Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Misiak odejdzie ze spółki, której jest współwłaścicielem

0
Podziel się:

Poinformowała o tym minister ds. walki z korupcją Julia Pitera.

Misiak odejdzie ze spółki, której jest współwłaścicielem
(PAP/Paweł Kula)

- _ Senator Tomasz Misiak z PO zapowiedział, że złoży rezygnację z członka rady nadzorczej firmy, której jest współwłaścicielem i w tym tygodniu z niej odejdzie _ - poinformowała minister ds. walki z korupcją Julia Pitera.

Misiak przewodniczył komisji gospodarki narodowej pracującej nad specustawą stoczniową, zgłaszał do niej poprawki. Później - jak napisała _ Gazeta Wyborcza _ - firma Work Service, której Misiak jest współwłaścicielem, bez przetargu dostała zlecenie na pośrednictwo pracy i szkolenia zwalnianych stoczniowców.

_ - Byłoby dobrze, gdyby pan senator tę sprawę definitywnie rozwiązał. Powinien zbyć udziały w spółce i wszyscy posłowie, którzy są w takiej sytuacji, powinni to zrobić. Niestety takich przypadków w Sejmie nadal jest bardzo dużo _ - powiedziała Pitera w Radiu ZET.

Wskazała na posła Adama Abramowicza (PiS), który, jak podkreśliła, brał udział przy tworzeniu ustawy o bonach towarowych, mając udziały w sieci sklepów detalicznych.

ZOBACZ TAKŻE:

Zdaniem Pitery, takie sytuacje są skutkiem braku regulacji prawnych.

_ - To nie jest przypadek nadzwyczajny i nie mamy tu do czynienia z łamaniem prawa. W zeszłej kadencji też były takie przypadki. Niestety takie rzeczy się dzieją i trzeba temu postawić tamę. Dlatego zrobiliśmy ustawę. Muszą być przepisy prawa, które tego zakażą ze wszystkimi konsekwencjami _ - podkreśliła Pitera.

Pytana, czy sytuacją Misiaka powinno zająć się CBA, Pitera odpowiedziała, że jest _ instytucją właściwą, jeśli uważa, że tam doszło do naruszenia prawa _.

Zaznaczyła, że sytuacja senatora Misiaka jest nieco inna niż wicepremiera Waldemara Pawlaka.

_ - Pawlak to szef stowarzyszenia, organizacji pozarządowej, to jest inna sytuacja prawna, aczkolwiek bardzo naganna. Natomiast rozwiązanie tych dwóch sytuacji jest inne, choć obu można mówić o konflikcie interesów _ - dodała minister.

Wyjaśniła, że poprosiła o protokoły kontroli NIK i MSWiA ws. Pawlaka, aby przygotować informację dla premiera Donalda Tuska, ale jak zaznaczyła, zrobiła to, ponieważ wynika to z jej obowiązków, a nie na prośbę Kancelarii Premiera i zaprzeczyła, że powstaje na ten temat specjalny raport. _ To rutynowe działanie w tego typu sytuacjach _ - zaznaczyła minister.

_ - Ja wątpię, żeby tam doszło do złamania prawa. Dziś nie ma zakazu, żeby funkcjonariusz publiczny był szefem organizacji, która jest dofinansowywana z pieniędzy budżetowych. I trzeba rozróżnić dwie rzeczy - łamanie prawa i zarzuty, że się łamało prawo i konflikt interesów _ - podkreśliła Pitera.

Dodała, że sprawa nie jest zamknięta. _ Będzie rozwiązana. Dlatego jest projekt ustawy, żeby tę sytuacje rozwiązać kompleksowo i systemowo _ - zaznaczyła.

O towarzysko-biznesowych powiązaniach Pawlaka napisał w zeszłym tygodniu _ Dziennik _. Według gazety, wiele interesów wicepremiera oraz jego bliskich i przyjaciół jest związanych z ochotniczą strażą pożarną, której Pawlak jest szefem. Odnosząc się do publikacji, Pawlak zapewnił, że jego działania są transparentne.

wiadomości
gospodarka
najważniejsze
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)