracę w sferze handlu, bezpieczeństwa i podróżowania na obszarze poradzieckim. Należy do niej obecnie 11 państw: Armenia, Azerbejdżan, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Mołdawia, Rosja, Tadżykistan, Turkmenistan, Ukraina i Uzbekistan.

Gruzja dołączyła do tej organizacji jako ostatni kraj, w 1993 roku, ale ogłosiła wystąpienie w 2008 roku, po wojnie z Rosją o Osetię Południową.

Czytaj więcej w Money.pl
Ostra odpowiedź na sugestie Łukaszenki Gruzja nie wróci do Wspólnoty Niepodległych Państw. Takie zapewnienia składają
Łukaszenka jest pewien, że nikt go nie obali _ Intensywnie rozwija się wszechstronna współpraca z naszym głównym partnerem strategicznym - Federacją Rosyjską i innymi przyjaznymi państwami. _
Przełom w stosunkach Rosji z Gruzją? W parlamencie Gruzji zasiądą przedstawiciele siedmiu partii, w tym sześciu będących dotychczas w opozycji. Moskwa nie kryje optymizmu.
Tagi: gruzja, wiadomości, wiadmomości, gospodarka
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz